|
|
|||||||||||||
|
Ostatnie 10 torrentów
Ostatnie 10 komentarzy
Discord
Kategoria:
Muzyka
Ilość torrentów:
25,589
Opis
...( Info )...
Genre: Death Metal Artist (band) Country: USA Year of Release: 2024 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 37:22 ...( TrackList )... 01. Dead Star 02. Oblivion 03. The Black Curtain 04. Masterpiece of Chaos 05. Superstitious Vision 06. A Chilling Aura 07. Caught in the Treads 08. Flesh Habit 09. Mistaken For Dead 10. Tears Fall From the Sky
Seedów: 3
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-27 08:01:13
Rozmiar: 86.21 MB
Peerów: 10
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Melodic Death Metal Country of Artist (Band): Finland Year of Release: 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 16:31 ...( TrackList )... 01. The Eighth Moon 02. Nightbreed 03. Apotheosis Of The Anthropomorphous 04. Cathartic Circumvolution
Seedów: 2
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-27 08:00:50
Rozmiar: 38.81 MB
Peerów: 13
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Crossover Thrash Metal Country of Artist (Band): Canada Year of Release: 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 19:17 ...( TrackList )... 01. Blackout 02. K.i.a.b 03. Holy Vices 04. Last Dance In The Pit
Seedów: 2
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-27 08:00:28
Rozmiar: 45.03 MB
Peerów: 1
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Progressive Death Metal Country of Artist (Band): Poland Year of Release: 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 37:52 ...( TrackList )... 01. Jaga 02. Witches' Festival 03. Hegemon 04. Mirror 05. Lucifer's Burial 06. Plague 07. Unholy Water 08. Dylibambis 09. Dziady
Seedów: 1
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-27 07:01:13
Rozmiar: 87.10 MB
Peerów: 1
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Melodic Death Metal Country of Artist (Band): Romania Year of Release: 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 34:27 ...( TrackList )... 01. The Crown Of Malice 02. Shape My Guilt 03. Starving Soil (feat. Gleb Sysoev & Denis Susarev) 04. Ravaging Ghouls 05. Glass Mask 06. Bofors 40mm 07. Smash The Crowns 08. Pestilential Chambers 09. Craving Poison
Seedów: 5
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-27 07:00:25
Rozmiar: 79.43 MB
Peerów: 2
Dodał: Uploader
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Doskonały, debiutancki album grupy to jedno z najlepszych dokonań włoskiego progresywnego rocka. Klimaty Jethro Tull i starego Genesis - z licznymi, nagłymi zmianami nastrojów, mnogością instrumentalnych partii i czytelnymi aranżacjami. Zremasterowana włoska reedycja z 2024 roku. The first release from QUELLA VECCHIA LOCANDA and in my opinion one of the all time Italian prog greats. This excellent debut album has a strong PFM-like attitude with loads of violin and classical themes. Songs are delicate and exceptionally well performed with warm precision. Imagine great 70's sounding keyboard work layered with flute, violin and great guitar work and you have got QVL. As you listen to this album four toes will be tapping and you hands will be moving as this music captivates your motor reflexes. QVL draw on some pretty heavy classical interludes to build their music on. Along the way we are treated to many thematic mood swings and tempo changes. This album has many standout tracks which combine the classical underground 70's Italian sound with a solid blend of tranquility and beauty. Vocals are very expressive and are full of harmonic textures. loserboy What can I say, this album is beautiful. It's a must have. The melodies are so beautiful, the flute and violin work is exceptional, its full of energy...as a composer myself this is an album I can really appreciate. I think the last piece on here is especially gorgeous. And the whole album feels like such a beautiful story...I'm not the kind of person who can explain music with words too well, since I see music as its own language, its own world, and within that world this album tells quite a tale. But really, just stop reading this review and listen to the album if you haven't already. ..::TRACK-LIST::.. 1. Prologo 2. Un Villaggio, Un'illusione 3. Realtà 4. Immagini Sfocate 5. Il Cieco 6. Dialogo 7. Verso la Locanda 8. Sogno, Risveglio E... ..::OBSADA::.. Violin [Classical], Electric Violin - Donald Lax Lead Vocals, Flute, Piccolo Flute [Ottavino] - Giorgio Giorgi Piano, Organ, Mellotron, Synthesizer [Moog], Cittern [Electronic], Spinet, Vocals - Massimo Roselli Bass, Audio Generator [Generatori Di Frequenza] - Romualdo Coletta Drums, Percussion - Patrick Traina Electric Guitar, Acoustic Guitar, Vocals, 12-String Acoustic Guitar - Raimondo Maria Cocco https://www.youtube.com/watch?v=qEc1KS9LnRA SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 19:34:46
Rozmiar: 81.22 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Doskonały, debiutancki album grupy to jedno z najlepszych dokonań włoskiego progresywnego rocka. Klimaty Jethro Tull i starego Genesis - z licznymi, nagłymi zmianami nastrojów, mnogością instrumentalnych partii i czytelnymi aranżacjami. Zremasterowana włoska reedycja z 2024 roku. The first release from QUELLA VECCHIA LOCANDA and in my opinion one of the all time Italian prog greats. This excellent debut album has a strong PFM-like attitude with loads of violin and classical themes. Songs are delicate and exceptionally well performed with warm precision. Imagine great 70's sounding keyboard work layered with flute, violin and great guitar work and you have got QVL. As you listen to this album four toes will be tapping and you hands will be moving as this music captivates your motor reflexes. QVL draw on some pretty heavy classical interludes to build their music on. Along the way we are treated to many thematic mood swings and tempo changes. This album has many standout tracks which combine the classical underground 70's Italian sound with a solid blend of tranquility and beauty. Vocals are very expressive and are full of harmonic textures. loserboy What can I say, this album is beautiful. It's a must have. The melodies are so beautiful, the flute and violin work is exceptional, its full of energy...as a composer myself this is an album I can really appreciate. I think the last piece on here is especially gorgeous. And the whole album feels like such a beautiful story...I'm not the kind of person who can explain music with words too well, since I see music as its own language, its own world, and within that world this album tells quite a tale. But really, just stop reading this review and listen to the album if you haven't already. ..::TRACK-LIST::.. 1. Prologo 2. Un Villaggio, Un'illusione 3. Realtà 4. Immagini Sfocate 5. Il Cieco 6. Dialogo 7. Verso la Locanda 8. Sogno, Risveglio E... ..::OBSADA::.. Violin [Classical], Electric Violin - Donald Lax Lead Vocals, Flute, Piccolo Flute [Ottavino] - Giorgio Giorgi Piano, Organ, Mellotron, Synthesizer [Moog], Cittern [Electronic], Spinet, Vocals - Massimo Roselli Bass, Audio Generator [Generatori Di Frequenza] - Romualdo Coletta Drums, Percussion - Patrick Traina Electric Guitar, Acoustic Guitar, Vocals, 12-String Acoustic Guitar - Raimondo Maria Cocco https://www.youtube.com/watch?v=qEc1KS9LnRA SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 19:30:34
