|
|
|||||||||||||
|
Wygląd torrentów:
Kategoria:
Muzyka
Gatunek:
Elektroniczna
Ilość torrentów:
1,278
Opis
...( Info )...
Reflecte – piąty studyjny album Madisa, wydany 5 grudnia 2025. ...( Dane Techniczne )... Format : MPEG Audio Wersja formatu : Version 1 Profil formatu : Layer 3 Ustawienia formatu : Joint stereo Rodzaj przepływności : Stała Przepływność bitów : 320 kb/s Kanały : 2 kanały Częstotliwość próbkowania : 44,1 kHz ...( TrackList )... 1 Silent Echoes 2 Whispers From Behind 3 Mentes Determinadas with Kebu 4 Burning Sands 5 Arcadia 6 Distante with Justyna Bujak,Jacek Królik,Łukasz Pawlikowski 7 Moments Eternal Pobrano z https://rutracker.org/
Seedów: 7
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-03 17:55:08
Rozmiar: 101.26 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Vangelis (gr. Βαγγέλης), właśc. Ewangelos Odiseas Papatanasiu (gr. Ευάγγελος Οδυσσέας Παπαθανασίου; ur. 29 marca 1943 w Agrii koło Wolos, zm. 17 maja 2022 w Paryżu - grecki kompozytor muzyki elektronicznej i filmowej. Vangelis urodził się 29 marca 1943 roku w Agrii koło Wolos, w Grecji. Edukację muzyczną rozpoczął w wieku 4 lat, a już w wieku 6 lat miał swój pierwszy publiczny występ, na którym prezentował własne kompozycje. Vangelis był w dużej części samoukiem - odmawiał pobierania lekcji gry na pianinie, a w ciągu swojej kariery nie zdobył formalnej wiedzy na temat notacji muzycznej. Uczył się muzyki poważnej, malarstwa i reżyserii filmowej na Akademii Sztuk Pięknych w Atenach. Zyskał światową sławę dzięki swoim wyjątkowym, często epickim kompozycjom, które łączyły elementy muzyki elektronicznej, symfonicznej i rockowej. Wstawka zawiera ścieżkę dźwiękową do filmu Koreyoshi Kurahary Nankyoku Monogatari (znanego też jako Antarctica). Title: Antarctica Artist: Vangelis Country: Grecja Year: 1983 Genre: Elektroniczna Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ...( Track list )... Theme from Antarctica Antarctica Echoes Kinematic Song of White Life of Antarctica Memory of Antarctica Other Side of Antarctica Deliverance
Seedów: 143
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-30 11:46:34
Rozmiar: 104.81 MB
Peerów: 13
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist: Lindsey Stirling Title: Warmer In The Winter Year: 2018 Genre: Pop, Classical Style: Holiday Publisher (label): Concord Records Country: US Duration: 01:01:02 Format/Codec: FLAC Rip Type: Tracks Audio Bitrate: Lossless Bit Depth: 24 Bit/44.1 kHz ...( TrackList )... 01. Dance Of The Sugar Plum Fairy (00:02:39) 02. You're A Mean One, Mr. Grinch (00:02:48) 03. Christmas C'mon (00:03:50) 04. Carol Of The Bells (00:02:48) 05. Angels We Have Heard On High (00:04:22) 06. I Saw Three Ships (00:02:36) 07. Let It Snow (00:02:54) 08. Warmer In The Winter (00:02:55) 09. What Child Is This (00:03:19) 10. All I Want For Christmas (00:04:05) 11. Time To Fall In Love (00:02:56) 12. Jingle Bell Rock (00:03:49) 13. Silent Night (00:03:55) 14. I Wonder As I Wander (00:04:27) 15. We Three Gentlemen (00:02:59) 16. Santa Baby (00:03:23) 17. Main Title From Home Alone (Somewhere In My Memory) (00:04:00) 18. Hallelujah (00:03:17)
Seedów: 27
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-30 00:15:31
Rozmiar: 708.62 MB
Peerów: 3
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Vangelis (gr. Βαγγέλης), właśc. Ewangelos Odiseas Papatanasiu (gr. Ευάγγελος Οδυσσέας Παπαθανασίου; ur. 29 marca 1943 w Agrii koło Wolos, zm. 17 maja 2022 w Paryżu - grecki kompozytor muzyki elektronicznej i filmowej. Vangelis urodził się 29 marca 1943 roku w Agrii koło Wolos, w Grecji. Edukację muzyczną rozpoczął w wieku 4 lat, a już w wieku 6 lat miał swój pierwszy publiczny występ, na którym prezentował własne kompozycje. Vangelis był w dużej części samoukiem - odmawiał pobierania lekcji gry na pianinie, a w ciągu swojej kariery nie zdobył formalnej wiedzy na temat notacji muzycznej. Uczył się muzyki poważnej, malarstwa i reżyserii filmowej na Akademii Sztuk Pięknych w Atenach. Zyskał światową sławę dzięki swoim wyjątkowym, często epickim kompozycjom, które łączyły elementy muzyki elektronicznej, symfonicznej i rockowej. Wstawka zawiera soundtrack z filmu Rydwany Ognia. Title: Chariots Of Fire Artist: Vangelis Country: Grecja Year: 1981 Genre: Elektroniczna Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ...( Track list )... Vangelis - Titles Vangelis - Five Circles Vangelis - Abraham's Theme Vangelis - Eric's Theme Vangelis - 100 Metres The Ambrosian Singers - Jerusalem Vangelis - Chariots Of Fire
Seedów: 25
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-27 22:06:54
Rozmiar: 96.56 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Vangelis (gr. Βαγγέλης), właśc. Ewangelos Odiseas Papatanasiu (gr. Ευάγγελος Οδυσσέας Παπαθανασίου; ur. 29 marca 1943 w Agrii koło Wolos, zm. 17 maja 2022 w Paryżu - grecki kompozytor muzyki elektronicznej i filmowej. Vangelis urodził się 29 marca 1943 roku w Agrii koło Wolos, w Grecji. Edukację muzyczną rozpoczął w wieku 4 lat, a już w wieku 6 lat miał swój pierwszy publiczny występ, na którym prezentował własne kompozycje. Vangelis był w dużej części samoukiem - odmawiał pobierania lekcji gry na pianinie, a w ciągu swojej kariery nie zdobył formalnej wiedzy na temat notacji muzycznej. Uczył się muzyki poważnej, malarstwa i reżyserii filmowej na Akademii Sztuk Pięknych w Atenach. Zyskał światową sławę dzięki swoim wyjątkowym, często epickim kompozycjom, które łączyły elementy muzyki elektronicznej, symfonicznej i rockowej. Wstawka zawiera drugi album nagrany razem z Jonem Andersonem, wokalistą zespołu Yes. Title: The Friends of Mr. Cairo Artist: Jon And Vangelis Country: Grecja Year: 1981 Genre: Elektroniczna Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ...( Track list )... I'll Find My Way Home State of Independence Beside The Mayflower The Friends of Mr Cairo Back to School Outside of This (Inside of That)
Seedów: 12
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-20 10:09:39
Rozmiar: 105.09 MB
Peerów: 24
Dodał: Uploader
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Czwarty album studyjny niemieckiej grupy, z 1974 roku. Pierwszy na którym zespół zdecydowanie zwrócił się w stronę muzyki elektronicznej. Wiedząc, że zespół uważa 'Autobahn' za swój pierwszy pełnoprawny album studyjny (a poprzednie za 'archeologiczne'), nic dziwnego, że to właśnie z tym albumem większość ludzi kojarzy nazwę Kraftwerk. Monumentalne nagranie progresywnej muzyki elektronicznej. To niemieckie wydawnictwo z 1974 roku, jest niewątpliwie jednym z najważniejszych albumów wydanych w tej dekadzie. Rozwija on subtelne elektroniczne brzmienie inspirowane ambientem, psychodelią i krautrockiem, hipnotycznie poruszając się między warstwami syntezatorów moog i dźwięków elektronicznych na tle powtarzalnych, bogatych i atmosferycznych brzmień, oferując różnorodne warianty technik inżynierii dźwięku, ostatecznie czyniąc z tej muzyki mapę geograficzną elektronicznego popu. Częściowo inspirowany poprzednimi albumami Kraftwerk, kompozytorski kunszt na „Autobahn” jest widoczny, zwłaszcza w 22-minutowym utworze tytułowym, który jest genialnie złożonym i skrupulatnie powtarzalnym utworem z elektronicznymi brzmieniami industrialnymi, robotycznymi liniami wokalnymi, automatami perkusyjnymi i przeplatanymi brzmieniami moog, idealnie zaprojektowanym, by odtworzyć dźwiękowe wrażenia z jazdy po niemieckiej autostradzie. Druga strona albumu zawiera zróżnicowany zbiór krótszych nagrań elektronicznych, które towarzyszą i rozwijają minimalistyczne i medytacyjne elektroniczne instrumentacje, stanowiące główny utwór. Najbardziej imponującym w 'Autobahn' jest fakt, że w epoce bujnego i przejmującego glam rocka, kwartet mężczyzn w garniturach, grających na klawiszach, z Düsseldorfu, stworzył jeden z najbardziej niemodnych, a zarazem zdumiewająco futurystycznych albumów pop swoich czasów, otwierając morze możliwości dla muzyki elektronicznej i inspirując inne zespoły popowe i rockowe do dalszego zgłębiania wymiarów i możliwości tego gatunku muzyki. Tyle w skrócie... ..::TRACK-LIST::.. 1. Autobahn (Lyrics By [T:] – Schult, Schneider, Hutter) 22:42 2. Kometenmelodie 1 6:20 3. Kometenmelodie 2 5:45 4. Mitternacht 3:40 5. Morgenspaziergang 4:00 https://www.youtube.com/watch?v=vkOZNJYAZ7c SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-18 19:55:39
