|
|
|||||||||||||
|
Ostatnie 10 torrentów
Ostatnie 10 komentarzy
Discord
Wygląd torrentów:
Kategoria:
Muzyka
Gatunek:
Koncerty
Ilość torrentów:
813
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Mark Knopfler - The Golden Heart Live Antique 1996 - (3 CD) --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Mark Knopfler Album................: The Golden Heart Live Antique 1996 Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 2016 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 59-63 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: PROJECT ZIP - Unofficial Release Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 1 --------------------------------------------------------------------- 1. Mark Knopfler - Interview [00:58] 2. Mark Knopfler - Intro [03:19] 3. Mark Knopfler - Darling Pretty [04:46] 4. Mark Knopfler - Walk Of Life [04:47] 5. Mark Knopfler - Imelda [06:27] 6. Mark Knopfler - The Bug [05:46] 7. Mark Knopfler - Rudiger [06:40] 8. Mark Knopfler - Je Suis Desole [05:59] 9. Mark Knopfler - Calling Elvis [11:09] 10. Mark Knopfler - I'm The Fool [05:28] 11. Mark Knopfler - Last Exit To Brooklyn [02:17] 12. Mark Knopfler - Romeo And Juliet [07:49] Playing Time.........: 01:05:31 Total Size...........: 430,11 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 2 --------------------------------------------------------------------- 1. Mark Knopfler - Sultans Of Swing [17:03] 2. Mark Knopfler - Done With Bonaparte [05:25] 3. Mark Knopfler - Father And Son [00:55] 4. Mark Knopfler - Golden Heart [04:59] 5. Mark Knopfler - Water Of Love [05:32] 6. Mark Knopfler - Cannibals [07:33] 7. Mark Knopfler - Telegraph Road [15:29] 8. Mark Knopfler - Brothers In Arms [08:56] 9. Mark Knopfler - Money For Nothing [06:52] Playing Time.........: 01:12:48 Total Size...........: 456,69 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 3 --------------------------------------------------------------------- 1. Mark Knopfler - A Night In Summer Long Ago [05:44] 2. Mark Knopfler - The Long Highway [04:11] 3. Mark Knopfler - Going Home [04:59] 4. Mark Knopfler - Interview [01:06] 5. Mark Knopfler - Darling Pretty* [04:53] 6. Mark Knopfler - Walk Of Life* [05:08] 7. Mark Knopfler - Imelda* [05:53] Playing Time.........: 31:56 Total Size...........: 199,00 MB Recorded live in Vaison-la-Romaine at "Théâtre Antique", August 3, 1996. *Recorded live in Vaison-la-Romaine at "Théâtre Antique", August 2, 1996.
Seedów: 457
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-09 18:01:12
Rozmiar: 1.07 GB
Peerów: 70
Dodał: rajkad
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Po In Concert (2002), Live in the USA (2003) i New Light - Live in Concert to już czwarte koncertowe wydawnictwo Karnataki z materiałem wizyjnym. Secrets of Angels - Live in Concert został zarejestrowany 25 czerwca 2016 roku w londyńskiej O2 Academy Islington w ramach serii koncertów promujących ich ostatni album Secrets Of Angels. I tu ciekawa informacja dla polskich fanów, bowiem następny po tym występie koncert grupy odbył się w… Polsce. Formacja zagrała u nas w Toruniu w ramach X Festiwalu Rocka Progresywnego i był to pierwszy oraz jak dotąd jedyny koncert zespołu w naszym kraju. Na Secrets Of Angels - Live in Concert widzimy skład, który już nie istnieje (ciągłe roszady w tym zakresie to cecha charakterystyczna Walijczyków). W zespole nie ma już Carloenrico Pinny, Çagriego Tozluoglu, Jimmy’ego Pallagrosi oraz – co najistotniejsze – wokalistki Hayley Griffiths, która jest niewątpliwie ozdobą tego wydawnictwa. Jego tytuł nie jest przypadkowy. Muzycy w całości prezentują album i nie ukrywam, że sprawia mi to ogromną satysfakcję. Bo uważam Secrets Of Angels za najlepszą płytą w dyskografii formacji, z najciekawszymi, najbardziej przejmującymi kompozycjami. I one na koncercie bronią się fantastycznie. Fairytale Lies jest dla mnie ich najpiękniejszym utworem, ale też świetnie wypadają Poison Ivy, Because of You, Forbidden Dreams czy tytułowy, epicki Secrets of Angels. Setlistę uzupełnia wybór nagrań z wcześniejszych płyt w tym najstarszy Dreamer z The Storm oraz wielowątkowy i rozbudowany Serpent and The Sea z The Gathering Light. Uwagę przykuwa przede wszystkim Hayley Griffiths – rudowłosa wokalistka, ujmująca nie tylko sporymi możliwościami głosowymi i interpretacyjnymi, strojami (zmienia je trzykrotnie), ale też powabnym, bądź kiedy trzeba, energetycznym tańcem. Produkcja jest tu raczej standardowa, kilka kamer, bez jakichś wyjątkowych ujęć. Ot, tradycyjna rejestracja wydarzenia w niewielkim klubie, na niedużej scenie, bez scenograficznych fajerwerków. Widać, że popracowano nad materiałem audio i gdzie trzeba pododawano trochę ścieżek (np. dodatkowe harmonie wokalne). W dwóch skromnych bonusach dostajemy galerię zdjęć oraz kilkuminutowy filmik Access All Areas, w którym towarzyszymy zespołowi na zapleczu przed koncertem oraz podczas spotkań z fanami już po wydarzeniu. Przyjemna rzecz. Mariusz Danielak ..::TRACK-LIST::.. Filmed at The O2 Academy Islington London 25 June 2016 1. Road To Cairo 2. Poison Ivy 3. Talk To Me 4. Fairytale Lies 5. Moment In Time 6. Forsaken 7. Twist Of Fate 8. The Serpent And The Sea 9. Because Of You 10. Dreamer 11. Forbidden Dreams 12. Borderline 13. Secrets Of Angels 14. Feels Like Home 15. Kashmir ..::OBSADA::.. Hayley Griffiths - lead vocals Carloenrico Pinna - lead, rhythm & acoustic guitars, vocals Çagri Tozluoglu - keyboards, programming Ian Jones - bass, bass pedals, keyboards, programming, vocals Jimmy Pallagrosi - drums & percussion https://www.youtube.com/watch?v=4_hFei6pQ8I SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-08 19:44:28
Rozmiar: 7.80 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Gary Glitter - Gary Glitter's Gangshow (The Gang, The Band, The Leader) --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Gary Glitter Album................: Gary Glitter's Gangshow Genre................: Rock, Glam Source...............: CD Year.................: 1989 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 67 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Castle Communications Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Gary Glitter - Rock'n'Roll Part II [02:30] 2. Gary Glitter - I Didn't Know I Loved You ('Til I Saw You Rock'n'Roll)[03:46] 3. Gary Glitter - When I'm On I'm On [04:56] 4. Gary Glitter - Do You Wanna Touch Me ? (Oh yeah) [03:47] 5. Gary Glitter - Alright With The Boys [03:08] 6. Gary Glitter - Hello, Hello I'm Back Again [04:24] 7. Gary Glitter - Shake It Up [03:44] 8. Gary Glitter - Always Yours [05:56] 9. Gary Glitter - Frontier Of Style (F.O.S.) [04:36] 10. Gary Glitter - The Only Way To Survive [06:06] 11. Gary Glitter - Rock'n'Roll Part I, Good Rockin' Tonight, Baby Let's Play House, Be Bop A Lula[14:11] 12. Gary Glitter - Another Rock 'N' Roll Christmas Scotland the Brave[05:22] 13. Gary Glitter - I Love You Love Me Love [05:19] 14. Gary Glitter - I'm the Leader of The Gang (I Am) [05:26] Playing Time.........: 01:13:19 Total Size...........: 488,82 MB
Seedów: 77
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-08 18:39:50
Rozmiar: 578.71 MB
Peerów: 23
Dodał: rajkad
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Fleetwood Mac - Oh Well - Greatest Hits Live - (2 CD) --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Fleetwood Mac Album................: Oh Well - Greatest Hits Live Genre................: Blues/Rock Source...............: CD Year.................: 1988 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 60-62 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Commander Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 1 --------------------------------------------------------------------- 1. Fleetwood Mac - Keep A Knocking [04:59] 2. Fleetwood Mac - Red Hot Mama [04:01] 3. Fleetwood Mac - Green Manalishi [15:43] 4. Fleetwood Mac - Madison Blues [04:49] 5. Fleetwood Mac - Sandy Mary [05:15] 6. Fleetwood Mac - Stranger Blues [03:54] 7. Fleetwood Mac - Great Balls Of Fire [02:55] 8. Fleetwood Mac - Jenny Jenny [07:59] 9. Fleetwood Mac - Got To Move [03:46] 10. Fleetwood Mac - Oh Baby [04:18] 11. Fleetwood Mac - Teenage Darling [04:20] 12. Fleetwood Mac - Loving Kind [02:54] 13. Fleetwood Mac - Tutti Frutti [06:47] Playing Time.........: 01:11:48 Total Size...........: 440,34 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 2 --------------------------------------------------------------------- 1. Fleetwood Mac - Oh Well [03:23] 2. Fleetwood Mac - Black Magic Woman [06:02] 3. Fleetwood Mac - World In Harmony [03:41] 4. Fleetwood Mac - Like It This Way [04:18] 5. Fleetwood Mac - Only You [04:10] 6. Fleetwood Mac - Jumpin' At Shadows [04:53] 7. Fleetwood Mac - Can't Hold On [06:48] 8. Fleetwood Mac - Rattlesnake Shake [24:05] Playing Time.........: 57:23 Total Size...........: 361,01 MB
Seedów: 302
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-07 20:32:53
Rozmiar: 829.93 MB
Peerów: 106
Dodał: rajkad
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Mark Knopfler - Live in Copenhagen 1996 - (2 CD) --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Mark Knopfler Album................: Live in Copenhagen 1996 Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 1996 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 60-63 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: DGTECH-Unofficial Release Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 1 --------------------------------------------------------------------- 1. Mark Knopfler - Intro [00:49] 2. Mark Knopfler - Darling pretty [04:22] 3. Mark Knopfler - Walk of life [05:11] 4. Mark Knopfler - Imelda [06:55] 5. Mark Knopfler - The bug [05:03] 6. Mark Knopfler - Rüdiger [06:46] 7. Mark Knopfler - Je suis désolé [06:11] 8. Mark Knopfler - Calling Elvis [09:25] 9. Mark Knopfler - I'm the fool [05:21] 10. Mark Knopfler - Last exit to Brooklyn [02:36] 11. Mark Knopfler - Romeo and Juliet [07:35] 12. Mark Knopfler - Sultans of swing [15:44] Playing Time.........: 01:16:03 Total Size...........: 489,26 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 2 --------------------------------------------------------------------- 1. Mark Knopfler - Done with Bonaparte [06:56] 2. Mark Knopfler - Father and Son [00:52] 3. Mark Knopfler - Golden Heart [05:06] 4. Mark Knopfler - Cannibals [07:12] 5. Mark Knopfler - Telegraph Road [15:38] 6. Mark Knopfler - Brothers in Arms [08:49] 7. Mark Knopfler - Money for Nothing [06:11] 8. Mark Knopfler - Ole, Ole, Ole [02:48] 9. Mark Knopfler - The Long Highway [04:31] 10. Mark Knopfler - Going Home [05:25] Playing Time.........: 01:03:33 Total Size...........: 396,67 MB Recorded live in Copenhagen at "The Forum", June 10, 1996. Except 2.09 & 2.10 recorded live in Vaison-la-romaine at "Théatre Antique", August 3, 1996
Seedów: 12
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-06 11:46:51
Rozmiar: 887.06 MB
Peerów: 60
Dodał: rajkad
