|
|
|||||||||||||
|
Kategoria:
Muzyka
Ilość torrentów:
23,701
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Legacy - 3 Chord Trick --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Legacy Album................: 3 Chord Trick Genre................: Rock Source...............: WEB Year.................: 2017 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 62 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Forward Music Italy Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Legacy - Epiphany [04:40] 2. Legacy - Here and Now [04:59] 3. Legacy - Jesus Street [03:41] 4. Legacy - 3 Chord Trick [04:13] 5. Legacy - Looking for America [06:20] 6. Legacy - Magdalene [04:14] 7. Legacy - Bounty Hunter [03:58] 8. Legacy - Tell Me Why [04:01] 9. Legacy - Twisting the Knife [03:42] 10. Legacy - God's Land [04:00] 11. Legacy - Two Days Off [04:07] Playing Time.........: 48:00 Total Size...........: 298,74 MB
Seedów: 10
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 19:53:50
Rozmiar: 299.61 MB
Peerów: 23
Dodał: rajkad
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Jeśli ktoś wyczekiwał, że w 2020 roku na rynku reedycji pojawi się jakiś prawdziwy ‘killer’ to bez wątpienia wiadomość, która dotarła do nas już jakiś czas temu spełniła te oczekiwania w co najmniej 200 %. No ale nie może być inaczej, jeśli jedna z najwybitniejszych płyt w historii muzyki zostaje wydana w wersji 26 (!!!) dyskowej. Album In The Court Of The Crimson King o którym już pisałem na naszym blogu nie wymaga żadnej rekomendacji. Powiedziano o nim chyba wszystko i nie sądzę, aby ktokolwiek, kto zagląda na Rockową płytotekę mógł go nie znać na pamięć. Dlatego zamiast filozofować od razu skupimy się na zawartości najnowszego wydawnictwa legendarnych – King Crimson. Właściwie box nazywać się będzie The Complete 1969 Recordings, ale ponieważ w tym roku zespół nagrał tylko jeden (debiutancki) album i tak wszystko w tym pudełku kręcić się będzie wokół jego zawartości. Oczywiście opisanie i przeanalizowanie całej zawartości boxu wymagało by co najmniej habilitacji, dlatego zerkniemy na wszystko w nieco bardziej powierzchowny i przystępny sposób. Zaznaczmy jednak od razu, że w zestawie mają się znaleźć WSZYSTKIE nagrania sesyjne oraz mixy (o jakich wiadomo że istnieją), komplet zachowanych rejestracji koncertowych i radiowych z 1969 roku oraz wybór nagrań z okresu przed wydaniem legendarnego debiutu. Wydawnictwo rozpoczynają albumy live. Na siedmiu dyskach zamieszczono wydawane już wcześniej w różnych seriach i konfiguracjach legendarne występy zespołu m.in. w Hyde Parku czy Fillmore West i East. Ponoć specjalnie dla tej edycji wykonano nowe masteringi i zgranie materiałów z nośników źródłowych, co zauważalnie poprawiło ich jakość. Kolejne pięć kompaktów do wszelkie warianty zasadniczego albumu. A więc zremasterowana wersja z 1969 roku, remixy z lat 2009 i 2019 oraz masa dodatków, zawartych w poprzednich edycjach. Wreszcie to co chyba najciekawsze, czyli ostatnie 7 dysków. Zawierają one na nowo zmiksowane do stereo wszystkie istniejące zapisy z sesji nagraniowej. Z jednej strony słuchanie np. 11 podejść do i Epitaph może być nieco nużące, ale z drugiej przecież wszyscy od zawsze marzymy, aby poznać jak najwięcej zachowanych outtake’ów naszych ukochanych zespołów. Dodatkowe dwie płyty audio to wybór na nowo zgranych i zremasterowanych nagrań zespołu Giles, Giles & Fripp z 1968 roku oraz CD z kapitalnymi rejestracjami dla Radia BBC (szkoda, że zachowało się ich tylko pięć). W pudełku znajdziemy jeszcze dwa DVD i cztery Blu-Raye – z masą nagrań zamieszczonych już na opisywanych kompaktach z tym, że podanych w innych formatach dźwiękowych (pliki stereo w wysokiej rozdzielczości, miksy przestrzenne w wielu wariantach, itp). Prawdziwą ucztą może okazać się nowy mix Stevena Wilsona wykonany w technologii Dolby Atmos (podobno solówki i mellotrony „krążą tam nad głową”, a instrumentalna sekcja w Moonchild, otrzymuje całkiem nową jakość). Posłuchamy – ocenimy. Całość zapakowano w pudło wielkości winylu, obok płyt zawierające oczywiście gruba 40-stronicowa książkę z wszelkimi informacjami i notkami o zamieszczonych w boxie nagraniach. Moją pierwszą reakcją na wieść o przygotowywanym zestawie była myśl: super, ale na pewno nie kupię, bo i tak nigdy nie będę słuchał. Ale że wydawnictwo dotyczy, kto wie czy nie najważniejszej płyty w historii rocka progresywnego powoli zaczynam się przełamywać. Paweł Nawara The complete audio history of one of the most important debut albums of all time is presented across 26 discs in this boxed set. Featuring a new Dolby Atmos mix by Steven Wilson, 6 CDs' worth of session material on CD & Blu-Ray for the first time (fully mixed by David Singleton), a further disc of newly compiled studio material, the box also includes the original studio album, every alternate take known to exist, every mix known to exist, all live recordings known to exist & a selection of pre/Crimson 1968 recordings. As with the previous seven boxed sets in the series, The Complete 1969 Recordings is housed in a vinyl sized box complete with a booklet featuring an introduction by Robert Fripp, notes about the source tapes from David Singleton, sleeve-notes by King Crimson biographer Sid Smith, previously unseen photos from the recordings sessions, additional memorabilia and a protective outer sleeve. Having done 5.1 Surround Sound mixes for both the 40th & 50th-anniversary editions of the album, Steven Wilson was able to take full advantage of the opportunities offered by Atmos mixing, allowing for far greater movement within the mix itself. As he put it: "I've definitely had a bit more fun with the Atmos mix, watch out for solos and mellotrons circling overhead!" While the improv section of 'Moonchild' is a particular beneficiary of this approach, the mix is very active, with plenty of ear-catching moments to offer to listeners. Likewise, significant work on the multi-track tapes was undertaken by David Singleton - who mixed all of the existing multi-track sessions recordings to stereo as well as running the single track CD length 'Let's Make a Hit Waxing' - from those same tapes. "Listening to the original recording sessions was astonishing. Time collapses and you are suddenly there in the studio with a young band, just starting out, as they experiment with recording their first album. It is not so much listening to a slick product, more witnessing a process. You are present at the birth.” ..::TRACK-LIST::.. CD 26 - BBC Sessions 1. 21st Century Schizoid Man 7:08 2. Epitaph 7:09 3. The Court Of The Crimson King 6:29 4. I Talk To The Wind 4:39 5. Get Thy Bearings 5:54 Live at Fairfield Hall, Croydon, October 17, 1969 6. Trees 18:59 https://www.youtube.com/watch?v=0EslOt4njQc SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 17:29:30
Rozmiar: 116.29 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Jeśli ktoś wyczekiwał, że w 2020 roku na rynku reedycji pojawi się jakiś prawdziwy ‘killer’ to bez wątpienia wiadomość, która dotarła do nas już jakiś czas temu spełniła te oczekiwania w co najmniej 200 %. No ale nie może być inaczej, jeśli jedna z najwybitniejszych płyt w historii muzyki zostaje wydana w wersji 26 (!!!) dyskowej. Album In The Court Of The Crimson King o którym już pisałem na naszym blogu nie wymaga żadnej rekomendacji. Powiedziano o nim chyba wszystko i nie sądzę, aby ktokolwiek, kto zagląda na Rockową płytotekę mógł go nie znać na pamięć. Dlatego zamiast filozofować od razu skupimy się na zawartości najnowszego wydawnictwa legendarnych – King Crimson. Właściwie box nazywać się będzie The Complete 1969 Recordings, ale ponieważ w tym roku zespół nagrał tylko jeden (debiutancki) album i tak wszystko w tym pudełku kręcić się będzie wokół jego zawartości. Oczywiście opisanie i przeanalizowanie całej zawartości boxu wymagało by co najmniej habilitacji, dlatego zerkniemy na wszystko w nieco bardziej powierzchowny i przystępny sposób. Zaznaczmy jednak od razu, że w zestawie mają się znaleźć WSZYSTKIE nagrania sesyjne oraz mixy (o jakich wiadomo że istnieją), komplet zachowanych rejestracji koncertowych i radiowych z 1969 roku oraz wybór nagrań z okresu przed wydaniem legendarnego debiutu. Wydawnictwo rozpoczynają albumy live. Na siedmiu dyskach zamieszczono wydawane już wcześniej w różnych seriach i konfiguracjach legendarne występy zespołu m.in. w Hyde Parku czy Fillmore West i East. Ponoć specjalnie dla tej edycji wykonano nowe masteringi i zgranie materiałów z nośników źródłowych, co zauważalnie poprawiło ich jakość. Kolejne pięć kompaktów do wszelkie warianty zasadniczego albumu. A więc zremasterowana wersja z 1969 roku, remixy z lat 2009 i 2019 oraz masa dodatków, zawartych w poprzednich edycjach. Wreszcie to co chyba najciekawsze, czyli ostatnie 7 dysków. Zawierają one na nowo zmiksowane do stereo wszystkie istniejące zapisy z sesji nagraniowej. Z jednej strony słuchanie np. 11 podejść do i Epitaph może być nieco nużące, ale z drugiej przecież wszyscy od zawsze marzymy, aby poznać jak najwięcej zachowanych outtake’ów naszych ukochanych zespołów. Dodatkowe dwie płyty audio to wybór na nowo zgranych i zremasterowanych nagrań zespołu Giles, Giles & Fripp z 1968 roku oraz CD z kapitalnymi rejestracjami dla Radia BBC (szkoda, że zachowało się ich tylko pięć). W pudełku znajdziemy jeszcze dwa DVD i cztery Blu-Raye – z masą nagrań zamieszczonych już na opisywanych kompaktach z tym, że podanych w innych formatach dźwiękowych (pliki stereo w wysokiej rozdzielczości, miksy przestrzenne w wielu wariantach, itp). Prawdziwą ucztą może okazać się nowy mix Stevena Wilsona wykonany w technologii Dolby Atmos (podobno solówki i mellotrony „krążą tam nad głową”, a instrumentalna sekcja w Moonchild, otrzymuje całkiem nową jakość). Posłuchamy – ocenimy. Całość zapakowano w pudło wielkości winylu, obok płyt zawierające oczywiście gruba 40-stronicowa książkę z wszelkimi informacjami i notkami o zamieszczonych w boxie nagraniach. Moją pierwszą reakcją na wieść o przygotowywanym zestawie była myśl: super, ale na pewno nie kupię, bo i tak nigdy nie będę słuchał. Ale że wydawnictwo dotyczy, kto wie czy nie najważniejszej płyty w historii rocka progresywnego powoli zaczynam się przełamywać. Paweł Nawara The complete audio history of one of the most important debut albums of all time is presented across 26 discs in this boxed set. Featuring a new Dolby Atmos mix by Steven Wilson, 6 CDs' worth of session material on CD & Blu-Ray for the first time (fully mixed by David Singleton), a further disc of newly compiled studio material, the box also includes the original studio album, every alternate take known to exist, every mix known to exist, all live recordings known to exist & a selection of pre/Crimson 1968 recordings. As with the previous seven boxed sets in the series, The Complete 1969 Recordings is housed in a vinyl sized box complete with a booklet featuring an introduction by Robert Fripp, notes about the source tapes from David Singleton, sleeve-notes by King Crimson biographer Sid Smith, previously unseen photos from the recordings sessions, additional memorabilia and a protective outer sleeve. Having done 5.1 Surround Sound mixes for both the 40th & 50th-anniversary editions of the album, Steven Wilson was able to take full advantage of the opportunities offered by Atmos mixing, allowing for far greater movement within the mix itself. As he put it: "I've definitely had a bit more fun with the Atmos mix, watch out for solos and mellotrons circling overhead!" While the improv section of 'Moonchild' is a particular beneficiary of this approach, the mix is very active, with plenty of ear-catching moments to offer to listeners. Likewise, significant work on the multi-track tapes was undertaken by David Singleton - who mixed all of the existing multi-track sessions recordings to stereo as well as running the single track CD length 'Let's Make a Hit Waxing' - from those same tapes. "Listening to the original recording sessions was astonishing. Time collapses and you are suddenly there in the studio with a young band, just starting out, as they experiment with recording their first album. It is not so much listening to a slick product, more witnessing a process. You are present at the birth.” ..::TRACK-LIST::.. CD 26 - BBC Sessions 1. 21st Century Schizoid Man 7:08 2. Epitaph 7:09 3. The Court Of The Crimson King 6:29 4. I Talk To The Wind 4:39 5. Get Thy Bearings 5:54 Live at Fairfield Hall, Croydon, October 17, 1969 6. Trees 18:59 https://www.youtube.com/watch?v=0EslOt4njQc SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 17:25:40