Rozmiar: 98.89 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Czwarty album studyjny niemieckiej grupy, z 1974 roku. Pierwszy na którym zespół zdecydowanie zwrócił się w stronę muzyki elektronicznej. Wiedząc, że zespół uważa 'Autobahn' za swój pierwszy pełnoprawny album studyjny (a poprzednie za 'archeologiczne'), nic dziwnego, że to właśnie z tym albumem większość ludzi kojarzy nazwę Kraftwerk. Monumentalne nagranie progresywnej muzyki elektronicznej. To niemieckie wydawnictwo z 1974 roku, jest niewątpliwie jednym z najważniejszych albumów wydanych w tej dekadzie. Rozwija on subtelne elektroniczne brzmienie inspirowane ambientem, psychodelią i krautrockiem, hipnotycznie poruszając się między warstwami syntezatorów moog i dźwięków elektronicznych na tle powtarzalnych, bogatych i atmosferycznych brzmień, oferując różnorodne warianty technik inżynierii dźwięku, ostatecznie czyniąc z tej muzyki mapę geograficzną elektronicznego popu. Częściowo inspirowany poprzednimi albumami Kraftwerk, kompozytorski kunszt na „Autobahn” jest widoczny, zwłaszcza w 22-minutowym utworze tytułowym, który jest genialnie złożonym i skrupulatnie powtarzalnym utworem z elektronicznymi brzmieniami industrialnymi, robotycznymi liniami wokalnymi, automatami perkusyjnymi i przeplatanymi brzmieniami moog, idealnie zaprojektowanym, by odtworzyć dźwiękowe wrażenia z jazdy po niemieckiej autostradzie. Druga strona albumu zawiera zróżnicowany zbiór krótszych nagrań elektronicznych, które towarzyszą i rozwijają minimalistyczne i medytacyjne elektroniczne instrumentacje, stanowiące główny utwór. Najbardziej imponującym w 'Autobahn' jest fakt, że w epoce bujnego i przejmującego glam rocka, kwartet mężczyzn w garniturach, grających na klawiszach, z Düsseldorfu, stworzył jeden z najbardziej niemodnych, a zarazem zdumiewająco futurystycznych albumów pop swoich czasów, otwierając morze możliwości dla muzyki elektronicznej i inspirując inne zespoły popowe i rockowe do dalszego zgłębiania wymiarów i możliwości tego gatunku muzyki. Tyle w skrócie... ..::TRACK-LIST::.. 1. Autobahn (Lyrics By [T:] – Schult, Schneider, Hutter) 22:42 2. Kometenmelodie 1 6:20 3. Kometenmelodie 2 5:45 4. Mitternacht 3:40 5. Morgenspaziergang 4:00 https://www.youtube.com/watch?v=vkOZNJYAZ7c SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-18 19:52:04
Rozmiar: 198.23 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Wyobraźnia wprawiona w ruch. Na hasło „perkusista” przed oczami stają mi obrazy niestrudzonych poszukiwaczy nowego w muzyce. Niekoniecznie musi się to wiązać z zasiadaniem za dużym zestawem perkusyjnym. Bliżej mojej wizji jest hołdowanie zasadzie „mniej znaczy więcej”. Moje myślenie ukierunkowała choćby wielokrotnie przywoływana płyta „Portrety”, ale również twórczość takich muzyków jak Qba Janicki czy Hubert Zemler. Dobiegający końca sezon muzyczny ma w sobie kilka mocnych płyt nagranych przez perkusistów. I oto wjeżdża kolejna. Miłosz Pękala powinien być kojarzony z albumów Pękali Kordylasińskiej Pękali czy MIR. Ale nawet bez tych skojarzeń powinniście zwrócić uwagę na „8 Pieces in Different Tempos”. Zacznijmy od tytułu płyty, który swą prostotą nie pozostawia żadnej tajemnicy do odkrycia. A mimo to płyta potrafi urzec, zafascynować i przekonać opornych. Wszystko za sprawą iskrzącej wyobraźni Pękali, którą wprawił w ruch. Pomógł mu w tym wibrafon i oldschoolowa elektronika, którą możemy kojarzyć z bardzo starymi grami. Zresztą od tego zaczyna się nasza przygoda. „International Karate” jest radosną zaporą wobec monochromatycznej rzeczywistości. Pękala zrywa z ponurością dnia codziennego i nie boi się sięgnąć po krotochwilną melodię. Zaraz potem trafiamy na „Juju”, czyli bardzo ciekawy cover Mouse On Mars. Klimat starych gier komputerowych wraca jeszcze z całą mocą w „Contrze” czy zaskakująco udramatyzowanym „Game #1”. Pękala idzie w stronę miniaturyzacji muzyki, a ja wyjść z podziwu nie mogę, że mu się to udaje. „Plateau” kusi swą prawie dziewięciominutową długością. Utwór nacechowany zdyscyplinowaną wrażliwością z piękną partią wibrafonu. Jest tu i szlachetna melodia, i urokliwa melancholia. Natomiast trylogia utworów „Slow” jest dla mnie bezsprzecznie najlepsza, szczególnie numer dwa. Kojące dźwięki akustyczne odbijają się od ścian sześcianu. Geometryczna wizja wczepia się w słuchacza przy okazji fundując niebywałą lekkość. Ileż tu wspaniałości, a ile wrażliwości. Niby warstwa cienką się zdaje, ale ma w sobie bogactwa nadmiar. Ideał prawie. Jarek Szczęsny Jako dzieciak dorastający na przełomie dwóch ostatnich dekad dwudziestego wieku doskonale pamiętam czar gier komputerowych, w które grało się na cudach techniki pokroju komputerów Atari czy Commodore. Pamiętam również specyficzny urok towarzyszących tym grom melodii stanowiących ścieżkę dźwiękową. Czasem były one chwytliwe, czasem toporne, ale miały w sobie jakiś czar. Teraz ten klimat powrócił za sprawą nowej płyty Miłosza Pękali. Na początek może kilka słów o autorze. Pękala to uznany perkusista i wibrafonista. Na swoim koncie ma współpracę min. z zespołami Mitch & Mitch, Kwadrofonik oraz licznymi muzykami, zarówno w kraju jak i zagranicą. Jest też częścią duetu Hop – beats, który tworzy wraz Magdaleną Kordylasińską. Muzyką zajmuje się również naukowo, pracując jako adiunkt na Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina. Na swoim nowym albumie zgodnie z tytułem zamieścił osiem kompozycji (jedna z nich to cover utworu Mouse On Mars) opartych właśnie na brzmieniach 8 – bitowej elektroniki, prostych komputerowych rytmach oraz partiach wibrafonu. Już tytuł pierwszego utworu „Internationa Karate” kieruje nasza uwagę w kierunku retro gier. Co z tego wyszło? Ano bardzo ciekawa i przyjemna w odbiorze płyta, na której surowe i prymitywnie wydawałoby się brzmiące melodie świetnie uzupełniają się z ciepłymi partiami wspomnianego wibrafonu. Dużo w tej muzyce przestrzeni i oddechu. Słychać, że obierając taką a nie inną stylistykę autor pozwolił sobie na całkowitą swobodę, nie tracąc jednak przy tym nic ze swojego kunsztu. Każdy z zagranych tu dźwięków leży dokładnie tam gdzie powinien, a całość brzmi jak dobrze przemyślane dzieło. Stylistyka retro zdecydowanie służy Pękale. Płyta zaskakuje również swoją różnorodnością. Dobrze zachowany balans pomiędzy elektroniką a akustycznymi brzmieniami staje się tu dodatkowym atutem. Podobnie jak świetnie skrojona produkcja albumu. Nie wiem na ile „8 Pieces in Different Tempos” jest kaprysem autora a na ile kolejnym krokiem w poszukiwaniu swojego muzycznego spełnienia. Obojętnie jaki był zamysł na jego nagranie można spokojnie uznać, że efekt końcowy jest bardzo udany. Wojciech Żurek Gusstaff Records proudly presents the new album of Miłosz Pękala. Eight tracks written for vibraphone, oldschool-electronica, MIDI and 8-bit rhythms associative with old computer games. Miłosz Pękala is percussionist and vibraphonist. He has spent almost whole of his professional career proving one point – playing percussive instruments is as demanding as the piano or violin. His credo may be summed up as follows: I am a human being first, then a musician and a percussionist. Vibraphone and Latin – American instruments are his field of specialty. However he is as proficient as a Gameboy or analogue synths programmer as well as studio technician and sound engineer. Minimal, experimental and noise music are his fields of interest which places his activity around the borders of avant – garde and popular music. He has been praised and awarded in the fields of art and education but still searches for new forms of expression and artistic exploration. His present collaborators include Bartosz Weber (MIR), Magdalena Kordylasińska (Pękala Kordylasińska Pękala), Andrzej Bauer (Chain Ensemble), Hubert Zemler and Mitch&Mitch. His inspirations include friends form Lado ABC artistic group, Felix Kubin but also artists whom he knows through their work: Steve Reich, Iannis Xenakis, Karlheinz Stockhausen, John Cage, Igor Stravinsky. 8 pieces in different tempos - his 2021 release for Gusstaff Records - is a departure from his remaining solo endeavours: Monopercussion 1 and Monopercussion 2 (Bółt). All of the releases prove that Miłosz Pękala is not only a machine programmed to bang different surfaces. He is also a sensitive, highly skilled and imaginative artist. Pękala is a lecturer at the Fryderyk Chopin University of Music. ..::TRACK-LIST::.. 1. International Karate (written Rob Hubbard) 06:31 2. Juju (written Mouse On Mars) 04:02 3. Game #1 (written Futoma) 04:03 4. Slow #1 02:09 5. Contra 03:21 6. Slow #2 02:38 7. Plateau (written Władysław Noise) 08:59 8. Slow #3 03:10 https://www.youtube.com/watch?v=IU5h_5rL044 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-17 20:25:44
