|
|
|||||||||||||
|
Ostatnie 10 torrentów
Ostatnie 10 komentarzy
Discord
Kategoria:
Muzyka
Ilość torrentów:
25,607
Opis
...( Info )...
Artist...............: Alice Phoebe Lou Album................: Oblivion Genre................: Alternativa e indie Year.................: 2025 Codec................: Reference libFLAC 1.5 ...( Opis )... Szósta studyjna płyta południowoafrykańskiej piosenkarki i autorki tekstów indie, Alice Phoebe Lou, wydana 24 października 2025 roku przez Nettwerk Music Group. ...( TrackList )... 001. Alice Phoebe Lou - Sailor 002. Alice Phoebe Lou - Pretender 003. Alice Phoebe Lou - Mind Reader 004. Alice Phoebe Lou - Sparkle 005. Alice Phoebe Lou - The Surface 006. Alice Phoebe Lou - Oblivion 007. Alice Phoebe Lou - You and I 008. Alice Phoebe Lou - Old Shadows 009. Alice Phoebe Lou - Darling 010. Alice Phoebe Lou - Skyline 011. Alice Phoebe Lou - With or Without
Seedów: 111
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-30 09:38:57
Rozmiar: 398.26 MB
Peerów: 4
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist...............: Bianca D'aponte Album................: Ensemble Per Bianca D'aponte Genre................: Pop Year.................: 2025 Codec................: Reference libFLAC 1.5 ...( TrackList )... 001. Bianca D'aponte - Anima Scalza 002. Bianca D'aponte - Benvenuto Anche A Te 003. Bianca D'aponte - Cantico Dei Matti 004. Bianca D'aponte - Canto Di Fine Inverno 005. Bianca D'aponte - Clessidra (Bianca D'aponte) 006. Bianca D'aponte - Come Dorothy 007. Bianca D'aponte - Mary 008. Bianca D'aponte - Ninna Nanna In Re 009. Bianca D'aponte - Respira Piano 010. Bianca D'aponte - Straniero
Seedów: 54
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-30 09:38:50
Rozmiar: 380.40 MB
Peerów: 1
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- ZZ Top - The Very Baddest - (2 CD) --------------------------------------------------------------------- Artist...............: ZZ Top Album................: The Very Baddest Genre................: Blues Rock Source...............: CD Year.................: 2014 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 66 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Warner Bros. Records Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 1 --------------------------------------------------------------------- 1. ZZ Top - Gimme All Your Lovin' [03:31] 2. ZZ Top - Sharp Dressed Man [02:59] 3. ZZ Top - La Grange [03:52] 4. ZZ Top - Tush [02:16] 5. ZZ Top - (Somebody Else Been) Shaking Your Tree [02:35] 6. ZZ Top - Francine [03:33] 7. ZZ Top - Beer Drinkers & Hell Raisers [03:25] 8. ZZ Top - It's Only Love [04:23] 9. ZZ Top - Arrested For Driving While Blind [03:06] 10. ZZ Top - I Thank You [03:01] 11. ZZ Top - Cheap Sunglasses [02:40] 12. ZZ Top - Tube Snake Boogie [03:05] 13. ZZ Top - Pearl Necklace [04:06] 14. ZZ Top - Just Got Paid [04:27] 15. ZZ Top - Waitin' For The Bus [02:52] 16. ZZ Top - Jesus Just Left Chicago [03:30] 17. ZZ Top - Heard It On The X [02:26] 18. ZZ Top - I'm Bad, I'm Nationwide [04:52] 19. ZZ Top - Dust My Broom [03:08] 20. ZZ Top - Velcro Fly [02:54] 21. ZZ Top - Party On The Patio [02:48] Playing Time.........: 01:09:40 Total Size...........: 464,67 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 2 --------------------------------------------------------------------- 1. ZZ Top - Viva Las Vegas [04:02] 2. ZZ Top - Pincushion [04:33] 3. ZZ Top - Legs [03:36] 4. ZZ Top - Got Me Under Pressure [04:02] 5. ZZ Top - Sleeping Bag [04:06] 6. ZZ Top - Rough Boy [03:50] 7. ZZ Top - Doubleback [03:56] 8. ZZ Top - My Head's In Mississippi [04:25] 9. ZZ Top - Give It Up [03:32] 10. ZZ Top - Just Got Back From Baby's [04:10] 11. ZZ Top - Blue Jean Blues [04:44] 12. ZZ Top - She's Just Killing Me [04:57] 13. ZZ Top - What's Up With That [05:20] 14. ZZ Top - Rhythmeen [03:53] 15. ZZ Top - Loaded [03:48] 16. ZZ Top - Fearless Boogie [04:01] 17. ZZ Top - Mescalero [03:49] 18. ZZ Top - Que Lastima [04:26] 19. ZZ Top - As Time Goes By [04:32] Playing Time.........: 01:19:50 Total Size...........: 579,98 MB
Seedów: 263
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-30 02:02:31
Rozmiar: 1.10 GB
Peerów: 111
Dodał: rajkad
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Trzecia odsłona serii LEGENDS OF PUNK. Z udziałem THE VARUKERS! Jeden z najtrwalszych i najbardziej ''odpornych' zespołów punkowych w stylu UK82. Dzięki swojemu rozwojowi i mieszaniu gatunków hardcore, d-beat i crust punk zdobyli globalne grono fanów, a zespół wciąż gra na scenach w Wielkiej Brytanii, Europie i poza jej granicami! ..::TRACK-LIST::.. 1. Murder 2. Systematic Slaughter 3. Die for Your Government 4. Tortured by Their Lies 5. Nothings Changed 6. Massacred Millions 7. Nowhere to Go 8. Deadly Games 9. Will They Never Learn 10. Fucked Up 11. Damned and Defiant 12. No Masters No Slaves 13. Thanks for Nothing 14. The Last War 15. Another Religion Another War 16. March of the SAS 17. All Systems Fail 18. Soldier Boy 19. Protest to Survive 20. Endless Destruction Line 21. Genocide 22. Interviews https://www.youtube.com/watch?v=oxKHCpQeuD0 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-29 19:34:03
Rozmiar: 14.26 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Po trzyletniej przerwie przenaczonej na solowe harce (no może tak nie do końca, wszak album Art Therapy ukazał się równo z Perpetual), powraca sztandarowy projekt Krzysztofa Lepiarczyka, Loonypark. I od razu wyrażę spory szacun dla autora, bo gdy tylko odpaliłem Deep Space Eight natychmiast usłyszałem charakterystyczne dźwięki dla tego projektu, jakże jednak inne w swoim wyrazie od dwóch, zresztą także sobie odmiennych, solowych albumów Lepiarczyka. Jednym słowem Loonypark ma swój styl wypracowany na czterech wydanych do tej pory płytach i to najlepsza rzecz jaka może się przydarzyć artyście. Na Deep Space Eight słuchamy zatem ośmiu premierowych kompozycji, które możemy wpasować w szeroko rozumiany neoprogresywny rock z ciepłymi klawiszowymi tłami, nienachalną gitarą, żeńskim wokalem i ogólnym nastrojem niespieszności i melancholii. To jednak bardzo powierzchowna uwaga, bo gdy wejdziemy w szczegóły, nowe wydawnictwo Loonypark przynosi pewne zmiany. Pierwszą z nich jest szata graficzna, którą po raz pierwszy nie zdobi praca Leszka Kostuja, lecz dzieło Rafała Barnasia, też bardzo intrygujące. Po krótkiej rozmowie z Lepiarczykiem, jaką odbyłem niedawno, zauważyłem jak dużą wagę przywiązuje on do tego elementu swojej nowej płyty. Drugą zmianą jest nowa wokalistka, Magda Grodecka (znana już z albumu Art Therapy), która zastąpiła śpiewającą do tej pory na wszystkich wydawnictwach Sabinę Godulę-Zając. I tu ciekawostka, mimo tej roszady, wszystkie teksty na płytę napisała właśnie była wokalistka Loonypark. A skoro o nich mowa. Zwykle smutne i zamyślone, dobrze wpasowują się się swoją poetyką w muzykę, Trzy kwadranse muzyki przynoszą osiem, głównie 5 – 6 minutowych kompozycji, utrzymanych w dosyć jednorodnej rytmice, są jednak i rzeczy szybsze. Jak pędzący do przodu Time Lines, delikatnie mroczny, w pewnych momentach wokalnych nawet nieznacznie gotycki. Fragmentami żywy jest też We Are Alone? ze skradającym się gitarowym riffem. Absolutnie przebojowy, z piękną, pogodną figurą pianina, wydaje się Little Girl. Ciekawą elektroniką zwieńczony jest Believe, jednak najwięcej inności przynosi kończący całość, najdłuższy w zestawie, prawie siedmiominutowy Odyssey. Jego transowy początek, gdyby odrzucić z niego gitarowe solo, brzmi jak... koncertowe Depeche Mode z żywymi bębnami. Ostatnia część utworu to z kolei marszowy rytm, nad którym dominują ostre szarpnięcia gitar. To chyba najciekawszy utwór na płycie i dobre jej zwieńczenie. Polecam jednak cały album, tym bardziej że brzmi on ciepło, przestronnie i selektywnie. Mariusz Danielak Nie wiem, co wydarzyło się między albumem „Perpetual” (2016) i „Deep Space Eight” (2019), ale w składzie Loonypark nastąpiła poważna zmiana, ponieważ wokalistka Sabina Godula-Zając nie jest już bezpośrednio zaangażowana w zespole (chociaż napisała teksty do wszystkich piosenek) i została zastąpiona przez Magdę Grodecką. Magda ma zupełnie inne podejście, a także wyższy głos oraz lżejszy styl wokalny. Oznacza to, że jej śpiew jest teraz bardziej wyeksponowany, a sama muzyka stanowi tło pod jej wyrazistą ekspresję. I chociaż Magda jest świetną piosenkarką, zastanawiam się, co Loonypark stara się tutaj osiągnąć, ponieważ ogólnie muzyka wydaje się teraz o wiele bardziej uproszczona, niż się spodziewałem po tym zespole, biorąc pod uwagę, że jest to już jego piąta płyta i moim zdaniem powinien on iść do przodu, a nie uporczywie wracać do tego, co wypracował już wcześniej. Jak zawsze fortepian Krzysztofa Lepiarczyka ma w brzmieniu Loonypark do odegrania ważną rolę, ale chciałbym, aby też gitarzysta Piotr Grodecki mógł nieco bardziej rozwinąć skrzydła. Album „Deep Space Eight” dowodzi, że zespół zwraca się raczej w stronę melodyjnego rocka, mocno inspirowanego AOR, tylko od czasu do czasu nawiązując do pogrockowych klimatów. Moim zdaniem album cierpi z tego powodu. I chociaż wokale są porywające i bardzo mi się podobają (wierzę, że w przyszłości usłyszymy o Magdzie więcej w tej czy innej formule), są jednak chwile na tym albumie, kiedy po prostu się nudzę. Zespół Loonypark musi poważnie przemyśleć dokąd chce zmierzać ze swoją muzyką. O ile „Unbroken Spirit” był naprawdę świetnym albumem, już „Perpetual” nie był tak dobry, a z kolei „Deep Space Eight” wydaje się od niego jeszcze słabszy, pora więc na odpowiednie decyzje i wykonanie jakiegoś odważnego kroku. Tylko czy to zrobią? Artur Chachlowski Okładkę nowej studyjnej płyty, krakowskiej formacji Loonypark zdobi jak zwykle, wyjątkowa oprawa graficzna, tym razem autorstwa Rafała Barnasia. Swoim klimatem różni się nieco, od poprzednich prac, sztandarowego grafika zespołu – Leszka Kostuja. Czy znalazło to również przełożenie w samej muzyce? Tym bardziej, że to nie jedyne novum w zespole. Najistotniejsza jest chyba zmiana personalna. Miejsce za mikrofonem Sabiny Goduli- Zając, przejęła teraz Magda Grodecka. Za teksty odpowiedzialna jest jednak nadal była wokalistka zespołu. Zmiana za mikrofonem nie wpłynęła jednak w jakiś wyrazisty sposób, na muzyczną aurę nowego materiału. To nadal bardzo klimatyczny prog rock, może nawet bardziej klimatyczny, niż na poprzednich płytach. Prym nadal wiodą tutaj przestrzenne, klawiszowe tła Krzysztofa Lepiarczyka i przyjemne gitarowe solówki Piotra Grodeckiego. Album rozpoczyna dostojne „We Don’t Wanna Die”, z fajnymi gitarowymi solówkami, których nie brakuje praktycznie w żadnej z kompozycji. Wiele muzycznego ciepła przynosi chociażby kolejna kompozycja „ The Space Between Us”. Trochę trasowości zawiera w sobie „Time Lines”. „Believe”, urzeka swoim onirycznym klimatem. Odrobinę przebojowości przynosi bardziej figlarne „Little Girl”. „Are We Alone?”, to z kolei najbardziej energiczny fragment. Kontrastuje z nim, delikatniejszy „Afraid of Tomorrow”. Wieńczący płytę „Oddysey”, ma natomiast na wstępie coś z ducha new romantic. W końcówce natomiast, dzięki gitarom, poczuć można ciepłą, wręcz śródziemnomorską, południową aurę. Czas urlopowych wojaży dopiero się zacznie. Niebanalna, aczkolwiek bardzo przyjemna, ożywcza porcja muzyki Loonypark, wydana oczywiście pod egidą krakowskiego LYNXA, powinna skutecznie umilić takowe chwile, wszystkim sympatykom rodzimych, progresywnych brzmień. Marek Toma ..::TRACK-LIST::.. 1. We Don't Wanna Die 5:27 2. The Space Beetwen Us 4:39 3. Time Lines 5:09 4. Believe 5:18 5. Little Girl 5:24 6. Are We Alone? 4:45 7. Afraid Of Tomorow 6:09 8. Odyssey 6:57 ..::OBSADA::.. Vocals - Magda Grodecka Guitar – Piotr Grodecki Keyboards, Music By, Engineer [Sound], Producer [Produced By] - Krzysztof Lepiarczyk Bass - Piotr Lipka Drums - Grzegorz Fieber Lyrics By - Sabina Godula-Zając https://www.youtube.com/watch?v=z531xUE-9EA SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-29 17:52:25