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. During its initial four-year existence, The Bears lived a pop music lifetime. It enjoyed an auspicious, boisterous beginning in 1985 as the next big thing. The buzz was considerable. Sold-out gigs worldwide, two studio albums and multiple media blitzes pointed to a long-term future. But by 1988, disillusion stemming from punctured promises and evaporating support—not to mention a serious dose of bad luck—sealed the band's fate. Typical music industry shenanigans, some might say. But The Bears were supposed to be different. After all, this was a band with a serious pedigree. It was comprised of guitarist-vocalist Adrian Belew, formerly of King Crimson, Talking Heads and Frank Zappa; and drummer Chris "Deathy" Arduser, guitarist-vocalist Rob Fetters and bassist Bob Nyswonger—three quarters of the Raisins, a popular, renowned act that enjoyed several regional hits across America. The Bears crafted eclectic, intelligent pop songs full of gorgeous harmonies, inventive lyrics and first-rate musicianship. The Cincinnati, Ohio-based act struck a rare balance between the approachable and artistic. Further, it was a band with a plan. It predicted its willingness to work incessantly and do anything but compromise the music could help it win a global audience. What it couldn't predict was the abrupt end of the early-to-mid-'80s pop renaissance that saw the likes of Laurie Anderson, Joe Jackson and XTC scoring hits with left-of-center material. Nor could it predict its record label going under in the midst of the tour for its second album. And with Belew simultaneously being courted as David Bowie's musical director and by Atlantic Records for a solo deal, the group's dissolution became inevitable—though they all remained the best of friends... ..::TRACK-LIST::.. 1. None Of The Above 2. Honey Bee 3. 117 Valley Drive 4. Superboy 5. When She Moves 6. Dave 7. Trust 8. Safe In Hell 9. Life In A Nutshell 10. Mr Bonaparte 11. Under The Volcano 12. Success 13. Little Blue River 14. Red 15. Aches And Pains 16. Complicated Potatoes 17. Figure It Out 18. Caveman 19. Fear Is Never Boring 20. Man Behind The Curtain Recorded Live On Location: Club Cafe, Pittsburgh, PA ..::OBSADA::.. Guitar, Vocals - Adrian Belew, Rob Fetters Bass - Bob Nyswonger Drums, Vocals, Mandolin - Chris Arduser https://www.youtube.com/watch?v=3Drg4H1fLwY SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-06 09:01:16
Rozmiar: 7.08 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Jeff Beck – Rock 'n' Roll Party (Honoring Les Paul) (Live from the Iridium Jazz Club NYC) --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Jeff Beck Album................: Rock 'n' Roll Party Genre................: Rock & Roll Source...............: CD Year.................: 2011 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 68 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: ATCO Records Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD ..::TRACK-LIST::.. --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Jeff Beck feat. Darrel Higham - Double Talkin' Baby [02:07] 2. Jeff Beck feat. Darrel Higham - Cruisin' [02:13] 3. Jeff Beck feat. Darrel Higham - The Train Kept A Rollin [02:36] 4. Jeff Beck feat. Imelda May & Jason Rebello - Cry Me A River[02:46] 5. Jeff Beck feat. Imelda May - How High The Moon [02:10] 6. Jeff Beck feat. Imelda May - Sitting On Top Of The World[02:23] 7. Jeff Beck feat. Imelda May - Bye Bye Blues [02:12] 8. Jeff Beck feat. Imelda May - The World Is Waiting For The Sunrise[02:21] 9. Jeff Beck feat. Imelda May - Vaya Con Dios [02:57] 10. Jeff Beck feat. Imelda May - Mockin' Bird Hill [02:23] 11. Jeff Beck feat. Imelda May - I'm A Fool To Care [02:59] 12. Jeff Beck feat. Imelda May - Tiger Rag [02:22] 13. Jeff Beck feat. Jason Rebello & Trombone Shorty - Peter Gunn[04:49] 14. Jeff Beck feat. Darrel Higham, Jason Rebello & Trombone Shorty - Rocking Is Our Business[03:38] 15. Jeff Beck - Apache [03:07] 16. Jeff Beck - Sleep Walk [02:50] 17. Jeff Beck feat. Gary U.S. Bonds & Jason Rebello - New Orleans[04:34] 18. Jeff Beck - Walking In The Sand [04:39] 19. Jeff Beck feat. Imelda May - Please Mr. Jailer [04:54] 20. Jeff Beck feat. Brian Setzer - Twenty Flight Rock [03:44] Playing Time.........: 01:01:55 Total Size...........: 426,39 MB
Seedów: 173
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-05 16:20:52
Rozmiar: 441.90 MB
Peerów: 32
Dodał: rajkad
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
Podczas gdy kategoryczny imperatyw mieszania różnych smaków w kalejdoskopową, ale spójną całość zawsze był jedną z podstawowych zasad progresywnego rocka i metalu, w społeczności prog nie ma nikogo takiego jak VOLA . Przechodzą od miażdżących polirytmii w stylu MESHUGGAH do kojących momentów synth-popowych á la DURAN DURAN i brzmią jak najbardziej naturalna rzecz na świecie... ..::TRACK-LIST::.. 1. 24 Light-Years 2. Alien Shivers 3. Head Mounted Sideways 4. Straight Lines 5. Ruby Pool 6. Owls 7. These Black Claws feat. SHAHMEN 8. Gutter Moon (October Session) 9. Ghosts 10. Smartfriend 11. Whaler 12. Inside Your Fur 13. Stray The Skies ..::OBSADA::.. Bass, Synth [Synth Bass], Backing Vocals - Nicolai Mogensen Drums, Other [Pad] - Adam Janzi Guitar, Vocals - Asger Mygind Keyboards - Martin Werner https://www.youtube.com/watch?v=suduPpi5Swc SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-02 11:17:45
Rozmiar: 16.88 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. At London’s Troxy, The Cure played their album ‘Songs of a Lost World’ live in its entirety for the first and only time in front of an audience of around 3,000. This extraordinary concert was captured on film and is being released as ‘The Show of a Lost World’ – a newly edited, remixed and remastered concert film featuring all 31 songs from the performance. ..::TRACK-LIST::.. 'More Alone' Intro 2:47 Set 1 'Songs Of A Lost World' Alone 7:17 And Nothing Is Forever 7:00 A Fragile Thing 4:48 Warsong 4:36 Drone:Nodrone 4:44 I Can Never Say Goodbye 5:59 All I Ever Am 5:29 Endsong 11:08 Set 2 'Other Songs' Plainsong 5:15 Pictures Of You 7:09 High 3:38 Lovesong 3:35 Burn 6:27 Fascination Street 4:57 A Night Like This 4:17 Push 4:41 Inbetween Days 2:57 Just Like Heaven 3:58 From The Edge Of The Deep Green Sea 7:48 Disintegration 8:38 Set 3 'Seventeen Seconds Songs' At Night 6:27 M 3:44 Secrets 3:26 Play For Today 4:00 A Forest 7:33 Set 4 'Encore Songs' Lullaby 4:46 The Walk 3:33 Friday I'm In Love 4:04 Close To Me 3:36 Why Can't I Be You? 3:41 Boys Don't Cry 4:49 ..::OBSADA::.. Voice, Guitar, Bass [V1 Bass] - Robert Smith Drums, Percussion - Jason Cooper Guitar, Bass [V1 Bass] - Reeves Gabrels Keyboards [Keys] - Roger O'Donnell Keyboards [Keys], Guitar, Bass [V1 Bass] - Perry Bamonte Bass - Simon Gallup https://www.youtube.com/watch?v=QA1lIQWU-EI SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-01 09:02:18
Rozmiar: 28.98 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Grają na instrumentach, machają głowami i trochę krążą po scenie, ale to wszystko – nie zieją ogniem ani nie pokazują dobrze zaplanowanych ruchów scenicznych, brzmią niesamowicie, a to jest najważniejsze. FA Back in March of 2020 I was laid-off because of the pandemic and I spent my free time writing a series of 50 DVD reviews called the Covideo Chronicles. It was fun and productive! What comes around goes around and in February 2023 I have been laid off again! Over the past three years I have accumulated another stack of about 25 DVDs to review. Additionally, it has long been a personal goal of mine, and Metal-Rules.com, to review every Hard Rock and Heavy Metal DVD on the planet. Over the years we have reviewed hundreds of stand-alone DVD’s, more than almost every other Metal webzine. So instead of sulking and/or wasting my time I’m going to review as many as I can in the month of February. It’s cold outside here in Canada so it beats going outside and/or looking for work! Feel free to enjoy all the reviews in this feature. As most Metal fans know, Metal Mind Productions based in Poland is Eastern Europe’s largest, most successful Heavy Metal company. With many divisions they have a record label, a magazine as well as doing concert promotion and post-production. MMP has released many (over 50!) Heavy Metal DVD’s, with wide distribution, most of which are pro-shot concerts in Poland and/or concerts of their Metalmania Festival. This performance was captured in October 7, 2002 in Krakow as a special one-time event. This live concert was not part of the MetalMania festival but rather one of those ‘live-in-the-TV-studio’ productions. The DVD itself is very decent. The booklet is very good, 8-pages with quite a long history essay of the band. The animated menus and background music is above average and there are quite a few bonus features as well. The concert is a little short at just over an hour, probably so they could edit it down and air it on TV. There is a sizeable stage and some decent production values. The sound is clear and there are many camera angles and decent editing. It’s pretty hyper, lots of backlit strobe, which may not be to some people preference. Overall, the production value is very high. There are lots of bonus features but as is often the case, these features which might have seemed neat at the time are outdated by modern standards. For example, desktop images and screensavers which probably won’t work on a mobile device these days. There is an interview with all the members of the band. The band look tired and maybe even a bit bored. The camera is way too close as well! There is a bit of a language barrier as the Polish interviewer is speaking to the Norwegians in English but everyone does their best. It runs about 30 minutes. What I feel is most valuable are six rare audio tracks. For Enslaved fans this is incredible. Four songs are from their ‘94 Demo, the pre-production for the FROST album and the other two’ Sleipnr’ and ‘Viking Metal, have never been released before. To the best of my knowledge, they are still only available on the DVD to this day. To date, Enslaved, oddly enough, have only done the two home videos, LIVE RETALIATION being the first. This is mandatory for all Enslaved fans. JP ..::TRACK-LIST::.. 1. Convoys To Nothingness 2. Jotunblod 3. The Voices 4. As Fire Swept Clean The Earth 5. Heimdallr 6. Loke 7. Queen Of Night 8. Mardraum 9. Ridicule Swarm 10. Wotan 11. Retribution For The Dead (Autopsy cover) 12. Slaget I Skogen Bortenfor DVD features: - Fully animated menu - Band biography and individual members profiles - Interwiew with the band - Six rare audio tracks, versions never released before: Sleipnr, Gylfaginning, Jotunblod, Wotan, Svarte Vidder & Viking Metal - Discography - Photo gallery - Art gallery - Desktop images - Screen Savers - Weblinks - Dolby Digital 5.1 Surround Sound Also includes the following audio tracks: 1. Sleipnr 2. Starte Vidder 3. Wotan 4. Gylfaginning 5. Jotunblod 6. Viking Metal ..::OBSADA::.. Bass, Vocals - Grutle Kjellson Drums - Dirge Rep Guitar - I. Peersen Keyboards - Oyvind Madsen Lead Guitar - Arve Isdal https://www.youtube.com/watch?v=GW2wpHRZIPY SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-31 11:04:12