Rozmiar: 215.39 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Czy tak brzmiałoby Joy Division dzisiaj, gdyby Ian Curtis wciąż żył? W międzyczasie (40 lat) pewnie słuchałby także bluesa, szczególnie takiego nieoczywistego, zabrudzonego i pozbawionego claptonowsko-dżemowej otoczki, elektroniki najbardziej poszukującej, awangardy, techno i mrocznego songwritingu. Chyba. Ani John ani Mateusz nie są artystami bluesowymi, niekoniecznie mogą być zakwalifikowani do sceny stricte elektronicznej, właściwie to nie można ich raczej zaszufladkować, zdefiniować i zakmnąć w jednym określeniu. Z ich wspólnej płyty wyłania się szczególnie trudne chyba zadanie dla dziennikarzy i recenzentów, ale bardzo przyjazne dla słuchaczy, którzy nie muszą niczego nazywać, określać, definiować, systematyzować. Legenda głosi, że John Donatowicz i Mateusz Rosiński poznali się 10 grudnia 2011 roku w nieistniejącym już klubie Zielona Jadłodajnia w Zielonej Górze. Zieloną Jadłodajnię przez kilka lat z pasją do jedzenia i muzyki prowadzili Ciocia Roma i Wujek Gusstaff. To właśnie wtedy, po solowym występie The Human Elephant, podczas wspólnych rozmów o muzyce padła propozycja wspólnego djowania i poznania się bliżej. Można powiedzieć, że pierwszy wspólny utwór Elephant Dials powstał również w 2011 roku, nigdy jednak nie został skończony, a następnie umarł wraz z dyskiem komputera. Niedługo potem Rosiński wyjechał do Gorzowa, gdzie otworzył wydawnictwo Dym oraz klub Sejf wspólnie z Fabianem Błauciakiem, a John wciąż mieszkał w berlińskim Neukölln. Od czasu do czasu, panowie grali wspólne dj sety to w Berlinie, to w Gorzowie czy Zielonej Górze, wciąż rozprawiając o wspólnej muzyce. W 2017 roku zmęczony Berlinem i głodny Polski (sic!) John osiedlił się w Gorzowie, w końcu ma polskie korzenie. W pandemiczne lato 2020, Rosiński i Donatatwicz zarejestrowali ścieżki na płytę w gorzowskim Sejfie, dawnej łaźni miejskiej. Na nastrój muzyki niewątpliwie wpłynął charakter poniemieckiego miasta, które jest tak piękne, że nie przeszkadza nawet jego brzydota, a w centrum często śmierdzi gównem. Jako że drożdże muszą wyrosnąć, materiał przeleżał kolejne półtora roku. Zimą 2022 Rosiński założył kask, zmiksował i dopracował utwory, które następnie zostały zmasterowane przez Mateusza Wysockiego. Tak powstała płyta Elephant Dials - Binary Blues, którą z radością Państwu prezentujemy. Lepiej późno niż później! John Edward Donald, podpisujący się także jako John J. Donatowicz nagrywa głównie jako Human Elephant (płyty wydane przez Umor Rex, DYM i Don't Sit On My Vinyl) ale możecie znać go także jako wokalistę i gitarzystę projektu Rats Live On No Evil Stars (Gusstaff Rec.), który współtworzył z Berndem Jestramem z Tarwater. Od kilku lat mieszka i tworzy w Polsce. Mateusz Rosiński, często ukrywający się po pseudonimem Wrong Dials, to postać na scenie elektronicznej dobrze rozpoznawalna. Założyciel Dym Records, klubu Sejf a także członek zespołów Niepokoje Gościnne i Dynasonic. Would this be what Joy Division would have sounded like today if Ian Curtis was still alive? In the meantime (40 years later) he would probably also listen to blues by now, especially the not obvious, dirty and devoid of clapton-jam-like atmosphere, the kind seeking out far-out electronics, avant-garde, techno and dark songwriting. I guess. Neither John nor Mateusz are blues artists, they may not necessarily qualify for the strictly electronic scene, in fact, they cannot be pigeonholed, defined and encapsulated in one term. Their joint album shows a particularly difficult task for journalists and reviewers, but very friendly for listeners who do not have to name anything, define anything, define or systematize anything. Legend has it that John Donatowicz and Mateusz Rosiński met on December 10, 2011 in a now non-existent club in Zielona Góra run by the founder of Gusstaff Records. It was then, after the solo performance of The Human Elephant, during joint discussions about music, an offer was made to DJ-ing together and get to know each other better. It can be said that the first joint song Elephant Dials was also written in 2011, however it was never finished, and then it died along with the computer disk. Soon after, Rosiński left for Gorzów, where he later started Dym Records and the Club Sejf. From time to time, the gentlemen played common DJ sets in Zielona Góra, Gorzów and Berlin, sharing a common language in music. In 2017, John, tired of Berlin and his hometown Chicago, hungry for Poland (sic!) had settled meanwhile in Gorzów. It is worth mentioning here that the artist has Polish roots. In the pandemic summer of 2020, Rosiński and Donatowicz recorded tracks in Gorzów at Sejf, a former municipal bath. The mood of the music was undoubtedly influenced by the character of the post-German city, which is so beautiful that even its ugliness does not tarnish the image, and in the city center it often smells like shit. Just as the yeast has to grow, the material laid dormant for another year and a half. In the winter of 2022, Rosiński put on a helmet, mixed and refined the pieces, which were then mastered by Mateusz Wysocki. This is how the album Elephant Dials - Binary Blues was created, which we are happy to present to you. Better late than later! John J. Donatowicz, formerly John Edward Donald, records mainly as Human Elephant (albums released by Umor Rex, DYM and Don't Sit On My Vinyl) but you may also know him as the vocalist and guitarist of the Rats Live On No Evil Stars project (Gusstaff Rec.) which was co-written with Bernd Jestram of Tarwater. For several years he has been living and working in Poland. Mateusz Rosiński, often hiding under the pseudonym Wrong Dials, is a well-recognized figure on the electronic scene. He is the founder of Dym Records, the Sejf club and a member of the bands Niepokoje Gościnne and Dynasonic. ..::TRACK-LIST::.. 1. Bury Me Not in the Lone Prairie 03:34 2. Listen to My Song 04:01 3. For the Good of the Hive 06:43 4. Song for Pluto 04:55 5. Hier Steht Der Stein 04:11 6. Old Ones into New 05:34 7. Twenty-Five Seconds 00:25 https://www.youtube.com/watch?v=wdbGwa_p0k0 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 1
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 18:34:45
Rozmiar: 70.26 MB
Peerów: 3