Rozmiar: 260.91 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Jeśli ktoś wyczekiwał, że w 2020 roku na rynku reedycji pojawi się jakiś prawdziwy ‘killer’ to bez wątpienia wiadomość, która dotarła do nas już jakiś czas temu spełniła te oczekiwania w co najmniej 200 %. No ale nie może być inaczej, jeśli jedna z najwybitniejszych płyt w historii muzyki zostaje wydana w wersji 26 (!!!) dyskowej. Album In The Court Of The Crimson King o którym już pisałem na naszym blogu nie wymaga żadnej rekomendacji. Powiedziano o nim chyba wszystko i nie sądzę, aby ktokolwiek, kto zagląda na Rockową płytotekę mógł go nie znać na pamięć. Dlatego zamiast filozofować od razu skupimy się na zawartości najnowszego wydawnictwa legendarnych – King Crimson. Właściwie box nazywać się będzie The Complete 1969 Recordings, ale ponieważ w tym roku zespół nagrał tylko jeden (debiutancki) album i tak wszystko w tym pudełku kręcić się będzie wokół jego zawartości. Oczywiście opisanie i przeanalizowanie całej zawartości boxu wymagało by co najmniej habilitacji, dlatego zerkniemy na wszystko w nieco bardziej powierzchowny i przystępny sposób. Zaznaczmy jednak od razu, że w zestawie mają się znaleźć WSZYSTKIE nagrania sesyjne oraz mixy (o jakich wiadomo że istnieją), komplet zachowanych rejestracji koncertowych i radiowych z 1969 roku oraz wybór nagrań z okresu przed wydaniem legendarnego debiutu. Wydawnictwo rozpoczynają albumy live. Na siedmiu dyskach zamieszczono wydawane już wcześniej w różnych seriach i konfiguracjach legendarne występy zespołu m.in. w Hyde Parku czy Fillmore West i East. Ponoć specjalnie dla tej edycji wykonano nowe masteringi i zgranie materiałów z nośników źródłowych, co zauważalnie poprawiło ich jakość. Kolejne pięć kompaktów do wszelkie warianty zasadniczego albumu. A więc zremasterowana wersja z 1969 roku, remixy z lat 2009 i 2019 oraz masa dodatków, zawartych w poprzednich edycjach. Wreszcie to co chyba najciekawsze, czyli ostatnie 7 dysków. Zawierają one na nowo zmiksowane do stereo wszystkie istniejące zapisy z sesji nagraniowej. Z jednej strony słuchanie np. 11 podejść do i Epitaph może być nieco nużące, ale z drugiej przecież wszyscy od zawsze marzymy, aby poznać jak najwięcej zachowanych outtake’ów naszych ukochanych zespołów. Dodatkowe dwie płyty audio to wybór na nowo zgranych i zremasterowanych nagrań zespołu Giles, Giles & Fripp z 1968 roku oraz CD z kapitalnymi rejestracjami dla Radia BBC (szkoda, że zachowało się ich tylko pięć). W pudełku znajdziemy jeszcze dwa DVD i cztery Blu-Raye – z masą nagrań zamieszczonych już na opisywanych kompaktach z tym, że podanych w innych formatach dźwiękowych (pliki stereo w wysokiej rozdzielczości, miksy przestrzenne w wielu wariantach, itp). Prawdziwą ucztą może okazać się nowy mix Stevena Wilsona wykonany w technologii Dolby Atmos (podobno solówki i mellotrony „krążą tam nad głową”, a instrumentalna sekcja w Moonchild, otrzymuje całkiem nową jakość). Posłuchamy – ocenimy. Całość zapakowano w pudło wielkości winylu, obok płyt zawierające oczywiście gruba 40-stronicowa książkę z wszelkimi informacjami i notkami o zamieszczonych w boxie nagraniach. Moją pierwszą reakcją na wieść o przygotowywanym zestawie była myśl: super, ale na pewno nie kupię, bo i tak nigdy nie będę słuchał. Ale że wydawnictwo dotyczy, kto wie czy nie najważniejszej płyty w historii rocka progresywnego powoli zaczynam się przełamywać. Paweł Nawara The complete audio history of one of the most important debut albums of all time is presented across 26 discs in this boxed set. Featuring a new Dolby Atmos mix by Steven Wilson, 6 CDs' worth of session material on CD & Blu-Ray for the first time (fully mixed by David Singleton), a further disc of newly compiled studio material, the box also includes the original studio album, every alternate take known to exist, every mix known to exist, all live recordings known to exist & a selection of pre/Crimson 1968 recordings. As with the previous seven boxed sets in the series, The Complete 1969 Recordings is housed in a vinyl sized box complete with a booklet featuring an introduction by Robert Fripp, notes about the source tapes from David Singleton, sleeve-notes by King Crimson biographer Sid Smith, previously unseen photos from the recordings sessions, additional memorabilia and a protective outer sleeve. Having done 5.1 Surround Sound mixes for both the 40th & 50th-anniversary editions of the album, Steven Wilson was able to take full advantage of the opportunities offered by Atmos mixing, allowing for far greater movement within the mix itself. As he put it: "I've definitely had a bit more fun with the Atmos mix, watch out for solos and mellotrons circling overhead!" While the improv section of 'Moonchild' is a particular beneficiary of this approach, the mix is very active, with plenty of ear-catching moments to offer to listeners. Likewise, significant work on the multi-track tapes was undertaken by David Singleton - who mixed all of the existing multi-track sessions recordings to stereo as well as running the single track CD length 'Let's Make a Hit Waxing' - from those same tapes. "Listening to the original recording sessions was astonishing. Time collapses and you are suddenly there in the studio with a young band, just starting out, as they experiment with recording their first album. It is not so much listening to a slick product, more witnessing a process. You are present at the birth.” ..::TRACK-LIST::.. CD 25 - Giles, Giles And Fripp (1968): 1. Tremelo Study In A Major (Spanish Suite) 1:41 2. Suite No. 1 5:36 3. Scrivens 2:15 4. Why Don't You Just Drop In (i) 3:43 5. I Talk To The Wind (i) 3:22 6. Plastic Pennies 2:22 7. Passages Of Time 3:34 8. Under The Sky (ii) 2:52 9. I Talk To The Wind (ii) 3:15 10. Erudite Eyes 6:49 11. Make It Today (ii) 4:49 12. Wonderland 6:09 13. Why Don't You Just Drop In (ii) 3:42 14. She is Loaded 3:15 Newly transfered from the original tapes recorded at 93 Brondesbury Road, London by Peter Giles (1968). Audible audio defects/artfacts a per original tapes. Mastered by David Singleton at DGM (2020). https://www.youtube.com/watch?v=0EslOt4njQc SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 16:46:02
Rozmiar: 124.64 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Jeśli ktoś wyczekiwał, że w 2020 roku na rynku reedycji pojawi się jakiś prawdziwy ‘killer’ to bez wątpienia wiadomość, która dotarła do nas już jakiś czas temu spełniła te oczekiwania w co najmniej 200 %. No ale nie może być inaczej, jeśli jedna z najwybitniejszych płyt w historii muzyki zostaje wydana w wersji 26 (!!!) dyskowej. Album In The Court Of The Crimson King o którym już pisałem na naszym blogu nie wymaga żadnej rekomendacji. Powiedziano o nim chyba wszystko i nie sądzę, aby ktokolwiek, kto zagląda na Rockową płytotekę mógł go nie znać na pamięć. Dlatego zamiast filozofować od razu skupimy się na zawartości najnowszego wydawnictwa legendarnych – King Crimson. Właściwie box nazywać się będzie The Complete 1969 Recordings, ale ponieważ w tym roku zespół nagrał tylko jeden (debiutancki) album i tak wszystko w tym pudełku kręcić się będzie wokół jego zawartości. Oczywiście opisanie i przeanalizowanie całej zawartości boxu wymagało by co najmniej habilitacji, dlatego zerkniemy na wszystko w nieco bardziej powierzchowny i przystępny sposób. Zaznaczmy jednak od razu, że w zestawie mają się znaleźć WSZYSTKIE nagrania sesyjne oraz mixy (o jakich wiadomo że istnieją), komplet zachowanych rejestracji koncertowych i radiowych z 1969 roku oraz wybór nagrań z okresu przed wydaniem legendarnego debiutu. Wydawnictwo rozpoczynają albumy live. Na siedmiu dyskach zamieszczono wydawane już wcześniej w różnych seriach i konfiguracjach legendarne występy zespołu m.in. w Hyde Parku czy Fillmore West i East. Ponoć specjalnie dla tej edycji wykonano nowe masteringi i zgranie materiałów z nośników źródłowych, co zauważalnie poprawiło ich jakość. Kolejne pięć kompaktów do wszelkie warianty zasadniczego albumu. A więc zremasterowana wersja z 1969 roku, remixy z lat 2009 i 2019 oraz masa dodatków, zawartych w poprzednich edycjach. Wreszcie to co chyba najciekawsze, czyli ostatnie 7 dysków. Zawierają one na nowo zmiksowane do stereo wszystkie istniejące zapisy z sesji nagraniowej. Z jednej strony słuchanie np. 11 podejść do i Epitaph może być nieco nużące, ale z drugiej przecież wszyscy od zawsze marzymy, aby poznać jak najwięcej zachowanych outtake’ów naszych ukochanych zespołów. Dodatkowe dwie płyty audio to wybór na nowo zgranych i zremasterowanych nagrań zespołu Giles, Giles & Fripp z 1968 roku oraz CD z kapitalnymi rejestracjami dla Radia BBC (szkoda, że zachowało się ich tylko pięć). W pudełku znajdziemy jeszcze dwa DVD i cztery Blu-Raye – z masą nagrań zamieszczonych już na opisywanych kompaktach z tym, że podanych w innych formatach dźwiękowych (pliki stereo w wysokiej rozdzielczości, miksy przestrzenne w wielu wariantach, itp). Prawdziwą ucztą może okazać się nowy mix Stevena Wilsona wykonany w technologii Dolby Atmos (podobno solówki i mellotrony „krążą tam nad głową”, a instrumentalna sekcja w Moonchild, otrzymuje całkiem nową jakość). Posłuchamy – ocenimy. Całość zapakowano w pudło wielkości winylu, obok płyt zawierające oczywiście gruba 40-stronicowa książkę z wszelkimi informacjami i notkami o zamieszczonych w boxie nagraniach. Moją pierwszą reakcją na wieść o przygotowywanym zestawie była myśl: super, ale na pewno nie kupię, bo i tak nigdy nie będę słuchał. Ale że wydawnictwo dotyczy, kto wie czy nie najważniejszej płyty w historii rocka progresywnego powoli zaczynam się przełamywać. Paweł Nawara The complete audio history of one of the most important debut albums of all time is presented across 26 discs in this boxed set. Featuring a new Dolby Atmos mix by Steven Wilson, 6 CDs' worth of session material on CD & Blu-Ray for the first time (fully mixed by David Singleton), a further disc of newly compiled studio material, the box also includes the original studio album, every alternate take known to exist, every mix known to exist, all live recordings known to exist & a selection of pre/Crimson 1968 recordings. As with the previous seven boxed sets in