Rozmiar: 101.17 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Po trzyletniej przerwie przenaczonej na solowe harce (no może tak nie do końca, wszak album Art Therapy ukazał się równo z Perpetual), powraca sztandarowy projekt Krzysztofa Lepiarczyka, Loonypark. I od razu wyrażę spory szacun dla autora, bo gdy tylko odpaliłem Deep Space Eight natychmiast usłyszałem charakterystyczne dźwięki dla tego projektu, jakże jednak inne w swoim wyrazie od dwóch, zresztą także sobie odmiennych, solowych albumów Lepiarczyka. Jednym słowem Loonypark ma swój styl wypracowany na czterech wydanych do tej pory płytach i to najlepsza rzecz jaka może się przydarzyć artyście. Na Deep Space Eight słuchamy zatem ośmiu premierowych kompozycji, które możemy wpasować w szeroko rozumiany neoprogresywny rock z ciepłymi klawiszowymi tłami, nienachalną gitarą, żeńskim wokalem i ogólnym nastrojem niespieszności i melancholii. To jednak bardzo powierzchowna uwaga, bo gdy wejdziemy w szczegóły, nowe wydawnictwo Loonypark przynosi pewne zmiany. Pierwszą z nich jest szata graficzna, którą po raz pierwszy nie zdobi praca Leszka Kostuja, lecz dzieło Rafała Barnasia, też bardzo intrygujące. Po krótkiej rozmowie z Lepiarczykiem, jaką odbyłem niedawno, zauważyłem jak dużą wagę przywiązuje on do tego elementu swojej nowej płyty. Drugą zmianą jest nowa wokalistka, Magda Grodecka (znana już z albumu Art Therapy), która zastąpiła śpiewającą do tej pory na wszystkich wydawnictwach Sabinę Godulę-Zając. I tu ciekawostka, mimo tej roszady, wszystkie teksty na płytę napisała właśnie była wokalistka Loonypark. A skoro o nich mowa. Zwykle smutne i zamyślone, dobrze wpasowują się się swoją poetyką w muzykę, Trzy kwadranse muzyki przynoszą osiem, głównie 5 – 6 minutowych kompozycji, utrzymanych w dosyć jednorodnej rytmice, są jednak i rzeczy szybsze. Jak pędzący do przodu Time Lines, delikatnie mroczny, w pewnych momentach wokalnych nawet nieznacznie gotycki. Fragmentami żywy jest też We Are Alone? ze skradającym się gitarowym riffem. Absolutnie przebojowy, z piękną, pogodną figurą pianina, wydaje się Little Girl. Ciekawą elektroniką zwieńczony jest Believe, jednak najwięcej inności przynosi kończący całość, najdłuższy w zestawie, prawie siedmiominutowy Odyssey. Jego transowy początek, gdyby odrzucić z niego gitarowe solo, brzmi jak... koncertowe Depeche Mode z żywymi bębnami. Ostatnia część utworu to z kolei marszowy rytm, nad którym dominują ostre szarpnięcia gitar. To chyba najciekawszy utwór na płycie i dobre jej zwieńczenie. Polecam jednak cały album, tym bardziej że brzmi on ciepło, przestronnie i selektywnie. Mariusz Danielak Nie wiem, co wydarzyło się między albumem „Perpetual” (2016) i „Deep Space Eight” (2019), ale w składzie Loonypark nastąpiła poważna zmiana, ponieważ wokalistka Sabina Godula-Zając nie jest już bezpośrednio zaangażowana w zespole (chociaż napisała teksty do wszystkich piosenek) i została zastąpiona przez Magdę Grodecką. Magda ma zupełnie inne podejście, a także wyższy głos oraz lżejszy styl wokalny. Oznacza to, że jej śpiew jest teraz bardziej wyeksponowany, a sama muzyka stanowi tło pod jej wyrazistą ekspresję. I chociaż Magda jest świetną piosenkarką, zastanawiam się, co Loonypark stara się tutaj osiągnąć, ponieważ ogólnie muzyka wydaje się teraz o wiele bardziej uproszczona, niż się spodziewałem po tym zespole, biorąc pod uwagę, że jest to już jego piąta płyta i moim zdaniem powinien on iść do przodu, a nie uporczywie wracać do tego, co wypracował już wcześniej. Jak zawsze fortepian Krzysztofa Lepiarczyka ma w brzmieniu Loonypark do odegrania ważną rolę, ale chciałbym, aby też gitarzysta Piotr Grodecki mógł nieco bardziej rozwinąć skrzydła. Album „Deep Space Eight” dowodzi, że zespół zwraca się raczej w stronę melodyjnego rocka, mocno inspirowanego AOR, tylko od czasu do czasu nawiązując do pogrockowych klimatów. Moim zdaniem album cierpi z tego powodu. I chociaż wokale są porywające i bardzo mi się podobają (wierzę, że w przyszłości usłyszymy o Magdzie więcej w tej czy innej formule), są jednak chwile na tym albumie, kiedy po prostu się nudzę. Zespół Loonypark musi poważnie przemyśleć dokąd chce zmierzać ze swoją muzyką. O ile „Unbroken Spirit” był naprawdę świetnym albumem, już „Perpetual” nie był tak dobry, a z kolei „Deep Space Eight” wydaje się od niego jeszcze słabszy, pora więc na odpowiednie decyzje i wykonanie jakiegoś odważnego kroku. Tylko czy to zrobią? Artur Chachlowski Okładkę nowej studyjnej płyty, krakowskiej formacji Loonypark zdobi jak zwykle, wyjątkowa oprawa graficzna, tym razem autorstwa Rafała Barnasia. Swoim klimatem różni się nieco, od poprzednich prac, sztandarowego grafika zespołu – Leszka Kostuja. Czy znalazło to również przełożenie w samej muzyce? Tym bardziej, że to nie jedyne novum w zespole. Najistotniejsza jest chyba zmiana personalna. Miejsce za mikrofonem Sabiny Goduli- Zając, przejęła teraz Magda Grodecka. Za teksty odpowiedzialna jest jednak nadal była wokalistka zespołu. Zmiana za mikrofonem nie wpłynęła jednak w jakiś wyrazisty sposób, na muzyczną aurę nowego materiału. To nadal bardzo klimatyczny prog rock, może nawet bardziej klimatyczny, niż na poprzednich płytach. Prym nadal wiodą tutaj przestrzenne, klawiszowe tła Krzysztofa Lepiarczyka i przyjemne gitarowe solówki Piotra Grodeckiego. Album rozpoczyna dostojne „We Don’t Wanna Die”, z fajnymi gitarowymi solówkami, których nie brakuje praktycznie w żadnej z kompozycji. Wiele muzycznego ciepła przynosi chociażby kolejna kompozycja „ The Space Between Us”. Trochę trasowości zawiera w sobie „Time Lines”. „Believe”, urzeka swoim onirycznym klimatem. Odrobinę przebojowości przynosi bardziej figlarne „Little Girl”. „Are We Alone?”, to z kolei najbardziej energiczny fragment. Kontrastuje z nim, delikatniejszy „Afraid of Tomorrow”. Wieńczący płytę „Oddysey”, ma natomiast na wstępie coś z ducha new romantic. W końcówce natomiast, dzięki gitarom, poczuć można ciepłą, wręcz śródziemnomorską, południową aurę. Czas urlopowych wojaży dopiero się zacznie. Niebanalna, aczkolwiek bardzo przyjemna, ożywcza porcja muzyki Loonypark, wydana oczywiście pod egidą krakowskiego LYNXA, powinna skutecznie umilić takowe chwile, wszystkim sympatykom rodzimych, progresywnych brzmień. Marek Toma ..::TRACK-LIST::.. 1. We Don't Wanna Die 5:27 2. The Space Beetwen Us 4:39 3. Time Lines 5:09 4. Believe 5:18 5. Little Girl 5:24 6. Are We Alone? 4:45 7. Afraid Of Tomorow 6:09 8. Odyssey 6:57 ..::OBSADA::.. Vocals - Magda Grodecka Guitar – Piotr Grodecki Keyboards, Music By, Engineer [Sound], Producer [Produced By] - Krzysztof Lepiarczyk Bass - Piotr Lipka Drums - Grzegorz Fieber Lyrics By - Sabina Godula-Zając https://www.youtube.com/watch?v=z531xUE-9EA SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-29 17:48:37
Rozmiar: 304.55 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. "Wirus międzynarodowy” to 12 nowych kompozycji zasłużonego bandu i namacalny dowód jego ciągłej aktywności oraz twórczej konsekwencji. Jak zwykle Kolaboranci proponują fanom nieszablonowe teksty lidera zespołu Przemysław Thiele wsparte potencjałem doskonałych muzyków, którzy w swoich poczynaniach już dawno przekroczyli granicę prostego punk rocka, z którym Kolaboranci niegdyś byli utożsamiani. Ostatnie albumy Kolaborantów to muzyczna podróż do świata w którym punk rock stanowi jedynie daleki punkt wyjścia a finał wypada w miejscu gdzie hardcore, post punk i alternatywny rock łączą się we wspólnym nurcie. Kolaboranci już dano odeszli od twórczości lekkiej dla ucha ale nigdy nie zrezygnowali z takiej, której głównym elementem ma być energia, perfekcja i czytelny przekaz. Ciągle stawiają na to, że gust fanów ewoluuje w raz ze zmianami jakie przynosi muzyka zespołu. Nowy album zawiera w sobie wszystkie wspomniane elementy i nie powinien zawieść tych, którym dokonania szczecińskiego zespołu z ostatnich lat przypadły do gustu. .... Kolaborantów cenię za teksty, dobrze napisane, ładnie zaśpiewane i zawsze o czymś ważnym, tym razem również trzymają wysoki poziom. Sporo tu komentarzy do obecnej sytuacji w Polsce. Muzycznie też jest całkiem smacznie, a bywają momenty, że granie Szczecinian bardzo kojarzy mi się z Dezerterem. No i chyba nie ma co się temu dziwić. ..::TRACK-LIST::.. 1. Głupota 2:48 2. Polemika 2:35 3. Gdzie Jesteś Ty 3:04 4. Polak 4:31 5. Propaganda 1:43 6. Patos I Banał 4:20 7. Ludzie W Złości 4:41 8. Dno? 3:55 9. Jutro Takie Czasy 3:23 10. Program Młodzieżowy 4:06 11. Bez Obrazy? 4:04 12. Telewizja 4:22 ..::OBSADA::.. Voice, Electronics - Przemysław Thiele Bass - Michał Podciechowski Guitar, Backing Vocals - Tomasz Samselski Percussion, Backing Vocals - Piotr Kacprzyk Guest Trumpet - Porek Simon https://www.youtube.com/watch?v=v27LhhE3smI SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-29 17:19:26
Rozmiar: 101.90 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Roxette - Simply The Best --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Roxette Album................: Simply The Best Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 1997 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 73 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: KJF Unofficial Release Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Roxette - The Look [03:58] 2. Roxette - Sleeping Single [04:39] 3. Roxette - How Do You Do [03:11] 4. Roxette - Joyride [04:00] 5. Roxette - She Doesn't Live Here Anymore [04:05] 6. Roxette - I Don't Want To Get Hurt [04:16] 7. Roxette - Dangerous [03:47] 8. Roxette - Hot Blooded [03:19] 9. Roxette - Dance Away [03:26] 10. Roxette - The Big L. [04:28] 11. Roxette - Dressed For Success [04:12] 12. Roxette - June Afternoon [04:11] 13. Roxette - You Don't Understand Me [04:27] 14. Roxette - Shadow Of A Doubt [04:14] 15. Roxette - It Must Have Been Love [04:19] 16. Roxette - Soul Deep [03:33] 17. Roxette - Listen To Your Heart [05:14] 18. Roxette - Sleeping In My Car [03:34] Playing Time.........: 01:13:02 Total Size...........: 540,76 MB