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Czy tak brzmiałoby Joy Division dzisiaj, gdyby Ian Curtis wciąż żył? W międzyczasie (40 lat) pewnie słuchałby także bluesa, szczególnie takiego nieoczywistego, zabrudzonego i pozbawionego claptonowsko-dżemowej otoczki, elektroniki najbardziej poszukującej, awangardy, techno i mrocznego songwritingu. Chyba. Ani John ani Mateusz nie są artystami bluesowymi, niekoniecznie mogą być zakwalifikowani do sceny stricte elektronicznej, właściwie to nie można ich raczej zaszufladkować, zdefiniować i zakmnąć w jednym określeniu. Z ich wspólnej płyty wyłania się szczególnie trudne chyba zadanie dla dziennikarzy i recenzentów, ale bardzo przyjazne dla słuchaczy, którzy nie muszą niczego nazywać, określać, definiować, systematyzować. Legenda głosi, że John Donatowicz i Mateusz Rosiński poznali się 10 grudnia 2011 roku w nieistniejącym już klubie Zielona Jadłodajnia w Zielonej Górze. Zieloną Jadłodajnię przez kilka lat z pasją do jedzenia i muzyki prowadzili Ciocia Roma i Wujek Gusstaff. To właśnie wtedy, po solowym występie The Human Elephant, podczas wspólnych rozmów o muzyce padła propozycja wspólnego djowania i poznania się bliżej. Można powiedzieć, że pierwszy wspólny utwór Elephant Dials powstał również w 2011 roku, nigdy jednak nie został skończony, a następnie umarł wraz z dyskiem komputera. Niedługo potem Rosiński wyjechał do Gorzowa, gdzie otworzył wydawnictwo Dym oraz klub Sejf wspólnie z Fabianem Błauciakiem, a John wciąż mieszkał w berlińskim Neukölln. Od czasu do czasu, panowie grali wspólne dj sety to w Berlinie, to w Gorzowie czy Zielonej Górze, wciąż rozprawiając o wspólnej muzyce. W 2017 roku zmęczony Berlinem i głodny Polski (sic!) John osiedlił się w Gorzowie, w końcu ma polskie korzenie. W pandemiczne lato 2020, Rosiński i Donatatwicz zarejestrowali ścieżki na płytę w gorzowskim Sejfie, dawnej łaźni miejskiej. Na nastrój muzyki niewątpliwie wpłynął charakter poniemieckiego miasta, które jest tak piękne, że nie przeszkadza nawet jego brzydota, a w centrum często śmierdzi gównem. Jako że drożdże muszą wyrosnąć, materiał przeleżał kolejne półtora roku. Zimą 2022 Rosiński założył kask, zmiksował i dopracował utwory, które następnie zostały zmasterowane przez Mateusza Wysockiego. Tak powstała płyta Elephant Dials - Binary Blues, którą z radością Państwu prezentujemy. Lepiej późno niż później! John Edward Donald, podpisujący się także jako John J. Donatowicz nagrywa głównie jako Human Elephant (płyty wydane przez Umor Rex, DYM i Don't Sit On My Vinyl) ale możecie znać go także jako wokalistę i gitarzystę projektu Rats Live On No Evil Stars (Gusstaff Rec.), który współtworzył z Berndem Jestramem z Tarwater. Od kilku lat mieszka i tworzy w Polsce. Mateusz Rosiński, często ukrywający się po pseudonimem Wrong Dials, to postać na scenie elektronicznej dobrze rozpoznawalna. Założyciel Dym Records, klubu Sejf a także członek zespołów Niepokoje Gościnne i Dynasonic. Would this be what Joy Division would have sounded like today if Ian Curtis was still alive? In the meantime (40 years later) he would probably also listen to blues by now, especially the not obvious, dirty and devoid of clapton-jam-like atmosphere, the kind seeking out far-out electronics, avant-garde, techno and dark songwriting. I guess. Neither John nor Mateusz are blues artists, they may not necessarily qualify for the strictly electronic scene, in fact, they cannot be pigeonholed, defined and encapsulated in one term. Their joint album shows a particularly difficult task for journalists and reviewers, but very friendly for listeners who do not have to name anything, define anything, define or systematize anything. Legend has it that John Donatowicz and Mateusz Rosiński met on December 10, 2011 in a now non-existent club in Zielona Góra run by the founder of Gusstaff Records. It was then, after the solo performance of The Human Elephant, during joint discussions about music, an offer was made to DJ-ing together and get to know each other better. It can be said that the first joint song Elephant Dials was also written in 2011, however it was never finished, and then it died along with the computer disk. Soon after, Rosiński left for Gorzów, where he later started Dym Records and the Club Sejf. From time to time, the gentlemen played common DJ sets in Zielona Góra, Gorzów and Berlin, sharing a common language in music. In 2017, John, tired of Berlin and his hometown Chicago, hungry for Poland (sic!) had settled meanwhile in Gorzów. It is worth mentioning here that the artist has Polish roots. In the pandemic summer of 2020, Rosiński and Donatowicz recorded tracks in Gorzów at Sejf, a former municipal bath. The mood of the music was undoubtedly influenced by the character of the post-German city, which is so beautiful that even its ugliness does not tarnish the image, and in the city center it often smells like shit. Just as the yeast has to grow, the material laid dormant for another year and a half. In the winter of 2022, Rosiński put on a helmet, mixed and refined the pieces, which were then mastered by Mateusz Wysocki. This is how the album Elephant Dials - Binary Blues was created, which we are happy to present to you. Better late than later! John J. Donatowicz, formerly John Edward Donald, records mainly as Human Elephant (albums released by Umor Rex, DYM and Don't Sit On My Vinyl) but you may also know him as the vocalist and guitarist of the Rats Live On No Evil Stars project (Gusstaff Rec.) which was co-written with Bernd Jestram of Tarwater. For several years he has been living and working in Poland. Mateusz Rosiński, often hiding under the pseudonym Wrong Dials, is a well-recognized figure on the electronic scene. He is the founder of Dym Records, the Sejf club and a member of the bands Niepokoje Gościnne and Dynasonic. ..::TRACK-LIST::.. 1. Bury Me Not in the Lone Prairie 03:34 2. Listen to My Song 04:01 3. For the Good of the Hive 06:43 4. Song for Pluto 04:55 5. Hier Steht Der Stein 04:11 6. Old Ones into New 05:34 7. Twenty-Five Seconds 00:25 https://www.youtube.com/watch?v=wdbGwa_p0k0 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 12
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 18:30:41
Rozmiar: 159.50 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Zespół MegaraŻ istnieje od września 2014 roku. Powołany z inicjatywy perkusisty Daniela Tomaszewskiego i basisty Marka Becherki, do których miesiąc później dołączył gitarzysta Rafał Skrzypiński. Przygoda z muzyką wszystkich członków zespołu sięga czasów wczesnej młodości. Marek Becherka (wówczas gitarzysta) i Daniel Tomaszewski grali wspólnie na początku lat ’90 XX w. w siedmioosobowym grudziądzkim kolektywie Megera, tworząc eksperymentalne połączenie brzmienia spod znaku 4AD, art-rocka i muzyki industrialnej. W podobnym czasie Rafał Skrzypiński był basistą w grudziądzkich zespołach punk-rockowych. Latem 2014 roku po niespodziewanym jam session zapadła decyzja o stworzeniu duetu. Na próby wynajęto na jednym z grudziądzkich osiedli garaż samochodowy – stąd nazwa będąca zlepkiem słów Megera i garaż. Po kilku próbach, zaintrygowany wybrzmiewającymi tam dźwiękami, w garażu pojawił się mieszkający w pobliżu Rafał Skrzypiński. W tym momencie skrystalizowało się instrumentarium i skład zespołu. Muzyka MegaraŻ jest wypadkową preferencji muzycznych poszczególnych członków zespołu. Dynamiczne, techniczne i gęste brzmienie perkusji, rodem z „szatańskich” zespołów neo-metalowych, stanowi jądro zespołu, wokół którego oscylują post-rockowe, noise’owe dźwięki gitary i vintage’owe groove’y basu. Wszystko to jest okraszone krótkimi, zwięzłymi melorecytacjami oraz cytatami z klasyki rocka: King Crimson, Black Sabbath, SBB. Muzycy MegaraŻ eksperymentują z kompozycją i brzmieniem, poruszają się po międzygatunkowej przestrzeni muzycznej, łamią konwencje i odwracają role instrumentów. Brzmienie przełomu lat ‘60/’70, noise lat ‘90 i współczesna elektronika tworzą niepowtarzalny koktajl, w którym fani szeroko pojętej alternatywy muzycznej znajdą coś dla siebie. ..::TRACK-LIST::.. 1. Dżezowy 03:26 2. Upadły 06:36 3. Z.U.P.A. 04:21 4. Larysa 04:13 5. Pierwszy 04:24 6. Walcz 06:43 ..::OBSADA::.. Rafał Skrzypiński - wokal, gitara Daniel Tomaszewski - perkusja, sampler Marek Becherka - bas https://www.youtube.com/watch?v=xlFQaiDzhVY SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 16:50:32