the series, The Complete 1969 Recordings is housed in a vinyl sized box complete with a booklet featuring an introduction by Robert Fripp, notes about the source tapes from David Singleton, sleeve-notes by King Crimson biographer Sid Smith, previously unseen photos from the recordings sessions, additional memorabilia and a protective outer sleeve. Having done 5.1 Surround Sound mixes for both the 40th & 50th-anniversary editions of the album, Steven Wilson was able to take full advantage of the opportunities offered by Atmos mixing, allowing for far greater movement within the mix itself. As he put it: "I've definitely had a bit more fun with the Atmos mix, watch out for solos and mellotrons circling overhead!" While the improv section of 'Moonchild' is a particular beneficiary of this approach, the mix is very active, with plenty of ear-catching moments to offer to listeners. Likewise, significant work on the multi-track tapes was undertaken by David Singleton - who mixed all of the existing multi-track sessions recordings to stereo as well as running the single track CD length 'Let's Make a Hit Waxing' - from those same tapes. "Listening to the original recording sessions was astonishing. Time collapses and you are suddenly there in the studio with a young band, just starting out, as they experiment with recording their first album. It is not so much listening to a slick product, more witnessing a process. You are present at the birth.” ..::TRACK-LIST::.. CD 25 - Giles, Giles And Fripp (1968): 1. Tremelo Study In A Major (Spanish Suite) 1:41 2. Suite No. 1 5:36 3. Scrivens 2:15 4. Why Don't You Just Drop In (i) 3:43 5. I Talk To The Wind (i) 3:22 6. Plastic Pennies 2:22 7. Passages Of Time 3:34 8. Under The Sky (ii) 2:52 9. I Talk To The Wind (ii) 3:15 10. Erudite Eyes 6:49 11. Make It Today (ii) 4:49 12. Wonderland 6:09 13. Why Don't You Just Drop In (ii) 3:42 14. She is Loaded 3:15 Newly transfered from the original tapes recorded at 93 Brondesbury Road, London by Peter Giles (1968). Audible audio defects/artfacts a per original tapes. Mastered by David Singleton at DGM (2020). https://www.youtube.com/watch?v=0EslOt4njQc SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 16:40:54
Rozmiar: 339.54 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Ten zapomniany (również w Japonii) album nigdy nie ukazał się na CD - również w ojczyźnie muzyków! Wydany w 1976 roku własnym sumptem (na wytwórni Sea Side) i zarejestrowany podczas występu w małej sali longplay zawierał pięć dość rozbudowanych kompozycji trwających 6-9 minut i wciągał mroczną surowością i niepohamowaną mocą grania charakterystycznego bardziej dla lat 1971-1972 niż 1976! To jest gęste, oparte na ciężkich, mocarnych riffach, nieco psychodeliczne, czasem zdecydowanie progresywne granie na dwie gitary prowadzące (z raczej przeciętnymi, ale zdecydowanie akceptowalnymi wokalami) bez wątpienia zainspirowane stylistyką wczesnych Black Sabbath, Led Zeppelin, a zwłaszcza Blues Creation (z 1971 roku), gdzie przesterowana gitara, zdecydowany bas i energiczna perkusja tworzyły niemal hipnotyczny, ale ożywczy klimat. To jest naprawdę świetny album, który w oryginalnej, japońskiej wersji kosztuje 600-700 euro! JL Bogaty pokaz dobrze ulokowanych watów i mistrzowska lekcja hard rocka (czasem progresywnego) dla wielu. Cofnijmy się do wczesnego Loudness, Murasaki, Gedo, Strawberry Path, Mariner, Nokemono, Too Much, Flower Travellin' Band czy Lazy. FA ..::TRACK-LIST::.. 1. Toluene 6:25 2. Rock'n'Roll People 6:09 3. Rebiatan 5:45 4. Sazanga Rock (part 1) 8:52 5. Anne Of Green Gables 7:19 ..::OBSADA::.. Guitar, Vocals, lyrics - Takahiro Nakamura Vocals - Roshi Guitar - Nobuhiko Bass - Kenya Drums - Minoru https://www.youtube.com/watch?v=JaPlYtoNiCk SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 15:53:25
Rozmiar: 80.80 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Ten zapomniany (również w Japonii) album nigdy nie ukazał się na CD - również w ojczyźnie muzyków! Wydany w 1976 roku własnym sumptem (na wytwórni Sea Side) i zarejestrowany podczas występu w małej sali longplay zawierał pięć dość rozbudowanych kompozycji trwających 6-9 minut i wciągał mroczną surowością i niepohamowaną mocą grania charakterystycznego bardziej dla lat 1971-1972 niż 1976! To jest gęste, oparte na ciężkich, mocarnych riffach, nieco psychodeliczne, czasem zdecydowanie progresywne granie na dwie gitary prowadzące (z raczej przeciętnymi, ale zdecydowanie akceptowalnymi wokalami) bez wątpienia zainspirowane stylistyką wczesnych Black Sabbath, Led Zeppelin, a zwłaszcza Blues Creation (z 1971 roku), gdzie przesterowana gitara, zdecydowany bas i energiczna perkusja tworzyły niemal hipnotyczny, ale ożywczy klimat. To jest naprawdę świetny album, który w oryginalnej, japońskiej wersji kosztuje 600-700 euro! JL Bogaty pokaz dobrze ulokowanych watów i mistrzowska lekcja hard rocka (czasem progresywnego) dla wielu. Cofnijmy się do wczesnego Loudness, Murasaki, Gedo, Strawberry Path, Mariner, Nokemono, Too Much, Flower Travellin' Band czy Lazy. FA ..::TRACK-LIST::.. 1. Toluene 6:25 2. Rock'n'Roll People 6:09 3. Rebiatan 5:45 4. Sazanga Rock (part 1) 8:52 5. Anne Of Green Gables 7:19 ..::OBSADA::.. Guitar, Vocals, lyrics - Takahiro Nakamura Vocals - Roshi Guitar - Nobuhiko Bass - Kenya Drums - Minoru https://www.youtube.com/watch?v=JaPlYtoNiCk SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 15:41:34
Rozmiar: 242.71 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Od dawna oczekiwana, świetnie brzmiąca reedycja wytwórni Eclipse (bijąca na głowę znacznie wcześniejszą, nieprodukowaną, brytyjską wersję Fallout), wydanego w 1969 roku, jedynego albumu kultowej i cenionej w kolekcjonerskich kręgach amerykańskiej formacji. Trio grało dość ciężkiego, gitarowego, momentami bardzo wyrafinowanego i zarazem masywnego rocka, przypominającego trochę skrzyżowanie stylistyki późnych Cream, debiutu Grand Funk i szczypty ówczesnych The Beatles, z zagęszczonymi, zmiennymi rytmami charakterystycznymi dla ówczesnych progresywnych formacji. Bardziej zaawansowani słuchacze mogą muzykę tego zespołu przyrównać do wydanych nieco później płyt Maypole, Felt i Yesterday's Children. JL ..::TRACK-LIST::.. 1. What Of I 5:09 2. Leavin' Trunk 3:24 3. David's Rush 5:12 4. Pourscha Poe 4:29 5. Antique Locomotives 5:25 6. 9-5 '59 5:50 7. I Like Your Company 5:50 8. Yellow Wall 3:50 ..::OBSADA::.. Guitar - David Mello Bass - Richard Porter Drums - Michael Clemens Conductor - Ralph Affoumado (tracks: 3, 8) https://www.youtube.com/watch?v=7q1FMoWKh5E SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 13:36:15
Rozmiar: 90.29 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Od dawna oczekiwana, świetnie brzmiąca reedycja wytwórni Eclipse (bijąca na głowę znacznie wcześniejszą, nieprodukowaną, brytyjską wersję Fallout), wydanego w 1969 roku, jedynego albumu kultowej i cenionej w kolekcjonerskich kręgach amerykańskiej formacji. Trio grało dość ciężkiego, gitarowego, momentami bardzo wyrafinowanego i zarazem masywnego rocka, przypominającego trochę skrzyżowanie stylistyki późnych Cream, debiutu Grand Funk i szczypty ówczesnych The Beatles, z zagęszczonymi, zmiennymi rytmami charakterystycznymi dla ówczesnych progresywnych formacji. Bardziej zaawansowani słuchacze mogą muzykę tego zespołu przyrównać do wydanych nieco później płyt Maypole, Felt i Yesterday's Children. JL ..::TRACK-LIST::.. 1. What Of I 5:09 2. Leavin' Trunk 3:24 3. David's Rush 5:12 4. Pourscha Poe 4:29 5. Antique Locomotives 5:25 6. 9-5 '59 5:50 7. I Like Your Company 5:50 8. Yellow Wall 3:50 ..::OBSADA::.. Guitar - David Mello Bass - Richard Porter Drums - Michael Clemens Conductor - Ralph Affoumado (tracks: 3, 8) https://www.youtube.com/watch?v=7q1FMoWKh5E SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 13:32:17
Rozmiar: 256.34 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- The Doors – The Doors Box Set (4 CD) CD 1 - The Doors - Without a Safety Net CD 2 - The Doors - Live In New York CD 3 - The Doors - The Future Ain't What It Used To Be CD 4 - The Doors - Band Favorites --------------------------------------------------------------------- --------------------------------------------------------------------- The Doors - Without a Safety Net - CD 1 --------------------------------------------------------------------- Artist...............: The Doors Album................: Without a Safety Net - CD 1 Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 1997 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 57 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Elektra Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 1 --------------------------------------------------------------------- 1. The Doors - Five To One [Live] [07:29] 2. The Doors - Queen Of The Highway [Alternate Version] [03:32] 3. The Doors - Hyacinth House [Demo Version] [02:41] 4. The Doors - My Eyes Have Seen You [Demo Version] [02:03] 5. The Doors - Who Scared You [03:18] 6. The Doors - Black Train Song [Live] [12:25] 7. The Doors - End Of The Night [Demo Version] [03:02] 8. The Doors - Whiskey, Mystics And Men [02:22] 9. The Doors - I Will Never Be Untrue [Live] [03:58] 10. The Doors - Moonlight Drive [Demo Version] [02:32] 11. The Doors - Moonlight Drive (Sunset Sound) [02:43] 12. The Doors - Rock Is Dead [16:38] 13. The Doors - Albinoni's Adagio In G Minor [04:39] Playing Time.........: 01:07:29 Total Size...........: 388,11 MB --------------------------------------------------------------------- The Doors - Live In New York - CD 2 --------------------------------------------------------------------- Artist...............: The Doors Album................: Live In New York - CD 2 Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 1997 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 62 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Elektra Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 2 --------------------------------------------------------------------- 1. The Doors - Roadhouse Blues [04:19] 2. The Doors - Ship Of Fools [05:20] 3. The Doors - Peace Frog [03:15] 4. The Doors - Blue Sunday [02:32] 5. The Doors - The Celebration Of The Lizard [17:18] 6. The Doors - Gloria [07:13] 7. The Doors - Crawling King Snake [06:12] 8. The Doors - Money [02:48] 9. The Doors - Poontang Blues-Build Me A Woman-Sunday Trucker[03:34] 10. The Doors - The End [17:58] Playing Time.........: 01:10:33 Total Size...........: 429,69 MB --------------------------------------------------------------------- The Doors - The Future Ain't What It Used To Be - CD 3 --------------------------------------------------------------------- Artist...............: The Doors Album................: The Future Ain't What It Used To Be - CD 3 Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 1997 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 57 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Elektra Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 3 --------------------------------------------------------------------- 1. The Doors - Hello To The Cities [00:55] 2. The Doors - Break On Through [04:44] 3. The Doors - Rock Me [06:34] 4. The Doors - Money [02:59] 5. The Doors - Someday Soon [03:44] 6. The Doors - Go Insane [02:30] 7. The Doors - Mental Floss [03:39] 8. The Doors - Summer's Almost Gone [02:16] 9. The Doors - Adolph Hitler [00:12] 10. The Doors - Hello, I Love You [02:30] 11. The Doors - The Crystal Ship [02:54] 12. The Doors - I Can't See Your Face In My Mind [03:18] 13. The Doors - The Soft Parade [10:06] 14. The Doors - Tightrope Ride [04:18] 15. The Doors - Orange County Suite [05:42] Playing Time.........: 56:29 Total Size...........: 323,66 MB --------------------------------------------------------------------- The Doors - Band Favorites - CD 4 --------------------------------------------------------------------- Artist...............: The Doors Album................: Band Favorites - CD 4 Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 1997 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 60 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Elektra Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 4 --------------------------------------------------------------------- 1. The Doors - Light My Fire (Robby) [07:08] 2. The Doors - Peace Frog (Robby) [02:59] 3. The Doors - Wishful Sinful (Robby) [02:58] 4. The Doors - Take It As It Comes (Robby) [02:17] 5. The Doors - L.A.Woman (Robby) [07:51] 6. The Doors - I Can't See Your Face In My Mind (Ray) [03:24] 7. The Doors - Land Ho! (Ray) [04:08] 8. The Doors - Yes, The River Knows (Ray) [02:37] 9. The Doors - Shaman's Blues (Ray) [04:49] 10. The Doors - You're Lost Little Girl (Ray) [03:02] 11. The Doors - Love Me Two Times (John) [03:17] 12. The Doors - When The Music's Over (John) [10:59] 13. The Doors - The Unknown Soldier (John) [03:21] 14. The Doors - Wild Child (John) [02:37] 15. The Doors - Riders On The Storm (John) [07:09] Playing Time.........: 01:08:44 Total Size...........: 416,68 MB