Seedów: 44
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-29 17:17:21
Rozmiar: 541.59 MB
Peerów: 18
Dodał: rajkad
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. "Wirus międzynarodowy” to 12 nowych kompozycji zasłużonego bandu i namacalny dowód jego ciągłej aktywności oraz twórczej konsekwencji. Jak zwykle Kolaboranci proponują fanom nieszablonowe teksty lidera zespołu Przemysław Thiele wsparte potencjałem doskonałych muzyków, którzy w swoich poczynaniach już dawno przekroczyli granicę prostego punk rocka, z którym Kolaboranci niegdyś byli utożsamiani. Ostatnie albumy Kolaborantów to muzyczna podróż do świata w którym punk rock stanowi jedynie daleki punkt wyjścia a finał wypada w miejscu gdzie hardcore, post punk i alternatywny rock łączą się we wspólnym nurcie. Kolaboranci już dano odeszli od twórczości lekkiej dla ucha ale nigdy nie zrezygnowali z takiej, której głównym elementem ma być energia, perfekcja i czytelny przekaz. Ciągle stawiają na to, że gust fanów ewoluuje w raz ze zmianami jakie przynosi muzyka zespołu. Nowy album zawiera w sobie wszystkie wspomniane elementy i nie powinien zawieść tych, którym dokonania szczecińskiego zespołu z ostatnich lat przypadły do gustu. .... Kolaborantów cenię za teksty, dobrze napisane, ładnie zaśpiewane i zawsze o czymś ważnym, tym razem również trzymają wysoki poziom. Sporo tu komentarzy do obecnej sytuacji w Polsce. Muzycznie też jest całkiem smacznie, a bywają momenty, że granie Szczecinian bardzo kojarzy mi się z Dezerterem. No i chyba nie ma co się temu dziwić. ..::TRACK-LIST::.. 1. Głupota 2:48 2. Polemika 2:35 3. Gdzie Jesteś Ty 3:04 4. Polak 4:31 5. Propaganda 1:43 6. Patos I Banał 4:20 7. Ludzie W Złości 4:41 8. Dno? 3:55 9. Jutro Takie Czasy 3:23 10. Program Młodzieżowy 4:06 11. Bez Obrazy? 4:04 12. Telewizja 4:22 ..::OBSADA::.. Voice, Electronics - Przemysław Thiele Bass - Michał Podciechowski Guitar, Backing Vocals - Tomasz Samselski Percussion, Backing Vocals - Piotr Kacprzyk Guest Trumpet - Porek Simon https://www.youtube.com/watch?v=v27LhhE3smI SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-29 17:15:40
Rozmiar: 335.61 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Zabójczo brutalny atak, nieustannie mający na celu dostarczenie słuchaczowi solidnego wpierdolu!!! FA THE 2017 STUDIO OPUS OF BRUTAL & MERCILESS DEATH METAL FROM THE US MASTERS Morta Skuld formed in Milwaukee in 1990, going on to release three albums on Peaceville Records (initially via legendary sub-label Deaf Records) in the early-mid 90's, with the band’s debut - the now classic Dying Remains - seeing its release in 1993. Reuniting once more with Peaceville Records, 2017 saw the comeback album from the reinvigorated US death metal maestros, with their first full-length release since the Surface album in 1997. Wounds Deeper than Time presents Morta Skuld’s finely honed mix of power and brutality with a foot firmly planted in the old school. A pummelling union of twisted melody and crushing riffs, Wounds Deeper than Time was recorded mixed and mastered at Mercenary studios by Scott Creekmore (Putrid Pile, Broken Hope, No Zodiac, Waco Jesus, Bloodline, Lividity) & produced by the band themselves. Cover art comes courtesy of Patrick Kachellek, who created the cover for the band’s comeback EP, Serving Two Masters in 2014. Joining longstanding member and founder David Gregor (Guitar/vocals) is Scott Willecke (Guitar), AJ Lewandowski (bass) & Eric House (drums). Morta Skuld have played numerous high profile shows over the years with the likes of Obituary, Death, Deicide, Napalm Death, Fear Factory, and Cannibal Corpse. Finally coming back into the fold, Wisconsin death metallers Morta Skuld have been toiling away in the underground ever since the beginning of their career and especially once they reformed several years back for a nice reunion that’s still on-going. With a new lineup with second guitarist Scott Willecke and bassist AJ joining the fold, the groups’ first post-comeback and fourth full-length overall effort was released February 17, 2017 on Peaceville Records. Despite the long layoff, it’s quite clear the band hasn’t lost their step at all as there’s plenty of life left for the group to explore based on this one. Pumping out such classic-sounding material filled with plenty of charging mid-tempo riffing and pummeling rhythms that keeps the material tight, intense and straightforward much in the same way that they usually offered in the past, making for a slew of crunchy, highly-impressive efforts. Due to the chaotic nature of these efforts, there’s plenty to work with here once this manages to get the majority of the albums’ running time with these rhythms, so when it changes over into it’s more mid-tempo elements there’s a natural balance between the ravenous, crunchy patterns and more mid-tempo, straightforward work that still slogs through the same general intensity and savageness which is what makes for the more cohesive and engaging type of work throughout here. As this is all quite common and expected with the band, that they’re able to reproduce this type of influence and clarity in this day and age makes for quite an impactful time here as this one keeps their old-school tone intact here with a great deal of their changing tones that was quite apparent throughout their catalog. While that’s all good, there’s a decidedly more modern feel and tone in the production that sounds way too clean and processed for such an old-school vibe from the arrangements of the tracks, and that does stick out throughout here quite apparently rather than the murky old-school feel. Still, that’s the only thing really wrong here. Filled with a lot of great moments and a few minor flaws with the more modernized sound, the fact remains that there’s quite a lot of highly-enjoyable work to be found here as the guys come back into the fold with a dynamic effort that will greatly please fans of their past work or old-school death in general. slayrrr666 ..::TRACK-LIST::.. 1. Breathe In The Black 05:04 2. Hating Life 03:52 3. My Weakness 04:03 4. Against The Origin 04:08 5. In Judgment 04:46 6. Wounds Deeper Than Time 05:30 7. Scars Within 04:34 8. Devour The Chaos 04:19 9. Becoming One Flesh 06:06 ..::OBSADA::.. Scott Willecke - Guitars Dave Gregor - Guitars, Vocals Eric House - Drums AJ Lewandowski - Bass https://www.youtube.com/watch?v=tAzDEppWsxg SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-29 16:44:03
Rozmiar: 99.66 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Zabójczo brutalny atak, nieustannie mający na celu dostarczenie słuchaczowi solidnego wpierdolu!!! FA THE 2017 STUDIO OPUS OF BRUTAL & MERCILESS DEATH METAL FROM THE US MASTERS Morta Skuld formed in Milwaukee in 1990, going on to release three albums on Peaceville Records (initially via legendary sub-label Deaf Records) in the early-mid 90's, with the band’s debut - the now classic Dying Remains - seeing its release in 1993. Reuniting once more with Peaceville Records, 2017 saw the comeback album from the reinvigorated US death metal maestros, with their first full-length release since the Surface album in 1997. Wounds Deeper than Time presents Morta Skuld’s finely honed mix of power and brutality with a foot firmly planted in the old school. A pummelling union of twisted melody and crushing riffs, Wounds Deeper than Time was recorded mixed and mastered at Mercenary studios by Scott Creekmore (Putrid Pile, Broken Hope, No Zodiac, Waco Jesus, Bloodline, Lividity) & produced by the band themselves. Cover art comes courtesy of Patrick Kachellek, who created the cover for the band’s comeback EP, Serving Two Masters in 2014. Joining longstanding member and founder David Gregor (Guitar/vocals) is Scott Willecke (Guitar), AJ Lewandowski (bass) & Eric House (drums). Morta Skuld have played numerous high profile shows over the years with the likes of Obituary, Death, Deicide, Napalm Death, Fear Factory, and Cannibal Corpse. Finally coming back into the fold, Wisconsin death metallers Morta Skuld have been toiling away in the underground ever since the beginning of their career and especially once they reformed several years back for a nice reunion that’s still on-going. With a new lineup with second guitarist Scott Willecke and bassist AJ joining the fold, the groups’ first post-comeback and fourth full-length overall effort was released February 17, 2017 on Peaceville Records. Despite the long layoff, it’s quite clear the band hasn’t lost their step at all as there’s plenty of life left for the group to explore based on this one. Pumping out such classic-sounding material filled with plenty of charging mid-tempo riffing and pummeling rhythms that keeps the material tight, intense and straightforward much in the same way that they usually offered in the past, making for a slew of crunchy, highly-impressive efforts. Due to the chaotic nature of these efforts, there’s plenty to work with here once this manages to get the majority of the albums’ running time with these rhythms, so when it changes over into it’s more mid-tempo elements there’s a natural balance between the ravenous, crunchy patterns and more mid-tempo, straightforward work that still slogs through the same general intensity and savageness which is what makes for the more cohesive and engaging type of work throughout here. As this is all quite common and expected with the band, that they’re able to reproduce this type of influence and clarity in this day and age makes for quite an impactful time here as this one keeps their old-school tone intact here with a great deal of their changing tones that was quite apparent throughout their catalog. While that’s all good, there’s a decidedly more modern feel and tone in the production that sounds way too clean and processed for such an old-school vibe from the arrangements of the tracks, and that does stick out throughout here quite apparently rather than the murky old-school feel. Still, that’s the only thing really wrong here. Filled with a lot of great moments and a few minor flaws with the more modernized sound, the fact remains that there’s quite a lot of highly-enjoyable work to be found here as the guys come back into the fold with a dynamic effort that will greatly please fans of their past work or old-school death in general. slayrrr666 ..::TRACK-LIST::.. 1. Breathe In The Black 05:04 2. Hating Life 03:52 3. My Weakness 04:03 4. Against The Origin 04:08 5. In Judgment 04:46 6. Wounds Deeper Than Time 05:30 7. Scars Within 04:34 8. Devour The Chaos 04:19 9. Becoming One Flesh 06:06 ..::OBSADA::.. Scott Willecke - Guitars Dave Gregor - Guitars, Vocals Eric House - Drums AJ Lewandowski - Bass https://www.youtube.com/watch?v=tAzDEppWsxg SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-29 16:39:55