Rozmiar: 81.50 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Wyobraźnia wprawiona w ruch. Na hasło „perkusista” przed oczami stają mi obrazy niestrudzonych poszukiwaczy nowego w muzyce. Niekoniecznie musi się to wiązać z zasiadaniem za dużym zestawem perkusyjnym. Bliżej mojej wizji jest hołdowanie zasadzie „mniej znaczy więcej”. Moje myślenie ukierunkowała choćby wielokrotnie przywoływana płyta „Portrety”, ale również twórczość takich muzyków jak Qba Janicki czy Hubert Zemler. Dobiegający końca sezon muzyczny ma w sobie kilka mocnych płyt nagranych przez perkusistów. I oto wjeżdża kolejna. Miłosz Pękala powinien być kojarzony z albumów Pękali Kordylasińskiej Pękali czy MIR. Ale nawet bez tych skojarzeń powinniście zwrócić uwagę na „8 Pieces in Different Tempos”. Zacznijmy od tytułu płyty, który swą prostotą nie pozostawia żadnej tajemnicy do odkrycia. A mimo to płyta potrafi urzec, zafascynować i przekonać opornych. Wszystko za sprawą iskrzącej wyobraźni Pękali, którą wprawił w ruch. Pomógł mu w tym wibrafon i oldschoolowa elektronika, którą możemy kojarzyć z bardzo starymi grami. Zresztą od tego zaczyna się nasza przygoda. „International Karate” jest radosną zaporą wobec monochromatycznej rzeczywistości. Pękala zrywa z ponurością dnia codziennego i nie boi się sięgnąć po krotochwilną melodię. Zaraz potem trafiamy na „Juju”, czyli bardzo ciekawy cover Mouse On Mars. Klimat starych gier komputerowych wraca jeszcze z całą mocą w „Contrze” czy zaskakująco udramatyzowanym „Game #1”. Pękala idzie w stronę miniaturyzacji muzyki, a ja wyjść z podziwu nie mogę, że mu się to udaje. „Plateau” kusi swą prawie dziewięciominutową długością. Utwór nacechowany zdyscyplinowaną wrażliwością z piękną partią wibrafonu. Jest tu i szlachetna melodia, i urokliwa melancholia. Natomiast trylogia utworów „Slow” jest dla mnie bezsprzecznie najlepsza, szczególnie numer dwa. Kojące dźwięki akustyczne odbijają się od ścian sześcianu. Geometryczna wizja wczepia się w słuchacza przy okazji fundując niebywałą lekkość. Ileż tu wspaniałości, a ile wrażliwości. Niby warstwa cienką się zdaje, ale ma w sobie bogactwa nadmiar. Ideał prawie. Jarek Szczęsny Jako dzieciak dorastający na przełomie dwóch ostatnich dekad dwudziestego wieku doskonale pamiętam czar gier komputerowych, w które grało się na cudach techniki pokroju komputerów Atari czy Commodore. Pamiętam również specyficzny urok towarzyszących tym grom melodii stanowiących ścieżkę dźwiękową. Czasem były one chwytliwe, czasem toporne, ale miały w sobie jakiś czar. Teraz ten klimat powrócił za sprawą nowej płyty Miłosza Pękali. Na początek może kilka słów o autorze. Pękala to uznany perkusista i wibrafonista. Na swoim koncie ma współpracę min. z zespołami Mitch & Mitch, Kwadrofonik oraz licznymi muzykami, zarówno w kraju jak i zagranicą. Jest też częścią duetu Hop – beats, który tworzy wraz Magdaleną Kordylasińską. Muzyką zajmuje się również naukowo, pracując jako adiunkt na Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina. Na swoim nowym albumie zgodnie z tytułem zamieścił osiem kompozycji (jedna z nich to cover utworu Mouse On Mars) opartych właśnie na brzmieniach 8 – bitowej elektroniki, prostych komputerowych rytmach oraz partiach wibrafonu. Już tytuł pierwszego utworu „Internationa Karate” kieruje nasza uwagę w kierunku retro gier. Co z tego wyszło? Ano bardzo ciekawa i przyjemna w odbiorze płyta, na której surowe i prymitywnie wydawałoby się brzmiące melodie świetnie uzupełniają się z ciepłymi partiami wspomnianego wibrafonu. Dużo w tej muzyce przestrzeni i oddechu. Słychać, że obierając taką a nie inną stylistykę autor pozwolił sobie na całkowitą swobodę, nie tracąc jednak przy tym nic ze swojego kunsztu. Każdy z zagranych tu dźwięków leży dokładnie tam gdzie powinien, a całość brzmi jak dobrze przemyślane dzieło. Stylistyka retro zdecydowanie służy Pękale. Płyta zaskakuje również swoją różnorodnością. Dobrze zachowany balans pomiędzy elektroniką a akustycznymi brzmieniami staje się tu dodatkowym atutem. Podobnie jak świetnie skrojona produkcja albumu. Nie wiem na ile „8 Pieces in Different Tempos” jest kaprysem autora a na ile kolejnym krokiem w poszukiwaniu swojego muzycznego spełnienia. Obojętnie jaki był zamysł na jego nagranie można spokojnie uznać, że efekt końcowy jest bardzo udany. Wojciech Żurek Gusstaff Records proudly presents the new album of Miłosz Pękala. Eight tracks written for vibraphone, oldschool-electronica, MIDI and 8-bit rhythms associative with old computer games. Miłosz Pękala is percussionist and vibraphonist. He has spent almost whole of his professional career proving one point – playing percussive instruments is as demanding as the piano or violin. His credo may be summed up as follows: I am a human being first, then a musician and a percussionist. Vibraphone and Latin – American instruments are his field of specialty. However he is as proficient as a Gameboy or analogue synths programmer as well as studio technician and sound engineer. Minimal, experimental and noise music are his fields of interest which places his activity around the borders of avant – garde and popular music. He has been praised and awarded in the fields of art and education but still searches for new forms of expression and artistic exploration. His present collaborators include Bartosz Weber (MIR), Magdalena Kordylasińska (Pękala Kordylasińska Pękala), Andrzej Bauer (Chain Ensemble), Hubert Zemler and Mitch&Mitch. His inspirations include friends form Lado ABC artistic group, Felix Kubin but also artists whom he knows through their work: Steve Reich, Iannis Xenakis, Karlheinz Stockhausen, John Cage, Igor Stravinsky. 8 pieces in different tempos - his 2021 release for Gusstaff Records - is a departure from his remaining solo endeavours: Monopercussion 1 and Monopercussion 2 (Bółt). All of the releases prove that Miłosz Pękala is not only a machine programmed to bang different surfaces. He is also a sensitive, highly skilled and imaginative artist. Pękala is a lecturer at the Fryderyk Chopin University of Music. ..::TRACK-LIST::.. 1. International Karate (written Rob Hubbard) 06:31 2. Juju (written Mouse On Mars) 04:02 3. Game #1 (written Futoma) 04:03 4. Slow #1 02:09 5. Contra 03:21 6. Slow #2 02:38 7. Plateau (written Władysław Noise) 08:59 8. Slow #3 03:10 https://www.youtube.com/watch?v=IU5h_5rL044 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-17 20:20:56
Rozmiar: 189.79 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
Vangelis (gr. Βαγγέλης), właśc. Ewangelos Odiseas Papatanasiu (gr. Ευάγγελος Οδυσσέας Παπαθανασίου; ur. 29 marca 1943 w Agrii koło Wolos, zm. 17 maja 2022 w Paryżu - grecki kompozytor muzyki elektronicznej i filmowej. Vangelis urodził się 29 marca 1943 roku w Agrii koło Wolos, w Grecji. Edukację muzyczną rozpoczął w wieku 4 lat, a już w wieku 6 lat miał swój pierwszy publiczny występ, na którym prezentował własne kompozycje. Vangelis był w dużej części samoukiem - odmawiał pobierania lekcji gry na pianinie, a w ciągu swojej kariery nie zdobył formalnej wiedzy na temat notacji muzycznej. Uczył się muzyki poważnej, malarstwa i reżyserii filmowej na Akademii Sztuk Pięknych w Atenach. Zyskał światową sławę dzięki swoim wyjątkowym, często epickim kompozycjom, które łączyły elementy muzyki elektronicznej, symfonicznej i rockowej. Wstawka zawiera pierwszy album nagrany razem z Jonem Andersonem, wokalistą zespołu Yes. Title: Short Stories Artist: Jon And Vangelis Country: Grecja Year: 1980 Genre: Elektroniczna Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ...( Track list )... Curious Electric Each And Everyday Bird Song I Hear You Now The Road Far Away In Baagad Love Is One More Time Thunder A Play Within A Play https://www.youtube.com/watch?v=OmVdXy4y4KU
Seedów: 28
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-12-07 01:54:39
Rozmiar: 103.84 MB
Peerów: 12
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Parov Stelar, właśc. Marcus Fureder (ur. 27 listopada 1974 w Linzu) to austriacki DJ, producent muzyki electro swing, nu jazz, downtempo, electronic, lounge, założyciel zespołu Parov Stelar & Band. Marcus Fureder zaczął interesować się pracą jako DJ w klubach nocnych w drugiej połowie lat 90., w 2000 roku zaczął produkować i publikować swoje pierwsze utwory. W 2001 roku wydał swój pierwszy minialbum, zatytułowany Hamunaptra, który nagrał w duecie z Alexxem Aiyaxem. Kilka miesięcy później premierę miała jego druga EP-ka nagrana z Ailaxem – Synthetica, a także solowy minikrążek pt. Guerrilla. W kolejnym roku wydał czwarty minialbum pt. LoTechTrash, a w 2003 roku zdecydował się na założenie własnej wytwórni płytowej - Etage Noir Recordings. W 2004 roku premierę miał jego ostatni minialbum wydany pod prawdziwym nazwiskiem - Music I Believe In. Kolejna minipłytę w swojej karierze, zatytułowaną Get Up On Your Feet, wydał już pod pseudonimem Parov Stelar. W tym samym roku ukazały się także jego dwie kolejne EP-ki: KissKiss EP i Primavera, a pod koniec października - debiutancki album długogrający, zatytułowany Rough Cuts, który zapewnił mu międzynarodową rozpoznawalność na rynku muzyki elektronicznej. Wstawka zawiera najnowszy album studyjny Parov Stelara. Title: Artifact Artist: Parov Stelar Country: Austria Year: 2025 Genre: Elektroniczna Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ..::TRACK-LIST::.. 1.Artifact 2.Shiver 3.Six Feet Underground (Artifact Version) ft. Claudia kane 4.Rebel Love 5.Hyper Body 6.Interlude One 7.Falling Into Time 8.Art Deco (Parov Stelar Artifact Version) - Lana Del Rey 9.In Between 10.Absentis Mater 11.Maybe Tomorrow 12.Walking On Clouds 13.The Fortune Teller 14.The Forest 15.Dystopia