Seedów: 159
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 12:12:31
Rozmiar: 1.53 GB
Peerów: 104
Dodał: rajkad
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Z pewnością krążek zrobi na wielu piorunujące wrażenie i choć brak w nim całkowicie innowacyjności, to niewiele współczesnych zespołów death-metalowych może zaoferować tak olśniewający wir kompozytorski i ognistą brutalność. Potencjał tych młodych dżentelmenów sięga trumny. Emocje płynące z 'Resurrect ' trwają tylko przez pewien czas, zanim cała twórczość stanie się przewidywalna. Dla tych, którzy po prostu chcą zatracić się w czystej brutalności, ten album będzie strzałem w dziesiątkę. Album to istna rozkosz chaosu, z momentami porywającej energii. FA I must confess I have never heard an Orchestra sound quite like this one, but given that this is a metallic quintet from France and not an orchestra at all, perhaps that isn’t surprising. Formed in 2011 in Grenoble, France, a year later they released their debut EP ‘Oppressive Procession’, and performed nearly thirty shows throughout France alongside the likes of Betraying The Martyrs, UltraVomit, Death Mentality, Agnostic Front, Promethee, and many others. That Summer, the band secured a three-week tour of Latin American with Descomunal which included a performance at Ecuador’s QuitoFest. 2013 saw the release of their Klonosphere-issued ‘Architects Of Destruction debut’, and they are now back with their second full length album. When a band states that their influences are Origin, Abominable Putridity, Pathology, Aborted, Carnifex, Job for a Cowboy, Rings of Saturn, Fleshgod Apocalypse, Behemoth, Decapitated, Hour of Penance, Dyscarnate, Dying Fetus, Misery Index, Benighted, Kronos and Rise Of Doom then one knows what to expect even before the first death metal notes make it out of the speakers. I was a little surprised not to see Cannibal Corpse and Testament in the list, as these guys have obviously been paying close attention to these guys, and not so much of the bombast of the likes of Fleshgod Apocalypse. The vocals are coarse, the drums simply brutal with great blast beats, while the guitars and bass all sing as one. There is a great deal of complexity in this music, with layered arrangements that show how much these guys have played together as they never skip a beat or miss a note. Death metal in its truest form rarely gets much better than this, and the production allows it all to shine as the only thing to do is to keep turning it up louder and louder. Brutal, massively over the top, this is sweat-drenched metal that is essential for any fans of the genre. Kev Rowland ..::TRACK-LIST::.. 1. Calvaire 00:25 2. Resurrect the Scourge 03:19 3. Through the Realm of Chaos 03:44 4. Vengeful Flavors 03:19 5. Dogmes Anxiogenesis 03:19 6. Area of Desolation 02:09 7. Demoligarchie 03:30 8. Siamese Traitors 04:07 9. Apostate 03:07 10. Necrosphere 03:59 11. Spread the Chaos and Terror 03:05 12. Desecrate 04:16 ..::OBSADA::.. Kévin Reymond - Guitars Cédric Ciulli - Drums Jean-Baptiste Machon - Guitars Pierrick Debeaux - Bass Florian Gatta - Vocals https://www.youtube.com/watch?v=D6dzkb4HNOA SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 12:09:25
Rozmiar: 93.67 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Z pewnością krążek zrobi na wielu piorunujące wrażenie i choć brak w nim całkowicie innowacyjności, to niewiele współczesnych zespołów death-metalowych może zaoferować tak olśniewający wir kompozytorski i ognistą brutalność. Potencjał tych młodych dżentelmenów sięga trumny. Emocje płynące z 'Resurrect ' trwają tylko przez pewien czas, zanim cała twórczość stanie się przewidywalna. Dla tych, którzy po prostu chcą zatracić się w czystej brutalności, ten album będzie strzałem w dziesiątkę. Album to istna rozkosz chaosu, z momentami porywającej energii. FA I must confess I have never heard an Orchestra sound quite like this one, but given that this is a metallic quintet from France and not an orchestra at all, perhaps that isn’t surprising. Formed in 2011 in Grenoble, France, a year later they released their debut EP ‘Oppressive Procession’, and performed nearly thirty shows throughout France alongside the likes of Betraying The Martyrs, UltraVomit, Death Mentality, Agnostic Front, Promethee, and many others. That Summer, the band secured a three-week tour of Latin American with Descomunal which included a performance at Ecuador’s QuitoFest. 2013 saw the release of their Klonosphere-issued ‘Architects Of Destruction debut’, and they are now back with their second full length album. When a band states that their influences are Origin, Abominable Putridity, Pathology, Aborted, Carnifex, Job for a Cowboy, Rings of Saturn, Fleshgod Apocalypse, Behemoth, Decapitated, Hour of Penance, Dyscarnate, Dying Fetus, Misery Index, Benighted, Kronos and Rise Of Doom then one knows what to expect even before the first death metal notes make it out of the speakers. I was a little surprised not to see Cannibal Corpse and Testament in the list, as these guys have obviously been paying close attention to these guys, and not so much of the bombast of the likes of Fleshgod Apocalypse. The vocals are coarse, the drums simply brutal with great blast beats, while the guitars and bass all sing as one. There is a great deal of complexity in this music, with layered arrangements that show how much these guys have played together as they never skip a beat or miss a note. Death metal in its truest form rarely gets much better than this, and the production allows it all to shine as the only thing to do is to keep turning it up louder and louder. Brutal, massively over the top, this is sweat-drenched metal that is essential for any fans of the genre. Kev Rowland ..::TRACK-LIST::.. 1. Calvaire 00:25 2. Resurrect the Scourge 03:19 3. Through the Realm of Chaos 03:44 4. Vengeful Flavors 03:19 5. Dogmes Anxiogenesis 03:19 6. Area of Desolation 02:09 7. Demoligarchie 03:30 8. Siamese Traitors 04:07 9. Apostate 03:07 10. Necrosphere 03:59 11. Spread the Chaos and Terror 03:05 12. Desecrate 04:16 ..::OBSADA::.. Kévin Reymond - Guitars Cédric Ciulli - Drums Jean-Baptiste Machon - Guitars Pierrick Debeaux - Bass Florian Gatta - Vocals https://www.youtube.com/watch?v=D6dzkb4HNOA SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 12:04:06
Rozmiar: 307.59 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Brutalny death metal XXI wieku!!! A gdybym mógł dać Continuum jedną sugestię... to następnym razem wolałbym, żeby było w nim trochę więcej emocji. FA Wow, if this isn’t the starriest compendium witnessed on the death metal circuit so far… luminaries from quite a few technical/progressive outfits (Brain Drill, Flesh Consumed, Decrepit Birth, Rings of Saturn, Inanimate Existence, Deeds of Flesh, etc.) have gotten together with the intention on producing for a change… another compilation of dazzling technical death acrobatics. In other words, the name of the game remains the same the guys preferring to stick with what they can do best, stupefying the audience with ultra-precise clinical shreds which, from the aforementioned acts, comes the closest to mid-period Deeds of Flesh and Decrepit Birth which in its turn means that fans of the dazzling brutality movement (also Cryptopsy, Suffocation, Grotesque) will be left the happiest in the not very long run (the album is 32-min long). The debut established the familiar, but totally attention-grapping trajectory with guitar pyrotechnics galore the latter usually served in hyper-speed or thereabouts. On the album here the setting has been preserved to a large extent the guys adding a hefty spacey psychedelic flair to the steel rifforamas, this gimmick immediately felt on the opening “Theorem” that also presents the frequently-interrupted with slower stomping carvings hyper-active template, a multifarious journey which tolerates the melodic pinch harmonics on “A History Denied” and the momentary djent-like stiffness of “Designed Obsolescence”, the latter an involuntary bait thrown in order to lure the Meshuggah and Terminal Function lovers. However, the manic thrashing intensity of the short blitzkrieg “All Manner of Decay” will sweep those away the band increasing the velocity for a rousing happy-blasting finale on the “None So Vile” leftover “Remnants of Ascension” and the more varied but still pretty brutal roller-coaster “Repeating Actions”. Although there will be some who will question this effort’s validity and significance in an oversaturated with brutal guitar acrobatics contemporary scene, it’s undeniable that an adroitly-performed piece of music will invariably attract the relevant crowd. Nothing short of perfection is expected from such an all-star assembly and the guys deliver in spades, again not offering anything new and ground-breaking, but trying to sum up what their careers have been standing for all these years, quite successfully at that. I’m not quite sure if I’ll be salivating over another similarly-styled offering coming out of their camp in another few years, but right now I see no reason why I shouldn’t be moshing around, risking a severe neck-sprain, also trying to shut this wide-open-due-to-awe mouth of mine in order to avoid swallowing some of the bugs flying around. bayern ..::TRACK-LIST::.. 1. Theorem 04:12 2. Release from Flesh and Blood 03:53 3. A History Denied 04:05 4. Designed Obsolescence 03:02 5. All Manner of Decay 03:44 6. Autonomic 03:17 7. Into the Void 04:05 8. Remnants of Ascension 02:07 9. Repeating Actions 03:35 ..::OBSADA::.. Ron Casey - Drums Chase Fraser - Guitars (lead) Ivan Munguia - Guitars (rhythm) Riley McShane - Vocals Nick Willbrand - Bass https://www.youtube.com/watch?v=mjG9kHbNhUM SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 11:23:19