Rozmiar: 318.26 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Zespół, jak w procesie alchemicznym, coraz bardziej uszlachetnia swoją twórczość i destyluje z każdą płytą coraz bardziej wyrafinowaną muzykę i teksty. 'Sieć Indry' jest transową podróżą po nowych lądach. To znakomicie zagrana, zaśpiewana i zrealizowana płyta, która wchodzi głęboko pod skórę, a teksty Grzegorza Kaźmierczaka znów zaskakują minimalizmem i intensywnością. Piotr Bratkowski po latach napisał o zespole tak: 'koncert Variete (...) w 1985 roku, zrobił na mnie największe wrażenie z wszystkiego, co kiedykolwiek w Jarocinie usłyszałem'. Z kolei Rafał Księżyk nazwał Variete 'ulubionym zespołem polskiej inteligencji'. ..::TRACK-LIST::.. 1. Plan 4:14 2. Sycylia 4:11 3. Sygnał 4:10 4. Chleb, wino i przestrzeń 3:06 5. Waikiki 4:08 6. Księżniczka 3:57 7. Dobra droga 2:58 8. Satelity 3:38 9. Taka miłość nie jest dla mnie 2:35 Nagrania zostały zarejestrowane pomiędzy styczniem 2024 a lipcem 2025 w Studiu Strych oraz A/V Studio Nagrań w Bydgoszczy i w studiu Grzegorza Kaźmierczaka w Aioli, na Sycylii. ..::OBSADA::.. Bass Guitar - Grzegorz Korybalski Drums, Percussion - Eva Lanche Electric Guitar, Acoustic Guitar - Marek Maciejewski Lyrics By, Electronics, Lead Vocals, Producer, Mixed By - Grzegorz Kaźmierczak Tenor Saxophone, Soprano Saxophone - Alan Balcerowski https://www.youtube.com/watch?v=wiclp-SZv2E SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-29 16:00:47
Rozmiar: 76.42 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Zespół, jak w procesie alchemicznym, coraz bardziej uszlachetnia swoją twórczość i destyluje z każdą płytą coraz bardziej wyrafinowaną muzykę i teksty. 'Sieć Indry' jest transową podróżą po nowych lądach. To znakomicie zagrana, zaśpiewana i zrealizowana płyta, która wchodzi głęboko pod skórę, a teksty Grzegorza Kaźmierczaka znów zaskakują minimalizmem i intensywnością. Piotr Bratkowski po latach napisał o zespole tak: 'koncert Variete (...) w 1985 roku, zrobił na mnie największe wrażenie z wszystkiego, co kiedykolwiek w Jarocinie usłyszałem'. Z kolei Rafał Księżyk nazwał Variete 'ulubionym zespołem polskiej inteligencji'. ..::TRACK-LIST::.. 1. Plan 4:14 2. Sycylia 4:11 3. Sygnał 4:10 4. Chleb, wino i przestrzeń 3:06 5. Waikiki 4:08 6. Księżniczka 3:57 7. Dobra droga 2:58 8. Satelity 3:38 9. Taka miłość nie jest dla mnie 2:35 Nagrania zostały zarejestrowane pomiędzy styczniem 2024 a lipcem 2025 w Studiu Strych oraz A/V Studio Nagrań w Bydgoszczy i w studiu Grzegorza Kaźmierczaka w Aioli, na Sycylii. ..::OBSADA::.. Bass Guitar - Grzegorz Korybalski Drums, Percussion - Eva Lanche Electric Guitar, Acoustic Guitar - Marek Maciejewski Lyrics By, Electronics, Lead Vocals, Producer, Mixed By - Grzegorz Kaźmierczak Tenor Saxophone, Soprano Saxophone - Alan Balcerowski https://www.youtube.com/watch?v=wiclp-SZv2E SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-29 15:57:32
Rozmiar: 198.03 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Nazareth - The Ballad Album Vol. II --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Nazareth Album................: The Ballad Album Vol. II Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 1990 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 59 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Phonogram Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Nazareth - Winner on the night [04:13] 2. Nazareth - Child in the sun [04:53] 3. Nazareth - Juliet [04:10] 4. Nazareth - Guilty [03:41] 5. Nazareth - Whisky drinkin' woman [05:32] 6. Nazareth - Holiday [03:37] 7. Nazareth - Fallen angel [04:42] 8. Nazareth - Vigilante man [05:23] 9. Nazareth - Hang on to a dream [04:35] 10. Nazareth - Helpless [04:56] 11. Nazareth - Loved and lost [05:11] 12. Nazareth - Shot me down [03:25] 13. Nazareth - Place in your heart [02:59] 14. Nazareth - All the king's horses [04:26] Playing Time.........: 01:01:50 Total Size...........: 368,26 MB
Seedów: 59
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-29 11:32:44
Rozmiar: 372.75 MB
Peerów: 4
Dodał: rajkad
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Nazareth - The Ballad Album --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Nazareth Album................: The Ballad Album Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 1989 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 61 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Vertigo Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Nazareth - Love Hurts [03:54] 2. Nazareth - Where Are You Now [03:56] 3. Nazareth - Ruby Tuesday [03:28] 4. Nazareth - Moonlight Eyes [03:38] 5. Nazareth - Games [04:49] 6. Nazareth - Dream On [03:26] 7. Nazareth - Heart's Grown Cold [04:13] 8. Nazareth - Moondance [04:06] 9. Nazareth - Love Leads To Madness [04:03] 10. Nazareth - Sunshine [03:45] 11. Nazareth - A Veterans Song [05:33] 12. Nazareth - Love Hurts (Live) [04:20] Playing Time.........: 49:16 Total Size...........: 303,23 MB
Seedów: 70
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-29 11:29:18
Rozmiar: 338.39 MB
Peerów: 4
Dodał: rajkad
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Szybki i melodyjny z nutą 'punka', zachowujący jednocześnie fundamentalne cechy Black Metalu. Zimny jak północna zamieć... FA Raw black to nigdy nie była moja wymarzona dziedzina sztuki. Z drugiej jednak strony black ze Skandynawii (a dokładniej z Finlandii) to podstawa mojej egzystencji. Postanowiłem się więc zmierzyć z najnowszym dziełem duetu Ondfødt, którego album wyszedł nakładem znanej mi dobrze Immortal Frost Productions. Dödsrikets Kallelse to drugi pełnowymiarowy krążek kapeli i podobnie jak pierwszy, Hexkonst (wydany w 2014 roku również nakładem Immortal Frost Productions), stanowi nieco ponad półgodzinny zestaw szybkich dwu lub trzyminutowych szotów. I pod tym względem etykietka raw black należy się Ondfødtowi bezsprzecznie. Inaczej jest jednak, gdy zaczniemy przyglądać się z bliska poszczególnym numerom. Po pierwsze, pomimo oczywistej surowości w dźwiękach i klasyki w konstrukcjach poszczególnych utworów, nie mamy tu do czynienia z tą bezmyślną nawalanką, surową i brudną, która charakteryzuje surowe blackowe kompozycje. Na Dödsrikets Kallelse każdy z dziewięciu utworów ma klarowną linię melodyczną, poukładane riffy i spójne aranże. Do tego mamy klimatyczne wstawki i wprowadzenia w niektóre kawałki (przedostatni Dödens Dröm to coś na kształt ballady, która zaczyna się długim akustycznym wstępem i kończy równie klimatycznie), co czyni płytę po prostu świetną i różnorodną. Jeśli napomknąłem już o momentach spokojnych i lirycznych, to muszę jeszcze wspomnieć o tym, co na Dödsrikets Kallelse przeważa. A są to oczywiście szybkie partie perkusyjne, liczne blasty i pasaże, a także umiarkowanie prędkie partie gitarowe. To zresztą dzięki gitarom album zyskuje swój niepowtarzalny klimat i ciekawe w odbiorze sekwencje riffów. Wokal jest klasyczny w barwie i w dodatku nie wybija się jakoś w znaczący sposób przed partie instrumentalne. Z tłumu wyróżnia się oczywiście utwór ostatni, cover również blackowego fińskiego Hämysa. Niestety przez swoją umiarkowanie skomplikowaną konstrukcję i nieco przerysowany wokal (nie mówiąc już o chórkach w drugiej części kawałka) przypadł mi on do gustu najmniej. Najnowsza płyta Ondfødt to kawał dobrej muzyki – różnorodnego, ciekawego, klasycznego black metalu, który chyba nie może się nie spodobać. Co prawda Immortal Frost Productions jak zwykle podkreśla ilość egzemplarzy tego wydawnictwa (1000 sztuk w tym przypadku), to nie musicie się spieszyć, starczy dla wszystkich. Niemniej ja uważam, że ten krążek trzeba mieć. Maciek Masta Occasionally, there is something to be said for an album that 'just gets it right', regardless of any lack of innovation, subtlety or nuance that one might often associate with the top shelf recordings which define and shape their genres. For 2019, Finland's Ondfødt has crafted one such effort which succeeds entirely on its sheer power and production, a record that, played at high volumes, seems like it's just gotten everything right that it wanted to, and is thus a pleasure to listen to. One of those rarities I can sit through a number of times, not really pick out any spectacular riffs or highly catchy melodies, and still come away from thinking I've just had my soul crushed in a memorable fashion. Not a sound on Dödsrikets kallelse sounds like it belongs in a post-1996 black metal universe, and yet it's one of the better albums in this style I've heard in the last couple months. Now, I don't wish to infer that, by their adherence to very traditional riffing, that this album lacks for dynamics, because it shifts pretty evenly between mid-tempo, late 80s Bathory bravado, faster breaks and a few atmospheric flourishes with acoustic guitars or sublime melodic passages that give this whole affair a very complete, rounded polish. The parallels to other Scandinavian masters such as Darkthrone and Immortal exist, to the point that Ondfødt at no point even flirts with originality, but when you hear the bold, bruising rhythms they're churning out, you're easily swept away to the aesthetic imagery that categorizes such black metal: cruel hearts and cold wastes. This isn't an album with a lot of evil note progressions, or one that uses the smokescreen of rawness to masque its lack of competence and devotion...Dödsrikets kallelse sounds enormous, whether its battering you with a wall of chords that sound like weaponized glaciers rolling around on tank treads, or picking up the pace for a blasted windswept melody. Drummer/vocalist hammers away like a winter battalion chopping wood for its campfires, while his huge rasp hovers just above the rhythm guitars, raving over the musical blizard with just the right depth and sustain. It's the sort of album where, even when you know where the guitar line is going the first time, you want to take the journey anyways. They help break up the steadier riffing with some thunderous breaks, where the chords are reduced to just bludgeons over the beats, reminiscent of fellow Finns like Barathrum, Ajattara or Horna, so in summary they seem to channel influences from all over Northern Europe. The aforementioned atmospheric parts, like the ritualistic intro to "Den sista färden" or the glistening, sad acoustics that permeate instrumental "Dödens dröm", are perfectly placed pauses in the action that help amplify the emotional resonance of the whole disc. It's one that rewards you for sitting through the beginning, middle, and end, even if the latter is a cover of another obscure Finnish act known as Hämys using a cluster of gang vocal rasps. At around 35 minutes, this album never even comes close to wearing out it welcome, there isn't a riff on it which lasts longer than it needs to and the shorter duration is a good fit to the simplicity and straightforwardness. Just a great sophomore effort, and a fine fit for this time of year. autothrall ..::TRACK-LIST::.. 1. Intro 01:14 2. Den Sanna 03:47 3. Fri Från Slaveri 03:06 4. Tidin e Komi 03:12 5. No ere jo Satan (feat. Mathias 'Vreth' Lillmåns-vocal) 02:22 6. Nerdreji i Mörkri 02:54 7. Den Sista Färden 01:24 8. Födömd i Evihejt 04:33 9. Midnatt 05:08 10. Dödens Dröm 04:36 11. Kun Minä Kuolen (Hämys Cover) 03:17 ..::OBSADA::.. Guitar - Juuso Englund Guitar, Photography - Philip Kerbs Recorded By, Mixed By, Mastered By, Producer, Engineer, Lyrics By, Songwriter, Vocals, Drums, Bass - Owe Inborr Vocals - Mathias Lillmåns (tracks: 5) https://www.youtube.com/watch?v=c_hLHPNr2xY SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 18:05:32