Seedów: 23
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-11-28 09:02:21
Rozmiar: 106.02 MB
Peerów: 3
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist: Sounds From The Ground Album: Dubs EP Year: (2022) Format: [FLAC] ...( TrackList )... 1 Beautiful Feeling Dub 6:26 2 Moving Into A New Space Dub 6:28 3 New Day Dub 6:54
Seedów: 61
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-11-28 08:14:22
Rozmiar: 114.33 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist: Sounds From The Ground Album: Alchemy Year: (2015) Genre: Ambient , Downtempo Electronic Format: [FLAC] ...( TrackList )... 1 Sharpline 4:15 2 Frozen Kiss 4:59 3 Tumbla 5:14 4 Cradle 5:36 5 Doves 6:33 6 Heat Seeker 5:14 7 Forward Charge 3:43 8 Tilt 3:37 9 Blink Of An Eye 6:43 10 Medina 7:07
Seedów: 37
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-11-22 09:03:56
Rozmiar: 298.04 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist: Sounds From The Ground Album: Ready, Steady, Slow Year: (2012) Genre: Ambient , Downtempo Electronic Format: [FLAC] ...( TrackList )... 1 First Light 5:50 2 The Turning Wheel 7:46 3 Mice Skating 5:30 4 Interchange 0:57 5 Chrome Horizon 6:56 6 Long Lane 4:02 7 Mapping Points In Time 6:05 8 Departures 7:31 9 Watershell 6:53 10 The Long Curve 14:37
Seedów: 31
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-11-22 09:03:48
Rozmiar: 277.61 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Vangelis (gr. Βαγγέλης), właśc. Ewangelos Odiseas Papatanasiu (gr. Ευάγγελος Οδυσσέας Παπαθανασίου; ur. 29 marca 1943 w Agrii koło Wolos, zm. 17 maja 2022 w Paryżu - grecki kompozytor muzyki elektronicznej i filmowej. Vangelis urodził się 29 marca 1943 roku w Agrii koło Wolos, w Grecji. Edukację muzyczną rozpoczął w wieku 4 lat, a już w wieku 6 lat miał swój pierwszy publiczny występ, na którym prezentował własne kompozycje. Vangelis był w dużej części samoukiem - odmawiał pobierania lekcji gry na pianinie, a w ciągu swojej kariery nie zdobył formalnej wiedzy na temat notacji muzycznej. Uczył się muzyki poważnej, malarstwa i reżyserii filmowej na Akademii Sztuk Pięknych w Atenach. Zyskał światową sławę dzięki swoim wyjątkowym, często epickim kompozycjom, które łączyły elementy muzyki elektronicznej, symfonicznej i rockowej. Wstawka zawiera dziesiąty album studyjny Vangelisa. W dwóch utworach zaśpiewał Jon Anderson. Title: See You Later Artist: Vangelis Country: Grecja Year: 1980 Genre: Elektroniczna Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ...( Track list )... I can't take it anymore Multi-track suggestion Memories of green Not a bit - all of it Suffocation See you later
Seedów: 133
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-11-18 21:11:56
Rozmiar: 91.61 MB
Peerów: 17
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist: Sounds From The Ground Album: High Rising Year: (2006) Genre: Electronica , downtempo , ambient. Format: [FLAC] ...( TrackList )... 1 White City 2:31 2 Rotorblade 6:43 3 Slate Grey 8:54 4 Viper Style 7:50 5 Beautiful Feeling 9:31 6 Modo 7:30 7 Palmprint 7:31 8 Blink 6:29 9 Speedbumps 6:32 10 Allsorts 7:17
Seedów: 36
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-11-18 20:47:02
Rozmiar: 381.42 MB
Peerów: 8
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist: Sounds From The Ground Album: Natural Selection Year: (2002) Gene: Ambient, downtempo, chillout Format: [FLAC] ...( TrackList )... 1 Lean On Me 6:18 2 Moving Into A New Space 6:10 3 Inner World 6:52 4 Gentle Healing (Trust) 4:00 5 The Shepherd 6:14 6 New Day 5:10 7 Whispers 7:14 8 I Forgive Me 7:54 9 Wishing Tree 2:45 10 Pictured 5:47
Seedów: 49
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-11-18 20:36:41
Rozmiar: 310.05 MB
Peerów: 12
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist: Sounds From The Ground Album: Kin Year: (1995 / 2010 RM) Genre: Ambient, downtempo, chillout Format: [FLAC] ...( TrackList )... 1 Gather 6:15 2 Drawn To The Woman 8:22 3 Loaf 5:39 4 Pearl 6:52 5 Triangle 10:09 6 Over There 7:26 7 Where The Wild Things Were 7:40 8 Seven Sisters 7:58
Seedów: 43
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-11-18 20:36:33
Rozmiar: 426.82 MB
Peerów: 11
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Vangelis (gr. Βαγγέλης), właśc. Ewangelos Odiseas Papatanasiu (gr. Ευάγγελος Οδυσσέας Παπαθανασίου; ur. 29 marca 1943 w Agrii koło Wolos, zm. 17 maja 2022 w Paryżu - grecki kompozytor muzyki elektronicznej i filmowej. Vangelis urodził się 29 marca 1943 roku w Agrii koło Wolos, w Grecji. Edukację muzyczną rozpoczął w wieku 4 lat, a już w wieku 6 lat miał swój pierwszy publiczny występ, na którym prezentował własne kompozycje. Vangelis był w dużej części samoukiem - odmawiał pobierania lekcji gry na pianinie, a w ciągu swojej kariery nie zdobył formalnej wiedzy na temat notacji muzycznej. Uczył się muzyki poważnej, malarstwa i reżyserii filmowej na Akademii Sztuk Pięknych w Atenach. Zyskał światową sławę dzięki swoim wyjątkowym, często epickim kompozycjom, które łączyły elementy muzyki elektronicznej, symfonicznej i rockowej. Opera Sauvage to ścieżka dźwiękowa do filmu L'Opéra sauvage Frederica Rossifa, wydana w 1979r. Title: Opera Sauvage Artist: Vangelis Country: Grecja Year: 1979 Genre: Elektroniczna Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ..::TRACK-LIST::.. Hymn Reve L'Enfant Mouettes Chromatique Irlande Flamants Roses
Seedów: 55
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-11-06 22:01:18
Rozmiar: 99.02 MB
Peerów: 19
Dodał: Uploader
Opis
...( TrackList )......( Info )...
Artist: VA Title: Halloween 2025 Year: 2025 Genre: electronic, aggrotech, darkwave, ebm, industrial, synthpop Country: Russia Duration: 03:01:58 Format/Codec: MP3 Audio bitrate: 320 ...( TrackList )... 1. VALKOLAK - There was a time 05:04 2. Larva - Say goodbye 04:25 3. Sektor Six - Far Away 04:38 4. The Fair Attempts feat. Jaani Peuhu - Apart 03:43 5. Vol. A.D. - The Past Is Everlasting 04:00 6. Latexotiq - I Fear Your Soul 03:23 7. PreEmptive Strike 0.1 - Dancing With An Angel (Double You Cover) 04:21 8. Grandemonium - Dark Desire 05:30 9. Hall of Violence - Bring Back Baphomet 05:13 10. AkMD - Bereavement (Edit) 04:11 11. INSPIRA - The Truth Is Gray 03:38 12. Doing The Devil's Work - Tear Me Down (S:SN Remix) 05:06 13. The Witch Said No - I See Dead People (Alex Sect mix) 03:47 14. Social Abyss - Nowhere To Go 03:54 15. Steingesichter - Technophobia 07:27 16. NASTY_X, QuantX - Я Иду За Тобой 03:48 17. Flying rats - Американский психоз 03:49 18. Falling Bytes - I Eat what i Kill 05:45 19. Ignis - Endlos 05:12 20. Logan Ryuk - Zenith 04:54 21. Forbidden Eden - Forbidden Eden 04:45 22. Gasoline Invertebrate - No Geeks, No Nerds, No Freaks 04:08 23. Galván III - Vivo en eterna agonía 02:23 24. Technolorgy - N.I.B. (Black Sabbath cover) 05:03 25. UNDERCUT - FFFF 04:53 26. Sintoma - Screm That I hate you 03:57 27. Epileptics feat. Chesnorburkv - Amethyst grenade 02:12 28. Angel Machine - Sea Of Glass 04:18 29. TAZENTO - Perfect Decay 03:20 30. Mach FoX - Strangled Ties 04:04 31. Acid Tempo - Promiscuity 04:29 32. Fezter - Murder is my Safe Word (Protokoll 19 Remix) 05:22 33. SoulClone - Last day of the Halloween 04:23 34. nerrOttik - Diabolical 03:12 35. Battery 73 - Necromancer 04:22 36. The Disorder - Devorando Demonios 06:10 37. Vacíos Cuerpos - Una Noche Más 02:44 38. ECHINOMETRA - Krottikala 05:20 39. GermoLover - Vote Barabba 04:46 40. Nyxady - Halloween Night 05:12 41. Opertus - Into Forest 04:45
Seedów: 31
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-11-02 11:33:44
Rozmiar: 421.07 MB
Peerów: 6