Rozmiar: 78.98 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Brutalny death metal XXI wieku!!! A gdybym mógł dać Continuum jedną sugestię... to następnym razem wolałbym, żeby było w nim trochę więcej emocji. FA Wow, if this isn’t the starriest compendium witnessed on the death metal circuit so far… luminaries from quite a few technical/progressive outfits (Brain Drill, Flesh Consumed, Decrepit Birth, Rings of Saturn, Inanimate Existence, Deeds of Flesh, etc.) have gotten together with the intention on producing for a change… another compilation of dazzling technical death acrobatics. In other words, the name of the game remains the same the guys preferring to stick with what they can do best, stupefying the audience with ultra-precise clinical shreds which, from the aforementioned acts, comes the closest to mid-period Deeds of Flesh and Decrepit Birth which in its turn means that fans of the dazzling brutality movement (also Cryptopsy, Suffocation, Grotesque) will be left the happiest in the not very long run (the album is 32-min long). The debut established the familiar, but totally attention-grapping trajectory with guitar pyrotechnics galore the latter usually served in hyper-speed or thereabouts. On the album here the setting has been preserved to a large extent the guys adding a hefty spacey psychedelic flair to the steel rifforamas, this gimmick immediately felt on the opening “Theorem” that also presents the frequently-interrupted with slower stomping carvings hyper-active template, a multifarious journey which tolerates the melodic pinch harmonics on “A History Denied” and the momentary djent-like stiffness of “Designed Obsolescence”, the latter an involuntary bait thrown in order to lure the Meshuggah and Terminal Function lovers. However, the manic thrashing intensity of the short blitzkrieg “All Manner of Decay” will sweep those away the band increasing the velocity for a rousing happy-blasting finale on the “None So Vile” leftover “Remnants of Ascension” and the more varied but still pretty brutal roller-coaster “Repeating Actions”. Although there will be some who will question this effort’s validity and significance in an oversaturated with brutal guitar acrobatics contemporary scene, it’s undeniable that an adroitly-performed piece of music will invariably attract the relevant crowd. Nothing short of perfection is expected from such an all-star assembly and the guys deliver in spades, again not offering anything new and ground-breaking, but trying to sum up what their careers have been standing for all these years, quite successfully at that. I’m not quite sure if I’ll be salivating over another similarly-styled offering coming out of their camp in another few years, but right now I see no reason why I shouldn’t be moshing around, risking a severe neck-sprain, also trying to shut this wide-open-due-to-awe mouth of mine in order to avoid swallowing some of the bugs flying around. bayern ..::TRACK-LIST::.. 1. Theorem 04:12 2. Release from Flesh and Blood 03:53 3. A History Denied 04:05 4. Designed Obsolescence 03:02 5. All Manner of Decay 03:44 6. Autonomic 03:17 7. Into the Void 04:05 8. Remnants of Ascension 02:07 9. Repeating Actions 03:35 ..::OBSADA::.. Ron Casey - Drums Chase Fraser - Guitars (lead) Ivan Munguia - Guitars (rhythm) Riley McShane - Vocals Nick Willbrand - Bass https://www.youtube.com/watch?v=mjG9kHbNhUM SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 11:17:36
Rozmiar: 263.19 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Bob Dylan and Mark Knopfler - The Jokermen - (3 CD) --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Bob Dylan and Mark Knopfler Album................: The Jokermen Genre................: Rock, Folk Source...............: CD Year.................: 2016 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 59-61 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Scorpio Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 1 --------------------------------------------------------------------- 1. Bob Dylan and Mark Knopfler - Trouble in Mind [04:51] 2. Bob Dylan and Mark Knopfler - Ye Shall Be Changed [04:09] 3. Bob Dylan and Mark Knopfler - Blind Willie McTell (acoustic version)[05:52] 4. Bob Dylan and Mark Knopfler - Someone's Got a Hold of My Heart[04:33] 5. Bob Dylan and Mark Knopfler - Tell Me [04:24] 6. Bob Dylan and Mark Knopfler - Lord Protect My Child [03:57] 7. Bob Dylan and Mark Knopfler - Foot of Pride [05:57] 8. Bob Dylan and Mark Knopfler - Death Is Not the End [05:10] 9. Bob Dylan and Mark Knopfler - Julius and Ethel [04:42] 10. Bob Dylan and Mark Knopfler - This Was My Love [04:09] 11. Bob Dylan and Mark Knopfler - Blind Willie McTell (electric version)[04:55] 12. Bob Dylan and Mark Knopfler - Angel Flying Too Close [04:47] 13. Bob Dylan and Mark Knopfler - Straight A's in Love [02:23] 14. Bob Dylan and Mark Knopfler - Clean Cut Kid [06:48] 15. Bob Dylan and Mark Knopfler - Don't Fly Unless It's Safe[03:15] 16. Bob Dylan and Mark Knopfler - Dark Groove [02:47] 17. Bob Dylan and Mark Knopfler - Trouble in Mind [04:16] Playing Time.........: 01:17:01 Total Size...........: 469,03 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 2 (The Alternative Versions) --------------------------------------------------------------------- 1. Bob Dylan & Mark Knopfler - Jokerman [06:22] 2. Bob Dylan & Mark Knopfler - Sweetheart Like You [04:13] 3. Bob Dylan & Mark Knopfler - Neighbourhood Bully [04:38] 4. Bob Dylan & Mark Knopfler - License To Kill [03:33] 5. Bob Dylan & Mark Knopfler - Man Of Peace [06:31] 6. Bob Dylan & Mark Knopfler - Union Sundown [05:06] 7. Bob Dylan & Mark Knopfler - I And I [04:31] 8. Bob Dylan & Mark Knopfler - Don't Fall Apart On Me Tonight[05:47] 9. Bob Dylan & Mark Knopfler - Foot Of Pride (Version #2) [05:59] 10. Bob Dylan & Mark Knopfler - Someone's Gotta Hold Of My Heart (Version #2)[05:05] 11. Bob Dylan & Mark Knopfler - Tell Me (Version #2) [04:34] 12. Bob Dylan & Mark Knopfler - Lord Protect My child (Version #2)[04:40] 13. Bob Dylan & Mark Knopfler - Death Is Not The End (Version #2)[05:02] 14. Bob Dylan & Mark Knopfler - Angel Flying Too Close (Version #2)[04:05] 15. Bob Dylan & Mark Knopfler - This Was My Love (Version #2)[03:50] 16. Bob Dylan & Mark Knopfler - Julius And Ethel [04:38] Playing Time.........: 01:18:40 Total Size...........: 467,67 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 3 (Rehearsals And Live) --------------------------------------------------------------------- 1. Bob Dylan & Mark Knopfler - I And I (Version #2) [04:55] 2. Bob Dylan & Mark Knopfler - Sweetheart Like You (Version #2)[04:09] 3. Bob Dylan & Mark Knopfler - Union Sundown (Version #2) [06:48] 4. Bob Dylan & Mark Knopfler - Sweetheart Rehearsals [28:04] 5. Bob Dylan & Mark Knopfler - Blowin' In The Wind [05:47] 6. Bob Dylan & Mark Knopfler - Rock 'Em Dead [04:50] 7. Bob Dylan & Mark Knopfler - Knocking On Heaven's Door [03:49] 8. Bob Dylan & Mark Knopfler - All Along The Watchtower [04:36] 9. Bob Dylan & Mark Knopfler - Leopardskin Pillbox Hat [04:24] 10. Bob Dylan & Mark Knopfler - License To Kill [04:48] 11. Bob Dylan & Mark Knopfler - Knocking On Heaven's Door [05:31] Playing Time.........: 01:17:46 Total Size...........: 454,53 MB
Seedów: 292
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 11:03:25
Rozmiar: 1.36 GB
Peerów: 167
Dodał: rajkad
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Rzadki, limitowany do 500 egzemplarzy europejski CD, będący trwającą 77 minut i naprawdę doskonałą kompilacja bardzo rzadkich, bądź też unikalnych nagrań zespołu z jego wczesnego, przełomowego (tuż przed zdobyciem popularności) okresu - zarejestrowanych pomiędzy styczniem a lipcem 1971 roku (z Billem Brufordem na bębnach i Tonym Kaye'em na organach), podczas tras promujących albumy "Time And The Word" i "The Yes Album". Płyta zawiera unikalny i bardzo interesujący zestaw nagrań, m.in. kapitalną, rozimprowizowaną, 16-minutową wersję "America" z repertuaru Simon & Garfunkel, 11-minutowy "It's Love" amerykańskiej grupy The Rascals, znane z drugiej płyty, fantastyczne i mocno zmienione wersje progresywnego "Astral Traveller" i absolutnie genialnego "Everydays" z repertuaru Buffalo Springfield i wreszcie rozbudowane, trwające po 11 i 14 minut "Yours Is No Disgrace" oraz "Perpetual Change". Jakość dźwięku jest perfekcyjna. Moim zdaniem, obok klasycznego "Yessongs" jest to najlepszy koncertowy materiał Yes, jaki kiedykolwiek słyszałem! JL ..::TRACK-LIST::.. 1. Yours Is No Disgrace 11:49 Written By - Bruford, Squire, Anderson, Howe, Kaye 2. Your Move / I've Seen All Good People 7:39 Written By - Squire, Anderson 3. Astral Traveller 6:53 Written By - Anderson 4. Everydays 11:14 Written By - Stills 5. America 15:49 Written By - Simon 6. It's Love 12:00 Written By - Brigati, Cavaliere 7. Perpetual Change 14:20 Written By - Squire, Anderson Soundboard recordings recorded live during 'Time And A Word' and 'The Yes Album' tours. Tracks 1, 2, 5 & 6 recorded live at the Crystal Palace Bowl, London, UK 7.31.71. Tracks 3 & 4 recorded live at the Konserthuset, Gothenburg, Sweden 1.24.71. Track 7 recorded live at the Yale Bowl, New Haven, CT, USA 7.24.71. ..::OBSADA::.. Bass, Backing Vocals - Chris Squire Drums - Bill Bruford Guitar, Backing Vocals - Steve Howe Lead Vocals, Tambourine - Jon Anderson Organ [Hammond] - Tony Kaye https://www.youtube.com/watch?v=lZqDXQqA1Sc SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 10:47:37
Rozmiar: 184.01 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Rzadki, limitowany do 500 egzemplarzy europejski CD, będący trwającą 77 minut i naprawdę doskonałą kompilacja bardzo rzadkich, bądź też unikalnych nagrań zespołu z jego wczesnego, przełomowego (tuż przed zdobyciem popularności) okresu - zarejestrowanych pomiędzy styczniem a lipcem 1971 roku (z Billem Brufordem na bębnach i Tonym Kaye'em na organach), podczas tras promujących albumy "Time And The Word" i "The Yes Album". Płyta zawiera unikalny i bardzo interesujący zestaw nagrań, m.in. kapitalną, rozimprowizowaną, 16-minutową wersję "America" z repertuaru Simon & Garfunkel, 11-minutowy "It's Love" amerykańskiej grupy The Rascals, znane z drugiej płyty, fantastyczne i mocno zmienione wersje progresywnego "Astral Traveller" i absolutnie genialnego "Everydays" z repertuaru Buffalo Springfield i wreszcie rozbudowane, trwające po 11 i 14 minut "Yours Is No Disgrace" oraz "Perpetual Change". Jakość dźwięku jest perfekcyjna. Moim zdaniem, obok klasycznego "Yessongs" jest to najlepszy koncertowy materiał Yes, jaki kiedykolwiek słyszałem! JL ..::OPIS::.. 1. Yours Is No Disgrace 11:49 Written By - Bruford, Squire, Anderson, Howe, Kaye 2. Your Move / I've Seen All Good People 7:39 Written By - Squire, Anderson 3. Astral Traveller 6:53 Written By - Anderson 4. Everydays 11:14 Written By - Stills 5. America 15:49 Written By - Simon 6. It's Love 12:00 Written By - Brigati, Cavaliere 7. Perpetual Change 14:20 Written By - Squire, Anderson Soundboard recordings recorded live during 'Time And A Word' and 'The Yes Album' tours. Tracks 1, 2, 5 & 6 recorded live at the Crystal Palace Bowl, London, UK 7.31.71. Tracks 3 & 4 recorded live at the Konserthuset, Gothenburg, Sweden 1.24.71. Track 7 recorded live at the Yale Bowl, New Haven, CT, USA 7.24.71. ..::OBSADA::.. Bass, Backing Vocals - Chris Squire Drums - Bill Bruford Guitar, Backing Vocals - Steve Howe Lead Vocals, Tambourine - Jon Anderson Organ [Hammond] - Tony Kaye https://www.youtube.com/watch?v=lZqDXQqA1Sc SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 10:43:12