Rozmiar: 4.31 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. It seems odd that in their four decades of existence (admittedly, with some definite gaps in activity) Brand X has never officially released any type of concert video document. Then again, perhaps it's not all that surprising. Brand X has always been a musicians' band. Image never seemed to be a concern. It is fitting that this line-up would be the one to have the honor of being captured in the first Brand X concert film. During its first era, in the late 70s, the band would change its line-up not just from album to album or tour to tour, but sometimes even from night to night. Mind you, this was never a bad thing; Some of the finest musicians in the jazz/fusion/progressive rock movements came through the band, leaving their mark and bringing their own approaches and styles into the performances and recordings. Consequently, it is notable that this current line-up, consisting of founders John Goodsall (guitar) and Percy Jones (bass), along with Chris Clark (keyboards), Scott Weinberger (percussion), and Kenny Grohowski (drums), is one of the most stable that the band has ever had. And it shows. The band gels and shines. Fans of the band, and aficionados of jazz/fusion, will be blown away by the interpretations of their classic material. The renditions maintain just enough fidelity to their original recordings, but throw in plenty of twists and turns, and inject a whole lot more muscle. Also, whereas, from album to album, the original recordings varied wildly in terms of personnel and production style, in this collection, the sonics are the only constant in a program of varied and dynamic music. Feeling much less like a greatest hits concert, the program plays like a conceptually whole suite. Founders Goodsall and Jones sound as good as ever, and the new members certainly help make the music feel new and alive. Much of the new muscle comes from drummer Kenny Grohowski, who attacks the drums with an aggressive panache. One of the best things about the video is being able to see, even with his speed and power, the elegant fluidity in his playing. Alongside him, percussionist Scott Weinberger alternates between bringing droplets of color and throwing gasoline on the fire, vigorously attacking his rig in time with his counterpart. Keyboardist Chris Clark, brings his studious virtuosity to the music, but also at times a subtle, unexpected mischievousness. Reminding the audience that Brand X's original members had been active participants in England's prog and glam rock movements, Clark drops in little licks from Yes and Emerson, Lake, and Palmer into his phrases and improvisations. Once again, his solo piano rendition of "Maybe I'll Lend You Mine After All" (including a musical quote from ELP's "Trilogy") is pure gold. The cover art reveals much about the visual approach to the film: A flying saucer, straight out of a 1950's B-movie hovering low in the sky on an empty road in the American south-west (Roswell, anyone?), with a giant blood moon ominously rising over the horizon. For the most part a straight concert document, it occasionally indulges in effects and tricky visual edits that seem aimed to emphasize the atmospheric qualities of the music hinted at by the cover: Mysterious, spacey, soaring, while occasionally menacing and foreboding. While some looking for an unadulterated fly-on-the-wall experience may find some of the edits to be a touch gimmicky and distracting, they are consistent with and inspired by the feel of the music. At the heart of it, Brand X's music is about mood, texture, atmosphere, and dynamics. Frequently spacey or contemplative, it is also kinetic and driving (isn't anger a mood, too?). Brand X Live: The Rites of Spring Festival 2018 does an amazing job of guiding the listener/viewer on a voyage, drifting through different sensations, being carried through subtle changes in texture as well as not-so subtle changes in tempo and volume, while never being pulled out of the over-arching experience. Roger Weisman ..::TRACK-LIST::.. 1. Walk On 2. Nightmare Patrol 3. Disco Suicide 4. Not Good Enough 5. Born Ugly 6. Noddy Goes To Sweden 7. Why Should I Lend You Mine? 8. Maybe I'Ll Lend You Mine Anyway 9. Cambodia 10. Malaga Virgen 11. Take a Bow ..::OBSADA::.. John Goodsal - guitar Percy Jones - bass Chris Clark - keyboards Scott Weinberger - percussion Kenny Grohowski - drums https://www.youtube.com/watch?v=iHAxoD5FXt4 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-30 21:20:47
Rozmiar: 15.17 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::TRACK-LIST::.. Live In Venice, The Grand Canal (Venice/Italy) - July 15, 1989 1. Shine On You Crazy Diamond (Part 1) 2. Learning To Fly 3. Yet Another Movie 4. Round And Around 5. Sorrow 6. The Dogs Of War 7. On The Turning Away 8. Time 9. The Great Gig In The Sky 10. Wish You Were Here 11. Money 12. Another Brick In The Wall (Part 2) 13. Comfortably Numb 14. Run Like Hell Extras: 15. 6 Bonus News Clips ..::OBSADA::.. Lead Vocals, Lead Guitar - David Gilmour Percussion - Gary Wallis Saxophone - Scott Page Bass, Vocals - Guy Pratt Drums, Percussion - Nick Mason Guitar, Vocals - Tim Renwick Keyboards, Vocals - Jon Carin, Richard Wright Backing Vocals - Durga McBroom, Lorelei McBroom, Rachel Fury https://www.youtube.com/watch?v=Zbu1SulDbog SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 35
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-30 20:51:06
Rozmiar: 4.22 GB
Peerów: 18
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Wydany na jesieni 2009 roku box Milesa Davisa „zawiera 52 tytuły i łącznie aż 70 krążków! Po niedawnej, wystrzałowej reedycji dzieł wszystkich The Beatles, to przedsięwzięcie wydawnicze przebija rozmiarem wszystko tego typu, a już na pewno w kategorii jazzu. Po słynnej serii dziesięciu 3-7 kompaktowych boksów, integrujących wszystkie nagrania w wybranych okresach, firma Columbia „poszła na całość” i zaoferowała w jednym pudełku w cienkich tekturowych okładkach wszystkie płyty, jakie firmował Davis pod szyldem Columbii w okresie od 1955 do 1985 r., kiedy nagrywał wyłącznie dla Columbii lub Sony Music. Pewien chronologiczny wyjątek stanowi włączenie do zwartej kolekcji nieco zapomnianego albumu „In Paris Festival International de Jazz; May 1949”, poszerzonego o dwa niepublikowane utwory. Wtedy to Davis odbył pierwszą podróż do Europy, gdzie przyjmowano go entuzjastycznie, a towarzyszyli mu na scenie: James Moody - ts, Tadd Dameron - p, Barney Spieler - b i Kenny Clarke - dr. Innym, niepublikowanym wcześniej dokumentem z trasy europejskiej jest krążek DVD „Live In Europe ’67” (jedyny w zestawie materiał wideo) zawierający rejestrację z dwóch występów kwintetu Davisa w Sztokholmie i Karlsruhe. Jak na mistrzowską formację przystało (Wayne Shorter - ts, Herbie Hancock - p, Ron Carter - b, Tony Williams - dr), podobny repertuar koncertu grywany w tamtym okresie, przedstawili w wyraźnie odmienny sposób. Można się naocznie przekonać, jak rodziła się ta unikalna interakcja między członkami grupy Davisa, choć on sam wydawał się być jakby ponad nią. Znakomita większość kompaktów zawiera oryginalny materiał, jaki znajdował się jeszcze na płytach winylowych, lecz repertuar niektórych tytułów został rozszerzony, i tak do „Quiet Nights” dodano dwa utwory, które ukazały się wcześniej na składankach. Podwójny „At Plugged Nickel” zawiera oryginalną sekwencję utworów z koncertu, a wszystkie one pojawiły się w pełnym wymiarze, bez wcześniejszych edytorskich wyciszeń. Materiał z występu septetu Davisa (Gary Bartz - ss, Keith Jarrett, Chick Corea - keyb, Dave Holland - b, Jack DeJohnette - dr, Airto Moreira - perc) podczas angielskiego festiwalu rockowego na wyspie Wight był dotychczas dostępny tylko w okrojonej formie na potrójnej składance z udziałem innych zespołów, lub w pełnym wymiarze na DVD „Electric Miles” wydanym kilka lat temu. Utworzono więc nowy tytuł „Isle Of Wight”, zawierający pełną wersję koncertu w wersji audio i taki włączono do niniejszego zestawu. Wreszcie podwójny album „We Want Miles” wzbogacono o trzy utwory pochodzące z rzadkiej koncertowej płyty „Miles! Miles! Miles!”, wydanej wcześniej wyłącznie w Japonii. Poszczególne kompakty, w zremasterowanej formie (w sensie audio), zostały opakowane w tekturowe okładki w stylu używanym przez wydawców japońskich. Na okładkach zamieszczono reprodukcje z oryginałów jakie znajdowały się na płytach winylowych. W pudełku o niemonstrualnych rozmiarach oprócz kompaktów znajduje się jeszcze 250-stronicowa książka z biograficznym esejem (w trzech językach) pióra Frederica Goaty’ego, rzadkimi fotosami, memorabiliami, pełną dyskografią z odnośnymi komentarzami Francka Bergerota i indeksem wszystkich utworów. Powyższe szczegóły są istotne dla kolekcjonerów maksymalistów, również dla tych, którzy pragną odświeżyć zbiory zredukowanym objętościowo cackiem. Natomiast dla rozpoczynających przygodę z jazzem, pragnących zgłębić fenomen maestrii Davisa i prześledzić ewolucję jego koncepcji artystycznych, jest to kuszący (również ceną rzędu 170 EUR) sposób wejścia w posiadanie swego rodzaju jazzowej Biblii w wersji limitowanej. Mniej wtajemniczonym należy przypomnieć, że znajdą w unikalnym zestawie albumy, które decydująco wpłynęły na rozwój jazzu i wytyczały obszar jazzowego idiomu. Mamy więc w zbiorze uznaną za bezapelacyjnie najwspanialszą płytę jazzową wszech czasów „Kind Of Blue”, której doskonałość i piękno dostrzegły jednomyślnie już dwa pokolenia fanów i krytyków; tego można słuchać bez końca! Kolejne tytuły, które zdobyły najwyższe oceny, a może tylko minimalnie ustępowały kunsztem artystycznym, jak „Miles Ahead”, „Milestones”, „Miles Smiles”, „Bitches Brew”, „On The Corner”, „Agharta” i „Aura”, stanowiły punkty zwrotne w kształtowaniu oblicza jazzu w różnych okresach, a niekiedy, jak w przypadku trzech ostatnich pozycji, wyprzedziły epokę. Nie można też zapomnieć o cudownym potraktowaniu przez hipnotyczną trąbkę Davisa klimatów hiszpańskich w „Sketches Of Spain”, przy niezwykle harmonijnym wtórowaniu orkiestry Gila Evansa, kojącego nastrojem i urokiem albumu „In a Silent Way”, odmalowaniu bokserskich emocji w ścieżce muzycznej do filmu „Jack Johnson”, czy wreszcie futurystycznym szkicu jazzu przyszłości przedstawionym na koncertowym albumie „Pangaea”, jakby desperacko rzuconym przez mistrza przed pięcioletnią przerwą w działalności artystycznej. Na brak wrażeń nie można narzekać przy każdej pozycji. Hasło noszone w klapach na pamiętnym Jazz Jamboree ’83 z udziałem Davisa jest nadal aktualne: „We Want Miles!”. Cezary Gumiński TO JUŻ OSTATNI KRĄŻEK Z TEGO WYBORNEGO BOXU. ..::TRACK-LIST::.. DVD - Live In Europe '67: Karlsruhe, Germany 1. Agitation 6:43 2. Footprints 6:03 3. I Fall In Love Too Easily 11:34 4. Walkin' 9:17 5. Gingerbread Boy 5:34 6. The Theme 0:28 Stockholm, Sweden 7. Agitation 6:57 8. Footprints 9:06 9. 'Round Midnight 8:31 10. Gingerbread Boy 7:35 11. The Theme 1:34 ..::OBSADA::.. Miles Davis - tpt Wayne Shorter - ts Herbie Hancock - p Ron Carter - b Tony Williams - dr https://www.youtube.com/watch?v=VfxRiBn32Fs SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-30 14:35:54