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist...............: Björk Album................: Cornucopia Live (Live) Genre................: Elettronica Year.................: 2025 Codec................: Reference libFLAC 1.5 ...( TrackList )... 001. Bjork - Family (intro) (Live) 002. Bjork - The Gate (Live) 003. Bjork - Utopia (Live) 004. Bjork - Arisen My Senses (Live) 005. Bjork - Ovule (Live) 006. Bjork - Show Me Forgiveness (Live) 007. Bjork - Isobel (Live) 008. Bjork - Blissing Me (Live) 009. Bjork - Arpeggio (Live) 010. Bjork - Body Memory (Live) 011. Bjork - Hidden Place (Live) 012. Bjork - Mouth's Cradle (Live) 013. Bjork - Victimhood (Live) 014. Bjork - Fossora - Atopos (Live) 015. Bjork - Features Creatures (Live) 016. Bjork - Courtship (Live) 017. Bjork - Pagan Poetry (Live) 018. Bjork - Losss (Live) 019. Bjork - Sue Me (Live) 020. Bjork - Tabula Rasa (Live) 021. Bjork - Notget (Live) 022. Bjork - Future Forever (Live)
Seedów: 386
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-30 09:58:30
Rozmiar: 1.78 GB
Peerów: 21
Dodał: Uploader
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Album Time Diary to piąta z kolei płyta Bartomieja Olesia wydana pod szyldem Drumbientone, pod którym artysta prezentuje rezultaty swoich działań na polu muzyki elektronicznej. Pytany o pomysł i założenia nowego dzieła, tak je objaśnia: Album łączy dwie moje aktywności kompozytorskie: tworzenie muzyki w sposób klasyczny i zapisywanie jej w nuty, oraz kreowanie brzmień przy pomocy współcześnie dostępnych urządzeń elektronicznych tzn. komputera i syntezatorów. Chciałem opowiedzieć historię o czasie i jego upływie z wykorzystaniem obu tych mediów. Po świetnie przyjętym „Cat's Songs - 17 Haiku for Piano” pragnąłem, żeby nasza współpraca z Mirą Opalińską była kontynuowana. Punktem wyjścia do powstania muzyki na Time Diary były partie fortepianowe, napisane przez Bartłomieja Olesia, a wykonane przez Mirę Opalińską w klasycznej interpretacji. Ich melancholijny, medytacyjny charakter w sposób płynny splata się z warstwami elektronicznego ambientu i nagrań terenowych. Uchwycony zapis brzmień natury (ale i cywilizacji): rzeki, szumu morza, wiatru, deszczu, stukotu pociągu czy gwaru ulicy, nie tylko urozmaica muzykę wypełniającą album, ale też prowadzi do refleksji o silnym zakorzenieniu człowieka w otaczającym nas świecie i jego elementach – niemych, a właściwie sonorystycznych świadkach nieubłaganie upływającego czasu. Muzyczna medytacja nad rzeczywistością nie wyklucza emocji: smutku, zadumy, zachwytu, a każdy z utworów tworzy swój odrębny mikrokosmos, spleciony jednakże wspólnym motywem uwypuklonym w tytule albumu. Time Diary to opowieść o obcowaniu z czasem, ale także o powracaniu do myśli, miejsc, wrażeń, wspomnień. To muzyczna podróż w głąb siebie, w której odnajdzie się każdy z nas. Partie fortepianu zarejestrował Michał Rosicki w Sali Koncertowej PSM im. Krzysztofa Komedy w Lubaczowie. Elektronika i nagrania terenowe zarejestrowane przez Bartłomieja Olesia w domowym studiu i różnych lokacjach. Wydawca W ciągu ostatniego półtora roku przyzwyczailiśmy się, że pod szyldem Drumbientone Bartłomiej Oleś publikuje płyty nawiązujące do elektroniczno-ambientowych produkcji Tangerine Dream i Klausa Schulzego. Na albumie „Time Diary”, zarejestrowanym w duecie z pianistką jazzową i klasyczną Mirą Opalińską, podąża on jednak w zupełnie innym kierunku. Ci, którzy mają w pamięci cztery poprzednie wydawnictwa Bartłomieja Olesia sygnowane nazwą Drumbientone, czyli „Songs of Planets and Moons” (2024), „Seaish Dreams of Electric Waves”, „Storm of Light” oraz „Voyager Dreams” (wszystkie z 2025 roku), mogą być bardzo zaskoczeni tym, co usłyszą na krążku numer pięć – „Time Diary”. Pierwsza zasadnicza zmiana, jaka dokonała się podczas pracy nad nim, to fakt, że artysta postanowił skorzystać z pomocy uzdolnionej polskiej pianistki Miry Opalińskiej. Są tacy, którzy stawiają ją w jednym rzędzie z Krzysztofem Komedą, Andrzejem Trzaskowskim, Adamem Makowiczem, Leszkiem Możdżerem i Marcinem Wasilewskim. I choć dorobku Miry nie da się, jak na razie, zrównać ze wspomnianymi „kolegami po fachu”, kto jednak wie, w jaki sposób będziemy oceniać ją za dekadę, ćwierć- bądź półwiecze. Pochodząca z Rzeszowa Opalińska (rocznik 1982) pierwszy filharmoniczny koncert zagrała, mając zaledwie… jedenaście lat. Na poletku jazzowym kształciła się najpierw w warszawskim studium policealnym (pod okiem Andrzeja Jagodzińskiego), a następnie w mającym siedzibę w szkockim Glasgow University of Strathclyde, który zresztą ukończyła w 2010 roku z najwyższą lokatą. Tam też założyła swój pierwszy zespół – Mira Opalińska International Quartet. Rok później wróciła do Polski, dzieląc swoje życie zawodowe pomiędzy granie muzyki klasycznej i jazzu improwizowanego. Przed trzynastu laty wydała nagrany wespół z angielskim kontrabasistą Douglasem Whatesem album „Lumière”, na który trafiły nowe interpretacje muzyki filmowej autorstwa między innymi Komedy, Zbigniewa Preisnera i Ennia Morriconego. Lata później na utalentowaną pianistkę rodem z Podkarpacia zwrócił uwagę Bartłomiej Oleś, przez lata kojarzony przede wszystkim jako perkusista jazzowy (taką muzykę nagrał na takich płytach, jak „Short Farewell: The Lost Session”, „Komeda Ahead”, „Eleven Phrases. Live in CSK”, „Primitivo” czy „Koptycus”). Zbiegło się to w czasie z poszerzeniem kompozytorskich zainteresowań i ambicji Olesia, który z jednej strony zaczął tworzyć muzykę elektroniczno-ambientową (właśnie pod nazwą Drumbientone), z drugiej – klasyczną, czego efektem stały się dwa opublikowane w ostatnich latach wydawnictwa. Jednym z nich był longplay „17 Haiku for Piano” (2023), na którym utwory Bartłomieja zagrała na fortepianie Mira; drugim krążek „String Quartets” (2025), zawierający dzieła napisane na kwartet smyczkowy. Ale gwoli ścisłości należałoby przypomnieć, że podobne próby Oleś podejmował już ponad dwie dekady temu – vide sygnowany przez międzynarodowy Contemporary Quartet album „Plays Music of Bacewicz, Kisielewski, Komsta, Lutosławski, Penderecki” (2002). Fakt, że w tytule nie pojawiło się jego nazwisko – a powinno! – tłumaczyć może chyba jedynie skromnością artysty. Prawdopodobnie po publikacji płyty „Voyager Dreams” Oleś skonstatował, że w pewnym sensie doszedł do ściany. Że, owszem, mógłby nagrać kolejną, a potem jeszcze następne płyty utrzymane w stylistyce tak zwanej „szkoły berlińskiej”, ale ani nie poszerzą one w żaden sposób jego grona odbiorców, ani też nie rozwiną go artystycznie. A jest on przecież instrumentalistą, który lubi otwierać się na nowych słuchaczy. Dlatego postanowił dokonać zasadniczej zmiany, a w zasadzie to wręcz rewolucji. „Time Diary”, choć sygnowane dobrze już znaną wielbicielom elektroniki nazwą, jest diametralnie różne od dotychczasowych produkcji Drumbientone. Tym razem twórca postanowił bowiem zejść z Kosmosu na Ziemię, muzyką zilustrować piękno naszej planety – i to w kontekście tyleż uniwersalnym, co, jak sugerują tytuły (vide „Park”, „River”, „Lake” czy „Street”), również lokalnym. Jednocześnie też jako kompozytor zdecydował się wyeksponować nie instrumenty elektroniczne i muzykę generowaną komputerowo, ale – akustyczny fortepian. W większości kompozycji na planie pierwszym pojawia się więc Mira Opalińska. Choć jest ona artystką zamiłowaną w improwizacji jazzowej, tym razem jednak w jej grze – za sprawą Bartłomieja Olesia – dominuje klasyczny minimalizm, mogący kojarzyć się z niektórymi dokonaniami Carli Bley czy Terry’ego Rileya. „Time Diary” pomyślany został jako concept-album, którego głównym niematerialnym bohaterem jest upływający czas. Wbrew temu jednak, co się powszechnie uważa, że – oczywiście w sposób symboliczny – pędzi on na złamanie karku, jego upływ w kompozycjach Olesia jest powolny, niemal niedostrzegalny. Monotonna, ale wysublimowana gra Miry sprawia, że w pewnych momentach możemy poczuć się, jakby w ogóle stanął w miejscu, dzięki czemu osiągamy stan nirwany, całkowitego oderwania od ziemskich problemów. Na „Time Diary” ambientowa elektronika miesza się zatem z minimalizmem i tak zwanym modern classical. Ba! są takie momenty, kiedy staje się wręcz relaksacyjna, newage’owa. Jak chociażby w otwierającym płytę „Time Beings – Intro”, w którym do rzeczywistości przywołuje nas przede wszystkim rytmiczne stukanie. W drugim w kolejności „Park” (nie odmieniam, wychodząc z założenia, że to tytuł angielski, nie polski) po raz pierwszy rozbrzmiewają zarejestrowane przez Olesia nagrania terenowe, konkretnie odgłosy ptaków, które obok elektronicznych szumów i pogłosów stanowią tło do ambientowo płynącej partii fortepianu. W „River” pojawia się z kolei przepiękny zapętlony motyw grany przez Opalińską. Nie sposób nie dać mu się ponieść. Zmienia się to w „Train” – tak niepokojącym, że spokojnie mógłby stanowić ilustrację do filmu grozy. Choć gwoli ścisłości należy dodać, że z czasem robi się coraz zwiewniej i jaśniej. W „Lake” – adekwatnie do tytułu – towarzyszą nam odgłosy przelewającej się wody. Na powłóczysty podkład elektroniczny nakłada się natomiast melodyjny wątek fortepianowy, który po raz kolejny urzeka