Rozmiar: 85.96 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Szybki i melodyjny z nutą 'punka', zachowujący jednocześnie fundamentalne cechy Black Metalu. Zimny jak północna zamieć... FA Raw black to nigdy nie była moja wymarzona dziedzina sztuki. Z drugiej jednak strony black ze Skandynawii (a dokładniej z Finlandii) to podstawa mojej egzystencji. Postanowiłem się więc zmierzyć z najnowszym dziełem duetu Ondfødt, którego album wyszedł nakładem znanej mi dobrze Immortal Frost Productions. Dödsrikets Kallelse to drugi pełnowymiarowy krążek kapeli i podobnie jak pierwszy, Hexkonst (wydany w 2014 roku również nakładem Immortal Frost Productions), stanowi nieco ponad półgodzinny zestaw szybkich dwu lub trzyminutowych szotów. I pod tym względem etykietka raw black należy się Ondfødtowi bezsprzecznie. Inaczej jest jednak, gdy zaczniemy przyglądać się z bliska poszczególnym numerom. Po pierwsze, pomimo oczywistej surowości w dźwiękach i klasyki w konstrukcjach poszczególnych utworów, nie mamy tu do czynienia z tą bezmyślną nawalanką, surową i brudną, która charakteryzuje surowe blackowe kompozycje. Na Dödsrikets Kallelse każdy z dziewięciu utworów ma klarowną linię melodyczną, poukładane riffy i spójne aranże. Do tego mamy klimatyczne wstawki i wprowadzenia w niektóre kawałki (przedostatni Dödens Dröm to coś na kształt ballady, która zaczyna się długim akustycznym wstępem i kończy równie klimatycznie), co czyni płytę po prostu świetną i różnorodną. Jeśli napomknąłem już o momentach spokojnych i lirycznych, to muszę jeszcze wspomnieć o tym, co na Dödsrikets Kallelse przeważa. A są to oczywiście szybkie partie perkusyjne, liczne blasty i pasaże, a także umiarkowanie prędkie partie gitarowe. To zresztą dzięki gitarom album zyskuje swój niepowtarzalny klimat i ciekawe w odbiorze sekwencje riffów. Wokal jest klasyczny w barwie i w dodatku nie wybija się jakoś w znaczący sposób przed partie instrumentalne. Z tłumu wyróżnia się oczywiście utwór ostatni, cover również blackowego fińskiego Hämysa. Niestety przez swoją umiarkowanie skomplikowaną konstrukcję i nieco przerysowany wokal (nie mówiąc już o chórkach w drugiej części kawałka) przypadł mi on do gustu najmniej. Najnowsza płyta Ondfødt to kawał dobrej muzyki – różnorodnego, ciekawego, klasycznego black metalu, który chyba nie może się nie spodobać. Co prawda Immortal Frost Productions jak zwykle podkreśla ilość egzemplarzy tego wydawnictwa (1000 sztuk w tym przypadku), to nie musicie się spieszyć, starczy dla wszystkich. Niemniej ja uważam, że ten krążek trzeba mieć. Maciek Masta Occasionally, there is something to be said for an album that 'just gets it right', regardless of any lack of innovation, subtlety or nuance that one might often associate with the top shelf recordings which define and shape their genres. For 2019, Finland's Ondfødt has crafted one such effort which succeeds entirely on its sheer power and production, a record that, played at high volumes, seems like it's just gotten everything right that it wanted to, and is thus a pleasure to listen to. One of those rarities I can sit through a number of times, not really pick out any spectacular riffs or highly catchy melodies, and still come away from thinking I've just had my soul crushed in a memorable fashion. Not a sound on Dödsrikets kallelse sounds like it belongs in a post-1996 black metal universe, and yet it's one of the better albums in this style I've heard in the last couple months. Now, I don't wish to infer that, by their adherence to very traditional riffing, that this album lacks for dynamics, because it shifts pretty evenly between mid-tempo, late 80s Bathory bravado, faster breaks and a few atmospheric flourishes with acoustic guitars or sublime melodic passages that give this whole affair a very complete, rounded polish. The parallels to other Scandinavian masters such as Darkthrone and Immortal exist, to the point that Ondfødt at no point even flirts with originality, but when you hear the bold, bruising rhythms they're churning out, you're easily swept away to the aesthetic imagery that categorizes such black metal: cruel hearts and cold wastes. This isn't an album with a lot of evil note progressions, or one that uses the smokescreen of rawness to masque its lack of competence and devotion...Dödsrikets kallelse sounds enormous, whether its battering you with a wall of chords that sound like weaponized glaciers rolling around on tank treads, or picking up the pace for a blasted windswept melody. Drummer/vocalist hammers away like a winter battalion chopping wood for its campfires, while his huge rasp hovers just above the rhythm guitars, raving over the musical blizard with just the right depth and sustain. It's the sort of album where, even when you know where the guitar line is going the first time, you want to take the journey anyways. They help break up the steadier riffing with some thunderous breaks, where the chords are reduced to just bludgeons over the beats, reminiscent of fellow Finns like Barathrum, Ajattara or Horna, so in summary they seem to channel influences from all over Northern Europe. The aforementioned atmospheric parts, like the ritualistic intro to "Den sista färden" or the glistening, sad acoustics that permeate instrumental "Dödens dröm", are perfectly placed pauses in the action that help amplify the emotional resonance of the whole disc. It's one that rewards you for sitting through the beginning, middle, and end, even if the latter is a cover of another obscure Finnish act known as Hämys using a cluster of gang vocal rasps. At around 35 minutes, this album never even comes close to wearing out it welcome, there isn't a riff on it which lasts longer than it needs to and the shorter duration is a good fit to the simplicity and straightforwardness. Just a great sophomore effort, and a fine fit for this time of year. autothrall ..::TRACK-LIST::.. 1. Intro 01:14 2. Den Sanna 03:47 3. Fri Från Slaveri 03:06 4. Tidin e Komi 03:12 5. No ere jo Satan (feat. Mathias 'Vreth' Lillmåns-vocal) 02:22 6. Nerdreji i Mörkri 02:54 7. Den Sista Färden 01:24 8. Födömd i Evihejt 04:33 9. Midnatt 05:08 10. Dödens Dröm 04:36 11. Kun Minä Kuolen (Hämys Cover) 03:17 ..::OBSADA::.. Guitar - Juuso Englund Guitar, Photography - Philip Kerbs Recorded By, Mixed By, Mastered By, Producer, Engineer, Lyrics By, Songwriter, Vocals, Drums, Bass - Owe Inborr Vocals - Mathias Lillmåns (tracks: 5) https://www.youtube.com/watch?v=c_hLHPNr2xY SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 18:01:20
Rozmiar: 262.10 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. ADMINISTRATORR ELECTRO to trio powołane do życia w 2013 r. przez Bartosza 'Administratorra' Marmola, który poza realizowaniem się w macierzystej formacji Administratorr, oraz kontynuowaną współpracą z Lesławem (Komety) przy projekcie 'Piosenki o Warszawie vol. 1 i vol. 2', poszukuje wciąż nowych brzmień i form prezentacji własnej twórczości. Wynikiem tych poszukiwań jest właśnie ADMINISTRATORR ELECTRO, który tworzą Bartosz Marmol (gitara, wokal, klawisze) i Paweł Kowalski (bass, klawisze, chórki). Po dwóch latach od debiutu ADMINISTRATORR ELECTRO przygotował kolejną muzyczną podróż w czasie, która tym razem jest bardziej gorzka niż sentymentalna, bardziej elektroniczna niż rockowa i bardziej osobista niż biograficzna. Zapowiedzią i przedsmakiem tej podróży jest utwór 'Fan', który pojawił się w rozgłośniach radiowych już w czerwcu 2016 r. Muzycznie płyta jest bardziej elektroniczna, nawiązująca do lat osiemdziesiątych. W nagraniach użyto syntezatorów rodem z lat osiemdziesiątych przez co elektronika jest bardziej selektywna, a ilość brzmień mniejsza. Po pierwsze elektronika ale na płycie również usłyszymy gitary w stylu alternatywnego rocka, niekonwencjonalne perkusjonalia (butelki, rożnego rodzaju blachy i inne materiały z odzysku), które wzbogaciły gamę brzmień. Wydawca Administratorr Electro doczekał się drugiej płyty, więc niczym dziwnym są porównania do debiutu, szczególnie że nowe dzieło formacji, zatytułowane Ziemowit, jest lepszym dziełem od płyty Sławnikowice – Zgorzelec 17:10 i to w każdym aspekcie. Mózg projektu, czyli Bartosz Marmol, jawi mi się jako niezmordowany i bardzo wszechstronny twórca. Jakby nie patrzeć, Administratorr Electro to jeden z jego kilku zespołów. Tutaj Marmol spełnia się w graniu muzyki elektronicznej, bliższej popowi lat osiemdziesiątych. Jego pierwotny skład, czyli po prostu Administratorr, stawia na rockowe brzmienia, a do tego trzeba dodać jego dwie płyty, zatytułowane Piosenki o Warszawie, które stworzył wspólnie z Lesławem z Komet. Człowiek orkiestra, chciałoby się rzec, i co najważniejsze – utalentowany twórca, bo trzeba podkreślić, że płyty, które sygnuje on swoim imieniem i nazwiskiem, nigdy nie schodzą poniżej dobrego poziomu. Za ilością idzie również jakość, czego dobitnym dowodem jest płyta Ziemowit, która wręcz kipi pomysłami i świetnymi melodiami. Umówmy się, że Administratorr Electro wcale nie planuje wyważyć drzwi tudzież dokonać przełomu w gatunku, który uprawia. Marmol sprawnie korzysta ze sprawdzonych klisz i patentów, umiejętnie je tym samym przetwarza, oczywiście wedle potrzeb. Zasadniczą zmianą w stosunku do debiutu jest to, że brzmienie jest mniej szorstkie, cieplejsze, pełne życia i pulsu, zarazem jednak aranże wydają bardziej oszczędne, a w muzyce jest więcej powietrza. Administratorr po prostu dojrzał albo po prostu odnalazł swoją ścieżkę rozwoju. Ziemowit jawi się jako album spójny, poukładany, nie przypomina się on już eksperymentu, a słuchając płyty Sławnikowice – Zgorzelec 17:10 trudno o inne odczucia. No i najważniejsze, co już zresztą podkreśliłem, Ziemowit to kopalnia niezłych przebojów, nie tyle co porywających do tańca, co na pewno dających się zanucić, a o to przecież w tym wszystkim chodzi, prawda? Przeboje? Na