Rozmiar: 4.33 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Na początku było Framauro, wkrótce przeistoczyło się ono w zespół, który za nazwę przyjął sobie słowo, przyprawiające o ból głowy każdego kto próbuje znaleźć cokolwiek o tej formacji w Internecie – Millenium. Pech chciał, że na przełomie 1999/2000 roku nie pisało się o niczym innym a na domiar złego firma Microsoft tak właśnie nazwała jeden ze swoich okienkowych produktów. Zapomnijmy jednak o tych trudnościach… pierwsza płyta, zatytułowana po prostu „Millenium”, ukazała się w 1998 roku i choć dziś Ryszard Kramarski traktuje ją raczej jako zamknięcie rozdziału pod szyldem Framauro to fakt faktem, na okładce widnieje już nowa nazwa zespołu. Jak się potem okazało był to jedyny krążek krakowskiej formacji, który ukazał się wyłącznie w języku polskim (kilka lat później w dwóch wersjach anglo i polskojęzycznej pojawił się album „Reincarnations/Reinkarnacje”). Rok 2000 przyniósł „Vocandę” – album, który pod względem jakości i poziomu nazywany jest prawdziwym debiutem Millenium. „Reincarnations”, które swoją premierę miało w roku 2002 niestety nieco rozczarowało, niby wszystko było na miejscu, ale czegoś brakowało, dwa lata później Świat został uraczony krążkiem „Deja Vu” i jak już sama nazwa wskazuje zawierał on kompozycje starsze, jeszcze z okresu „przedmillenijnego”, podane w nowych aranżacjach. Wyszedł bardzo ciekawy krążek, który zawierał kilka wyjątkowych utworów jak chociażby niesamowite „Drunken Angels”. „Interdead” z 2005 to znów delikatny spadek formy ale statystycznie biorąc, po nim można się było spodziewać czegoś udanego. Tak tez się stało, a krążek o nieludzko długim tytule „Numbers and the Big Dream of Mr Sunders” okazał się strzałem w dziesiątkę. Millenium dojrzało, a w dość hermetycznym stylu, w jakim zespół się obraca, udało im się nagrać album, który musiał przypaść do gustu fanom neoprogresywnego rocka. Dodajmy do tego interesujący koncept i wiadomo, że tą płytę fan tego rodzaju grania powinien mieć na swojej półce. Rok 2008 przyniósł album „Exist” – opowieść o człowieku od okresu płodowego po śmierć, płytę wyjątkową bo zawierającą jedynie cztery, za to niezwykle rozbudowane utwory. Zespół przełamał zasadę nagrywania na przemian płyt dobrych i nieco słabszych i postawił przed sobą nie lada wyzwanie na przyszłość. Z punktu widzenia fana brakowało tylko jednego – koncertów!! Tyle albumów, tyle niezwykłych dźwięków i nic – Millenium uparcie pozostawało tworem studyjnym. Wszystko zmieniło się po sukcesie ostatniej płyty. Presja fanów stawała się coraz większa a i w samych muzykach zaczął kiełkować pomysł na sceniczne występy. 30.10.2009 w krakowskim DK Tęcza zespół pojawił się w końcu „live”! Jak się okazało, była to przymiarka do rejestracji materiału DVD, która to nastąpiła 11.12.2009 Dziś wszyscy, którzy wówczas byli na koncercie, ale i ci, którzy nie mieli okazji w nim uczestniczyć mogą zaopatrzyć się w wydawnictwo, które podsumowuje ponad dziesięcioletnią karierę zespołu. „Back After Years” to swoiste koncertowe „best of” – trafiły tu utwory z każdego (poza debiutanckim) albumu grupy a w nowych, koncertowych odsłonach ukazały one swe nowe barwy. Kameralna sala, rewelacyjne oświetlenie, Łukasz Gall w roli frontmana (mózg zespołu – Ryszard Kramarski ulokował się w kąciku po lewej stronie sceny) oraz świetnie dysponowani muzycy stworzyły razem nie lada widowisko! Dość ciekawy montaż pozwala chłonąć muzykę płynącą z głośników (wydawnictwo posiada mix 5.1) z prawdziwa przyjemnością. Zapewne znajdą się malkontenci wytykający niedostatki tego wydawnictwa, ale czy o to tu chodzi? To DVD to jedna z niewielu okazji do poznania Millenium w wersji „live” – a jak widać na ekranie, zespół jest spragniony sceny i koncerty wychodzą im niezwykłe. Całość wydawnictwa uzupełnia wywiad z każdym muzykiem zespołu, dowiadujemy się z niego o preferencjach muzycznych, ulubionych wykonawcach ale i nie tylko, jest też fragment z sali prób (takiej sali niejeden polski zespół może pewnie pozazdrościć) oraz całkiem spora ilość zdjęć. Cóż mogę powiedzieć? To że lubię Millenium nie jest tajemnicą i fakt, że zespół zarejestrował oraz wydał DVD niezwykle mnie ucieszył. Po „Back After Years” można sięgnąć bez obaw – jak się okazuje i Polacy potrafią nie oglądając się na trendy i mody grać neo prog na najwyższym poziomie. Piotr Michalski ..::TRACK-LIST::.. Recorded in DOK Tęcza Kraków 11.12.2009. 1. Back After Years - Intro 2. Visit In Hell 3. I Would Like To Say Something 4. Hundreds Of Falling Rivers 5. The Circles Of Live 6. Higher Then Me 7. Light Your Cigar 8. Insomnia 9. Light 10. Drunken Angels 11. Eternal Tale/ For The Price Of Her Sad Days 12. Ultraviolet 13. Greasy Mud 14. Demon 15. Madman 16. Numbers 17. Back To The Childhood 18. Wishmaker 19. Embryo 20. Road To Infinity 21. Waltz Vocanda 22. The Silent Hill 23.My Life Domino Plus: 24. Video 7 Years 25. Millenium - About Myself ..::OBSADA::.. Vocals - Łukasz Gall Bass - Krzysztof Wyrwa Drums - Tomasz Paśko Guitar - Krzysztof Wyrwa, Piotr Płonka Keyboards - Ryszard Kramarski https://www.youtube.com/watch?v=4E-wTA21lsE SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-28 20:39:46
Rozmiar: 7.60 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Występem należy delektować się z nabożnym szacunkiem, niczym swego rodzaju ultraprywatnym koncertem, na którym było się jedynym gościem. Tutaj nic nie jest zbędne: scenografia jest tak prosta, jak to tylko możliwe (żeby nie powiedzieć surowa), statyczne i minimalistyczne oświetlenie, a przede wszystkim brak efektów specjalnych w bardzo powściągliwej reżyserii Gillesa Pialata. Tak naprawdę nic nie mogłoby odciągnąć uwagi od muzyki, która stanowi istotę tego DVD, znakomicie wykonanej przez, Jean-Luca i Thierry'ego, którzy włożyli w swój występ całe swoje ciało i duszę. Fantastyczne połączenie żywiołowego, optymistycznego folku z różnymi elementami zaczerpniętymi z muzyki średniowiecznej. Prawdziwa uczta! ..::TRACK-LIST::.. 1. Introït 2. Se Me Dame (Ma Dame M'A Trahi) 3. Zlideline Danse 4. Sliman 5. Gothik 6. Le Jardin Aux Statues 7. Officium 8. Mauresque 9. Louez Son Nom ! Bonus: Minimum Vital 10. Les Mondes De Miranda 11. Modern Trad' 12. Dans Les Châteaux/Porte Sur l'Eté 13. Ann Dey Floh 14. Mystical West 15. A Bien Des Egards 16. La Source https://www.youtube.com/watch?v=DE8Dv3i5-lM SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-28 17:11:15
Rozmiar: 3.67 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Millenium to nie jest po prostu jedna z wielu kapel polskiego prog rocka. To jeden z tych zespołów, które od wielu już lat mozolnie budują swoją pozycję, mają coraz liczniejsze grono oddanych fanów i (chyba można użyć takiego określenia) otacza aura kultowości. Grupa nie jeździ koncertowych tras, a ich występy są swoistym świętem (choć pod tym względem jest i tak o niebo lepiej niż jeszcze kilka lat temu). Zapisem jednego z takich koncertów jest właśnie „The Cinema Show”. Wydarzenie to miało miejsce w Krakowie, w kinie Kijów-Centrum 7.11.2015 a od jakiegoś już czasu fani formacji mogą powrócić do tego dnia za sprawą, bodaj pierwszego w historii polskiego prog-rocka, koncertowego blu-ray! Koncert rozpoczęła zapowiedź niezawodnego Artura Chachlowskiego z MLWZ (tylko dlaczego to jest jedynie bonusem?) a już po niej scenę przejęła w całości formacja dowodzona przez niezmordowanego Ryszarda Kramarskiego. Trwający grubo ponad dwie godziny występ nie wypełnił tym razem set w stylu „best of Millenium” a danie główne stanowiły utwory z trzech ostatnich płyt formacji (dla przypomnienia były to: „Puzzles”, „Ego” oraz „In Search Of The Perfect Melody”). Zespół zagrał między innymi utwór, który zaczyna urastać do roli hymnu pokolenia „Born in 67” oraz genialne „Time Vehicle” z zeszłorocznej dwupłytowej kompilacji „Time Vehicle the best of…”. Ciekawostką jest na pewno rozbudowany skład. Na scenie pojawili się: saksofonista Dariusz Rybka (choć on akurat jest już chyba w połowie członkiem zespołu) oraz dwie wokalistki Sabina Godula-Zając i Marta Mołodyńska-Wheeler, które swoimi głosami nadły muzyce Millenium dodatkowego kolorytu. Wizualnie mamy do czynienia z nieźle zmontowanym materiałem, któremu być może brakuje nieco dynamizmu. W sumie jednak, Łukasz Gall nie musi biegać po scenie aby koncert dobrze się oglądało. Perfekcja brzmieniowa, przyjemne światła, duża scena i wysoka frekwencja wśród publiczności powodują, że „The Cinema Show” to wydawnictwo ze wszech miar udane! Piotr Michalski The Cinema Show w wersji 2CD jest tak naprawdę przystawką do dania głównego, jakim ma być jeszcze w tym roku wersja DVD/Blu-Ray tego wydawnictwa (ta druga po raz pierwszy w historii Millenium). Zatem, zanim zobaczymy film z koncertu zapisanego 7 listopada 2015 roku w Krakowie, posłuchajmy muzyki, która tam wybrzmiała. Tytuł nie jest oczywiście przypadkowy. Nawiązuje do słynnej kompozycji Genesis, ale też na swój sposób do miejsca, w którym sam występ miał miejsce – krakowskiego kina Kijów – Centrum (przy okazji, miejsce to możemy zobaczyć na okładce zdobiącej album). To już druga koncertówka Millenium. Przypomnę, że sześć lat temu zespół wydał, zapisany również w Krakowie, Back After Years - Live In Kraków 2009 i to zarówno w wersji 2CD, jak i DVD. Czy zatem warto sięgnąć po ich kolejną płytkę z oklaskami? Tak, bo od tego czasu muzycy wydali trzy studyjne albumy i to kompozycje z nich stanowią lwią część prezentowanego materiału. Z Puzzles mamy aż sześć fragmentów, z Ego cztery, a z In Search Of The Perfect Melody trzy. Atrakcją dla fanów będzie też niewątpliwie koncertowa wersja najnowszej kompozycji krakowian Time Vehicle z tak samo zatytułowanej ubiegłorocznej kompilacji. W sumie muzycy powtórzyli z poprzedniej płyty live tylko dwa numery: Light Your Cigar z Reincarnations i For The Price Of Her Sad Days z Vocandy. Tę ostatnią kompozycję tym razem pokazali jednak w pełnej wersji. Mamy też tu prawdziwą ciekawostkę, najstarszy utwór w zestawie – pochodzący z 1999 roku Plastic World – w którym muzycy pozamieniali się instrumentami! W przeciwieństwie do Back After Years tym razem na scenie, oprócz podstawowego składu (nieco zmienionego, wszak na perkusji gra Grzegorz Bauer), mamy jeszcze saksofonistę Dariusza Rybkę, którego solowe popisy są prawdziwą ozdobą tej płyty, oraz dwie panie udzielające się wokalnie: Sabinę Godulę-Zając i Martę Mołodyńską-Wheeler. Niestety, partia wokalna tej ostatniej w Over & Over delikatnie mówiąc nie wypada przekonująco. A jak prezentuje się sam zespół? Cóż, Millenium nie gra zbyt dużej ilości koncertów, jednak czuć, że do samego występu muzycy przygotowali się z dużym pietyzmem. Nie epatują może przez to kompletnie zmienionymi wersjami, trzymając się tych oryginalnych, niemniej wiele aranżacyjnych smaczków można wyłapać. Fajnie wypadają zmodyfikowane niektóre sola Płonki, czy Kramarskiego, jak zwykle perfekcyjny jest Gall. W efekcie tego mamy przyzwoitą koncertówkę dobrze podsumowującą ostatnich kilka lat formacji. Z zaciekawieniem czekam na jej wizyjną wersję... Mariusz Danielak Sześć lat po albumie „Back After Years” doczekaliśmy się kolejnego koncertowego wydawnictwa grupy Millenium. Jak zapewne wiadomo, w 2015 roku zespół Millenium wznowił działalność koncertową, na którą składały się pojedyncze występy grane średnio raz na półtora miesiąca. Koncert w sali Kina Kijów w Krakowie w listopadzie ub.r. był nagrywany i filmowany z myślą o wydawnictwie DVD i Blue Ray. Pierwszą ciekawostką jest sam tytuł wydawnictwa, który właściwie nawiązuje do jednej z wczesnych kompozycji grupy Genesis, choć w zasadzie ma z nią niewiele wspólnego. Żeby materiał nie pokrywał się zbytnio z poprzednim albumem koncertowym, na program występu złożyły się głównie utwory z ostatnich płyt zespołu („Puzzles”, „Ego”, „In Search Of Perfect Melody”), ale w repertuarze nie zabrakło też miejsca na pojedyncze kompozycje z wcześniejszych wydawnictw. Grupie Millenium na scenie towarzyszył saksofonista Dariusz Rybka (regularnie współpracujący z zespołem począwszy od płyty „Puzzles”) oraz jako wokal wspomagający duet pań: Sabina Godula-Zając (która wspomagała Millenium w chórkach począwszy od płyty „Interdead” aż po „Puzzles”) i Marta Mołodyńska – Wheeler. Jako kolejną ciekawostkę wspomnę też o fakcie, iż poprzednia płyta koncertowa została nagrana wyłącznie przez pięciu podstawowych muzyków, a teraz mamy do czynienia z bardziej rozbudowanym składem, a co za tym idzie bardziej złożonymi aranżacjami. Poza gościnnymi muzykami trzeba podkreślić też istotną zmianę wewnątrz zespołu – wieloletniego perkusistę Tomka Paśko zastąpił Grzegorz Bauer, dzięki czemu Millenium zyskał w doskonale rozumiejącą się sekcję rytmiczną. Wiadomo nie od dziś, że Grzegorz Bauer