Rozmiar: 504.68 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Rzadki, limitowany, 80-minutowy CD gromadzący radiowe nagrania brytyjskiego hard-progresywnego zespołu w którym na gitarze grał Laurie Wisefield (od 1974 w Wishbone Ash), natomiast na basie znany z AC/DC - Cliff Williams! Pierwszą część płyty wypełniał blisko 30-minutowy występ z 1972 roku, natomiast resztę CD zajął zagrany w całości na żywo materiał z trzeciego w dyskografii i bez wątpienia najlepszego w karierze albumu 'The Alchemist'. Oparta na brzmieniu dwóch gitar i przypominająca połączenie wczesnego Neila Younga z Wishbone Ash, mocno kombinowana muzyka Home wymaga początkowo kilku przesłuchań, ale potem już nie można się od niej oderwać! Perfekcyjna jakość dźwięku. ..::TRACK-LIST::.. 1. Mother 4:43 2. Red E Lewis & The Red Cops 7:59 3. How Would It Feel 6:21 4. My Lady Of The Birds 8:25 5. In My Time 8:30 The Alchemist (Parts 1-12): 6. Schooldays 3:03 7. The Old Man Dying 3:27 8. Time Passes By 1:38 9. The Old Man Calling 3:07 10. The Disaster 2:42 11. The Sun's Revenge 6:01 12. A Secret To Keep 1:16 13. The Brass Band Played 0:26 14. Rejoicing 2:40 15. The Disaster Returns 8:08 16. Death Of The Alchemist 4:37 17. The Alchemist 3:40 Tracks 1-4 recorded live at Golders Green Hippodrome, London, U.K. 13th April 1972. Track 5 recorded for BBC "Sound Of The Seventies" programme 31st July 1972. Tracks 6-17 recorded live at Golders Green Hippodrome, London, U.K. 19th October 1973. ..::OBSADA::.. Bass Guitar, Vocals - Cliff Williams Drums, Percussion - Mick Cook Guitar [Guitars], Lead Vocals - Mick Stubbs Guitar [Guitars], Vocals - Laurie Wisefield + Keyboards - Jimmy Anderson (tracks: 6 to 17) https://www.youtube.com/watch?v=NjidSWwdqIQ SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 09:12:15
Rozmiar: 177.58 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Rzadki, limitowany, 80-minutowy CD gromadzący radiowe nagrania brytyjskiego hard-progresywnego zespołu w którym na gitarze grał Laurie Wisefield (od 1974 w Wishbone Ash), natomiast na basie znany z AC/DC - Cliff Williams! Pierwszą część płyty wypełniał blisko 30-minutowy występ z 1972 roku, natomiast resztę CD zajął zagrany w całości na żywo materiał z trzeciego w dyskografii i bez wątpienia najlepszego w karierze albumu 'The Alchemist'. Oparta na brzmieniu dwóch gitar i przypominająca połączenie wczesnego Neila Younga z Wishbone Ash, mocno kombinowana muzyka Home wymaga początkowo kilku przesłuchań, ale potem już nie można się od niej oderwać! Perfekcyjna jakość dźwięku. ..::TRACK-LIST::.. 1. Mother 4:43 2. Red E Lewis & The Red Cops 7:59 3. How Would It Feel 6:21 4. My Lady Of The Birds 8:25 5. In My Time 8:30 The Alchemist (Parts 1-12): 6. Schooldays 3:03 7. The Old Man Dying 3:27 8. Time Passes By 1:38 9. The Old Man Calling 3:07 10. The Disaster 2:42 11. The Sun's Revenge 6:01 12. A Secret To Keep 1:16 13. The Brass Band Played 0:26 14. Rejoicing 2:40 15. The Disaster Returns 8:08 16. Death Of The Alchemist 4:37 17. The Alchemist 3:40 Tracks 1-4 recorded live at Golders Green Hippodrome, London, U.K. 13th April 1972. Track 5 recorded for BBC "Sound Of The Seventies" programme 31st July 1972. Tracks 6-17 recorded live at Golders Green Hippodrome, London, U.K. 19th October 1973. ..::OBSADA::.. Bass Guitar, Vocals - Cliff Williams Drums, Percussion - Mick Cook Guitar [Guitars], Lead Vocals - Mick Stubbs Guitar [Guitars], Vocals - Laurie Wisefield + Keyboards - Jimmy Anderson (tracks: 6 to 17) https://www.youtube.com/watch?v=NjidSWwdqIQ SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 09:04:53
Rozmiar: 499.02 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Album "So Far", choć znacznie przystępniejszy od eponimicznego debiutu Faust, pod względem komercyjnym podzielił los swojego poprzednika. Przedstawiciele wytwórni Polydor wymówili wówczas grupie kontrakt. Jednak Uwe Nettelbeck szybko znalazł dla swoich podopiecznych nowego wydawcę, uderzając do właśnie utworzonej brytyjskiej Virgin Records. Faust był jednym z pierwszych wykonawców w jej katalogu, obok Mike'a Oldfielda, Gong, Henry Cow oraz swoich rodaków z Tangerine Dream. Zgodnie z umową, jaką Nettelbeck zawarł z wytwórnią, producent dostarczył przygotowany przez siebie kolaż różnych ścinków, które pozostały po wcześniejszych sesjach zespołu. "The Faust Tapes", jak nazwano ten album, sprzedawano w cenie zwykłego singla, który w zależności od źródła rozszedł się w ilości pomiędzy 60 a 100 tysięcy sztuk. Ze względu na swoją cenę longplay został usunięty z oficjalnego brytyjskiego notowania, jednak osiągnął swój cel - przedstawił Faust brytyjskiej publiczności, która teraz z zainteresowaniem czekała na kolejne wydawnictwa. Pierwsza właściwa sesja zespołu dla Virgin odbyła się w czerwcu 1973 roku w przerobionej na studio posiadłości The Manor w angielskim hrabstwie Oxfordshire. Nagrania nie szły jednak tak szybko, jak oczekiwano. W rezultacie muzycy nie zdążyli zarejestrować wystarczającej ilości materiału i konieczne było sięgnięcie po starsze nagrania, dokonane jeszcze w Niemczech - wybrano dwa utwory, "Krautrock" i "It's a Bit of a Pain". Był to strzał w dziesiątkę. Obie kompozycje bardzo wzbogaciły ten album i nadały mu interesującego kształtu. "Krautrock" doskonale sprawdza się jako otwieracz, a sam tytuł opisuje go w najlepszy możliwy sposób. Jest to krautrock w najczystszej formie, oparty na motorycznym rytmie, któremu towarzyszą drone'owe partie różnych instrumentów o jednocześnie psychodelicznym i zgiełkliwym brzmieniu. Jest to najdłuższe na płycie, blisko dwunastominutowe nagranie, które potrafi wprowadzić słuchacza w trans. Później jednak charakter albumu dość znacząco się zmienia, bo kolejne utwory posiadają bardziej wyraziste struktury i melodie. Ich inspirację zdają się sięgać nowojorskiej sceny końca lat 60., przede wszystkim zgiełkliwych, ale na swój sposób chwytliwych quasi-piosenek The Velvet Underground z albumu "White Light/White Heat". Jednocześnie zdają się zapowiadać późniejsze style w rodzaju post-punku czy noise rocka i do dziś brzmią bardzo świeżo. Świetnie wypada oparty na jakby reggae'owej rytmice, autentycznie przebojowy "The Sad Skinhead". Jeszcze lepszym utworem jest "Jennifer", wyróżniający się naprawdę ładną melodią, która z czasem niknie pod warstwą zgiełku. Na wspomnienie zdecydowanie zasługuje także intensywny "Giggy Smile / Picnic on a Frozen River, Deuxieme Tableau", w którym dzieje się naprawdę sporo - jest tu nawet jazzujące solo saksofonu. Choć tak naprawdę każde nagranie coś wnosi i zdaje się ważne dla całości. Nawet pozornie odstający od innych, delikatniejszy, jakby folkowy "Läuft...Heißt Das Es Läuft Oder Es Kommt Bald...Läuft" z czasem nabiera sensu za sprawą finałowego "It's a Bit of a Pain", w którym powracają folkowe naleciałości, ale zestawione z bardziej hałaśliwymi partiami. W tym kontekście ważne są też instrumentale "Just a Second" i "Run", pokazujące bardziej eksperymentalne oblicze grupy, dzięki czemu pierwsza ścieżka nie sprawia wrażenia oderwanej od reszty albumu. "Faust IV" nie okazał się komercyjnym sukcesem - w ogóle nie wszedł do notowań - przez co przedstawiciele Virgin zaczęli podchodzić do niemieckiej grupy znacznie mniej przychylnie. Kiedy muzycy zaprezentowali materiał na kolejny album, wytwórnia zdecydowanie go odrzuciła (fragmenty tez sesji zostały wydane jako "Munic & Elsewhere" w 1986 roku), co doprowadziło do rozwiązania zespołu na wiele lat. Dziś jednak "Faust IV" jest bardzo cenionym wśród krytyków i słuchaczy albumów, o czym świadczy obecność w licznych rankingach i przeglądach, chociażby w książce "1001 Albumów...". W przeciwieństwie do bardzo wielu klasyków z tamtego okresu, "Czwórka" bardzo dobrze zniosła próbę czasu. Zaproponowane przez grupę rozwiązania są do dziś chętnie stosowane w różnych rodzajach rocka, nie tylko przez wszelkiej maści epigonów i pogrobowców, ale przede wszystkim przez twórców kreujących współczesne oblicze tego gatunku. Paweł Pałasz Essential piece of krautrock! In my previous reviews of "Faust Tapes" and "So Far" I was little reserved in giving stars purely because I considered that FAUST was really a hard listen and an acquired taste so as to recommend it just like that to anyone seemed to me a bit careless. "Faust IV" on the other hand is the closest they got to "conventional" progressive or experimental rock and IMO it thus can be measured by these standards. FAUST is probably the typical krautrock band and among their albums I would pick "Faust IV" (and surely the first "clear vinyl"). Not only because of the symbolical level (the opening track is titled "Krautrock"), but because it is a perfect example of a "polished krautrock avant garde", somewhat near to standard rock canons. Other three albums are way too radical to be easily appreciated, without knowing some basic theory of avant garde art. The sleeve design with empty musical notes sheet suggests another tapes- type "music concrete" odds and ends, but... "Krautrock" is a masterpiece of electronic noise. "The Sad Skinhead" is a silly "pop" tune which recklessly stole the typical ska/new wave rhythm from the whole 1980-81 era. Shame on you guys! "Jennifer" is a mind-blowing psyche "ballad" with pulsating bass drone and impressionist minimalist lyrics. "Just a Second" offers a short trip to heavy acid rock, while "Picnic on a Frozen River" is an extension of the same synth theme from "So Far". "It's a Bit of Pain" seems to calm down at the end with a acoustic folky melody, alas not farther than few seconds when a guitar-drill-saw jumps in to cut and slice everything into pieces. Just to remind you this was still FAUST! Seyo Easily, my favorite Krautrock album. "Faust IV" manages to be both experimental and engaging, but accessible enough to draw you in, even at its outer limits. This was Faust's last album of the early period, and their label had insisted they go more commercial. This work is definitely easier on the ear than some of their other work (notable "Faust Tapes" ('73)), but is still exciting. Faust has written this off as not essentially 'them' and it is not included in their boxset. Despite their complaints, its still a great album. The droning "Krautrock" which begins the album, is one of the best pieces of the type of music I have heard, reminiscent of NEU!'s motorik sound. It can drag on the first few listens, but is an excellently crafted piece of drowning, electronic music. It basically sums up Krautrock, as it titles suggests, for me. (When the drums come in at 7:09, yes that late, it is a monumental moment in such a sparse piece, but Faust pulls it off). "The Sad Skinhead" shows Faust's irrepressible humor, with their attempt at Reggae, with a German spin. (There is no lost irony in the fact that skinheads did in fact like Reggae music and ska despite their racists leanings). The song is very prescient for 1974 of music to come. Without a doubt, "Jennifer", with its simple, repetitive lyric, throbbing amped up bass-line, cacophonous electronics mid way through and acoustic 'saloon' piano closing is the album's masterpiece. "Just a Second" begins like a standard hard rocker, and knowing Faust, soon turns into more synthesizer play, imitating the sounds of a burbling river before returning to the rock. "Picnic on a Frozen River" starts off with an annoying, though catchy rock melody, before descending into improvisation with excellent Sax work. The band really synergizes on this piece, but it feels incomplete or under worked. "Giggy Smile" shows off Faust's large folk inflections, and very accessibly for this band. "Lauft...Heisst..." isn't much of anything, just some synths gathering volume and dying down, it serves as an interlude, or filler, or both, but is definitely overlong at three minutes. "It's a Bit of Pain" is an unexpected finish to the album, bordering on country music. The french language female vocals bother me in the middle, but that's just me. It's a good, tune, with its dreamy, ambling tempo and heavily distorted guitar solo at the end. A quirky finish to an equally quirky album. Most kraut fans will already have this, so no need recommending it to them. Though not as groundbreaking as their earlier work, its a hell of a lot more listenable. Recommended as a good way to ease into Krautrock, before tackling more challenging works like Can or early Tangerine Dream. 