Rozmiar: 69.35 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Zespół MegaraŻ istnieje od września 2014 roku. Powołany z inicjatywy perkusisty Daniela Tomaszewskiego i basisty Marka Becherki, do których miesiąc później dołączył gitarzysta Rafał Skrzypiński. Przygoda z muzyką wszystkich członków zespołu sięga czasów wczesnej młodości. Marek Becherka (wówczas gitarzysta) i Daniel Tomaszewski grali wspólnie na początku lat ’90 XX w. w siedmioosobowym grudziądzkim kolektywie Megera, tworząc eksperymentalne połączenie brzmienia spod znaku 4AD, art-rocka i muzyki industrialnej. W podobnym czasie Rafał Skrzypiński był basistą w grudziądzkich zespołach punk-rockowych. Latem 2014 roku po niespodziewanym jam session zapadła decyzja o stworzeniu duetu. Na próby wynajęto na jednym z grudziądzkich osiedli garaż samochodowy – stąd nazwa będąca zlepkiem słów Megera i garaż. Po kilku próbach, zaintrygowany wybrzmiewającymi tam dźwiękami, w garażu pojawił się mieszkający w pobliżu Rafał Skrzypiński. W tym momencie skrystalizowało się instrumentarium i skład zespołu. Muzyka MegaraŻ jest wypadkową preferencji muzycznych poszczególnych członków zespołu. Dynamiczne, techniczne i gęste brzmienie perkusji, rodem z „szatańskich” zespołów neo-metalowych, stanowi jądro zespołu, wokół którego oscylują post-rockowe, noise’owe dźwięki gitary i vintage’owe groove’y basu. Wszystko to jest okraszone krótkimi, zwięzłymi melorecytacjami oraz cytatami z klasyki rocka: King Crimson, Black Sabbath, SBB. Muzycy MegaraŻ eksperymentują z kompozycją i brzmieniem, poruszają się po międzygatunkowej przestrzeni muzycznej, łamią konwencje i odwracają role instrumentów. Brzmienie przełomu lat ‘60/’70, noise lat ‘90 i współczesna elektronika tworzą niepowtarzalny koktajl, w którym fani szeroko pojętej alternatywy muzycznej znajdą coś dla siebie. ..::TRACK-LIST::.. 1. Dżezowy 03:26 2. Upadły 06:36 3. Z.U.P.A. 04:21 4. Larysa 04:13 5. Pierwszy 04:24 6. Walcz 06:43 ..::OBSADA::.. Rafał Skrzypiński - wokal, gitara Daniel Tomaszewski - perkusja, sampler Marek Becherka - bas https://www.youtube.com/watch?v=xlFQaiDzhVY SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 16:47:11
Rozmiar: 218.81 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Zespół MegaraŻ istnieje od września 2014 roku. Powołany z inicjatywy perkusisty Daniela Tomaszewskiego i basisty Marka Becherki, do których miesiąc później dołączył gitarzysta Rafał Skrzypiński. Przygoda z muzyką wszystkich członków zespołu sięga czasów wczesnej młodości. Marek Becherka (wówczas gitarzysta) i Daniel Tomaszewski grali wspólnie na początku lat ’90 XX w. w siedmioosobowym grudziądzkim kolektywie Megera, tworząc eksperymentalne połączenie brzmienia spod znaku 4AD, art-rocka i muzyki industrialnej. W podobnym czasie Rafał Skrzypiński był basistą w grudziądzkich zespołach punk-rockowych. Latem 2014 roku po niespodziewanym jam session zapadła decyzja o stworzeniu duetu. Na próby wynajęto na jednym z grudziądzkich osiedli garaż samochodowy – stąd nazwa będąca zlepkiem słów Megera i garaż. Po kilku próbach, zaintrygowany wybrzmiewającymi tam dźwiękami, w garażu pojawił się mieszkający w pobliżu Rafał Skrzypiński. W tym momencie skrystalizowało się instrumentarium i skład zespołu. Muzyka MegaraŻ jest wypadkową preferencji muzycznych poszczególnych członków zespołu. Dynamiczne, techniczne i gęste brzmienie perkusji, rodem z „szatańskich” zespołów neo-metalowych, stanowi jądro zespołu, wokół którego oscylują post-rockowe, noise’owe dźwięki gitary i vintage’owe groove’y basu. Wszystko to jest okraszone krótkimi, zwięzłymi melorecytacjami oraz cytatami z klasyki rocka: King Crimson, Black Sabbath, SBB. Muzycy MegaraŻ eksperymentują z kompozycją i brzmieniem, poruszają się po międzygatunkowej przestrzeni muzycznej, łamią konwencje i odwracają role instrumentów. Brzmienie przełomu lat ‘60/’70, noise lat ‘90 i współczesna elektronika tworzą niepowtarzalny koktajl, w którym fani szeroko pojętej alternatywy muzycznej znajdą coś dla siebie. ..::TRACK-LIST::.. 1. Nie Chce Nic 08:20 2. Nie Jest To Sen 03:26 3. Po Omacku 03:33 4. Nie Męcz Mnie 05:45 5. Wróć Ty 04:31 6. Ptaky 08:12 ..::OBSADA::.. Rafał Skrzypiński - gtr, voc Marek Becherka - bas gtr Daniel Tomaszewski - drums, keys, sampler Adriana Nowacka - sax Zuzanna Skowron - voc https://www.youtube.com/watch?v=2O1ghVrnq4c SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 16:22:26
Rozmiar: 107.07 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Zespół MegaraŻ istnieje od września 2014 roku. Powołany z inicjatywy perkusisty Daniela Tomaszewskiego i basisty Marka Becherki, do których miesiąc później dołączył gitarzysta Rafał Skrzypiński. Przygoda z muzyką wszystkich członków zespołu sięga czasów wczesnej młodości. Marek Becherka (wówczas gitarzysta) i Daniel Tomaszewski grali wspólnie na początku lat ’90 XX w. w siedmioosobowym grudziądzkim kolektywie Megera, tworząc eksperymentalne połączenie brzmienia spod znaku 4AD, art-rocka i muzyki industrialnej. W podobnym czasie Rafał Skrzypiński był basistą w grudziądzkich zespołach punk-rockowych. Latem 2014 roku po niespodziewanym jam session zapadła decyzja o stworzeniu duetu. Na próby wynajęto na jednym z grudziądzkich osiedli garaż samochodowy – stąd nazwa będąca zlepkiem słów Megera i garaż. Po kilku próbach, zaintrygowany wybrzmiewającymi tam dźwiękami, w garażu pojawił się mieszkający w pobliżu Rafał Skrzypiński. W tym momencie skrystalizowało się instrumentarium i skład zespołu. Muzyka MegaraŻ jest wypadkową preferencji muzycznych poszczególnych członków zespołu. Dynamiczne, techniczne i gęste brzmienie perkusji, rodem z „szatańskich” zespołów neo-metalowych, stanowi jądro zespołu, wokół którego oscylują post-rockowe, noise’owe dźwięki gitary i vintage’owe groove’y basu. Wszystko to jest okraszone krótkimi, zwięzłymi melorecytacjami oraz cytatami z klasyki rocka: King Crimson, Black Sabbath, SBB. Muzycy MegaraŻ eksperymentują z kompozycją i brzmieniem, poruszają się po międzygatunkowej przestrzeni muzycznej, łamią konwencje i odwracają role instrumentów. Brzmienie przełomu lat ‘60/’70, noise lat ‘90 i współczesna elektronika tworzą niepowtarzalny koktajl, w którym fani szeroko pojętej alternatywy muzycznej znajdą coś dla siebie. ..::TRACK-LIST::.. 1. Nie Chce Nic 08:20 2. Nie Jest To Sen 03:26 3. Po Omacku 03:33 4. Nie Męcz Mnie 05:45 5. Wróć Ty 04:31 6. Ptaky 08:12 ..::OBSADA::.. Rafał Skrzypiński - gtr, voc Marek Becherka - bas gtr Daniel Tomaszewski - drums, keys, sampler Adriana Nowacka - sax Zuzanna Skowron - voc https://www.youtube.com/watch?v=2O1ghVrnq4c SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 16:18:16
Rozmiar: 282.92 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...( Info )...