i Krzysztof Wyrwa grają razem w wielu różnych zespołach i projektach, tworząc bardzo zgraną rytmiczną osnowę, na tle której w Millenium Ryszard Kramarski i spółka budują swoje wspaniałe utwory. To tyle w kwestiach formalnych, okołozespołowych i okołokoncertowych, czas przejść do sedna sprawy, czyli do zawartości dwupłytowego albumu „The Cinema Show”. Najpierw intro – wstęp bazujący na tytułowej kompozycji z ostatniego studyjnego albumu zespołu, które płynnie przechodzi w „Ego”. Wszystko brzmi perfekcyjnie, zespół czaruje swoim rozbudowanym brzmieniem, Piotr Płonka zachwyca swoimi fantastycznymi partiami granymi na gitarze. Ale niestety pierwszy zgrzyt daje się zauważyć w utworze „Over & Over”. O ile w wersji studyjnej Karolina Leszko zaśpiewała swoje partie perfekcyjnie, o tyle tutaj zastępujący ją chórek żeński jakby delikatnie nie stroi drażniąc nieco ucho słuchacza. Ciekawym zabiegiem było przyłożenie przez Piotra Płonkę do mikrofonu starego radyjka na początku utworu „The Sin”, przez co wstęp wybrzmiał niemal identycznie, jak w wersji studyjnej. W nagraniu „Plastic World” zespół zafundował nam miły akcent humorystyczny. Muzycy pozamieniali się instrumentami dla „utrudnienia sobie” zagrania tej prostej balladki. Znalazło się też miejsce na odrobinę techniki i tak w „In The World Of Fantasy” głos Metusa został odtworzony z playbacku, podobnie jak wstęp do utworu „Time Vehicle”. Szkoda trochę, że podobnie jak w przypadku albumu „Back After Years” wycięto niemal wszystkie zapowiedzi, których pomiędzy poszczególnymi kompozycjami było całkiem sporo. Ale może zabieg ten spowodowany był ograniczeniami czasowymi kompaktowego nośnika (w czasie rzeczywistym koncert był bardzo długi i trwał prawie trzy godziny) i zapowiedzi pojawią się dopiero na płycie DVD/Bluray, która ma ukazać się na rynku za kilka miesięcy? Osobiście brakuje mi też wokalu Ryśka Kramarskiego w utworze „Lonely Man”, ale tutaj, zresztą rewelacyjnie spisujący się przez cały koncert Łukasz Gall wraz z żeńskim chórkiem stanęli na wysokości zadania i zaśpiewali w sposób wręcz wyborny. Założenie było takie, że koncert miał się składać wyłącznie z innych utworów niż te, które zarejestrowano sześć lat wcześniej w DOK Tęcza, lecz w dwóch przypadkach wyłamano się od tej zasady. Pierwszym takim przypadkiem była kompozycja „For The Price of Her Sad Days”, wykonana tym razem w wersji zespołowej (warto przypomnieć, że na „Back After Years” został zagrany fragment tej kompozycji wyłącznie w wersji akustycznej). Drugim wyjątkiem od założonej reguły był zagrany na zakończenie „Light Your Cigar”. Pomimo wymienionych przeze mnie kilku drobnych mankamentów całość materiału broni się znakomicie, a płyta prezentuje się zacnie jak na album live podsumowujący pierwsze 20-lecie działalności Millenium. Choć akurat z tego powodu jej oprawa mogłaby być bardziej efektowana. W przeciwieństwie do albumu „Back After Years”, do którego mimowolnie wielokrotnie się tutaj odwołuję i który był stylowo wydanym digipakiem, w przypadku „The Cinema Show” otrzymaliśmy zwykłe dwupłytowe wydawnictwo w plastikowym pudełku. Pozostaje więc czekać na drugą odsłonę tego koncertu, czyli krążki DVD i BluRay. Wtedy będzie można lepiej ocenić całość, czyli obraz i dźwięk. Paweł Świrek ..::TRACK-LIST::.. 1. Intro (The Cinem Show) 2. Ego 3. Over & Over 4. The Sin 5. Girl From A Glass Shpere 6. Prose Of Life 7. Lonely Man 8. Everything About Her 9. Born In 67 10. Plastic World 11. In The World Of Fantasy? 12. For The Price Of Her Sad Days 13. Time Vehicle 14. We Try Again 15. Farewell 16. Goodbye My Earth 17. Back To Myself part I 18. Our Little Eden Blu-Ray Extras: 19. Light Your Cigar (live) 20. Introduction by Atrur Chachlowski (MLZW) 21. Photo Gallery ..::OBSADA::.. Keyboards, Music By, Lyrics By, Mixed By, Mastered By - Ryszard Kramarski Saxophone - Dariusz Rybka Vocals, Lyrics By - Łukasz Gall Bass Guitar - Krzysztof Wyrwa Drums - Grzegorz Bauer Guitar - Piotr Płonka Backing Vocals - Marta Mołodyńska-Wheeler, Sabina Godula-Zając https://www.youtube.com/watch?v=k0NNbEKDqEk SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-28 12:52:09
Rozmiar: 20.30 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. 'Refused are fucking dead' to historia Refused opowiedziana przez gitarzystę Kristofera Steena. Od idealizmu i buntu po zmęczenie, które ostatecznie doprowadziło do ich upadku, i wszystko pomiędzy. Historia Refused opowiedziana przez Refused. Podąża ona za typowym schematem rockowego DVD: fragment wywiadu, piosenka na żywo, fragment wywiadu, piosenka na żywo... Ale kogo to obchodzi? Tym razem to historia jest najważniejsza. Nie chodzi o piosenkę. Nie chodzi o energię na żywo, która płynie obficie. Chodzi o historię... ..::TRACK-LIST::.. Documentary describing the end of Refused while on tour in the USA after the release of The Shape Of Punk To Come. A Film By Kristofer Steen: 1. Refused Are Fucking Dead The Shape Of Punk To Come Live: 2. Worms Of The Senses / Faculties Of The Skull 3. Liberation Frequency 4. The Deadly Rhythm 5. Summer Holidays Vs. Punkroutine 6. New Noise 7. The Refused Party Program 8. Refused Are Fucking Dead 9. The Shape Of Punk To Come 10. Tannhäuser / Derivè Videos: 11. Rather Be Dead 12. New Noise https://www.youtube.com/watch?v=FCngkFVWX4Q SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-28 12:29:52
Rozmiar: 4.31 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...( Info )...
Genre: Death metal Duration: 00:58:23 Year of release: 2016 ...( TrackList )... 01. Homage For Satan 02. Dead By Dawn 03. Once Upon The Cross 04. Scars Of The Crucifix 05. Oblivious To Evil 06. Deicide 07. When Satan Rules His World 08. Serpents Of The Light 09. In The Minds Of Evil 10. They Are Children Of The Underworld 11. Dead But Dreaming 12. Trifixion 13. End The Wrath Of God 14. Blame It On God 15. Sacrificial Suicide 16. Lunatic Of God's Creation ...( Dane Techniczne )... Quality: HDTV Video resolution/scan: 1080i Container: M2TS Video codec: H.264 Audio codec: AAC Video: MPEG4 Video (H264) 1920x1080 25fps 4761 kbps Audio: AAC 48000Hz stereo 93 kbps
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-27 18:29:46
Rozmiar: 1.98 GB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. The DVD "Found Films" is indeed that, a compilation of images/performances excavated from various sources that helped to define Tuxedomoon as one of the preeminent art-rock groups. Included is the stunning "Ghost Sonata", the band's "opera without words", the collection of nine music videos entitled "1000 Lives by Picture", "Mythical Puzzle" a travelogue documenting the Tuxedomoon experience in 1988, "Jet Wave" an intimate look at a multimedia loft jam in 1980, the earliest recorded films of the group in the studio entitled "Colorado Suite" and finally to add diamonds to the gold, a video for "No Tears" chronicling 30 years of Tuxedomoon history in images & film. ..::TRACK-LIST::.. Found Films (DVD - Archive & Unreleased Material - 1977-1988) I. Ghost Sonata - An Opera Without Words (1982) 43:52 1. The Funeral Of A Friend 2. The Ghost Sonata 3. Catalyst 4. An Affair At The Soiree 5. Music Number Two (Ghost Sonata Version) 6. A Drowning 7. The Cascade 8. A Mythic Death 9. Basso Pomade 10. Licorice Stick Ostinato 11. The Laboratory 12. Les Odalisques 13. An Unsigned Postcard 14. Music Number Two (Ghost Sonata Version - Reprise) II. 1000 Lives By Picture - Nine Music Videos (1982-85) 44:55 16. Hugging The Earth 17. In A Manner Of Speaking 18. 59 To 1 19. Some Guys 20. Watching The Blood Flow 21. The Waltz 22. In The Name Of Talent (Italian Western 2) 23. Holy Wars 24. (Special Treatment For The) Family Man III. Mythical Puzzle - A Travelogue (1988) 26:09 25. Intro 26. Peter 27. Steven 28. Blaine 29. Bruce 30. Outro IV. Jet Wave - A Multimedia Loft Jam (1980) 12:28 31. Victims Of The Dance 32. East V. Colorado Suite - Early Studio Explorations (1977) 27:02 33. Litebulb Overkill 34. New Machine 35. Lili Marlene 36. Pollo X 37. Cybernetic Cowboy 38. Joeboy The Electronic Ghost VI. No Tears - A Montage Of Accellerated Memory (2007) 5:40 https://www.youtube.com/watch?v=E0-OTqfuzF4 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-27 08:59:36
Rozmiar: 7.43 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::TRACK-LIST::.. Spectrum Road - Live at Porgy and Bess Vienna Austria 2012-07-11 1. Comming Back Home (Jan Hammer) 2. Where (Tony Williams) 3. Spectrum Blues (Spectrum Road) 4. An t-Eilan Muileach (trad.) 5. One World (Tony Williams) 6. Sunshine Your Love (Jack Bruce) ..::OBSADA::.. John Medeski - organ, keyboards Jack Bruce - bass, vocals Cindy Blackman-Santana - drums, vocals Vernon Reid - guitar https://www.youtube.com/watch?v=XsNfk1ZfErM SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-25 17:15:15
Rozmiar: 3.88 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Page, Beck, Clapton - The Night Of The Kings (2 CD) (Recorded live at the Royal Albert Hall, London, UK, 1983) --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Page, Beck, Clapton Album................: The Night Of The Kings Genre................: Rock, Blues Source...............: CD Year.................: 1992 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 64-66 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Beech Marten Records - Unofficial Release Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 1 --------------------------------------------------------------------- 1. Page, Beck, Clapton - Everybody's Got To Change [04:29] 2. Page, Beck, Clapton - Lay Down Sally [04:38] 3. Page, Beck, Clapton - Wonderful Tonight [04:33] 4. Page, Beck, Clapton - Cocaine [04:49] 5. Page, Beck, Clapton - Women Are Smarter [03:14] 6. Page, Beck, Clapton - Roadrunner [03:33] 7. Page, Beck, Clapton - Slowdown Sunrise [05:12] 8. Page, Beck, Clapton - Take Me To The River [05:07] 9. Page, Beck, Clapton - Gimme Some Lovin' [05:05] Playing Time.........: 40:43 Total Size...........: 271,66 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 2 --------------------------------------------------------------------- 1. Page, Beck, Clapton - Star Cycle [05:37] 2. Page, Beck, Clapton - Pump [05:49] 3. Page, Beck, Clapton - Out Of A Book [04:41] 4. Page, Beck, Clapton - Goodbye Pork Pie Hat [04:37] 5. Page, Beck, Clapton - People Get Ready [04:25] 6. Page, Beck, Clapton - Hi Ho Silver Lining [04:28] 7. Page, Beck, Clapton - Prelude [02:09] 8. Page, Beck, Clapton - Who's To Blame [04:08] 9. Page, Beck, Clapton - City Sirens [03:56] 10. Page, Beck, Clapton - Tulsa Time [04:30] 11. Page, Beck, Clapton - Layla [07:01] 12. Page, Beck, Clapton - Bomber's Moon [04:09] 13. Page, Beck, Clapton - Good Night Irene [03:37] Playing Time.........: 59:12 Total Size...........: 381,65 MB
Seedów: 522
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-25 13:08:39
Rozmiar: 654.77 MB
Peerów: 106
Dodał: rajkad