pięknem. W „Rain” duet staje się bardziej… romantyczny. Widać tak na Bartłomieja i Mirę działa – i trudno dziwić się temu – deszcz. W „Street” mamy natomiast do czynienia z zaskakującą ewolucją partii fortepianu: od subtelnie wyciszonej do głośniejszej i groźniejszej, niemal złowrogiej. W końcówce pianistka jednak ponownie tonuje emocje, jakby dotarcie do końca ulicy przynieść miało poczucie bezpieczeństwa. Jak na album koncepcyjny przystało, wieńczy go kompozycja zatytułowana „Time Beings – Outro”, w której duet nie tylko buduje odpowiedni nastrój (to robi już wielokrotnie wcześniej), ale też oddziałuje na wrażliwość słuchacza, hipnotyzując go nieśpiesznym tempem i powracającym rytmicznym stukaniem. Piątą płytą Drumbientone Bartłomiej Oleś otworzył kolejną furtkę. Czy pójdzie dalej drogą rozpościerającą się za nią – dowiemy się zapewne niebawem. Nie miałbym nic przeciwko temu, wręcz przeciwnie, chociaż nie ukrywam, że nie mniej radowałyby mnie także kolejne produkcje utrzymane w stylu „kosmicznym”. Sebastian Chosiński „Time Diary” to piąta, autorska płyta perkusisty i kompozytora Bartomieja Olesia wydana jako Drumbientone, pod którym artysta prezentuje projekty realizowane w estetyce „nowej klasyki” muzyki elektronicznej. „ Album łączy dwie moje aktywności kompozytorskie – wyjaśnia genezę Drumbientone – tworzenie muzyki w sposób klasyczny i zapisywanie jej w nuty, oraz kreowanie brzmień przy pomocy współcześnie dostępnych urządzeń elektronicznych tzn. komputera i syntezatorów. Chciałem opowiedzieć historię o czasie i jego upływie z wykorzystaniem obu tych mediów”. Pretekstem nowej sesji oraz zestawu kompozycji przygotowanych na fortepian było z pewnością doskonałe przyjęcie albumu „Cat’s Songs – 17 Haiku for Piano”, który Bartłomiej Oleś zrealizowal z wirtuozerską pianistą Mirą Opalińską. Mira Opalińska jest laureatką międzynarodowych konkursów pianistycznych a jej styl kształtował się wokół wielu stylistyk a łącząc klasyczne podstawy i naturalny talent do spontaniczności w improwizacji, jej muzyka wymyka się prostej kategoryzacji. Swoje jazzowe fascynacje studiowała na w Katowicach po bacznym okiem Wojciecha Niedzieli, potem – pod kierunkiem Andrzeja Jagodzińskiego – na Wydziale Jazzu Akademii Muzycznej w Warszawie. W 2006 roku pianistka przeprowadziła się do Szkocji kontynuując studia muzyczne na Uniwersytecie Strathclyde w Glasgow. Jej przyjazd do Wielkiej Brytanii zapoczątkował czas europejskich i międzynarodowych tras koncertowych a także licznych audycji w ogólnokrajowym radiu (BBC Scotland) i telewizji (BBC Four). Mira Opalińska doskonale odnajduje się zarówno w muzyce klasycznej, jaki jazzie: tworzy zarówno kameralny duet jazzowy z brytyjskim kontrabasistą Douglasem Whatesem, jak i wirtuozerskie recitale i nagrania najbardziej wymagającego dzieła klawiszowego J.S. Bacha – „Wariacji Goldbergowskich”. Spotkanie z Bartłomiejem Olesiem i jego muzyką stworzyło nowy krajobraz artystycznych inspiracji dla pianistki. Bartłomiej Oleś to jeden z oryginalnych i uznanych perkusistów oraz kompozytorów polskiej sceny jazzowej. W duecie z Mirą Opalińską w autorskim projekcie „Cat’s Songs:17 Haiku for Piano” firmuje album, na którego jest kompozytorem, ale nie wykonuje nawet jednego dźwięku jako muzyk. Tego zadania, na zaproszenie kompozytora, podjęła się wybitnie utalentowana pianistka Mira Opalińska. „Muszę przyznać, że Mira nie miała łatwego zadania, bo choć mogło ono wydawać się proste, to wcale takie nie było. Potrzeba naprawdę ogromnej świadomości, pokory i chęci zagłębienia się w muzykę, żeby w pełni oddać jej ducha. Idąc za słowami wybitnego islandzkiego kompozytora Jóhanna Jóhannssona: nie wszyscy klasycznie wykształceni muzycy potrafią zagrać prostą muzykę tak, jak należy. Mira zrobiła to fenomenalnie, odczytując w pełni moje intencje i jestem jej za to ogromnie wdzięczny” – wyjaśnia Bartłomiej Oleś. Sesja ta była także sygnałem odejścia Bartłomieja Olesia od muzyki improwizowanej, która przez lata stanowiła elementarną część jego dorobku. Punktem wyjścia do powstania muzyki „Time Diary” ponownie były partie fortepianowe, napisane przez Bartłomieja Olesia, a wykonane przez Mirę Opalińską w klasycznej interpretacji. Ich melancholijny, medytacyjny charakter w sposób płynny splata się z warstwami elektronicznego ambientu i nagrań terenowych. Uchwycony zapis brzmień natury (rzeki, szumu morza, wiatru, deszczu, stukotu pociągu czy gwaru ulicy) nie tylko urozmaica muzykę wypełniającą album, ale też prowadzi do refleksji o silnym zakorzenieniu człowieka w otaczającym nas świecie i jego niemych elementach. Muzyczna medytacja nad rzeczywistością nie wyklucza emocji: smutku, zadumy, zachwytu, a każdy z utworów tworzy swój odrębny mikrokosmos. „Time Diary” to opowieść o obcowaniu z czasem, ale także o powracaniu do myśli, miejsc, wrażeń, wspomnień. To muzyczna podróż w głąb siebie perfekcyjnie sugerowane talentem Bartłomieja Olesia ( kompozycje, produkcja, elektronika) oraz wirtuozerią pianistki, Miry Opalińskiej. Dionizy Piątkowski ..::TRACK-LIST::.. 1. Time Beings - Intro 2. Park 3. River 4. Train 5. Lake 6. Rain 7. Street 8. Time Beings - Outro ..::OBSADA::.. Bartłomiej Oleś - kompozycje, produkcja, elektronika Mira Opalińska - fortepian https://www.youtube.com/watch?v=mdcPFHFvtFw SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-26 19:33:23
Rozmiar: 101.93 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Album Time Diary to piąta z kolei płyta Bartomieja Olesia wydana pod szyldem Drumbientone, pod którym artysta prezentuje rezultaty swoich działań na polu muzyki elektronicznej. Pytany o pomysł i założenia nowego dzieła, tak je objaśnia: Album łączy dwie moje aktywności kompozytorskie: tworzenie muzyki w sposób klasyczny i zapisywanie jej w nuty, oraz kreowanie brzmień przy pomocy współcześnie dostępnych urządzeń elektronicznych tzn. komputera i syntezatorów. Chciałem opowiedzieć historię o czasie i jego upływie z wykorzystaniem obu tych mediów. Po świetnie przyjętym „Cat's Songs - 17 Haiku for Piano” pragnąłem, żeby nasza współpraca z Mirą Opalińską była kontynuowana. Punktem wyjścia do powstania muzyki na Time Diary były partie fortepianowe, napisane przez Bartłomieja Olesia, a wykonane przez Mirę Opalińską w klasycznej interpretacji. Ich melancholijny, medytacyjny charakter w sposób płynny splata się z warstwami elektronicznego ambientu i nagrań terenowych. Uchwycony zapis brzmień natury (ale i cywilizacji): rzeki, szumu morza, wiatru, deszczu, stukotu pociągu czy gwaru ulicy, nie tylko urozmaica muzykę wypełniającą album, ale też prowadzi do refleksji o silnym zakorzenieniu człowieka w otaczającym nas świecie i jego elementach – niemych, a właściwie sonorystycznych świadkach nieubłaganie upływającego czasu. Muzyczna medytacja nad rzeczywistością nie wyklucza emocji: smutku, zadumy, zachwytu, a każdy z utworów tworzy swój odrębny mikrokosmos, spleciony jednakże wspólnym motywem uwypuklonym w tytule albumu. Time Diary to opowieść o obcowaniu z czasem, ale także o powracaniu do myśli, miejsc, wrażeń, wspomnień. To muzyczna podróż w głąb siebie, w której odnajdzie się każdy z nas. Partie fortepianu zarejestrował Michał Rosicki w Sali Koncertowej PSM im. Krzysztofa Komedy w Lubaczowie. Elektronika i nagrania terenowe zarejestrowane przez Bartłomieja Olesia w domowym studiu i różnych lokacjach. Wydawca W ciągu ostatniego półtora roku przyzwyczailiśmy się, że pod szyldem Drumbientone Bartłomiej Oleś publikuje płyty nawiązujące do elektroniczno-ambientowych produkcji Tangerine Dream i Klausa Schulzego. Na albumie „Time Diary”, zarejestrowanym w duecie z pianistką jazzową i klasyczną Mirą Opalińską, podąża on jednak w zupełnie innym kierunku. Ci, którzy mają w pamięci cztery poprzednie wydawnictwa Bartłomieja Olesia sygnowane nazwą Drumbientone, czyli „Songs of Planets and Moons” (2024), „Seaish Dreams of Electric Waves”, „Storm of Light” oraz „Voyager Dreams” (wszystkie z 2025 roku), mogą być bardzo zaskoczeni tym, co usłyszą na krążku numer pięć – „Time Diary”. Pierwsza zasadnicza zmiana, jaka dokonała się podczas pracy nad nim, to fakt, że artysta postanowił skorzystać z pomocy uzdolnionej polskiej pianistki Miry Opalińskiej. Są tacy, którzy stawiają ją w jednym rzędzie z Krzysztofem Komedą, Andrzejem Trzaskowskim, Adamem Makowiczem, Leszkiem Możdżerem i Marcinem Wasilewskim. I choć dorobku Miry nie da się, jak na razie, zrównać ze wspomnianymi „kolegami po fachu”, kto jednak wie, w jaki sposób będziemy oceniać ją za dekadę, ćwierć- bądź półwiecze. Pochodząca z Rzeszowa Opalińska (rocznik 1982) pierwszy filharmoniczny koncert zagrała, mając zaledwie… jedenaście lat. Na poletku jazzowym kształciła się najpierw w warszawskim studium