OldiesPart056⭐ MP3 @320 kbps INDIE CHAMBER POP ...( TrackList )... Albums: A.A. Williams - Songs From Isolation [2021] Aarktica - We Will Find The Light [2022] Alex Izenberg - I'm Not Here [2022] Andrew Bird - Inside Problems [2022] Andrew Bird Trio - Sunday Morning Put-On [2024] Andrew Green - Dime Dancing, The Music of Steely Dan [2020] ANOHNI And The Johnsons - My Back Was A Bridge For You To Cross [2023] Antlers - Green To Gold [2021] Benjamin Clementine - And I Have Been [2022] Cabane - Brulee [2024] CARM - CARM [2021] Charm of Finches - Marlinchen In The Snow [2024] Claire Deak & Tony Dupè - The Old Capital [2020] Colorist Orchestra And Howe Gelb - Not On The Map [2021] Curtis McMurtry - The Pollen & The Rot [2024] Daniel Rossen - You Belong There [2022] David Brewis - The Soft Struggles [2023] Divine Comedy - Charmed Life, The Best Of The Divine Comedy (Deluxe Edition) [2022] 2CD Emily Wells - Regards to the End [2022] Eve Parker Finley - Chrysalia [2020] Eve Parker Finley - In The End [2024] Giving Shapes - Earth Leaps Up [2020] Hania Rani - Ghosts [2023] High Llamas - Hey Panda [2024] Hypnotic Brass Ensemble - This Is a Mindfulness Drill. A Reimagining of Richard Youngs' 'Sapphie' [2021] Inger Nordvik - Hibernation [2023] Joshua Burnell - Glass Knight [2023] Kishi Bashi - Kantos [2024] Kishi Bashi - Music from the Song Film, Omoiyari [2023] Lambchop - Showtunes [2021] Laura Veirs - The Lookout [2018] Lean Year - Sides [2022] Loney, Dear - A Lantern And A Bell [2021] Marlody - I'm Not Sure At All [2023] Maxwell Farrington & Le SuperHomard - Once [2021] Maxwell Farrington feat. Le SuperHomard - Please, Wait [2024] Mick Harvey - Five Ways to Say Goodbye [2024] Mick Harvey & Amanda Acevedo - Phantasmagoria In Blue [2023] Miserable Rich - Overcome [2024] Misophone - And so Sinks the Sun on a Burning Sea [2021] Modern Studies - We Are There [2022] Mol Sullivan - Goose [2024] Nick Cave & The Bad Seeds - Ghosteen [2019] Nick Cave And Warren Ellis - Carnage [2021] Paper Beat Scissors - La Mitad [2021] Paraorchestra - Death Songbook (with Brett Anderson & Charles Hazlewood) [2024] Patrick Watson - Better In The Shade [2022] Philippe Cohen Solal & Mike Lindsay - Outsider [2021] Ron Sexsmith - Hermitage [2020] Rufus Wainwright - Folkocracy [2023] Rufus Wainwright - Unfollow The Rules (Deluxe Version) [2020] Sally Potter - Pink Bikini [2023] San Fermin - Arms [2024] Sloppy Jane - Madison [2021] St. Vincent - Strange Mercy [2011] Stars - From Capelton Hill [2022] Susanna - Baudelaire & Orchestra [2023] Toechter - Epic Wonder [2024] Tori Amos - Ocean to Ocean [2021] VA - Drifts & Flurries, A Second Language Collectanea [2021] Winston C.W - Good Guess [2020]
Seedów: 49
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 16:09:50
Rozmiar: 6.06 GB
Peerów: 95
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Title: I Live Too Fast to Die Young Artist: Michael Monroe Year: 2022 Genre: Glam, Hard Rock Country: Finland Duration: 00:37:59 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 01 - Murder the Summer of Love [00:03:30] 02 - Young Drunks & Old Alcoholics [00:03:09] 03 - Derelict Palace [00:04:45] 04 - All Fighter [00:02:36] 05 - Everybody's Nobody [00:03:33] 06 - Antisocialite [00:03:28] 07 - Can't Stop Falling Apart [00:03:04] 08 - Pagan Prayer [00:02:33] 09 - No Guilt [00:03:25] 10 - I Live Too Fast to Die Young [00:03:10] 11 - Dearly Departed [00:04:42]
Seedów: 11
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 16:08:08
Rozmiar: 88.29 MB
Peerów: 1
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- UFO - The Best Of A Decade --------------------------------------------------------------------- Artist...............: UFO Album................: The Best Of A Decade Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 2010 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 77 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Steamhammer - Germany Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. UFO - The Wild One [05:39] 2. UFO - Hard Being Me [03:35] 3. UFO - Lights Out(Live) [06:09] 4. UFO - Saving Me [05:07] 5. UFO - When Daylight Goes To Town [04:33] 6. UFO - Let IT Roll(Live) [05:06] 7. UFO - This Kids(Live) [04:52] 8. UFO - Heavenly Body [03:51] 9. UFO - Hell Driver [04:26] 10. UFO - Too Hot To Handle(Live) [05:17] 11. UFO - Mr Freeze [04:44] 12. UFO - Shoot Shoot(Live) [04:58] 13. UFO - Black And Blue [05:29] 14. UFO - Can T Buy A Thrill [05:15] 15. UFO - Baby Blue [04:32] 16. UFO - Doctor Doctor(Live) [06:00] Playing Time.........: 01:19:33 Total Size...........: 617,07 MB
Seedów: 159
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 12:09:27
Rozmiar: 630.96 MB
Peerów: 60
Dodał: rajkad
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Budgie - The Best of Budgie --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Budgie Album................: The Best of Budgie Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 1997 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 68 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Half Moon Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Budgie - Breadfan [06:06] 2. Budgie - In the Grip of a Tyrefitter's Hand [06:23] 3. Budgie - I Ain't No Mountain [03:33] 4. Budgie - In for the Kill [06:25] 5. Budgie - I Can't See My Feelings [05:51] 6. Budgie - Napoleon Bona, Pt. 1-2 [07:15] 7. Budgie - Parents [10:12] 8. Budgie - Hammer and Tongs [06:53] 9. Budgie - Breaking All the House Rules [07:24] 10. Budgie - Zoom Club [09:52] Playing Time.........: 01:09:59 Total Size...........: 477,33 MB
Seedów: 88
Data dodania:
2026-02-26 09:27:09
Rozmiar: 487.53 MB
Peerów: 82
Dodał: rajkad
Opis
...( Info )...
Genre: Death/Doom Metal/Crust Country of Artist (Band): Brazil Year of Release: 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 15:57 ...( TrackList )... 01. Massacre 02. Galdino 03. Collapse Project 04. Techno-Abyss 05. Genocide
Seedów: 32
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 09:00:40
Rozmiar: 36.94 MB
Peerów: 27
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Melodic Death/Black Metal Country of Artist (Band): Russia Year of Release: 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 14:52 ...( TrackList )... 01. Violent Grace 02. Храни моё имя 03. Две маленькие точки (Магистр cover)
Seedów: 11
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 09:00:20
Rozmiar: 34.79 MB
Peerów: 7
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Death Metal Country of Artist (Band): USA Year of Release: 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 20:13 ...( TrackList )... 01. The Performance of Self Abuse 02. Dog Food 03. Immolated Prophets 04. Nihilistic Delusion 05. Scalped and Defaced 06. House of Dissection 07. The Munging 08. Desensitized
Seedów: 10
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 08:01:03
Rozmiar: 47.68 MB
Peerów: 11