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Bryan Adams - Live At The Royal Albert Hall, 2024 - (3 CD) CD 1 - Reckless CD 2 - 18 Til I Die CD 3 - So Happy It Hurts --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Bryan Adams Album................: Reckless - CD 1 Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 2024 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 74 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Bad Records Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - Reckless - CD 1 --------------------------------------------------------------------- 1. Bryan Adams - One Night Love Affair [04:27] 2. Bryan Adams - Somebody [05:52] 3. Bryan Adams - Reckless [04:08] 4. Bryan Adams - Run To You [04:34] 5. Bryan Adams - Kids Wanna Rock [03:46] 6. Bryan Adams - Heaven [06:02] 7. Bryan Adams - Let Me Down Easy [03:48] 8. Bryan Adams - She's Only Happy When She's Dancin' [03:53] 9. Bryan Adams - It's Only Love [04:52] 10. Bryan Adams - Long Gone [04:45] 11. Bryan Adams - Ain't Gonna Cry [04:54] 12. Bryan Adams - Summer of 69 [05:02] Playing Time.........: 56:08 Total Size...........: 420,22 MB --------------------------------------------------------------------- Bryan Adams - 18 Til I Die - CD 2 --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Bryan Adams Album................: 18 Til I Die - CD 2 Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 2024 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 76 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Bad Records Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - 18 Til I Die - CD 2 --------------------------------------------------------------------- 1. Bryan Adams - 18 Til I Die [03:49] 2. Bryan Adams - Do To You [04:18] 3. Bryan Adams - Let's Make A Night To Remember [04:48] 4. Bryan Adams - (I Wanna Be) Your Underwear [03:15] 5. Bryan Adams - Star [03:37] 6. Bryan Adams - It Ain't A Party If You Can't Come 'Round[03:36] 7. Bryan Adams - You're Still Beautiful To Me [04:10] 8. Bryan Adams - I'll Always Be Right There [03:08] 9. Bryan Adams - We're Gonna Win [02:50] 10. Bryan Adams - I Think About You [03:22] 11. Bryan Adams - The Only Thing That Looks Good On Me Is You[04:15] 12. Bryan Adams - Have You Ever Really Loved A Woman? [05:06] Playing Time.........: 46:21 Total Size...........: 357,46 MB --------------------------------------------------------------------- Bryan Adams - So Happy It Hurts - CD 3 --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Bryan Adams Album................: So Happy It Hurts - CD 3 Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 2024 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 76 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Bad Records Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - So Happy It Hurts - CD 3 --------------------------------------------------------------------- 1. Bryan Adams - Kick Ass [03:03] 2. Bryan Adams - On The Road [02:46] 3. Bryan Adams - Just About Gone [02:52] 4. Bryan Adams - Let's Do This [03:15] 5. Bryan Adams - Just Like Me, Just Like You [02:20] 6. Bryan Adams - I've Been Looking For You [02:17] 7. Bryan Adams - Never Gonna Rain [04:19] 8. Bryan Adams - You Lift Me Up [04:27] 9. Bryan Adams - Always Have, Always Will [04:07] 10. Bryan Adams - I Ain't Worth Shit Without You [03:11] 11. Bryan Adams - So Happy It Hurts [04:07] 12. Bryan Adams - These Are The Moments That Make Up My Life[03:57] Playing Time.........: 40:47 Total Size...........: 312,28 MB
Seedów: 369
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-21 11:49:01
Rozmiar: 1.08 GB
Peerów: 155
Dodał: rajkad
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::TRACK-LIST::.. 1. Intro 2. My Cosmos Is Mine 3. Wagging Tongue 4. It’s No Good 5. Everything Counts 6. My Favorite Stranger 7. Sister Of Night 8. Speak To Me 9. Soul With Me 10. A Pain That I'm Used To 11. Wrong 12. Stripped 13. World In My Eyes 14. Enjoy The Silence 15. Condemnation 16. Never Let Me Down Again 17. Personal Jesus 18. Ghosts Again/Credits 19. In The End/Credits https://www.youtube.com/watch?v=Ju9IRHOQTkM SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 1
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-21 10:55:29
Rozmiar: 33.06 GB
Peerów: 7
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. W sierpniu 2023 roku Joe Bonamassa miał swój historyczny, pierwszy w historii występ w kultowym Hollywood Bowl w swoim rodzinnym Los Angeles, gdzie podczas jedynego wieczoru towarzyszył mu znakomity zespół składający się z 40 członków orkiestry. Biorąc pod uwagę inne miejsce z listy życzeń, występ Joe w Bowl był jego największą produkcją w dotychczasowej historii. Dzięki niesamowitym aranżacjom orkiestrowym Davida Campbella, Trevora Rabina i Jeffa Bovy ulubione utwory fanów zyskują nowe życie na znacznie większą skalę. It isn’t often that you push play on a blues-rock album and hear a full ensemble with strings, brass, and woodwinds swelling to a subtle climax. It only lasts two minutes until Joe Bonamassa’s guitar roars to life, his band joins and off we go into a nine minute version of the throbbing prog-blues “Curtain Call,” a highlight from 2021s Time Clocks. That mesmerizing opening to Bonamassa’s newest live album, recorded at the titular venue, creates the blueprint for the following hour and ten minutes. Joe and band, with two potent female backing singers, roll through nine more highlights of his extensive catalog. The addition of a 40 member orchestra brings heft and plenty of aural drama to songs that already were loaded with those attributes. Sound like a gimmick? It’s not. Bonamassa is way too commercially successful to skimp on this combination of classical instrumentation with his patented bluesy rocking and gutsy singing. He hires Hollywood pros David Campbell, Trevor Rabin and Jeff Bova to write and arrange the orchestrations for his debut performance at this iconic stage. Their charts highlight the songs’ inherent power, punctuated by enough hot-wired, extended guitar pyrotechnics to keep any Bonamassa fan satiated. When the union clicks, as it does early with the raging “No Good Place for the Lonely” where the strings enhance one of the guitarist/singer/songwriter’s finest, most heartfelt compositions, the results are goose-bump raising. Those familiar with Paul Buckmaster’s work with Elton John will notice a connection to that lauded approach. The orchestra never overwhelms the songs, piercing the tunes with just the right amount of firepower, then laying low as Bonamassa’s group takes the wheel. The tracks on Live at the Hollywood Bowl are long. Eight of the ten (not including the opening instrumental) are over seven minutes and three push past nine. But the energy and tension remain robust and nothing feels overwrought. Bonamassa uses this unique collaboration to reach back and rescue items hidden deep in his oeuvre. He revives Warren Haynes’ “If Heartaches Were Nickels,” from 2000s debut. The performance, this album’s longest, allows him to let loose on vocals, which sound eerily similar to those of Haynes. The track builds slowly, gradually increasing to a crescendo as the orchestra gently, then more flamboyantly, joins. The backing female vocals enter delicately until they too detonate as one of the singer’s solos, at the seven minute mark, exploding in a shower of soulful wailing sparks that earns her a well-deserved mid-song ovation. He pays tribute to Chris Whitley, an early influence, by covering the late bluesman’s “Ball Peen Hammer” (from 2007s Sloe Gin), bringing acoustic guitar from guest Josh Smith into the mix. The album’s most direct take on blues is a terrific, emotional version of Bobby “Blue” Bland’s “Twenty-Four Hour Blues” which makes brilliant use of the strings leading into one of Bonamassa’s most scorching solos. On the moving “The Last Matador of Bayonne” (initially on 2011s Dust Bowl), trumpeter Rashawn Ross (from Dave Matthews’ band) plays the opening unaccompanied Spanish notes which set the tone for the story of matadors who face death daily. That notches another memorable moment in an album overflowing with them. It’s easy to take Joe Bonamassa for granted. He’s constantly touring, releasing live and studio sets either under his own name or in a variety of extra-curricular side projects, hosting cruises and producing/playing on others recordings, many for his own record label. But nothing in his resume matches the majestic, often cinematic clout of the music on Live at the Hollywood Bowl on CD/DVD. It expands his blues rock boundaries, creating intensity and integrity that reinvigorates and reinvents his material in timeless, even definitive arrangements that are demonstrative and spectacular. Hal Horowitz ..::TRACK-LIST::.. 1. Running (Intro) 2. When One Door Opens 3. Overture 4. Curtain Call 5. Self-Inflicted Wounds 6. No Good Place For The Lonely 7. Ball Peen Hammer 8. The Last Matador Of 9. Bayonne 10. Prisoner 11. If Heartaches Were Nickels 12. The Ballad Of John Henry 13. Twenty-Four Hour Blues 14. Sloe Gin 15. Grecian Urn (Credits) https://www.youtube.com/watch?v=e-aVH6KmmgY SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 4
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-20 14:03:32
Rozmiar: 17.81 GB
Peerów: 6
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Po wydaniu entuzjastycznie przyjętego ósmego w karierze albumu studyjnego Melodies Of Atonement (2024), norweski zespół Leprous wystąpił 7 lutego 2025 roku na scenie Poppodium 013 w Tilburgu (Holandia), dając jeden z największych i najbardziej spektakularnych koncertów w swojej historii. 15 lat po swoim pierwszym występie w tym miejscu jako support, powrócili na własny, triumfalny koncert, prezentując dwa sety obejmujące przekrój całej kariery. Widowisko - z najbardziej imponującą produkcją w historii zespołu i charakterystyczną dla Leprous energią sceniczną - zostało uwiecznione na nagraniu. 'An Evening Of Atonement' recorded live on February 7th, 2025 at the legendary Poppodium 013 in Tilburg (NL), is one of the biggest and most explosive shows in their career to date. This over two hour-long live recording is featuring two career-spanning sets with explosive & spectacular live performances of songs like The Price, Castaway Angels, Like A Sunken Ship, Atonement and many more. ..::TRACK-LIST::.. Act 1 1. Silently Walking Alone 5:54 2. The Price 5:11 3. Illuminate 4:24 4. I Hear The Sirens 4:53 5. Like A Sunken Ship 4:41 6. Forced Entry 10:20 7. Out Of Here 4:17 8. Alleviate 3:41 9. Distant Bells 8:34 10. Foe 3:27 11. Nighttime Disguise 7:01 Act 2 12. Unfree My Soul 5:23 13. On Hold 7:45 14. Below 7:12 15. Passing 8:53 16. Faceless 7:22 17. Castaway Angels 7:07 18. From The Flame 3:52 19. Slave 6:49 20. Atonement 4:43 21. The Sky Is Red (Outro) 4:45 Bonus Content: 22. An Interview With Leprous 26:30 ..::OBSADA::.. Einar Solberg - vocals and keys Tor Oddmund Suhrke - guitars Robin Ognedal - guitars Simen Børven - bass Baard Kolstad - drums Keyboards [Live] - Harrison White https://www.youtube.com/watch?v=PnWzQFTKjqI SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-20 11:45:07
Rozmiar: 42.37 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. O potencjale koncertowym post-rockowego 65daysofstatic mieli okazję przekonać się Polscy fani, gdy Anglicy pełnili rolę supportu podczas występów The Cure. Ci, którym nie udało się obejrzeć zespołu na żywo, mają teraz okazję delektować się ich występem w wersji DVD. Materiał zarejestrowano w trakcie amerykańskiej trasy koncertowej 65daysofstatic. 65DOC - A Road Movie (Film Director Caspar Newbolt) 1:24:00 ..::TRACK-LIST::.. 1. Retreat Retreat 4:08 2. AOD 6:49 3. Drove Through Ghosts To Get Here 13:45 4. Install A Beak In The Heart That Clucks Time In Arabic 8:13 5. Fix The Sky A Little 9:17 6. This Cat Is A Landmine 9:46 7. Primer 8:03 8. A Failsafe 4:03 9. Radio Protector 6:10 10. End Credits https://www.youtube.com/watch?v=s_RbfjNInNc SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-18 19:03:50