4/5 Stars = Excellent album, though not essential to prog music, and a lot of prog fans won't like this. NetsNJFan ..::TRACK-LIST::.. 1. Krautrock 11:50 2. The Sad Skinhead 2:45 3. Jennifer 7:13 4. Just A Second 3:38 5. Picnic On A Frozen River, Deuxieme Tableux 7:48 6. Giggy Smile 4:30 7. Läuft... Heisst Das Es Läuft Oder Es Kommt Bald... Läuft 3:43 8. It's A Bit Of A Pain 3:09 ..::OBSADA::.. Werner 'Zappi' Diermaier - drums Hans Joachim Irmler - organ Jean-Hervé Péron - vocals, bass Rudolf Sosna - vocals, guitar, keyboards Gunther Wüsthoff - synthesizer, sax https://www.youtube.com/watch?v=zDAlsdY5f00 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 08:41:32
Rozmiar: 103.00 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Album "So Far", choć znacznie przystępniejszy od eponimicznego debiutu Faust, pod względem komercyjnym podzielił los swojego poprzednika. Przedstawiciele wytwórni Polydor wymówili wówczas grupie kontrakt. Jednak Uwe Nettelbeck szybko znalazł dla swoich podopiecznych nowego wydawcę, uderzając do właśnie utworzonej brytyjskiej Virgin Records. Faust był jednym z pierwszych wykonawców w jej katalogu, obok Mike'a Oldfielda, Gong, Henry Cow oraz swoich rodaków z Tangerine Dream. Zgodnie z umową, jaką Nettelbeck zawarł z wytwórnią, producent dostarczył przygotowany przez siebie kolaż różnych ścinków, które pozostały po wcześniejszych sesjach zespołu. "The Faust Tapes", jak nazwano ten album, sprzedawano w cenie zwykłego singla, który w zależności od źródła rozszedł się w ilości pomiędzy 60 a 100 tysięcy sztuk. Ze względu na swoją cenę longplay został usunięty z oficjalnego brytyjskiego notowania, jednak osiągnął swój cel - przedstawił Faust brytyjskiej publiczności, która teraz z zainteresowaniem czekała na kolejne wydawnictwa. Pierwsza właściwa sesja zespołu dla Virgin odbyła się w czerwcu 1973 roku w przerobionej na studio posiadłości The Manor w angielskim hrabstwie Oxfordshire. Nagrania nie szły jednak tak szybko, jak oczekiwano. W rezultacie muzycy nie zdążyli zarejestrować wystarczającej ilości materiału i konieczne było sięgnięcie po starsze nagrania, dokonane jeszcze w Niemczech - wybrano dwa utwory, "Krautrock" i "It's a Bit of a Pain". Był to strzał w dziesiątkę. Obie kompozycje bardzo wzbogaciły ten album i nadały mu interesującego kształtu. "Krautrock" doskonale sprawdza się jako otwieracz, a sam tytuł opisuje go w najlepszy możliwy sposób. Jest to krautrock w najczystszej formie, oparty na motorycznym rytmie, któremu towarzyszą drone'owe partie różnych instrumentów o jednocześnie psychodelicznym i zgiełkliwym brzmieniu. Jest to najdłuższe na płycie, blisko dwunastominutowe nagranie, które potrafi wprowadzić słuchacza w trans. Później jednak charakter albumu dość znacząco się zmienia, bo kolejne utwory posiadają bardziej wyraziste struktury i melodie. Ich inspirację zdają się sięgać nowojorskiej sceny końca lat 60., przede wszystkim zgiełkliwych, ale na swój sposób chwytliwych quasi-piosenek The Velvet Underground z albumu "White Light/White Heat". Jednocześnie zdają się zapowiadać późniejsze style w rodzaju post-punku czy noise rocka i do dziś brzmią bardzo świeżo. Świetnie wypada oparty na jakby reggae'owej rytmice, autentycznie przebojowy "The Sad Skinhead". Jeszcze lepszym utworem jest "Jennifer", wyróżniający się naprawdę ładną melodią, która z czasem niknie pod warstwą zgiełku. Na wspomnienie zdecydowanie zasługuje także intensywny "Giggy Smile / Picnic on a Frozen River, Deuxieme Tableau", w którym dzieje się naprawdę sporo - jest tu nawet jazzujące solo saksofonu. Choć tak naprawdę każde nagranie coś wnosi i zdaje się ważne dla całości. Nawet pozornie odstający od innych, delikatniejszy, jakby folkowy "Läuft...Heißt Das Es Läuft Oder Es Kommt Bald...Läuft" z czasem nabiera sensu za sprawą finałowego "It's a Bit of a Pain", w którym powracają folkowe naleciałości, ale zestawione z bardziej hałaśliwymi partiami. W tym kontekście ważne są też instrumentale "Just a Second" i "Run", pokazujące bardziej eksperymentalne oblicze grupy, dzięki czemu pierwsza ścieżka nie sprawia wrażenia oderwanej od reszty albumu. "Faust IV" nie okazał się komercyjnym sukcesem - w ogóle nie wszedł do notowań - przez co przedstawiciele Virgin zaczęli podchodzić do niemieckiej grupy znacznie mniej przychylnie. Kiedy muzycy zaprezentowali materiał na kolejny album, wytwórnia zdecydowanie go odrzuciła (fragmenty tez sesji zostały wydane jako "Munic & Elsewhere" w 1986 roku), co doprowadziło do rozwiązania zespołu na wiele lat. Dziś jednak "Faust IV" jest bardzo cenionym wśród krytyków i słuchaczy albumów, o czym świadczy obecność w licznych rankingach i przeglądach, chociażby w książce "1001 Albumów...". W przeciwieństwie do bardzo wielu klasyków z tamtego okresu, "Czwórka" bardzo dobrze zniosła próbę czasu. Zaproponowane przez grupę rozwiązania są do dziś chętnie stosowane w różnych rodzajach rocka, nie tylko przez wszelkiej maści epigonów i pogrobowców, ale przede wszystkim przez twórców kreujących współczesne oblicze tego gatunku. Paweł Pałasz Essential piece of krautrock! In my previous reviews of "Faust Tapes" and "So Far" I was little reserved in giving stars purely because I considered that FAUST was really a hard listen and an acquired taste so as to recommend it just like that to anyone seemed to me a bit careless. "Faust IV" on the other hand is the closest they got to "conventional" progressive or experimental rock and IMO it thus can be measured by these standards. FAUST is probably the typical krautrock band and among their albums I would pick "Faust IV" (and surely the first "clear vinyl"). Not only because of the symbolical level (the opening track is titled "Krautrock"), but because it is a perfect example of a "polished krautrock avant garde", somewhat near to standard rock canons. Other three albums are way too radical to be easily appreciated, without knowing some basic theory of avant garde art. The sleeve design with empty musical notes sheet suggests another tapes- type "music concrete" odds and ends, but... "Krautrock" is a masterpiece of electronic noise. "The Sad Skinhead" is a silly "pop" tune which recklessly stole the typical ska/new wave rhythm from the whole 1980-81 era. Shame on you guys! "Jennifer" is a mind-blowing psyche "ballad" with pulsating bass drone and impressionist minimalist lyrics. "Just a Second" offers a short trip to heavy acid rock, while "Picnic on a Frozen River" is an extension of the same synth theme from "So Far". "It's a Bit of Pain" seems to calm down at the end with a acoustic folky melody, alas not farther than few seconds when a guitar-drill-saw jumps in to cut and slice everything into pieces. Just to remind you this was still FAUST! Seyo Easily, my favorite Krautrock album. "Faust IV" manages to be both experimental and engaging, but accessible enough to draw you in, even at its outer limits. This was Faust's last album of the early period, and their label had insisted they go more commercial. This work is definitely easier on the ear than some of their other work (notable "Faust Tapes" ('73)), but is still exciting. Faust has written this off as not essentially 'them' and it is not included in their boxset. Despite their complaints, its still a great album. The droning "Krautrock" which begins the album, is one of the best pieces of the type of music I have heard, reminiscent of NEU!'s motorik sound. It can drag on the first few listens, but is an excellently crafted piece of drowning, electronic music. It basically sums up Krautrock, as it titles suggests, for me. (When the drums come in at 7:09, yes that late, it is a monumental moment in such a sparse piece, but Faust pulls it off). "The Sad Skinhead" shows Faust's irrepressible humor, with their attempt at Reggae, with a German spin. (There is no lost irony in the fact that skinheads did in fact like Reggae music and ska despite their racists leanings). The song is very prescient for 1974 of music to come. Without a doubt, "Jennifer", with its simple, repetitive lyric, throbbing amped up bass-line, cacophonous electronics mid way through and acoustic 'saloon' piano closing is the album's masterpiece. "Just a Second" begins like a standard hard rocker, and knowing Faust, soon turns into more synthesizer play, imitating the sounds of a burbling river before returning to the rock. "Picnic on a Frozen River" starts off with an annoying, though catchy rock melody, before descending into improvisation with excellent Sax work. The band really synergizes on this piece, but it feels incomplete or under worked. "Giggy Smile" shows off Faust's large folk inflections, and very accessibly for this band. "Lauft...Heisst..." isn't much of anything, just some synths gathering volume and dying down, it serves as an interlude, or filler, or both, but is definitely overlong at three minutes. "It's a Bit of Pain" is an unexpected finish to the album, bordering on country music. The french language female vocals bother me in the middle, but that's just me. It's a good, tune, with its dreamy, ambling tempo and heavily distorted guitar solo at the end. A quirky finish to an equally quirky album. Most kraut fans will already have this, so no need recommending it to them. Though not as groundbreaking as their earlier work, its a hell of a lot more listenable. Recommended as a good way to ease into Krautrock, before tackling more challenging works like Can or early Tangerine Dream. 4/5 Stars = Excellent album, though not essential to prog music, and a lot of prog fans won't like this. NetsNJFan ..::TRACK-LIST::.. 1. Krautrock 11:50 2. The Sad Skinhead 2:45 3. Jennifer 7:13 4. Just A Second 3:38 5. Picnic On A Frozen River, Deuxieme Tableux 7:48 6. Giggy Smile 4:30 7. Läuft... Heisst Das Es Läuft Oder Es Kommt Bald... Läuft 3:43 8. It's A Bit Of A Pain 3:09 ..::OBSADA::.. Werner 'Zappi' Diermaier - drums Hans Joachim Irmler - organ Jean-Hervé Péron - vocals, bass Rudolf Sosna - vocals, guitar, keyboards Gunther Wüsthoff - synthesizer, sax https://www.youtube.com/watch?v=zDAlsdY5f00 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 08:37:06
Rozmiar: 311.78 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...( Info )...