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Black Metal Country of Artist (Band): Italy Year of Release: 2024 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 53:00 ...( TrackList )... 01. Praeludium 02. Mansonism 03. Superior Etruscan Blood 04. The Dopamine Anthem 05. Ati Rasna 06. The Touch of the Moon with the Golden Veil 07. Augoeides 08. Ratio Diaboli 09. Le Schiere Di Kali (Feat. Attilio SPQR)
Seedów: 5
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 08:00:43
Rozmiar: 122.23 MB
Peerów: 36
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Black Metal Country of Artist (Band): Spain Year of Release: 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 32:37 ...( TrackList )... 01. Hermeticism 02. A Labyrinth Beneath Reality 03. Cryptic Spiral of Wisdom 04. Catacombs of the Sun 05. Katabasis
Seedów: 25
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 08:00:22
Rozmiar: 74.95 MB
Peerów: 15
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Black/Funeral Doom Metal/Dark Ambient Country of Artist (Band): Russia Year of Release: 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 53:26 ...( TrackList )... 01. Екклесиаст (feat. Misanthrofeel) 02. Бореалис 03. Monkey's Fungy 04. Марш Вдов 05. Ктулху над Тюменью 06. Аллея Ангелов
Seedów: 16
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 07:01:01
Rozmiar: 118.35 MB
Peerów: 17
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Title: Outerstellar Artist: Michael Monroe Year: 2026 Genre: Glam, Hard Rock Country: Finland Duration: 00:43:51 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 1. Rockin' Horse (02:34) 2. Shinola (02:43) 3. Black Cadillac (03:57) 4. When the Apocalypse Comes (03:37) 5. Painless (04:16) 6. Newtro Bombs (02:25) 7. Disconnected (03:12) 8. Precious (02:58) 9. Pushin' Me Back (03:23) 10. Glitter & Dust (03:30) 11. Rode To Ruin (03:30) 12. One More Sunrise (07:40)
Seedów: 31
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 07:00:22
Rozmiar: 100.44 MB
Peerów: 14
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist: Bob Newhart Ablum: The Windmills Are Weakening Year: (1965) Genre: Comedy , Stand-up. Format: [FLAC] ...( TrackList )... Edison's Most Famous Invention — 1:17 King Kong — 6:10 The Upset Stomach Commercial — 1:02 Returning the Gift — 4:44 Superman and the Drycleaner — 4:49 Buying a House — 4:11 Ben Franklin in Analysis — 7:10
Seedów: 122
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 05:01:04
Rozmiar: 79.93 MB
Peerów: 13
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist: Country Joe McDonald and The Fish Album: Collection Year (1967-2017) Genre: Psychedelic rock , Folk rock , Acid rock. Format: [FLAC] ...( TrackList )... 1967 - Electric Music For Mind And Body 01. Flying High 02. Not So Sweet Martha Lorraine 03. Death Sound 04. Porpoise Mouth 05. Section 43 06. Super Bird 07. Sad And Lonely Times 08. Love 09. Bass Strings 10. The Masked Marauder 11. Grace 1967 - I-Feel-Like-I'm-Fixin'-To-Die 01. The Fish Cheer & I-Feel-Like-I'm-Fixin'-To-Die Rag 02. Who Am I 03. Pat's Song 04. Rock Coast Blues 05. Magoo 06. Janis 07. Thought Dream 08. Thursday 09. Easter Jam 10. Colors for Susan 1968 - Together 01. Rock And Soul Music 02. Susan 03. Mojo Navigator 04. Bright Suburban Mr. & Mrs. Clean Machine 05. Good Guys/Bad Guys Cheer and The Streets Of Your Town 06. The Fish Moan 07. The Harlem Song 08. Waltzing In The Moonlight 09. Away Bounce My Bubbles 10. Cetacean 11. An Untitled Protest 1969 - Here We Are Again 01. Here I Go Again 02. Donovan's Reef 03. It's So Nice To Have Love 04. Baby, You're Driving Me Crazy 05. Crystal Blues 06. For No Reason 07. I'll Survive 08. Maria 09. My Girl 10. Doctor Of Electricity 1970 - C.J. Fish 01. Sing Sing Sing 02. She's A Bird 03. Mara 04. Hang On 05. The Baby Song 06. Hey Bobby 07. Silver And Gold 08. Rockin' Round The World 09. The Love Machine 10. The Return Of Sweet Lorraine 11. Hand Of Man 1977 - Reunion 01. Come To The Reunion 02. Time Flies By 03. Stateline, Nevada 04. Love Is A Mystery 05. Dirty Claus Rag 06. Not So Sweet Martha Lorraine (II) 07. Thunderbird 08. Gibson's Song 09. No One Can Teach You How To Live 10. Insufficient Funds 11. Dreams 1987 - Collected 01. Superbird 02. Bass Strings 03. Section 43 04. Flying High 05. Not So Sweet Martha Lorraine 06. Death Sound Blues 07. Porpoise Mouth 08. Sad and Lonely Times 09. I-Feel-Like-I'm-Fixin'-to-Die Rag 10. Rock Coast Blues 11. Janis 12. Eastern Jam 13. Good Guys, Bad Guys 14. Rock and Soul Music 15. An Untitled Protest 16. Here I Go Again 17. Maria 18. Crystal Blues 19. Rockin' Round the World 1994 - Live! Fillmore West 1969 01. Introduction / Rock and Soul Music / Love 02. Here I Go Again 03. It's So Nice To Have Your Love 04. Flying High 05. Doctor Of Electricity 06. Donovan's Reef Jam 1994 - The First Three E.P's 01. Who Am I? 02. Dirty Claus Rag 03. I Feel Like I'm Fixin' To Die Rag (Take 1) 04. Superbird 05. (Thing Called) Love 06. Bass Strings 07. Section 43 08. I Feel Like I'm Fixin' To Die Rag (Take 5) 09. Fire In The City 10. Johnny's Gone To War 11. Kiss My Ass 12. Tricky Dicky 13. Free Some Day 14. I Feel Like I'm Fixin' To Die Rag (Take 4) 1969 - Thinking Of Woody Guthrie 01. Pastures Of Plenty 02. Talkin' Dust Bowl 03. Blowing Down That Dusty Road 04. So Long It's Been Good To Know Yuh 05. Tom Joad 06. The Sinking Of The Reuben James 07. Roll On Columbia 08. Pretty Boy Floyd 09. When The Curfew Blows 10. This Land Is Your Land 1969 - Tonight I'm Singing Just For You 01. Ring Of Fire 02. Tennessee Stud 03. Heartaches By The Number 04. Tiger By The Tail 05. Crazy Arms 06. You've Done Me Wrong 07. All Of Me Belongs To You 08. Oklahoma Hills 09. Tonight I'm Singing Just For You 10. Friend, Lover, Woman, Wife 11. Six Days On The Road 1971 - Hold On It's Coming 01. Hold On It's Coming No. 1 02. Air Algiers 03. Only Love Is Worth This Pain 04. Playing With Fire 05. Travelling 06. Joe's Blues 07. Mr Big Pig 08. Balancing On The Edge Of Time 09. Jamila 10. Hold On It's Coming No. 2 1971 - War War War 01. Forward 02. The Call 03. Young Fellow, My Lad 04. The Man From Aphabaska 05. The Munition Maker 06. The Twins 07. Jean Desprez 08. War Widow 09. The March Of The Dead 1972 - Incredible! Live! 01. Entertainment Is My Business 02. Sweet Marie 03. Kiss My Ass 04. Living In The Future In A Plastic Dome 05. Walk In Santiago 06. Tricky Dicky 07. You Know What I Mean 08. Fly So High 09. Deep Down In Our Hearts 10. Free Some Days 11. I'm On The Road Again 1973 - Paris Sessions 01. Fantasy 02. intro 03. Movieola 04. I'm so Tired 05. Moving 06. I Don't Know Why 07. interlude 08. intro 09. Zombies in a House of Madness 10. Sexist Pig 11. Colorado Town 12. Coulene Anne 13. St. Tropez 14. intro 15. finale 1974 - Country Joe 01. Dr. Hip 02. Old Joe Corey 03. Making Money In Chile 04. You Messed Over Me 05. Memories 06. Chile 07. Pleasin' 08. Jesse James 09. Satisfactory 10. It's Finally Over 1975 - Paradise With An Ocean View 01. Tear Down The Walls 02. Holy Roller 03. Lost My Connection 04. Save The Whales! 