pewno kąśliwy, mający ostry beat utwór Fan. Walczykowata, dosłownie wciągająca swoim niepokojącym klimatem La vagina de la muerte to też jeden z mocniejszych momentów Ziemowita. Potencjał do potańczenia ma w sobie również szybki Zbudujemy bazę. Ale Ziemowit to masa piosenek zachowanych bardziej w stonowanych barwach, które eksponują ważne, bardzo życiowe teksty napisane przez Administratorra. Dlatego pomimo mniejszej intensywności muzycznej, utwory takie jak Złoty pociąg czy oniryczny Sama się przytulaj mają olbrzymią siłę rażenia. W tych kawałkach liczy się atmosfera i budowanie odpowiedniego nastroju. Tak sobie to panowie ułożyli, że większość płyty stanowią delikatniejsze, wręcz oszczędne utwory – jest więc sporo przestrzeni na wokal i teksty. Administratorr Electro na drugiej płycie okrzepł i dojrzał. Ziemowit to płyta znacznie bardziej przemyślana, dopracowana, momentami wręcz wypolerowana pod względem melodyjności, bo czy są to szybkie, czy wolne utwory, każdy ma w sobie charakterystyczną, zimną, nieco senną melodykę, którą ja osobiście kupuję. Jakub Pożarowszczyk Dwa lata po Sławnikowicach – Zgorzelcu 17:10 Bartosz Marmol znowu łączy siły z Pawłem Kowalskim, a duet dodatkowo wspomagają Marek Veith na perkusji oraz Magdalena i Robert Srzedniccy na klawiszach i przy samplach. W takim składzie otrzymujemy Ziemowita, drugą płytę projektu, kolejną Marmola (wcześniej dwie części Piosenek o Warszawie, które Bartosz nagrał ze swoim drugim zespołem – Administratorrem oraz Lesławem z Komet). I Administratorr Electro ponownie idzie w archaiczną elektronikę wymieszaną z indie rockiem. Elektronika? Klawisze, ejtisowo-najtisowe syntezatory okraszone chwytliwymi riffami i wpadającą w ucho perkusją. Teoretycznie same mocne rzeczy. Teoretycznie wszystko, czego potrzeba do stworzenia szlagierowego wydawnictwa. Teoretycznie. Bo Ziemowit to też bardzo nierówna płyta. Płyta z hitami, ale też i utworami, które najzwyczajniej w świecie można by było (albo nawet: trzeba by było) pominąć. Momentami można się wręcz wyłączyć, wygłuszyć z dołujących tracków. I wracać do highlightów albumu. Tych jest na Ziemowicie kilka. Przede wszystkim autoironiczny „Fan” z tanecznymi akordami i dynamiczną perkusją. Do tego, a może przede wszystkim, tekst opowiadający o zatraceniu artystycznym, o problemach i potrzebach zespołów i muzyków. I o prawdzie („znam wszystkie dobre recenzje / złe to chłam” – znamy to skądś? No znamy). Administratorr przygotował bardzo electroclashowy refren, tego nie da się ukryć. Co jeszcze? Jeszcze „Złoty pociąg” z bajecznym wręcz chorusem i niezłym, aktualnym wstępem, przynajmniej jeśli spojrzy się na porę roku. Ale tutaj o sile kompozycji stanowi, znowu, refren. Podniesienie tonacji, podbicie patosu, ckliwy tekst, końcowe partie klawiszy i przejście w gitarę – to dobry utwór, może nie najlepszy na wydawnictwie, bo głównie ze względu na refren, ale dobry. Poziom trzyma też „La vagina de la muerte”, kubańska niemalże ballada o smutnym wydźwięku i z wpadającymi w ucho bębnami. „Sama się przytulaj” to zaraz obok „Zbudujemy bazę” ostatni utwór, którego słuchanie sprawia przyjemność. Pozostałe? Raczej zamulające, lekko nijakie, a przede wszystkim dłużące się. Administratorr Electro mogli przyciąć tę płytę jednak nieco. Naprawdę. Bo przez takie kawałki jak „Taś taś” czy „W telewizji” (oraz pozostałe niewymienione tytuły) materiał jest po prostu nierówny. No i Marmol wypada o niebo lepiej w projekcie warszawskim jednak. Tak mi się wydaje. FYH! https://fyh.com.pl/czynniki_pierwsze/administratorr-electro-ziemowit/ ..::TRACK-LIST::.. 1. Łokieć 2. Fan 3. Taś taś 4. Taś taś część 2 5. Złoty Pociąg 6. La vagina de la muerte 7. Piekło? 8. Sama się przytulaj 9. W telewizji 10. Zbudujemy bazę 11. Czekamy na cud 12. Kropka nad z https://www.youtube.com/watch?v=BEa78BGJ2Ts SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 17:23:41
Rozmiar: 101.03 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. ADMINISTRATORR ELECTRO to trio powołane do życia w 2013 r. przez Bartosza 'Administratorra' Marmola, który poza realizowaniem się w macierzystej formacji Administratorr, oraz kontynuowaną współpracą z Lesławem (Komety) przy projekcie 'Piosenki o Warszawie vol. 1 i vol. 2', poszukuje wciąż nowych brzmień i form prezentacji własnej twórczości. Wynikiem tych poszukiwań jest właśnie ADMINISTRATORR ELECTRO, który tworzą Bartosz Marmol (gitara, wokal, klawisze) i Paweł Kowalski (bass, klawisze, chórki). Po dwóch latach od debiutu ADMINISTRATORR ELECTRO przygotował kolejną muzyczną podróż w czasie, która tym razem jest bardziej gorzka niż sentymentalna, bardziej elektroniczna niż rockowa i bardziej osobista niż biograficzna. Zapowiedzią i przedsmakiem tej podróży jest utwór 'Fan', który pojawił się w rozgłośniach radiowych już w czerwcu 2016 r. Muzycznie płyta jest bardziej elektroniczna, nawiązująca do lat osiemdziesiątych. W nagraniach użyto syntezatorów rodem z lat osiemdziesiątych przez co elektronika jest bardziej selektywna, a ilość brzmień mniejsza. Po pierwsze elektronika ale na płycie również usłyszymy gitary w stylu alternatywnego rocka, niekonwencjonalne perkusjonalia (butelki, rożnego rodzaju blachy i inne materiały z odzysku), które wzbogaciły gamę brzmień. Wydawca Administratorr Electro doczekał się drugiej płyty, więc niczym dziwnym są porównania do debiutu, szczególnie że nowe dzieło formacji, zatytułowane Ziemowit, jest lepszym dziełem od płyty Sławnikowice – Zgorzelec 17:10 i to w każdym aspekcie. Mózg projektu, czyli Bartosz Marmol, jawi mi się jako niezmordowany i bardzo wszechstronny twórca. Jakby nie patrzeć, Administratorr Electro to jeden z jego kilku zespołów. Tutaj Marmol spełnia się w graniu muzyki elektronicznej, bliższej popowi lat osiemdziesiątych. Jego pierwotny skład, czyli po prostu Administratorr, stawia na rockowe brzmienia, a do tego trzeba dodać jego dwie płyty, zatytułowane Piosenki o Warszawie, które stworzył wspólnie z Lesławem z Komet. Człowiek orkiestra, chciałoby się rzec, i co najważniejsze – utalentowany twórca, bo trzeba podkreślić, że płyty, które sygnuje on swoim imieniem i nazwiskiem, nigdy nie schodzą poniżej dobrego poziomu. Za ilością idzie również jakość, czego dobitnym dowodem jest płyta Ziemowit, która wręcz kipi pomysłami i świetnymi melodiami. Umówmy się, że Administratorr Electro wcale nie planuje wyważyć drzwi tudzież dokonać przełomu w gatunku, który uprawia. Marmol sprawnie korzysta ze sprawdzonych klisz i patentów, umiejętnie je tym samym przetwarza, oczywiście wedle potrzeb. Zasadniczą zmianą w stosunku do debiutu jest to, że brzmienie jest mniej szorstkie, cieplejsze, pełne życia i pulsu, zarazem jednak aranże wydają bardziej oszczędne, a w muzyce jest więcej powietrza. Administratorr po prostu dojrzał albo po prostu odnalazł swoją ścieżkę rozwoju. Ziemowit jawi się jako album spójny, poukładany, nie przypomina się on już eksperymentu, a słuchając płyty Sławnikowice – Zgorzelec 17:10 trudno o inne odczucia. No i najważniejsze, co już zresztą podkreśliłem, Ziemowit to kopalnia niezłych przebojów, nie tyle co porywających do tańca, co na pewno dających się zanucić, a o to przecież w tym wszystkim chodzi, prawda? Przeboje? Na pewno kąśliwy, mający ostry beat utwór Fan. Walczykowata, dosłownie wciągająca swoim niepokojącym klimatem La vagina de la muerte to też jeden z mocniejszych momentów Ziemowita. Potencjał do potańczenia ma w sobie również szybki Zbudujemy bazę. Ale Ziemowit to masa piosenek zachowanych bardziej w stonowanych barwach, które eksponują ważne, bardzo życiowe teksty napisane przez Administratorra. Dlatego pomimo mniejszej intensywności muzycznej, utwory takie jak Złoty pociąg czy oniryczny Sama się przytulaj mają olbrzymią siłę rażenia. W tych kawałkach liczy się atmosfera i budowanie odpowiedniego nastroju. Tak sobie to panowie ułożyli, że większość płyty stanowią delikatniejsze, wręcz oszczędne utwory – jest więc sporo przestrzeni na wokal i teksty. Administratorr Electro na drugiej płycie okrzepł i dojrzał. Ziemowit to płyta znacznie bardziej przemyślana, dopracowana, momentami wręcz wypolerowana pod względem melodyjności, bo czy są to szybkie, czy wolne utwory, każdy ma w sobie charakterystyczną, zimną, nieco senną melodykę, którą ja osobiście kupuję. Jakub Pożarowszczyk Dwa lata po Sławnikowicach – Zgorzelcu 17:10 Bartosz Marmol znowu łączy siły z Pawłem Kowalskim, a duet dodatkowo wspomagają Marek Veith na perkusji oraz Magdalena i Robert Srzedniccy na klawiszach i przy samplach. W takim składzie otrzymujemy Ziemowita, drugą płytę projektu, kolejną Marmola (wcześniej dwie części Piosenek o Warszawie, które Bartosz nagrał ze swoim drugim zespołem – Administratorrem oraz Lesławem z Komet). I Administratorr Electro ponownie idzie w archaiczną elektronikę wymieszaną z indie rockiem. Elektronika? Klawisze, ejtisowo-najtisowe syntezatory okraszone chwytliwymi riffami i wpadającą w ucho perkusją. Teoretycznie same mocne rzeczy. Teoretycznie wszystko, czego potrzeba do stworzenia szlagierowego wydawnictwa. Teoretycznie. Bo Ziemowit to też bardzo nierówna płyta. Płyta z hitami, ale też i utworami, które najzwyczajniej w świecie można by było (albo nawet: trzeba by było) pominąć. Momentami można się wręcz wyłączyć, wygłuszyć z dołujących tracków. I wracać do highlightów albumu. Tych jest na Ziemowicie kilka. Przede wszystkim autoironiczny „Fan” z tanecznymi akordami i dynamiczną perkusją. Do tego, a może przede wszystkim, tekst opowiadający o zatraceniu artystycznym, o problemach i potrzebach zespołów i muzyków. I o prawdzie („znam wszystkie dobre recenzje / złe to chłam” – znamy to skądś? No znamy). Administratorr przygotował bardzo electroclashowy refren, tego nie da się ukryć. Co jeszcze? Jeszcze „Złoty pociąg” z bajecznym wręcz chorusem i niezłym, aktualnym wstępem, przynajmniej jeśli spojrzy się na porę roku. Ale tutaj o sile kompozycji stanowi, znowu, refren. Podniesienie tonacji, podbicie patosu, ckliwy tekst, końcowe partie klawiszy i przejście w gitarę – to dobry utwór, może nie najlepszy na wydawnictwie, bo głównie ze względu na refren, ale dobry. Poziom trzyma też „La vagina de la muerte”, kubańska niemalże ballada o smutnym wydźwięku i z wpadającymi w ucho bębnami. „Sama się przytulaj” to zaraz obok „Zbudujemy bazę” ostatni utwór, którego słuchanie sprawia przyjemność. Pozostałe? Raczej zamulające, lekko nijakie, a przede wszystkim dłużące się. Administratorr Electro mogli przyciąć tę płytę jednak nieco. Naprawdę. Bo przez takie kawałki jak „Taś taś” czy „W telewizji” (oraz pozostałe niewymienione tytuły) materiał jest po prostu nierówny. No i Marmol wypada o niebo lepiej w projekcie warszawskim jednak. Tak mi się wydaje. FYH! https://fyh.com.pl/czynniki_pierwsze/administratorr-electro-ziemowit/ ..::TRACK-LIST::.. 1. Łokieć 2. Fan 3. Taś taś 4. Taś taś część 2 5. Złoty Pociąg 6. La vagina de la muerte 7. Piekło? 8. Sama się przytulaj 9. W telewizji 10. Zbudujemy bazę 11. Czekamy na cud 12. Kropka nad z https://www.youtube.com/watch?v=BEa78BGJ2Ts SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 17:20:06