policealnym (pod okiem Andrzeja Jagodzińskiego), a następnie w mającym siedzibę w szkockim Glasgow University of Strathclyde, który zresztą ukończyła w 2010 roku z najwyższą lokatą. Tam też założyła swój pierwszy zespół – Mira Opalińska International Quartet. Rok później wróciła do Polski, dzieląc swoje życie zawodowe pomiędzy granie muzyki klasycznej i jazzu improwizowanego. Przed trzynastu laty wydała nagrany wespół z angielskim kontrabasistą Douglasem Whatesem album „Lumière”, na który trafiły nowe interpretacje muzyki filmowej autorstwa między innymi Komedy, Zbigniewa Preisnera i Ennia Morriconego. Lata później na utalentowaną pianistkę rodem z Podkarpacia zwrócił uwagę Bartłomiej Oleś, przez lata kojarzony przede wszystkim jako perkusista jazzowy (taką muzykę nagrał na takich płytach, jak „Short Farewell: The Lost Session”, „Komeda Ahead”, „Eleven Phrases. Live in CSK”, „Primitivo” czy „Koptycus”). Zbiegło się to w czasie z poszerzeniem kompozytorskich zainteresowań i ambicji Olesia, który z jednej strony zaczął tworzyć muzykę elektroniczno-ambientową (właśnie pod nazwą Drumbientone), z drugiej – klasyczną, czego efektem stały się dwa opublikowane w ostatnich latach wydawnictwa. Jednym z nich był longplay „17 Haiku for Piano” (2023), na którym utwory Bartłomieja zagrała na fortepianie Mira; drugim krążek „String Quartets” (2025), zawierający dzieła napisane na kwartet smyczkowy. Ale gwoli ścisłości należałoby przypomnieć, że podobne próby Oleś podejmował już ponad dwie dekady temu – vide sygnowany przez międzynarodowy Contemporary Quartet album „Plays Music of Bacewicz, Kisielewski, Komsta, Lutosławski, Penderecki” (2002). Fakt, że w tytule nie pojawiło się jego nazwisko – a powinno! – tłumaczyć może chyba jedynie skromnością artysty. Prawdopodobnie po publikacji płyty „Voyager Dreams” Oleś skonstatował, że w pewnym sensie doszedł do ściany. Że, owszem, mógłby nagrać kolejną, a potem jeszcze następne płyty utrzymane w stylistyce tak zwanej „szkoły berlińskiej”, ale ani nie poszerzą one w żaden sposób jego grona odbiorców, ani też nie rozwiną go artystycznie. A jest on przecież instrumentalistą, który lubi otwierać się na nowych słuchaczy. Dlatego postanowił dokonać zasadniczej zmiany, a w zasadzie to wręcz rewolucji. „Time Diary”, choć sygnowane dobrze już znaną wielbicielom elektroniki nazwą, jest diametralnie różne od dotychczasowych produkcji Drumbientone. Tym razem twórca postanowił bowiem zejść z Kosmosu na Ziemię, muzyką zilustrować piękno naszej planety – i to w kontekście tyleż uniwersalnym, co, jak sugerują tytuły (vide „Park”, „River”, „Lake” czy „Street”), również lokalnym. Jednocześnie też jako kompozytor zdecydował się wyeksponować nie instrumenty elektroniczne i muzykę generowaną komputerowo, ale – akustyczny fortepian. W większości kompozycji na planie pierwszym pojawia się więc Mira Opalińska. Choć jest ona artystką zamiłowaną w improwizacji jazzowej, tym razem jednak w jej grze – za sprawą Bartłomieja Olesia – dominuje klasyczny minimalizm, mogący kojarzyć się z niektórymi dokonaniami Carli Bley czy Terry’ego Rileya. „Time Diary” pomyślany został jako concept-album, którego głównym niematerialnym bohaterem jest upływający czas. Wbrew temu jednak, co się powszechnie uważa, że – oczywiście w sposób symboliczny – pędzi on na złamanie karku, jego upływ w kompozycjach Olesia jest powolny, niemal niedostrzegalny. Monotonna, ale wysublimowana gra Miry sprawia, że w pewnych momentach możemy poczuć się, jakby w ogóle stanął w miejscu, dzięki czemu osiągamy stan nirwany, całkowitego oderwania od ziemskich problemów. Na „Time Diary” ambientowa elektronika miesza się zatem z minimalizmem i tak zwanym modern classical. Ba! są takie momenty, kiedy staje się wręcz relaksacyjna, newage’owa. Jak chociażby w otwierającym płytę „Time Beings – Intro”, w którym do rzeczywistości przywołuje nas przede wszystkim rytmiczne stukanie. W drugim w kolejności „Park” (nie odmieniam, wychodząc z założenia, że to tytuł angielski, nie polski) po raz pierwszy rozbrzmiewają zarejestrowane przez Olesia nagrania terenowe, konkretnie odgłosy ptaków, które obok elektronicznych szumów i pogłosów stanowią tło do ambientowo płynącej partii fortepianu. W „River” pojawia się z kolei przepiękny zapętlony motyw grany przez Opalińską. Nie sposób nie dać mu się ponieść. Zmienia się to w „Train” – tak niepokojącym, że spokojnie mógłby stanowić ilustrację do filmu grozy. Choć gwoli ścisłości należy dodać, że z czasem robi się coraz zwiewniej i jaśniej. W „Lake” – adekwatnie do tytułu – towarzyszą nam odgłosy przelewającej się wody. Na powłóczysty podkład elektroniczny nakłada się natomiast melodyjny wątek fortepianowy, który po raz kolejny urzeka pięknem. W „Rain” duet staje się bardziej… romantyczny. Widać tak na Bartłomieja i Mirę działa – i trudno dziwić się temu – deszcz. W „Street” mamy natomiast do czynienia z zaskakującą ewolucją partii fortepianu: od subtelnie wyciszonej do głośniejszej i groźniejszej, niemal złowrogiej. W końcówce pianistka jednak ponownie tonuje emocje, jakby dotarcie do końca ulicy przynieść miało poczucie bezpieczeństwa. Jak na album koncepcyjny przystało, wieńczy go kompozycja zatytułowana „Time Beings – Outro”, w której duet nie tylko buduje odpowiedni nastrój (to robi już wielokrotnie wcześniej), ale też oddziałuje na wrażliwość słuchacza, hipnotyzując go nieśpiesznym tempem i powracającym rytmicznym stukaniem. Piątą płytą Drumbientone Bartłomiej Oleś otworzył kolejną furtkę. Czy pójdzie dalej drogą rozpościerającą się za nią – dowiemy się zapewne niebawem. Nie miałbym nic przeciwko temu, wręcz przeciwnie, chociaż nie ukrywam, że nie mniej radowałyby mnie także kolejne produkcje utrzymane w stylu „kosmicznym”. Sebastian Chosiński „Time Diary” to piąta, autorska płyta perkusisty i kompozytora Bartomieja Olesia wydana jako Drumbientone, pod którym artysta prezentuje projekty realizowane w estetyce „nowej klasyki” muzyki elektronicznej. „ Album łączy dwie moje aktywności kompozytorskie – wyjaśnia genezę Drumbientone – tworzenie muzyki w sposób klasyczny i zapisywanie jej w nuty, oraz kreowanie brzmień przy pomocy współcześnie dostępnych urządzeń elektronicznych tzn. komputera i syntezatorów. Chciałem opowiedzieć historię o czasie i jego upływie z wykorzystaniem obu tych mediów”. Pretekstem nowej sesji oraz zestawu kompozycji przygotowanych na fortepian było z pewnością doskonałe przyjęcie albumu „Cat’s Songs – 17 Haiku for Piano”, który Bartłomiej Oleś zrealizowal z wirtuozerską pianistą Mirą Opalińską. Mira Opalińska jest laureatką międzynarodowych konkursów pianistycznych a jej styl kształtował się wokół wielu stylistyk a łącząc klasyczne podstawy i naturalny talent do spontaniczności w improwizacji, jej muzyka wymyka się prostej kategoryzacji. Swoje jazzowe fascynacje studiowała na w Katowicach po bacznym okiem Wojciecha Niedzieli, potem – pod kierunkiem Andrzeja Jagodzińskiego – na Wydziale Jazzu Akademii Muzycznej w Warszawie. W 2006 roku pianistka przeprowadziła się do Szkocji kontynuując studia muzyczne na Uniwersytecie Strathclyde w Glasgow. Jej przyjazd do Wielkiej Brytanii zapoczątkował czas europejskich i międzynarodowych tras koncertowych a także licznych audycji w ogólnokrajowym radiu (BBC Scotland) i telewizji (BBC Four). Mira Opalińska doskonale odnajduje się zarówno w muzyce klasycznej, jaki jazzie: tworzy zarówno kameralny duet jazzowy z brytyjskim kontrabasistą Douglasem Whatesem, jak i wirtuozerskie recitale i nagrania najbardziej wymagającego dzieła klawiszowego J.S. Bacha – „Wariacji Goldbergowskich”. Spotkanie z Bartłomiejem Olesiem i jego muzyką stworzyło nowy krajobraz artystycznych inspiracji dla pianistki. Bartłomiej Oleś to jeden z oryginalnych i uznanych perkusistów oraz kompozytorów polskiej sceny jazzowej. W duecie z Mirą Opalińską w autorskim projekcie „Cat’s Songs:17 Haiku for Piano” firmuje album, na którego jest kompozytorem, ale nie wykonuje nawet jednego dźwięku jako muzyk. Tego zadania, na zaproszenie kompozytora, podjęła się wybitnie utalentowana pianistka Mira Opalińska. „Muszę przyznać, że Mira nie miała łatwego zadania, bo choć mogło ono wydawać się proste, to wcale takie nie było. Potrzeba naprawdę ogromnej świadomości, pokory i chęci zagłębienia się w muzykę, żeby w pełni oddać jej ducha. Idąc za słowami wybitnego islandzkiego kompozytora Jóhanna Jóhannssona: nie wszyscy klasycznie wykształceni muzycy potrafią zagrać prostą muzykę tak, jak należy. Mira zrobiła to fenomenalnie, odczytując w pełni moje intencje i jestem jej za to ogromnie wdzięczny” – wyjaśnia Bartłomiej Oleś. Sesja ta była także sygnałem odejścia Bartłomieja Olesia od muzyki improwizowanej, która przez lata stanowiła elementarną część jego dorobku. Punktem wyjścia do powstania muzyki „Time Diary” ponownie były partie fortepianowe, napisane przez Bartłomieja Olesia, a wykonane przez Mirę Opalińską w klasycznej interpretacji. Ich melancholijny, medytacyjny charakter w sposób płynny splata się z warstwami elektronicznego ambientu i nagrań terenowych. Uchwycony zapis brzmień natury (rzeki, szumu morza, wiatru, deszczu, stukotu pociągu czy gwaru ulicy) nie tylko urozmaica muzykę wypełniającą album, ale też prowadzi do refleksji o silnym zakorzenieniu człowieka w otaczającym nas świecie i jego niemych elementach. Muzyczna medytacja nad rzeczywistością nie wyklucza emocji: smutku, zadumy, zachwytu, a każdy z utworów tworzy swój odrębny mikrokosmos. „Time Diary” to opowieść o obcowaniu z czasem, ale także o powracaniu do myśli, miejsc, wrażeń, wspomnień. To muzyczna podróż w głąb siebie perfekcyjnie sugerowane talentem Bartłomieja Olesia ( kompozycje, produkcja, elektronika) oraz wirtuozerią pianistki, Miry Opalińskiej. Dionizy Piątkowski ..::TRACK-LIST::.. 