05. Oh, Jamaica 06. Lonely On The Road 07. The Limit 08. Tricks 09. Breakfast For Two 1976 - Love Is A Fire 01. It Won't Burn 02. You're The Song 03. In Love Naturally 04. Oh, No 05. Baby, Baby 06. True Love At Last 07. Who's Gonna Fry Your Eggs 08. Colortone 09. I Ned You (This And That) 10. Love Is A Fire 1984 - Peace on Earth 01. Live in Peace 02. Sunshine 03. Let It Rain 04. You Can Get It If You Really Want 05. War Hero 06. Feeling Better 07. The Girl Next Door 08. Darlin' Dan (The Rocket Man) 09. Pledging My Love 10. Garden of Eden 11. Space Lovin' 12. Peace on Earth 1986 - Vietnam Experience 01. I Feel Like I'm Fixin' To Die Rag 02. Foreign Policy Blues 03. Agent Orange Song 04. The Girl Next Door (Combat Nurse) 05. Kiss My Ass 06. Secret Agent 07. Vietnam Veteran Still Alive 08. Vietnam Never Again 09. Mourning Blues 10. Welcome Home 11. Vietnam Requiem, Pt. 1- The Beginning 12. Vietnam Requiem, Pt. 2- The End 1991 - Superstitious Blues 01. Standing At The Crossroads 02. Eunecita 03. Superstitious Blues 04. Tranquility 05. Starship Ride 06. Cocaine (Rock) 07. Blues For Breakfast 08. Clara Barton 09. Blues For Michael 1999 - Eat Flowers & Kiss Babies 01. I Feel Like I'm Fixin' To Die Rag 02. Here I Go Again 03. Rock Coast Blues 04. Not So Sweet Martha Lorraine 05. The Acid Commercial 06. Bass Strings 07. Who Am I 08. Flying High 09. Rock 'n' Soul Music 10. Death Sound Blues 2017 - 50 01. Round And Round 02. I Don't Think So 03. Poppa And Momma 04. Sadness And Pain 05. Black Fish 06. Silent Rage 07. Daughter Of England 08. Compared To Florence 09. Era Of Guns 10. I'm Free 11. Where Did The Time Go 12. Seashore Symphony #2 13. Roseeann
Seedów: 87
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 05:00:44
Rozmiar: 5.81 GB
Peerów: 9
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist: Eurythmics Album: Ultra Rare Trax Year: (1994) (Unofficial Release) Genre: Synth-pop , New Wave , Dance. Format: [FLAC] ...( TrackList )... Love Is a Stranger (Art Of Mix) – 6:30 Sweet Dreams (Rhythm Stick) – 6:38 Here Comes the Rain Again (Art Of Mix) – 7:18 Beethoven (Razormaid) – 7:25 Sex Crime (Prime Cut) – 6:36 Grown Up Girls (Hot Tracks) – 6:29 Grown Up Girls (Hot Tracks) – 6:29 Cabi Mix (Art Of Mix) – 13:31 Love Is a Stranger (Hot Tracks)
Seedów: 48
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 05:00:23
Rozmiar: 402.98 MB
Peerów: 44
Dodał: Uploader
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Każdy, kto ceni sobie intensywną, wyrafinowaną i niezwykłą muzykę, po prostu nie może zignorować tego występu! Wyjątkowa muzyka zasługuje na odpowiednią oprawę, a post-rockerzy dokonali doskonałego wyboru. Tym, czym Red Rocks czy Loreley są dla plenerowych sal, tym Lichtburg w Essen jest dla zamkniętych sal. Największe kino w Niemczech, otwarte w 1928 roku, bastion propagandy w czasach III Rzeszy, a od 1998 roku wpisane na listę zabytków, mieści 1200 widzów, a dzięki zintegrowanej scenie może być również wykorzystywane do spektakli teatralnych i koncertów... ..::TRACK-LIST::.. 1. Enter: Death Box 2. Blades 3. Kamilah 4. Giants Leaving 5. Hazard 6. Immunity 7. 500 Years 8. Eraser 9. Apparitions 10. Black Paper Planes 11. 359 12. Sundown Highway 13. Out There 14. Metulsky Curse Revisited https://www.youtube.com/watch?v=d6x6EkICbPM SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-25 20:25:06
Rozmiar: 20.84 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. 2026, to 45-ty rok działalności zespołu Dezerter. Ale Dezerter nie patrzy za siebie, tylko w przód. Dowodem tego jest najnowsza płyta "Wolny wybieg", która powstawała pomiędzy koncertami zespołu, a nagrana została jesienią 2025, w otwockim The Boogie Town Studio. Zespół pozostaje na niej wierny swojemu gatunkowi, ale jak na każdym albumie próbuje znaleźć jakąś wartość dodaną. Jest dynamicznie, surowo, jednocześnie z dbałością o brzmienie i jakość kompozycji. Tekstowo zespół docieka prawd oczywistych, próbując skomentować absurdy i szaleństwo otaczającego nas świata. Świata zdominowanego przez kłamstwo, manipulację rządzących i wielkie bigtechy rozgrywające nastroje społeczne, tak by pomnażać własne korzyści. W powietrzu czuć zagładę, ale nim ona nastąpi, warto posłuchać płyty „Wolny wybieg”. Wydawca Ciężko uwierzyć, że Dezerter jest na scenie już od 45 lat. To oznacza, że na muzyce warszawiaków bez problemu może wychowywać się już trzecie pokolenie słuchaczy, co zresztą bardzo dobrze widać po przekroju publiczności podczas koncertów. Te 45 lat robi tym większe wrażenie, że po 1989 roku mogło się wydawać, iż nikt nie będzie już potrzebował takiej twórczości, a przede wszystkim - że straci ona swoje główne, antysystemowe paliwo napędowe. Nic bardziej mylnego. Świat wciąż dostarcza nowych tematów, a na naszym rodzimym podwórku również nie brakuje powodów do krytycznej refleksji. Ostatnie lata są pod tym względem wyjątkowo intensywne. Przy okazji obchodów jubileuszu do słuchaczy trafia "Wolny Wybieg" - album, który można potraktować jako swoisty przekrój przez znaczną część dotychczasowej twórczości Dezertera, przynajmniej pod względem muzycznym. Nowe wydawnictwo to kilka szybkich, typowo "dezerterowych" pocisków, ale także wolniejsze, bardziej rozwleczone formalnie numery. Bez problemu odnajdziemy tu fragmenty nawiązujące chociażby do "Blasfemii", "Ile Procent Duszy" czy "Mam Kły, Mam Pazury". Jest tu także miejsce na eksperymenty, które najmocniej kojarzą się z okresem "Prawa Do Bycia Idiotą". We wszystkich utworach uwagę w szczególny sposób przyciąga bas - instrument, który zawsze odgrywał w muzyce zespołu ważną rolę, ale tym razem został wyjątkowo mocno wyeksponowany i konsekwentnie prowadzi słuchacza przez cały materiał. Warstwa tekstowa to tradycyjnie bardzo celna obserwacja otaczającej nas, coraz bardziej osobliwej rzeczywistości - zarówno w ujęciu globalnym ("Burza"), jak i lokalnym. Obrywa się między innymi Internetowi, który już dawno skręcił w stronę, z którą pierwotne ideały globalnej sieci mają niewiele wspólnego. Wydawać by się mogło, że w dobie tak łatwego dostępu do sieci, a co za tym idzie także do wiedzy, ludzkość powinna wznieść się na wyżyny intelektualne. Nic bardziej mylnego. Głupota i zidiocenie jeszcze nigdy nie były tak silne i tylko umacniają swoją pozycję. Ludzie uwolnili się od klasycznych reżimów politycznych, ale dali się zniewolić technologii, mediom społecznościowym i krótkim formom, które w ogromnej liczbie przypadków nie niosą ze sobą żadnej treści ("Wolny Wybieg"). Już dawno było wiadomo, że "najprościej jest nie myśleć, nie potrzeba się wysilać". Zdecydowanie łatwiej jest obejrzeć bezsensowny filmik na TikToku niż przeczytać rzetelny artykuł popularnonaukowy. Łatwiej uwierzyć w to, co piszą przypadkowi ludzie w komentarzach, niż samemu sprawdzić "Źródło". Ten sam Internet daje też iluzję anonimowości za sprawą możliwości zakładania fałszywych kont i dodawania anonimowych komentarzy. To sprawia, że wielu osobom całkowicie puszczają hamulce. Między innymi w tym kontekście można odczytywać tekst "Jadu" - najostrzejszego, najbardziej jadowitego