Rozmiar: 295.77 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Kataloński zespół, od momentu powstania w 2021 roku, wyróżnia się nie 'wynalezieniem koła na nowo' ani redefinicją gatunku heavy metalu, ale pełnym pasji oddaniem nieskalanej istocie tego gatunku. 'Rising' ucieleśnia ducha klasycznego heavy metalu. Hymnowe refreny, wznoszący się wokal, unoszące duszę harmonie i wciągające melodie, charakteryzują kompozycje, które doprowadzą miłośników tradycyjnego heavy metalu do wielokrotnego, pełnego błogości i satysfakcji odsłuchu. FA Gee, that was fast! Savaged didn’t wait much to drop their second full-length, having only unleashed the chromed-out sabretooth a year ago, but here they are again, doing what they do best. That is a mix of speed and traditional heavy metal in case you missed one of the best releases from the last year. Now, how does Rising fare against Night Stealer? Quite well actually. They pick up roughly where the debut left off, still having a very infectious energy to everything they do, but perhaps having a little less of the unpredictability songs like Tons of Leather and Elm Street had. So yeah, this kinda makes me sad, but the band turns my frown upside-down really quick with just how great everything else is about the album. At times the band takes us towards a much steelier sound, packing considerable heaviness with how they put more emphasis into the regular heavy metal sound, rather than focusing on the speed metal gallops and such. Fire It Up, for example, has some strong Metal Church and 80s Judas Priest vibes to its chorus, and it just makes me grin like a dumbass. But worry not, it’s not just ballsy songs from start to finish, as if you remember my previous review, I talked about how they have a knack for making some pretty damn good melodramatic, melodic tracks as well. This also returns in the shape of the glam-esque Queen of My Salvation with its simplified lead sections and 80s radioplay hard rock chorus (and some damned cowbells too sadly). Yeah, it’s not my favourite thing the band has ever written, and neither is the similarly silly Texas Bloody Texas, but the rest of what they have to offer more than make up for these. And now we come to the point where the band showcases some experimenting with their sound. For example, the guitars have the same amazing tone, but this time around they let them get significantly more fancy, nearly reaching neoclassical levels of virtuosity. You’ll become very much aware of this fact after hearing what I consider the two absolute highlights of the record, namely Across the Burning Fields and Rising, both of which is what we could call a damn great attempt at making epic heavy or power metal. Former has some really good display of the oddly toned vocals, rhythmically spitting in a way that sounds very fitting for the song title, but they didn’t forget about their trademark falsettos or the sections with insane, descending shreds either. Still, the threatening barrage of Rising I like even more, giving me the impression that this is just the start of the Savaged saga. And let me tell you, they have convinced me to pay attention to the future chapters a long time ago. There is just something fundamentally right about everything Savaged does. Like the way they are having the at times throaty singing be contrasted by the shrieky highs, harmonizing well with the backing vocals. Or how their guitarwork didn’t just get flashier, it also got much more cohesive riff patterns to make the album feel even tighter. Or perhaps how great their mixing and general production quality have been since day one. Seriously, this is absurdly good for a band that has only been around for a couple of years. And at the end of the day, Rising is catchy, complex when it wants to be complex, simple when it needs to be simple, and an album that you shouldn’t skip under any circumstance. Feast for the Damned ..::TRACK-LIST::.. 1. Ascension 2. Queen Of My Salvation 3. The Long Walk 4. Across The Burning Fields 5. The Conqueror 6. Stars Are Falling 7. Texas (Bloody Texas) 8. Rising ..::OBSADA::.. Cristian Blade - Drums, Vocals (backing) Aleix Coll - Bass Jamie Killhead - Vocals, Guitars (lead) Joan Grimalt - Guitars (rhythm), Vocals (backing) https://www.youtube.com/watch?v=mmyOoNjwgrQ SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 16:43:46
Rozmiar: 86.03 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Kataloński zespół, od momentu powstania w 2021 roku, wyróżnia się nie 'wynalezieniem koła na nowo' ani redefinicją gatunku heavy metalu, ale pełnym pasji oddaniem nieskalanej istocie tego gatunku. 'Rising' ucieleśnia ducha klasycznego heavy metalu. Hymnowe refreny, wznoszący się wokal, unoszące duszę harmonie i wciągające melodie, charakteryzują kompozycje, które doprowadzą miłośników tradycyjnego heavy metalu do wielokrotnego, pełnego błogości i satysfakcji odsłuchu. FA Gee, that was fast! Savaged didn’t wait much to drop their second full-length, having only unleashed the chromed-out sabretooth a year ago, but here they are again, doing what they do best. That is a mix of speed and traditional heavy metal in case you missed one of the best releases from the last year. Now, how does Rising fare against Night Stealer? Quite well actually. They pick up roughly where the debut left off, still having a very infectious energy to everything they do, but perhaps having a little less of the unpredictability songs like Tons of Leather and Elm Street had. So yeah, this kinda makes me sad, but the band turns my frown upside-down really quick with just how great everything else is about the album. At times the band takes us towards a much steelier sound, packing considerable heaviness with how they put more emphasis into the regular heavy metal sound, rather than focusing on the speed metal gallops and such. Fire It Up, for example, has some strong Metal Church and 80s Judas Priest vibes to its chorus, and it just makes me grin like a dumbass. But worry not, it’s not just ballsy songs from start to finish, as if you remember my previous review, I talked about how they have a knack for making some pretty damn good melodramatic, melodic tracks as well. This also returns in the shape of the glam-esque Queen of My Salvation with its simplified lead sections and 80s radioplay hard rock chorus (and some damned cowbells too sadly). Yeah, it’s not my favourite thing the band has ever written, and neither is the similarly silly Texas Bloody Texas, but the rest of what they have to offer more than make up for these. And now we come to the point where the band showcases some experimenting with their sound. For example, the guitars have the same amazing tone, but this time around they let them get significantly more fancy, nearly reaching neoclassical levels of virtuosity. You’ll become very much aware of this fact after hearing what I consider the two absolute highlights of the record, namely Across the Burning Fields and Rising, both of which is what we could call a damn great attempt at making epic heavy or power metal. Former has some really good display of the oddly toned vocals, rhythmically spitting in a way that sounds very fitting for the song title, but they didn’t forget about their trademark falsettos or the sections with insane, descending shreds either. Still, the threatening barrage of Rising I like even more, giving me the impression that this is just the start of the Savaged saga. And let me tell you, they have convinced me to pay attention to the future chapters a long time ago. There is just something fundamentally right about everything Savaged does. Like the way they are having the at times throaty singing be contrasted by the shrieky highs, harmonizing well with the backing vocals. Or how their guitarwork didn’t just get flashier, it also got much more cohesive riff patterns to make the album feel even tighter. Or perhaps how great their mixing and general production quality have been since day one. Seriously, this is absurdly good for a band that has only been around for a couple of years. And at the end of the day, Rising is catchy, complex when it wants to be complex, simple when it needs to be simple, and an album that you shouldn’t skip under any circumstance. Feast for the Damned ..::TRACK-LIST::.. 1. Ascension 2. Queen Of My Salvation 3. The Long Walk 4. Across The Burning Fields 5. The Conqueror 6. Stars Are Falling 7. Texas (Bloody Texas) 8. Rising ..::OBSADA::.. Cristian Blade - Drums, Vocals (backing) Aleix Coll - Bass Jamie Killhead - Vocals, Guitars (lead) Joan Grimalt - Guitars (rhythm), Vocals (backing) https://www.youtube.com/watch?v=mmyOoNjwgrQ SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 16:39:58
Rozmiar: 278.07 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Trzeci duży album francuskiego WHORESNATION. Barbarzyński i wśckiekły grindcore z deathmetalowym brzmieniem! A band that plows through 16 track in 21 minutes, that's gotta be grindcore. You're damn right it is! And a roaring, spitting, raging offering of grindcore it is to boot. Whoresnation offer us a blast of aural savagery that is high on octane and low on subtlety (and running time). It's full pelt for the bulk of the material, with only some sparse slower parts throughout. Energetic blastbeats propel the short tracks along with relentless power, while the frantic riffing clashes and thrashes with the manic hoarse grunting, both struggling for the listener's attention. It's controlled chaos to the fullest, and has the adrenaline racing through the veins in no time. For most part this is grindcore in the proud tradition of old Napalm Death, Assück, Rot and Agathocles, but in the overall execution of the music I also detect a bit of a powerviolence feel, kinda like Infest or Capitalist Casualties, especially in the energetic delivery. Next to that, there's also a death metal edge to the guitar playing at times, where Repulsion and Mortician aren't far off either. This tense mixture is sure to jolt awake even the coldest of corpses! And yeah, I know. "This is just one long song, blablabla...". Well, fuck you, because this is just the way I love this stuff, and this album has oodles of aggression, force and conviction, while sounding powerful and utterly menacing. And what could you wish for more? This is the musical equivalent of a toddler blasted out of his mind on sugar, and I love it! To piss with coffee in the morning, I'll take Whoresnation's "Dearth" instead!! Vaseline1980 ..::TRACK-LIST::.. 1. Lucifugous 01:43 2. Everyday Kriegspiel 01:00 3. Self Containment 00:52 4. Sunburnt to Death 01:26 5. Tufa Downfall 00:44 6. Death Annuity 01:02 7. Pajarito 01:24 8. Craving for Dearth 02:27 9. Avalanche 01:26 10. Odd Aura 01:21 11. Crawlspace Burial 00:51 12. French Enucleation 01:09 13. Sewage Breath 01:21 14. Bluthgeld 01:15 15. Bullous Pemphigoid 01:24 16. Alluring Lethal Remains 01:27 ..::OBSADA::.. Lopin - Guitars Anto - Bass Tonio - Drums Pibe - Vocals https://www.youtube.com/watch?v=W7PZEQg1CME SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 16:04:54