Rozmiar: 4.02 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Gdyby ktoś, idąc śladem Ryszarda Ochódzkiego vel Stanisława Palucha z ponadczasowej komedii „Miś” Mistrza Barei, zakupił „na dobrą wróżbę dla nowonarodzonego maleństwa, na przywitanie tego świata”, zamiast przecenionego biletu lotniczego do Londynu, ostatnią płytę Camela z premierowym materiałem, to w tym roku ta pociecha wchodziłaby w wiek pełnoletniości! Aż nie chce się wierzyć, ale właśnie w 2020 roku w lipcu, dokładnie 12-go, minie 18 lat od czasu ukazania się albumu "A Nod And A Wink", ostatniej jak dotąd studyjnej płyty popularnego „Wielbłąda”. Oczywiście trzeba koniecznie podkreślić, że na tak długą przerwę miała wpływ przede wszystkim bardzo poważna choroba Andy’ego Latimera. Zapewne fani, śledzący na bieżąco stronę internetową zespołu oraz dochodzące wiadomości o stanie jego zdrowia, pamiętają jak mocno trzymali kciuki i wspierali się w ciężkich chwilach. Szczególnie podczas akcji „The Hour Candle” w listopadzie 2007 r., kiedy to Andy przeszedł chemioterapię i przeszczep szpiku kostnego. Ta pozytywna energia, jaka popłynęła od nas, fanów, do gitarzysty, a przede wszystkim Jego wola walki ze straszną chorobą i silny organizm, zaskutkowały tym, że Camel ponownie mógł wyruszyć w koncertowe trasy. Nie były już one oczywiście tak intensywne jak kiedyś, ale przecież najważniejsze było to, że ten wspaniały zespół powrócił do grania na żywo. Stało się to na jesień 2013 roku, w ramach promocji na nowo nagranej i rozszerzonej wersji klasyka z dyskografii grupy - „The Snow Goose”. Album ten w swej nowej odsłonie został poświęcony pamięci Petera Bardensa (zmarłego w 2002r.), a jednocześnie był podziękowaniem dla Douga Fergusona i Andy’ego Warda za ich wkład w pierwotną wersję płyty. Koncerty cieszyły się tak wielkim powodzeniem, a zespół nabrał tak wielkiego apetytu na „jeszcze”, że trasa była kontynuowana na wiosnę 2014r. Niestety z przyczyn zdrowotnych nie mógł już na nich wystąpić klawiszowiec Guy LeBlanc. Zastąpił go Ton Scherpenzeel. Z przykrością przypomnę, że mroczne fatum zebrało swoje okrutne żniwo w kwietniu kolejnego roku. W następstwie choroby zmarł wtedy Guy LeBlanc. Camel zdołał ukończyć trasę latem 2015 roku, odwiedzając w końcu (po raz pierwszy od 2000 r.) Polskę. Do dziś mam w pamięci wzruszające słowa, jakie padły z ust Andy’ego witającego się z nami, w momencie gdy sam uświadomił sobie ile lat trwała ta przerwa: „So long!!!” Wtedy naocznie mogliśmy przekonać się w jak doskonałej formie jest zespół na żywo! Uczta, jak to w zwyczaju ma Camel, trwała dwa sety, a po występach dochodząc długo do siebie, chyba każdy z nas zastanawiał się nadzwyczaj mocno „kiedy i czy w ogóle będzie nowa płyta?!” Tym bardziej, że Latimer w wywiadach podkreślał, że napisał wystarczająco dużo materiału na PIĘĆ (!!!) albumów. Ale zespół nadal trzymał nas w niepewności. W maju 2016r. Camel zagrał, również po wieloletniej przerwie, cztery koncerty w Japonii. Są one na tyle istotne, gdyż to właśnie wtedy wyklarował się aktualny do dziś skład. Tona Scherpenzeela zastąpił Pete Jones, niesamowity, niewidomy muzyk, grający na instrumentach klawiszowych, saksofonie oraz znacząco wspomagający zespół wokalnie. Pete w żadnym wypadku nie jest nowicjuszem na muzycznej scenie. Na co dzień stoi na czele własnego zespołu Tiger Moth Tales i zapewne dzięki temu, jak i ogromnemu talentowi jaki posiada, Andy’emu udało się wypatrzeć tego niezwykłego muzyka. Zapis jednego z koncertów w Tokio pt. „Ichigo Ichie” ukazał się w formacie DVD w styczniu 2017 r. i już dzięki niemu mogliśmy się przekonać jak wygląda to nowe oblicze Camela. A w 2018 roku, czyli już tylko po niespełna 3 latach przerwy, „Wielbłąd” zawitał do Polski ponownie, tym razem w ramach obejmującej rekordową od lat ilość (31 koncertów) trasy „Featurning Moonmadness”, której ukoronowaniem był ostatni występ na trasie zagrany i zarejestrowany dokładnie 17 września 2018 roku w londyńskiej The Royal Albert Hall. Jak nie trudno się domyśleć po nazwie trasy, grupa postanowiła zaprezentować słuchaczom swój przełomowy ze wszech miar album „Moonmadness” z 1976 roku. Muzycy postanowili wykonać go w całości, w pierwszej części koncertów, w przepięknej nowej aranżacji, będącej połączeniem starego wytrawnego doświadczenia w postaci gry Latimera i Colina Bassa wraz ze świeżym powiewem pomysłów i młodzieńczą werwą „absolwentów” - perkusisty Denisa Clementa i debiutanta, wspomnianego już wcześniej, Pete’a Jonesa. Całość pierwszej części koncertu rozpoczyna się od odtworzenia, stworzonej wręcz idealnie na potrzeby intro, kompozycji „Aristillus”, przy której dźwiękach oraz przy gromkich brawach zespół pojawia się na scenie i bez zbędnych ceregieli i zapowiedzi, raczy nas całym odegranym materiałem z płyty „Moonmadness”. Ta nagrana bezpośrednio po „The Snow Goose” płyta, posiada zdecydowaną przewagę instrumentów klawiszowych. Charakterystycznej gitary i fletu Latimera jest tu znacznie mniej niż na innych wydawnictwach. I to właśnie sprawia, że jest to prawdziwe pole do popisu dla Jonesa, który ten egzamin zdaje na stopień celujący! Jego gra naprawdę zwala słuchacza z nóg, a niesamowity wokal i wykorzystany w „Another Night” saksofon, jest jedną z najjaśniejszych odsłon tej nowej wersji płyty ze ścisłego kanonu progresywnego rocka. Oczywiście to, co wydobywają ze swoich instrumentów pozostali muzycy, to jest totalna magia i maestria, ale sam fakt ile młodzieńczych iskier wykrzesał tam Pete i z jaką siłą Denis wybija rytm wykorzystując cały zestaw perkusyjny, jest powalające. A to przecież pierwsze serwowane wykwintne danie tego wieczoru! Wybaczcie, że troszkę bezpardonowo potraktuję ten set koncertu, ale zakładam, że większość z Was doskonale zna na tyle „Moonmadness”, że opisywanie tak cudownych kompozycji, jak chociażby „Song Within A Song”, „Chord Change”, „Air Born” czy zamykającej płytę „Lunar Sea” z jednym z najpiękniejszych w historii muzyki pojedynkiem pomiędzy gitarą, basem i syntezatorem, jest zwyczajnie zbyteczne. Niech wiec wystarczy jedno kolokwialnie brzmiące stwierdzenie: Camel jest jak wino, a wersja live płyty „Moonmadness” z The Royal Albert Hall jest kapitalna pod każdym względem! Druga cześć koncertu to, jak nietrudno się domyśleć, set złożony z utworów wyselekcjonowanych z pokaźnej dyskografii zespołu. Zostały one tak umiejętnie dobrane i ustawione w kolejności, aby poziom emocji i przede wszystkim satysfakcja słuchaczy, rosły z każdą z minutą do samego końca. To jest także wielką sztuką, którą koniecznie należy docenić. Drugi smakołyk wieczoru rozpoczyna utwór „Unevensong” z kolejną kapitalną partią klawiszy i wokalizą Pete’a, tym razem do spółki z Colinem. To dzięki Jonesowi takie klasyki dostają nowego życia na koncertach! Kolejny utwór, „Hymn to Her”, jest tylko potwierdzeniem tej tezy. Wspólne granie i śpiew Pete’a Jonesa w połączeniu z gitarą Latimera dosłownie zapierają dech w piersiach. Delikatne dźwięki fortepianu i ten magiczny wokal, sami się już domyślcie Kogo, wprowadzają nas do niezwykle smutnej kompozycji „End of The Line” pochodzącej z płyty „Dust And Dreams”, zainspirowanej, niezwykłą powieścią Johna Steinbecka „Grona gniewu”, która w sposób wyjątkowy opisuje czasy Wielkiego Kryzysu. To dzięki niej, w dużej mierze, Steinbeck otrzymał Nagrodę Nobla. Wspominam o tym celowo, gdyż jeśli właśnie przez jej pryzmat przesłucha się w całości „Dust And Dreams” geniusz Latimera, jako muzyka opowiadającego za pomocą gitary smutne, ale niestety prawdziwe historie, będzie widoczny jak na dłoni. Zachowawszy chronologię serwowanych skarbów poszczególnych wydawnictw, kolejnym utworem jaki dane jest nam przeżyć jest „Coming Of Age” z jednego z absolutnie z największych dzieł zespołu - „Harbour Of Tears”. To zdecydowanie najbardziej osobista płyta Latimeria, skomponowana po śmierci jego ojca i oparta na autentycznych losach przodków Andy’ego. Tytułowy „Port łez” to określenie jakie Irlandczycy nadali portowi w mieście Cobh. To właśnie tam wielu z nich po raz ostatni widziało swoich bliskich wypływających do Nowego Świata „za pracą i za chlebem”. To również tam, w 1915 roku, tak jakby wciąż za mało było bólu w tym miejscu, doszło do zatonięcia statku pasażerskiego Lusitania. „Coming Of Age” to tak sugestywny utwór, że kiedy tylko zamkniemy oczy, świadomi genezy tej historii dostajemy ją podaną w najbardziej emocjonalny z możliwych sposobów za pomocą jedynej i niepowtarzalnej gitary Andy’ego. I tak oto zachowując nadal ciągłość dyskografii zespołu, docieramy do jednego z najważniejszych utworów wieczoru. „Rajaz” - tytułowa kompozycja z najbardziej „wielbłądziej” płyty (gdyż gdzie indziej, jak nie na pustyni, wielbłądy czują się najlepiej?) zagrany jest w takiej wersji, że nie wiem czy ktokolwiek byłby zdolny to opisać. Tego trzeba posłuchać, wysłuchać, uklęknąć i zaniemówić z wrażenia. I chłonąć - wciąż i wciąż… „Well I'm walking this lonely street but I'm far from bein' alone 'Cause everyone I meet, has nowhere to call home. So they move on from day to day, just to stand in a line. Well my mother she comes to me and begs me not to fight. For the sake of the family, I have to stay out of sight. So I move on from day to day, just to stand in a line. On the road again for a job I never find. People talking... as if we're not their kind. I got a handbill, says there's work up here. Left my homeland... and paid a price too dear. I've come to the end of the line there's too many men, despair in their faces... Each one of us hoping to find a life, a home, a dream... within the line. I ain't helpless -- I just need a hand. These are hard times, for every kind of man. I've come to the end of the line there's too many men, despair in their faces. Each one of us hoping to find a life, a home, a dream a place to be.” Ta przepiękna historia o nomadach, w stosunku do wersji jaką znamy ze studyjnej płyty, jest całkowicie przearanżowana, a to co wyczynia w niej „nasz bohater wieczoru”, Pete Jones, tym razem grając solo na saksofonie, jest absolutem! Żadne inne słowa tego nie oddadzą. Ta wersja jest największym zaskoczeniem koncertu, klejnotem muzycznym i dobitnym potwierdzeniem, że Andy, spotykając Pete’a, kolejny raz wygrał los na życiowej loterii szczęścia! Nawet kiedy kończy się ten utwór i słyszymy wyrażone wzruszającym, wręcz łamiącym się głosem, podziękowania i krótką opowieść Pete’a o tym jak został zaangażowany do zespołu … nie sposób opanować łez. A te niestety nie ustąpią tak szybko! Nie ma przecież większego Camelowego ich wyciskacza, niż „Ice”. Zawsze, kiedy go słyszę, mam wrażenie, że jest tak perfekcyjnie skomponowany pod względem emocji, jakby „opowiadał” życie każdego człowieka. Począwszy od narodzin, poprzez dorastanie i rozmaite burzliwe doświadczenia już dorosłego życia, jakich los nam nie szczędził. Jest tak cudownie uniwersalny, a dodatkowo, dzięki temu, że jest kompozycją instrumentalną, jest wręcz stworzony do tego, aby zamknąć oczy i w tych ponad dziesięciu minutach, pod własnymi powiekami, uruchamiając umysł, bądź robiąc sobie prywatny rachunek sumienia, wspomnieć, a wręcz ujrzeć za pomącą dźwięków, wszystkie najważniejsze momenty własnego życia. Aby co nieco poprawić nastrój i wybudzić nas z tego letargu marzeń i wzruszeń, zespół funduje nam kompozycję „Mother Road” (ponownie z „Dust and Dreams) z bardzo dużą ilością improwizacji. Muzycy do tego stopnia folgują sobie na scenie, aby zapewne rozładować wszystkie emocje poprzednich kompozycji, że brzmią czasami dosłownie jak ZZ Top! Aż ciśnie się na usta stwierdzenie, że Camel nie tylko precyzyjnie uderza na scenie w nostalgiczne nuty, ale również potrafi z dystansem podejść do muzyki i uraczyć nas zabawą w