fragmentu albumu. Jeśli jednak spojrzymy szerzej na to, co dzieje się w Polsce w ostatnich 5-10 latach, bez trudu znajdziemy także inne obszary i sytuacje, do których może odnosić się ten utwór. Sytuację w kraju bardzo trafnie punktują również "Słowa". Chyba jeszcze nigdy w historii Polski nie mieliśmy do czynienia z taką skalą akceptacji i przyzwolenia na chamstwo oraz agresję wobec samych siebie (Polak Polakowi Polakiem…), i to często patrząc praktycznie od samej góry społecznej drabiny. "Wolny Wybieg" przynosi osiem nowych utworów, wobec których można mieć w zasadzie tylko jedno poważniejsze zastrzeżenie - czas trwania całości. Jest jeszcze krócej niż na "Kłamstwo To Nowa Prawda" (dosłownie o kilka sekund), a cały album zamyka się w niespełna 27 minutach. Ten krążek z pewnością nie odmieni w żaden sposób sytuacji Dezertera ani nie przewartościuje obrazu zespołu. Fani grupy bardzo szybko odnajdą się w tym materiale. Jeżeli ktoś do tej pory nie przepadał za twórczością ekipy z Warszawy, po "Wolnym Wybiegu" raczej się do tego obozu nie zapisze. Jedno pozostaje niezmienne - teksty Krzysztofa Grabowskiego wciąż celnie trafiają w czuły punkt. Najlepszym dowodem mogą być komentarze w Internecie, w znacznej mierze anonimowe, a przez to jeszcze bardziej wymowne. Karol Otkała ..::TRACK-LIST::.. 1. Burza 2. Wolny wybieg 3. Jad 4. Źródło 5. Lepsze jutro było wczoraj 6. Bajka 7. Słowa 8. Przekleństwo https://www.youtube.com/watch?v=YfTCs34_-Ho SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-25 16:22:21
Rozmiar: 63.19 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. 2026, to 45-ty rok działalności zespołu Dezerter. Ale Dezerter nie patrzy za siebie, tylko w przód. Dowodem tego jest najnowsza płyta "Wolny wybieg", która powstawała pomiędzy koncertami zespołu, a nagrana została jesienią 2025, w otwockim The Boogie Town Studio. Zespół pozostaje na niej wierny swojemu gatunkowi, ale jak na każdym albumie próbuje znaleźć jakąś wartość dodaną. Jest dynamicznie, surowo, jednocześnie z dbałością o brzmienie i jakość kompozycji. Tekstowo zespół docieka prawd oczywistych, próbując skomentować absurdy i szaleństwo otaczającego nas świata. Świata zdominowanego przez kłamstwo, manipulację rządzących i wielkie bigtechy rozgrywające nastroje społeczne, tak by pomnażać własne korzyści. W powietrzu czuć zagładę, ale nim ona nastąpi, warto posłuchać płyty „Wolny wybieg”. Wydawca Ciężko uwierzyć, że Dezerter jest na scenie już od 45 lat. To oznacza, że na muzyce warszawiaków bez problemu może wychowywać się już trzecie pokolenie słuchaczy, co zresztą bardzo dobrze widać po przekroju publiczności podczas koncertów. Te 45 lat robi tym większe wrażenie, że po 1989 roku mogło się wydawać, iż nikt nie będzie już potrzebował takiej twórczości, a przede wszystkim - że straci ona swoje główne, antysystemowe paliwo napędowe. Nic bardziej mylnego. Świat wciąż dostarcza nowych tematów, a na naszym rodzimym podwórku również nie brakuje powodów do krytycznej refleksji. Ostatnie lata są pod tym względem wyjątkowo intensywne. Przy okazji obchodów jubileuszu do słuchaczy trafia "Wolny Wybieg" - album, który można potraktować jako swoisty przekrój przez znaczną część dotychczasowej twórczości Dezertera, przynajmniej pod względem muzycznym. Nowe wydawnictwo to kilka szybkich, typowo "dezerterowych" pocisków, ale także wolniejsze, bardziej rozwleczone formalnie numery. Bez problemu odnajdziemy tu fragmenty nawiązujące chociażby do "Blasfemii", "Ile Procent Duszy" czy "Mam Kły, Mam Pazury". Jest tu także miejsce na eksperymenty, które najmocniej kojarzą się z okresem "Prawa Do Bycia Idiotą". We wszystkich utworach uwagę w szczególny sposób przyciąga bas - instrument, który zawsze odgrywał w muzyce zespołu ważną rolę, ale tym razem został wyjątkowo mocno wyeksponowany i konsekwentnie prowadzi słuchacza przez cały materiał. Warstwa tekstowa to tradycyjnie bardzo celna obserwacja otaczającej nas, coraz bardziej osobliwej rzeczywistości - zarówno w ujęciu globalnym ("Burza"), jak i lokalnym. Obrywa się między innymi Internetowi, który już dawno skręcił w stronę, z którą pierwotne ideały globalnej sieci mają niewiele wspólnego. Wydawać by się mogło, że w dobie tak łatwego dostępu do sieci, a co za tym idzie także do wiedzy, ludzkość powinna wznieść się na wyżyny intelektualne. Nic bardziej mylnego. Głupota i zidiocenie jeszcze nigdy nie były tak silne i tylko umacniają swoją pozycję. Ludzie uwolnili się od klasycznych reżimów politycznych, ale dali się zniewolić technologii, mediom społecznościowym i krótkim formom, które w ogromnej liczbie przypadków nie niosą ze sobą żadnej treści ("Wolny Wybieg"). Już dawno było wiadomo, że "najprościej jest nie myśleć, nie potrzeba się wysilać". Zdecydowanie łatwiej jest obejrzeć bezsensowny filmik na TikToku niż przeczytać rzetelny artykuł popularnonaukowy. Łatwiej uwierzyć w to, co piszą przypadkowi ludzie w komentarzach, niż samemu sprawdzić "Źródło". Ten sam Internet daje też iluzję anonimowości za sprawą możliwości zakładania fałszywych kont i dodawania anonimowych komentarzy. To sprawia, że wielu osobom całkowicie puszczają hamulce. Między innymi w tym kontekście można odczytywać tekst "Jadu" - najostrzejszego, najbardziej jadowitego fragmentu albumu. Jeśli jednak spojrzymy szerzej na to, co dzieje się w Polsce w ostatnich 5-10 latach, bez trudu znajdziemy także inne obszary i sytuacje, do których może odnosić się ten utwór. Sytuację w kraju bardzo trafnie punktują również "Słowa". Chyba jeszcze nigdy w historii Polski nie mieliśmy do czynienia z taką skalą akceptacji i przyzwolenia na chamstwo oraz agresję wobec samych siebie (Polak Polakowi Polakiem…), i to często patrząc praktycznie od samej góry społecznej drabiny. "Wolny Wybieg" przynosi osiem nowych utworów, wobec których można mieć w zasadzie tylko jedno poważniejsze zastrzeżenie - czas trwania całości. Jest jeszcze krócej niż na "Kłamstwo To Nowa Prawda" (dosłownie o kilka sekund), a cały album zamyka się w niespełna 27 minutach. Ten krążek z pewnością nie odmieni w żaden sposób sytuacji Dezertera ani nie przewartościuje obrazu zespołu. Fani grupy bardzo szybko odnajdą się w tym materiale. Jeżeli ktoś do tej pory nie przepadał za twórczością ekipy z Warszawy, po "Wolnym Wybiegu" raczej się do tego obozu nie zapisze. Jedno pozostaje niezmienne - teksty Krzysztofa Grabowskiego wciąż celnie trafiają w czuły punkt. Najlepszym dowodem mogą być komentarze w Internecie, w znacznej mierze anonimowe, a przez to jeszcze bardziej wymowne. Karol Otkała ..::TRACK-LIST::.. 1. Burza 2. Wolny wybieg 3. Jad 4. Źródło 5. Lepsze jutro było wczoraj 6. Bajka 7. Słowa 8. Przekleństwo https://www.youtube.com/watch?v=YfTCs34_-Ho SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-25 16:15:17
Rozmiar: 199.87 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
1 - 30 | 31 - 60 | 61 - 90 | ... | 1261 - 1290 | 1291 - 1320 | 1321 - 1350 | 1351 - 1380 | 1381 - 1410 | ... | 25501 - 25530 | 25531 - 25560 | 25561 - 25589 |
|||||||||||||