1. Time Beings - Intro 2. Park 3. River 4. Train 5. Lake 6. Rain 7. Street 8. Time Beings - Outro ..::OBSADA::.. Bartłomiej Oleś - kompozycje, produkcja, elektronika Mira Opalińska - fortepian https://www.youtube.com/watch?v=mdcPFHFvtFw SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-26 19:29:31
Rozmiar: 227.99 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
Vangelis (gr. Βαγγέλης), właśc. Ewangelos Odiseas Papatanasiu (gr. Ευάγγελος Οδυσσέας Παπαθανασίου; ur. 29 marca 1943 w Agrii koło Wolos, zm. 17 maja 2022 w Paryżu - grecki kompozytor muzyki elektronicznej i filmowej. Vangelis urodził się 29 marca 1943 roku w Agrii koło Wolos, w Grecji. Edukację muzyczną rozpoczął w wieku 4 lat, a już w wieku 6 lat miał swój pierwszy publiczny występ, na którym prezentował własne kompozycje. Vangelis był w dużej części samoukiem - odmawiał pobierania lekcji gry na pianinie, a w ciągu swojej kariery nie zdobył formalnej wiedzy na temat notacji muzycznej. Uczył się muzyki poważnej, malarstwa i reżyserii filmowej na Akademii Sztuk Pięknych w Atenach. Zyskał światową sławę dzięki swoim wyjątkowym, często epickim kompozycjom, które łączyły elementy muzyki elektronicznej, symfonicznej i rockowej. Odes to pierwszy studyjny album Irene Papas z 1979 roku, nagrany przy współudziale Vangelisa. Na płycie, obok tradycyjnych pieśni greckich, znalazły się dwa utwory instrumentalne skomponowane przez Vangelisa: La Danse du Feu i Racines. Title: Odes Artist: Vangelis Country: Grecja Year: 1979 Genre: Elektroniczna Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ...( Track list )... 1. Les 40 Braves 2. Neranzoula 3. La Danse du Feu 4. Les Kolokotronei 5. Le Fleuve 6. Racines 7. Lamento 8. Menousis
Seedów: 100
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-26 18:39:42
Rozmiar: 118.28 MB
Peerów: 16
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Vangelis (gr. Βαγγέλης), właśc. Ewangelos Odiseas Papatanasiu (gr. Ευάγγελος Οδυσσέας Παπαθανασίου; ur. 29 marca 1943 w Agrii koło Wolos, zm. 17 maja 2022 w Paryżu - grecki kompozytor muzyki elektronicznej i filmowej. Vangelis urodził się 29 marca 1943 roku w Agrii koło Wolos, w Grecji. Edukację muzyczną rozpoczął w wieku 4 lat, a już w wieku 6 lat miał swój pierwszy publiczny występ, na którym prezentował własne kompozycje. Vangelis był w dużej części samoukiem - odmawiał pobierania lekcji gry na pianinie, a w ciągu swojej kariery nie zdobył formalnej wiedzy na temat notacji muzycznej. Uczył się muzyki poważnej, malarstwa i reżyserii filmowej na Akademii Sztuk Pięknych w Atenach. Zyskał światową sławę dzięki swoim wyjątkowym, często epickim kompozycjom, które łączyły elementy muzyki elektronicznej, symfonicznej i rockowej. China to album studyjny Vangelisa wydany w 1979 r. Płyta była zainspirowana kulturą i historią Chin oraz filozofią taoizmu. Title: China Artist: Vangelis Country: Grecja Year: 1979 Genre: Elektroniczna Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ...( Track list )... 1. Chung Kuo 2. The Long March 3. The Dragon 4. The Plum Blossom 5. The Tao of Love 6. The Little Fete 7. Yin and Yang 8. Himalaya 9. Summit https://www.youtube.com/watch?v=PXVUBW3XGpo
Seedów: 29
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-18 17:57:51
Rozmiar: 95.52 MB
Peerów: 28
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Jakość: 320 kb/s Format: MP3 Liczba albumów: 28 (15 albumów, 7 EP-ek, 6 Singli) Gatunki: Techno, Deep House, Trance, EDM ...( Opis )... Dyskografia zawiera kompletne wydania od 2022 do 2025 roku od Isle of Music.
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-18 17:26:45
Rozmiar: 1.49 GB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Debiutancki album amerykańskiego zespołu - projektu pobocznego Street Sects. Title: Full Color Eclipse Artist: Street Sex Country: USA Year: 2025 Genre: Synthpop Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ...( AlbumList )... A1.Timing Belt A2.Coming Of Age A3.Perpetuity A4.Turn Blue A5.Half Laugh A6.Rock Salt B1.Going Up B2.New Braunfels B3.Short Cut B4.The Squeeze B5.The Pretense B6.The Arrangement B7.The Big Heat
Seedów: 26
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-14 13:57:30
Rozmiar: 90.71 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist...............: Air Album................: The Virgin Suicides Redux Genre................: Elettronica Year.................: 2025 Codec................: Reference libFLAC 1.5 ...( TrackList )... 001. Air Feat. Gordon Tracks - Playground Love (with Gordon Tracks) 002. Air - Clouds Up 003. Air - Bathroom Girl 004. Air - Cemetary Party 005. Air - Dark Messages 006. Air - The Word Hurricane 007. Air - Dirty Trip 008. Air - Highschool Lover 009. Air - Afternoon Sister 010. Air - Ghost Song 011. Air - Empty House 012. Air - Dead Bodies 013. Air - Suicide Underground 014. Air - Playground Love (Vibraphone Version) 015. Air - Suicide Underground (Francis Lai) 016. Air - Playground Love (Demo Strings) 017. Air - Bathroom Girl (Demo 2) 018. Air - Playground Love (Vocoder) 019. Air - Clouds Up (Demo) 020. Air - Suicide Underground (Demo) 021. Air - Nosferatu (Remix by the Flower Pistols) 022. Air - Dead Bodies (Demo) 023. Air - Virgin Suicides (Demo) 024. Air - High School Prom Playground Love (Rob Remix)
Seedów: 560
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-02 23:35:43
Rozmiar: 802.35 MB
Peerów: 45
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Vangelis (gr. Βαγγέλης), właśc. Ewangelos Odiseas Papatanasiu (gr. Ευάγγελος Οδυσσέας Παπαθανασίου; ur. 29 marca 1943 w Agrii koło Wolos, zm. 17 maja 2022 w Paryżu - grecki kompozytor muzyki elektronicznej i filmowej. Vangelis urodził się 29 marca 1943 roku w Agrii koło Wolos, w Grecji. Edukację muzyczną rozpoczął w wieku 4 lat, a już w wieku 6 lat miał swój pierwszy publiczny występ, na którym prezentował własne kompozycje. Vangelis był w dużej części samoukiem - odmawiał pobierania lekcji gry na pianinie, a w ciągu swojej kariery nie zdobył formalnej wiedzy na temat notacji muzycznej. Uczył się muzyki poważnej, malarstwa i reżyserii filmowej na Akademii Sztuk Pięknych w Atenach. Zyskał światową sławę dzięki swoim wyjątkowym, często epickim kompozycjom, które łączyły elementy muzyki elektronicznej, symfonicznej i rockowej. Title: Beaubourg Artist: Vangelis Country: Grecja Year: 1978 Genre: Elektroniczna Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ...( Track list )... 1. Beaubourg part I 2. Beaubourg part II
Seedów: 12
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-09-28 19:05:32
Rozmiar: 89.90 MB
Peerów: 43
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Baxter Dury to jeden z najbardziej intrygujących brytyjskich artystów ostatnich dwóch dekad. Syn legendarnego Iana Dury’ego (wokalisty The Blockheads), od początku kariery wypracował własny, rozpoznawalny styl. Jego muzyka to unikalna mieszanka leniwego, zmysłowego spoken word, filmowej melancholii i retro-elektroniki, w której ironia i emocjonalna szczerość idą ramię w ramię. Na scenie Dury przyciąga charyzmą i teatralnym luzem, a jego koncerty balansują między intymnym performansem a klubowym transem. Wstawka zawiera dziewiąty, najnowszy album artysty. Artist: Baxter Dury Title: Allbarone Country: Wielka Brytania Year: 2025 Genre: Elektroniczna Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ..::TRACK-LIST::.. 1.Allbarone (with JGrrey) 2.Schadenfreude 3.Kubla Khan 4.Alpha Dog 5.The Other Me 6.Hapsburg 7.Return of the Sharp Heads (with JGrrey) 8.Mockingjay (with JGrrey) 9.Mr W4
Seedów: 9
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-09-28 19:05:23
Rozmiar: 81.43 MB
Peerów: 20
Dodał: Uploader
|
|||||||||||||