rhythm’n’bluesa i kapitalnego rock and rolla! Jest to kolejny niezapomniany i oszałamiający moment koncertu. Te frywolne popisy bardzo sprawnie przechodzą z kolei w pełną niepokoju instrumentalną kompozycję „Hopeless Anger” (z „ Harbour of Tears”) w której usłyszymy m.in. ten charakterystyczny, wbijający w ziemię gitarowy riff – motyw przewodni całego albumu. Niestety, wszystko co dobre ma swój koniec. Po krótkich podziękowaniach i zapowiedzi Andy’ego nie może być innego scenariusza i bardziej odpowiedniego utworu na zakończenie niż „Long Goodbyes” z uznawanej wręcz za kultową w Polsce płyty „Stationary Traveller”. I nie ma się co dziwić, gdyż ta muzyczna historia miłości dwojga ludzi rozdzielonych murem berlińskim jest nam szczególnie bliska do wyobrażenia i przeżywania, nie wspomniawszy o wyjątkowej, wręcz romantycznej linii melodycznej większości utworów z tego krążka. Solo gitarowe Latimera, w tej zasadniczo kończącą setlistę kompozycji, autentycznie przeszywa słuchacza na wylot. Tym bardziej, że wersja koncertowa okraszona jest tą dodatkową eksplozją gitarowego pioruna emocji jaki nas poraża, tuż po oficjalnym pożegnaniu zespołu z publicznością. Na otarcie łez po „Długich pożegnaniach” tego ponadczasowego show otrzymujemy w postaci bisu klasyk nad klasyki – utwór „Lady Fantasy”. Rozpisywanie się o jego walorach jest dla każdego fana dobrej muzyki zbyteczne. Chciałbym jednak dodać jedno skromne, moim zdaniem, spostrzeżenie. Nie ma bardziej perfekcyjnego utworu, który jest wręcz testem na synergię całego zespołu. Każdy muzyk wkłada w tą kompozycję tyle z siebie, tyle ze swojego serca, że słucha się jej za każdym razem z podziwem i dziecięcą wręcz radością. Czysta perfekcja i fenomen zaledwie czterech muzyków! Każde inne słowo jest zbyteczne. Dla mnie jest to ideał emocjonalnego rezonansu, pulsu zespołu, który jest w tym utworze, jak w żadnym innym, jednym organizmem. Biorąc pod uwagę historię, okoliczności, miejsce koncertu, ale przede wszystkim najlepszy od wielu lat skład Camela, a także formę zespołu, to bez wątpienia jest to jedno z najlepszych wydawnictw „live” kapeli, która gra już przecież od 49 lat! Po TAKIM prezencie i mając na względzie MOC, z jaką „Wielbłąd” powrócił, wręcz obowiązkiem jest czekać na nowy materiał (podobno wreszcie w tym roku), no i oczywiście na kolejne koncerty. Nie będę tu żadnym odkrywcą jeśli stwierdzę na koniec, że występy Camela to coś więcej niż zwykłe obcowanie z muzyką na żywo. To autentyczne duchowe uczty. Do końca swojego życia będę miał wyryte w pamięci wspomnienie, kiedy to dokładnie 5 kwietnia 1997 roku, czekając cierpliwie na otwarcie drzwi Hali Wisły w Krakowie, tuż przed pierwszym legendarnym koncertem grupy w Polsce, byłem świadkiem jak niezwykle sympatyczna para rozmawiała o muzyce Camela. Chłopak, najwyraźniej wielki fan zespołu, próbował wytłumaczyć swoje partnerce, która totalnie sprawiała wrażenie osoby „jedynie towarzyszącej”, na czym polega Ich fenomen. Pamiętam, użył takiego zdania: „Po koncertach Camela życie już nigdy nie będzie takie samo…” Tak się złożyło, że po tym występie spotkałem tę parę raz jeszcze. Ta „przypadkowa” uczestniczka koncertu siedziała pod opuszczającą przez widzów halą na schodach i… płakała ze wzruszenia! W końcu wtedy miała okazję usłyszeć na żywo cały „Harbour of Tears”. Zatem łzy były jak najbardziej uzasadnione. A chłopak, przytulając ją czule powtarzał: „a nie mówiłem Ci?!”. Więc i ja także pozwalam sobie Wam powiedzieć: Camel to esencja piękna, uczuć i największych możliwych emocji w muzyce! I taki właśnie też jest ten album, zarejestrowany w jednej najbardziej prestiżowych sal koncertowych na świecie! Maciej Lewandowski Nie wiem, czy doczekamy się albumu z nową muzyką Camela, cieszyć zatem musi każde wydawnictwo sygnowane nazwą tej legendarnej formacji. Bo na szczęście grupa, po poważnych problemach zdrowotnych jej lidera, Andy’ego Latimera, powróciła do koncertowania i co kilka lat oferuje fanom koncertowe albumy DVD. W 2014 było to In From The Cold, w 2017 Ichigo Ichie - Live in Japan 2016 a w 2019 roku At The Royal Albert Hall. Przyjrzyjmy się temu ostatniemu wydawnictwu. Koncert tu zapisany odbył się 17 września 2018 roku w słynnej londyńskiej The Royal Albert Hall w ramach dużej trasy zatytułowanej Featuring Moonmadness, którą muzycy postanowili przypomnieć słuchaczom jedną ze swoich klasycznych płyt, wydany w 1976 roku Moonmadness. I to on był prezentowany w całości w pierwszej części tego ostatniego na trasie występu. Druga jego odsłona to już przekrojowy wybór nagrań z takich albumów jak Mirage, Rain Dances, I Can See Your House From Here, Stationary Traveller, Dust And Dreams, Harbour Of Tears i Rajaz. Cóż, nie chcę używać zbyt wzniosłych słów, ale oglądanie Camela na żywo jest doznaniem wręcz magicznym. Przepiękne, inteligentne kompozycje z dużym ładunkiem emocjonalnym wciąż bronią się po latach. Tym bardziej że zespół nieco je przewietrzył, a może lepiej byłoby powiedzieć, że odświeżył. Praktycznie żaden z utworów nie brzmi jak studyjny oryginał. Sam Latimer jest typem gitarzysty, który swoich partii solowych nigdy nie gra tak samo. A w każdy wydobyty przez niego z szarpniętej struny dźwięk wkłada całego siebie. Widać to w gestach i mimice twarzy. Drugim bohaterem jest tu dla mnie najmłodszy stażem członek zespołu, znany z Tiger Moth Tales, Pete Jones. Ten niewidomy muzyk tchnął niewątpliwie nowego ducha w klawiszowe aranżacje (patrz nowoczesne, wręcz taneczne brzmienie Mother Road). Do tego sypie saksofonowymi figurami, z których ta w Lady Fantasy wręcz iskrzy improwizacyjnym żarem. No i jeszcze jest głównym wokalistą w kilku już klasycznych utworach Wielbłąda. Całości dopełniają grający miękko perkusista Denis Clement oraz jak zwykle elegancki i subtelny na basie Colin Bass. Trudno wybrać jakiś szczególny moment podczas występu. Bo asy z rękawa zespół wyciąga co chwilę. A to przepiękny Hymn To Her, pełen smutku Rajaz, epicki Ice, cudowny Long Goodbyes albo wreszcie kipiącą od emocji Lady Fantasy. Nie ma tu jakiejś wielkiej produkcji (bez bogatych świateł, telebimów - tylko czterech skromnych artystów z instrumentami na przestronnej scenie) a jednak ogląda się to i słucha tego z wypiekami na twarzy. Bo sześć kamer potrafi z bardzo bliska pokazać wyrażane na twarzach muzyków uczucia jakie im towarzyszą. Ukradkowe, porozumiewawcze spojrzenia, prawdziwą radość a czasami smutek wywołany nostalgicznymi dźwiękami płynącymi ze sceny. Niewątpliwego uroku dodają ujęcia pokazujące zacną The Royal Albert Hall. Wydaje się, że Camelowa muzyka jest wręcz stworzona to takich dostojnych wnętrz. A gdy dodamy do tego entuzjastyczną reakcję publiczności, która kilkukrotnie nagradza zespół brawami na stojąco, obraz wydawnictwa wyjątkowego mamy kompletny. Nie jest to typ wypasionego albumu koncertowego z wszelkimi bonusami i gadżetami oraz z wyprodukowanym jak brzytwa dźwiękiem i obrazem. To rzecz broniąca się naturalnością i szczerością płynącą z muzyki, którą dziś już niewielu potrafi w taki sposób zagrać. I jeszcze mała uwaga. At The Royal Albert Hall może być z pewnością miłą pamiątką dla polskich fanów, którzy widzieli zespół podczas tej trasy i z tym materiałem w Polsce, 2 i 3 czerwca 2018 roku w Warszawie i Zabrzu. Mariusz Danielak ..::TRACK-LIST::.. Set One: 1. Aristillus 2. Song Within A Song 3. Chord Change 4. Spirit Of The Water 5. Another Night 6. Air Born 7. Lunar Sea Set Two: 8. Unevensong 9. Hymn To Her 10. End Of The Line 11. Coming Of Age 12. Rajaz 13. Ice 14. Mother Road 15. Hopeless Anger 16. Long Goodbyes Encore: 17. Lady Fantasy ..::OBSADA::.. Producer, Guitar, Flute, Vocals, Mixed By - Andrew Latimer Bass, Vocals - Colin Bass Drums, Percussion - Denis Clement Keyboards, Saxophone, Vocals - Pete Jones https://www.youtube.com/watch?v=G0sxKhL-uhE SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-18 17:46:56
Rozmiar: 37.04 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::TRACK-LIST::.. Recorded July 21, 2010 at 45. Jazzaldia, Playa De La Zurriola, Donostia, San Sebastian, Spain. 1. Space Monkey 4:54 2. Free Money 5:38 3. Play With Fire 6:17 4. Ghost Dance 5:39 5. My Blakean Year 8:53 6. Beneath The Southern Cross 8:07 7. We Three 6:05 8. People Who Died 4:14 9. Dancing Barefoot 6:37 10. Because The Night 3:55 11. People Have The Power 8:01 12. Wing 5:17 13. Gloria 9:20 ..::OBSADA::.. Lead Vocals, Guitar - Patti Smith Bass, Keyboards, Vocals - Tony Shanahan Drums - Jay Dee Daugherty Guitar, Bass, Vocals - Jack Petruzzelli Guitar, Vocals - Lenny Kaye https://www.youtube.com/watch?v=EIM-D_xLQEw SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-16 18:03:42
Rozmiar: 4.10 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...( Info )...
Title: Sheryl Crow - Live At The Capitol Theater Year of Release: 2018 Genre: Pop-Rock, Country, Folk-Rock Director: Mark Ritchie Starring: Sheryl Crow Koncert Sheryl Crow, amerykańskiej piosenkarki, gitarzystki i autorki tekstów, dziewięciokrotnej laureatki nagrody Grammy. Koncert odbył się 10 listopada 2017 roku w historycznym Teatrze Capitol w Port Chester w stanie Nowy Jork, gdzie Sheryl wystąpiła w ostatni wieczór swojej trasy koncertowej „Be Myself”. ...( TrackList )... 01. Every Day Is A Winding Road 02. A Change Would Do You Good 03. All I Wanna Do 04. My Favorite Mistake 05. Be Myself 06. Long Way Back Home 07. Run Baby Run 08. Can't Cry Anymore 09. The First Cut Is The Deepest 10. Atom Bomb 11. Halfway There 12. There Goes The Neighborhood 13. Leaving Las Vegas 14. Strong Enough 15. Heartbeat Away 16. Roller Skate 17. Best of Times 18. If It Makes You Happy 19. Soak Up The Sun 20. Midnight Rider 21. I Shall Believe Country: USA Studio: Rock Fuel Media, Southpaw Productions Duration: 02:01:45 Translation: Not required ...( Dane Techniczne )... Codec: H.264 Quality: BDRip 720p Video: 1280x720 at 23.976 fps 6500 kbps Sound: Audio 1: English 48 kHz, AC3, 3/2 (L, C, R, L, R) + LFE ch, ~448.00 kbps avg Audio 2: English 48 kHz, AC3, 2 ch, ~448.00 kbps avg
Seedów: 24
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-15 22:40:33
Rozmiar: 6.29 GB
Peerów: 17
Dodał: Uploader
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Jakość wideo nie jest zbyt dobra. To są bootlegi, więc czego można się spodziewać. Koncert w klubie jest całkiem w porządku, ale koncert DOA jest filmowany z boku, co trochę wkurwia. Drogie 'panie' warto to obejrzeć, choćby po to by potem nie twierdzić uparcie, że Metallica to jakieś jebane objawienie! ..::TRACK-LIST::.. Dynamo Open Air 88 - May 23rd, 1988 1. Heart Attack 2. Social Overload 3. Symptom Of The Universe 4. Voices 5. Door To Hell 6. World Circus 7. 47 Seconds Of Sanity / Count Your Blessings 8. False Prophets 9. Haunted Earth 10. Victims Dynamo Club - May 21st, 1988 11. Heart Attack 12. Social Overload 13. Symptom Of The Universe 14. Voices 15. Door To Hell 16. World Circus 17. 47 Seconds Of Sanity / Count Your Blessings 18. False Prophets 19. Haunted Earth 20. Victim Of Changes 21. Victims 22. He’s A Woman - She’s A Man 23. Spontaneous DVD includes the group's performance at the Dynamo Open Air festival in Eindhoven, Holland on May 23, 1988 as well as the band's concert at the Dynamo club in Eindhoven that took place two days earlier. ..::OBSADA::.. Bass - Brian Bonini Drums - Tad Leger Guitar, Liner Notes - Josh Christian Vocals - Mike Sanders https://www.youtube.com/watch?v=0fyC8MV25wU SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-15 20:34:07
Rozmiar: 4.32 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
|
|||||||||||||