Artist: Ariana Grande Title: Ariana Grande Essentials Year: 2025 Genre: Pop Duration: 01:41:22 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 Kbps ...( TrackList )... 01. We Can't Be Friends (Wait For Your Love) (00:03:49) 02. Into You (00:04:05) 03. 7 Rings (00:02:59) 04. No Tears Left To Cry (00:03:26) 05. Thank U, Next (00:03:27) 06. Positions (00:02:52) 07. Yes, And? (00:03:35) 08. God Is A Woman (00:03:18) 09. One Last Time (00:03:17) 10. 34+35 (00:02:54) 11. Love Me Harder (00:03:56) 12. Breathin (00:03:18) 13. Break Up With Your Girlfriend, I'm Bored (00:03:11) 14. Save Your Tears (remix) (00:03:11) 15. Side To Side (feat. Nicki Minaj) (00:03:46) 16. Break Free (feat. Zedd) (00:03:35) 17. Dangerous Woman (00:03:56) 18. The Boy Is Mine (00:02:54) 19.Pov (00:03:22) 20. Die For You (remix) (00:03:53) 21. The Way (feat. Mac Miller) (00:03:47) 22. Problem (feat. Iggy Azalea) (00:03:14) 23. Nasa (00:03:02) 24. Motive (00:02:48) 25. Boyfriend (00:03:06) 26. Stuck With U (00:03:49) 27. Bang Bang (bonus Track) (00:03:19) 28. Rain On Me (00:03:02) 29. Imagine (00:03:32) 30. Be Alright (00:02:59)
Seedów: 33
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-03 17:55:11
Rozmiar: 234.43 MB
Peerów: 8
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Reflecte – piąty studyjny album Madisa, wydany 5 grudnia 2025. ...( Dane Techniczne )... Format : MPEG Audio Wersja formatu : Version 1 Profil formatu : Layer 3 Ustawienia formatu : Joint stereo Rodzaj przepływności : Stała Przepływność bitów : 320 kb/s Kanały : 2 kanały Częstotliwość próbkowania : 44,1 kHz ...( TrackList )... 1 Silent Echoes 2 Whispers From Behind 3 Mentes Determinadas with Kebu 4 Burning Sands 5 Arcadia 6 Distante with Justyna Bujak,Jacek Królik,Łukasz Pawlikowski 7 Moments Eternal Pobrano z https://rutracker.org/
Seedów: 7
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-03 17:55:08
Rozmiar: 101.26 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist: Mariah Carey Title: Mariah Carey Essentials Year: 2025 Genre: Pop Duration: 01:51:20 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 Kbps ...( TrackList )... 01. We Belong Together (00:03:21) 02. Fantasy (00:04:04) 03. Always Be My Baby (00:04:18) 04. Touch My Body (00:03:25) 05. Hero (00:04:18) 06. Obsessed (00:04:02) 07. Sugar Sweet (feat. Kehlani) (00:03:40) 08. Shake It Off (00:03:53) 09. My All (00:03:51) 10. #beautiful (feat. Miguel) (00:03:22) 11. One Sweet Day (feat. Boyz Ii Men) (00:04:41) 12. Honey (00:05:00) 13. Heartbreaker (feat. Jay-z) (00:04:46) 14. It's Like That (feat. Jermaine Dupri & Fatman Scoop) (00:03:23) 15. Type Dangerous (00:02:56) 16. Emotions (00:04:08) 17. Vision Of Love (00:03:29) 18. Dreamlover (00:03:54) 19. Don't Forget About Us (radio Edit) (00:03:54) 20. I Know What You Want (feat. Flipmode Squad) (00:04:12) 21. Without You (00:03:35) 22. Love Takes Time (00:03:49) 23. I'll Be There (00:04:42) 24. Someday (00:04:05) 25. When You Believe (from "the Prince Of Egypt") (00:04:34) 26. I Don't Wanna Cry (00:04:48) 27. A No No (00:03:08) 28. All I Want For Christmas Is You (00:04:02)
Seedów: 61
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-03 17:55:04
Rozmiar: 257.19 MB
Peerów: 17
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist: Rihanna Title: Rihanna Essentials Year: 2025 Genre: Pop Duration: 2:38:29 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 Kbps ...( TrackList )... 1. Umbrella (feat. Jay-z) (00:04:36) 02. We Found Love (feat. Calvin Harris) (00:03:35) 03. Work (feat. Drake) (00:03:39) 04. Only Girl (in The World) (00:03:56) 05. Diamonds (00:03:45) 06. Rude Boy (00:03:43) 07. Disturbia (00:03:59) 08. What's My Name? (feat. Drake) (00:04:23) 09. Don't Stop The Music (00:04:27) 10. Take A Bow (00:03:50) 11. S&m (00:04:04) 12. Where Have You Been (00:04:03) 13. Love The Way You Lie (feat. Rihanna) (00:04:23) 14. Pon De Replay (00:04:07) 15. Sos (00:04:01) 16. Love On The Brain (00:03:44) 17. Run This Town (feat. Rihanna & Kanye West) (00:04:28) 18. Shut Up And Drive (00:03:33) 19. Man Down (00:04:27) 20. Unfaithful (00:03:49) 21. Pour It Up (00:02:41) 22. Talk That Talk (feat. Jay Z) (00:03:30) 23. Stay (feat. Mikky Ekko) (00:04:01) 24. Fourfiveseconds (00:03:08) 25. Wild Thoughts (feat. Rihanna & Bryson Tiller) (00:03:24) 26. Needed Me (00:03:12) 27. The Monster (feat. Rihanna) (00:04:10) 28. Russian Roulette (00:03:48) 29. Kiss It Better (00:04:13) 30. This Is What You Came For (00:03:42) 31. Hate That I Love You (feat. Ne-yo) (00:03:39) 32. All Of The Lights (00:05:00) 33. Take Care (feat. Rihanna) (00:04:37) 34. Bitch Better Have My Money (00:03:39) 35. Live Your Life (feat. Rihanna) (00:05:39) 36. Cheers (drink To That) (00:04:22) 37. Breakin' Dishes (00:03:21) 38. Too Good (feat. Rihanna) (00:04:23) 39. Lift Me Up (from Black Panther: Wakanda Forever - Music From And Inspired By) (00:03:17) 40. Hard (feat. Jeezy) (00:04:11)
Seedów: 72
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-03 17:54:59
Rozmiar: 366.69 MB
Peerów: 13
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Title: Eternal Revenge Artist: Night Savage Year: 2025 Genre: Heavy Metal Country: Chile Duration: 00:38:01 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 01. Eternal Revenge (05:52) 02. Falling in to the Night (04:14) 03. Phantom Slaver (03:50) 04. Por Siempre Más (05:05) 05. Ring of Fire (04:30) 06. Dynasty (04:28) 07. Space Master (05:16) 08. King of the Sea (04:44)
Seedów: 23
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-03 17:53:19
Rozmiar: 87.95 MB
Peerów: 5
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Title: Eternal Revenge Artist: Night Savage Year: 2025 Genre: Heavy Metal Country: Chile Duration: 00:38:01 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 01. Eternal Revenge (05:52) 02. Falling in to the Night (04:14) 03. Phantom Slaver (03:50) 04. Por Siempre Más (05:05) 05. Ring of Fire (04:30) 06. Dynasty (04:28) 07. Space Master (05:16) 08. King of the Sea (04:44)
Seedów: 24
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-03 17:52:57
Rozmiar: 81.65 MB
Peerów: 3
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Title: The Sea Between Stars Artist: Cabfighter Year: 2026 Genre: Hard, Heavy Metal Country: USA Duration: 00:51:36 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 01. Knightrider 05:10 02. Kaiju 05:33 03. Untether Me 04:24 04. Bridge Of Irreconcilable Sorrow 08:01 05. Weightless 05:09 06. Sky Sized Heart 01:34 07. Still Breathing 06:50 08. Strength Of The Tide 04:27 09. The Words We Don't Speak 06:54 10. Ghost Notes 03:31
Seedów: 36
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-03 17:52:53
Rozmiar: 119.15 MB
Peerów: 4
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Title: Time Stonker Artist: Fado Rock Year: 2025 Genre: Hard Rock Country: USA Duration: 00:46:30 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 01. No Damn Difference 03:34 02. Shipping Out 03:31 03. Swinging A Chain 04:01 04. Empty Hand 04:37 05. Sleep In An Empty Bed 04:02 06. Be My Guest 05:26 07. Medusa 05:28 08. Creepin' 03:18 09. Estuary Fog 05:38 10. TimeStonker! 06:53
Seedów: 31
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-03 17:52:48
Rozmiar: 107.38 MB
Peerów: 1
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Leniwiec to polski zespół z Jeleniej Góry grający energetyczną mieszankę punk rocka, reggae, ska, rocka i folku z akordeonem, puzonem i saksofonem w instrumentarium. Ich teksty bywają zarówno zaangażowane społecznie, jak i pełne humoru. Zespół powstał w połowie lat 90. XX w., debiutując w 2001 roku albumem „Z tarczą lub na tarczy” - materiał tak spodobał się Jurkowi Owsiakowi, że zaprosił ich na Przystanek Woodstock. Od tego czasu zagrali setki koncertów w wielu krajach Europy i występowali na dużych festiwalach punkowych. W dyskografii Leniwca są płyty takie jak „Uprzedzenia”, „Crazy Bros”, „Reklamy na niebie”, „Droga”, „Rozpaczliwie wolny” czy „Raj”. W 2025 roku wydali nowy album „Świat nie jest gotowy na Polskę”. Title: Świat Nie Jest Gotowy na Polskę Artist: Leniwiec Country: Polska Year: 2025 Genre: Ska-Punk, Reggae Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ..::TRACK-LIST::.. 01. Świat Nie Jest Gotowy Na Polskę 02. Nierozłączni 03. SkaLove 04. Ogrodnicy 05. Czarna Tawerna 06. Do Edwarda Stachury 07. Loch Lomond 08. Lawina W Białym Jarze 09. Krajka 10. Pacyfka 11. Architekci 12. Józek 13. Plecak Ucieczkowy
Seedów: 166
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-03 17:50:28
Rozmiar: 113.48 MB
Peerów: 81
Dodał: Uploader
1 - 30 | 31 - 60 | 61 - 90 | ... | 23641 - 23670 | 23671 - 23700 | 23701 - 23701 |
|||||||||||||