Rozmiar: 57.11 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Trzeci duży album francuskiego WHORESNATION. Barbarzyński i wśckiekły grindcore z deathmetalowym brzmieniem! A band that plows through 16 track in 21 minutes, that's gotta be grindcore. You're damn right it is! And a roaring, spitting, raging offering of grindcore it is to boot. Whoresnation offer us a blast of aural savagery that is high on octane and low on subtlety (and running time). It's full pelt for the bulk of the material, with only some sparse slower parts throughout. Energetic blastbeats propel the short tracks along with relentless power, while the frantic riffing clashes and thrashes with the manic hoarse grunting, both struggling for the listener's attention. It's controlled chaos to the fullest, and has the adrenaline racing through the veins in no time. For most part this is grindcore in the proud tradition of old Napalm Death, Assück, Rot and Agathocles, but in the overall execution of the music I also detect a bit of a powerviolence feel, kinda like Infest or Capitalist Casualties, especially in the energetic delivery. Next to that, there's also a death metal edge to the guitar playing at times, where Repulsion and Mortician aren't far off either. This tense mixture is sure to jolt awake even the coldest of corpses! And yeah, I know. "This is just one long song, blablabla...". Well, fuck you, because this is just the way I love this stuff, and this album has oodles of aggression, force and conviction, while sounding powerful and utterly menacing. And what could you wish for more? This is the musical equivalent of a toddler blasted out of his mind on sugar, and I love it! To piss with coffee in the morning, I'll take Whoresnation's "Dearth" instead!! Vaseline1980 ..::TRACK-LIST::.. 1. Lucifugous 01:43 2. Everyday Kriegspiel 01:00 3. Self Containment 00:52 4. Sunburnt to Death 01:26 5. Tufa Downfall 00:44 6. Death Annuity 01:02 7. Pajarito 01:24 8. Craving for Dearth 02:27 9. Avalanche 01:26 10. Odd Aura 01:21 11. Crawlspace Burial 00:51 12. French Enucleation 01:09 13. Sewage Breath 01:21 14. Bluthgeld 01:15 15. Bullous Pemphigoid 01:24 16. Alluring Lethal Remains 01:27 ..::OBSADA::.. Lopin - Guitars Anto - Bass Tonio - Drums Pibe - Vocals https://www.youtube.com/watch?v=W7PZEQg1CME SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 16:01:00
Rozmiar: 161.43 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Lou Reed - The Very Best Of --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Lou Reed Album................: The Very Best Of Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 1999 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 59 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Camden Deluxe, BMG Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Lou Reed - Perfect day [03:46] 2. Lou Reed - Walk on the wild side [04:15] 3. Lou Reed - Vicious [02:57] 4. Lou Reed - Rock and roll heart [03:08] 5. Lou Reed - The gun [03:41] 6. Lou Reed - I love you, Suzanne [03:17] 7. Lou Reed - Caroline says II [04:15] 8. Lou Reed - Men of good fortune [04:38] 9. Lou Reed - My friend George [03:52] 10. Lou Reed - Lisa says [05:35] 11. Lou Reed - I want to boogie with you [03:54] 12. Lou Reed - Ocean [05:08] 13. Lou Reed - The last shot [03:24] 14. Lou Reed - I wanna be black [02:57] 15. Lou Reed - Sally can`t dance [04:12] 16. Lou Reed - Coney Island Baby [06:38] 17. Lou Reed - Berlin [03:26] 18. Lou Reed - Satellite of love [03:38] Playing Time.........: 01:12:51 Total Size...........: 431,66 MB
Seedów: 104
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 14:59:43
Rozmiar: 499.74 MB
Peerów: 151
Dodał: rajkad
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Various - Woodstock (Three Days Of Peace And Music) - (4 CD) (The 25th Anniversary Collection) --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Various Album................: Woodstock - The 25th Anniversary Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 1969-1994 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 60-64 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Atlantic Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 1 --------------------------------------------------------------------- 1. Richie Havens - Handsome Johnny [05:47] 2. Richie Havens - Freedom [06:23] 3. Country Joe McDonald - The Fish Cheer & I Feel Like I'm-Fixin' To Die Rag[04:53] 4. John B. Sebastian - Rainbows All Over Your Blues [03:11] 5. John B. Sebastian - I Had A Dream [02:36] 6. Tim Hardin - If I Were A Carpenter [02:52] 7. Melanie - Beautiful People [04:05] 8. Arlo Guthrie - Coming Into Los Angeles [02:24] 9. Arlo Guthrie - Walking Down The Line [05:10] 10. Joan Baez - Joe Hill [03:42] 11. Joan Baez - Sweet Sir Galahad [04:08] 12. Joan Baez featuring Jeffrey Shurtleff - Drug Store Truck Drivin' Man[03:38] 13. Santana - Soul Sacrifice [11:47] 14. Mountain - Blood Of The Sun [03:30] 15. Mountain - Theme For An Imaginary Western [05:26] Playing Time.........: 01:09:38 Total Size...........: 423,26 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 2 --------------------------------------------------------------------- 1. Canned Heat - Leaving This Town [07:56] 2. Canned Heat - Going Up The Country [04:14] 3. Creedence Clearwater Revival - Commotion [02:50] 4. Creedence Clearwater Revival - Green River [03:06] 5. Creedence Clearwater Revival - Ninety-Nine And A Half (Won't Do)[03:40] 6. Creedence Clearwater Revival - I Put A Spell On You [04:34] 7. Janis Joplin - Try [04:27] 8. Janis Joplin - Work Me Lord [07:52] 9. Janis Joplin - Ball & Chain [05:39] 10. Sly & The Family Stone - Medley: Dance To The Music, Music Lover, I Want To Take You Higher[12:28] 11. The Who - We're Not Gonna Take It (From 'Tommy') [06:02] Playing Time.........: 01:02:53 Total Size...........: 413,43 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 3 --------------------------------------------------------------------- 1. Jefferson Airplane - Volunteers [03:07] 2. Jefferson Airplane - Somebody To Love [04:36] 3. Jefferson Airplane - Saturday Afternoon, Won't You Try [05:05] 4. Jefferson Airplane - Uncle Sam Blues [06:08] 5. Jefferson Airplane - White Rabbit [02:53] 6. Joe Cocker - Let's Go Get Stoned [05:41] 7. Joe Cocker - With A Little Help From My Friends [07:56] 8. Country Joe & The Fish - Rock & Soul Music [02:41] 9. Ten Years After - I'm Going Home [12:02] 10. The Band - Long Black Veil [03:11] 11. The Band - Loving You Is Sweeter Than Ever [05:04] 12. The Band - The Weight [04:47] 13. Johnny Winter - Mean Town Blues [04:56] Playing Time.........: 01:08:13 Total Size...........: 430,20 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 4 --------------------------------------------------------------------- 1. Crosby, Stills and Nash - Suite: Judy Blue Eyes [09:00] 2. Crosby, Stills, Nash and Young - Guinnevere [05:29] 3. Crosby, Stills, Nash and Young - Marrakesh Express [02:33] 4. Crosby, Stills, Nash and Young - 4 + 20 [02:42] 5. Crosby, Stills, Nash and Young - Sea Of Madness [03:33] 6. Crosby, Stills and Nash - Find The Cost Of Freedom [03:11] 7. Paul Butterfield Blues Band - Love March [09:43] 8. Sha Na Na - At The Hop [03:12] 9. Jimi Hendrix - Voodoo Chile (Slight Return) - Stepping Stone[12:19] 10. Jimi Hendrix - Star Spangled Banner [03:43] 11. Jimi Hendrix - Purple Haze [03:50] Playing Time.........: 59:20 Total Size...........: 372,62 MB
Seedów: 258
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 10:08:11
Rozmiar: 1.61 GB
Peerów: 37
Dodał: rajkad
Opis
..::INFO::..
Wykonawca: VA Album: MEGA Dance Hits Collection [ 1990 - 2001 ] Vol. 30 Gatunek: Eurodance Jakość: 192 Mp3 ..::TRACK-LIST::. 2901. Sect - Can't Stop Loving You.mp3 2902. Imperio - Atlantis (Club Mix).mp3 2903. Public Art - River (Run Dry).mp3 2904. DJ Bobo - Keep On Dancing (Classic Club Mix).mp3 2905. EXP - Dream Of The Night (Club Version).mp3 2906. Mike J. Benson - U Got 2 Let The Groove....mp3 2907. Hit 'N' Hide - Sundance (Extended Mix).mp3 2908. Rotate - Lovedream (Original Mix).mp3 2909. Buckwild - Every Minute Of Your Life (On The Radio).mp3 2910. Two Powers - Someone, Somewhere (Guitar Mix).mp3 2911. Nance - Love Is... (Extended Mix).mp3 2912. Vince Lancini - Storm In The Night (Original Mix).mp3 2913. Shanna - Back For Good (Club Mix).mp3 2914. Culture Beat - Got To Get It (Raw Deal Mix).mp3 2915. 2B Or Not 2B - Watching You.mp3 2916. D-Trax - Spinning Around (Club Mix).mp3 2917. K K - I Let U Go (Original Mix).mp3 2918. Minnesota - Without You (Male 12'' Mix).mp3 2919. Garcia - Kalimba De Luna (Extended Mix).mp3 2920. Shanette - Shine On (Mix Version).mp3 2921. Aqua - Barbie Girl (Extended Version).mp3 2922. T.A.X.I. - Get Ready 4 The Rhythm (Radio Mix).mp3 2923. La Bouche - Be My Lover (Euro Dance Mix).mp3 2924. Marco Polo - Oporticus (Extended Version I) (148 BPM).mp3 2925. J.K. - My Radio (M.B.R.G. Extended).mp3 2926. Dance Aid (Rave The World) - Do They Know It's Christmas (Rave Mix).mp3 2927. Unity Power - I Feel The Music (Euro Dance Remix).mp3 2928. DJ Dado - Broke Your Heart.mp3 2929. Flexx - Runner-Up (Bass Nation Zoo Edit).mp3 2930. Cypress - My Voice (Maxi Version).mp3 2931. Blue System - Dr. Mabuse (Maxi Edit).mp3 2932. Indiana - Tears On My Face (I Can See The Rain) (Da Blitz Remix 147 BPM).mp3 2933. Stephan Massimo & The Deli Cats - Anytime And Anywhere (12'' Club-Edit).mp3 2934. Emjay - The Sound Of My Heartbeat (Euro Beat Mix).mp3 2935. The Free - Shout! (Extended Version).mp3 2936. Phantasia - Everytime You Touch Me (The Dream Mix).mp3 2937. Magic Affair - Energy Of Light (Club Mix).mp3 2938. On T.V. - Set Me Free (Extended Mix).mp3 2939. Dante - What Can I Do (Eternity Dance-BPM 138).mp3 2940. Hype - Find Another Way.mp3 2941. Sheeva - I Feel Good (Soundwave Club).mp3 2942. Roxxy - I'll Never Stop (Euro Mix).mp3 2943. MC Erik & Barbara - I'm Free (Extended Mix).mp3 2944. Wayne Samuels - I'm A Callboy (Video Mix).mp3 2945. Com-Eta - Faraway (Com-Eta-Mix).mp3 2946. Q-Tex - Do You Want Me (Radio Edit).mp3 2947. De' Ja Vue - Soul To Soul (Advance Mix).mp3 2948. Kross Culture - Set Me Free (Radio Edit).mp3 2949. Sly! - One Day (Crash Core Mix).mp3 2950. 2-Xtreme - (I Can't Get No) Satisfaction (Extended Mix).mp3 2951. Basic Element - Vision Of My Mind.mp3 2952. Netzwerk - Passion (Extended 12'' Mix).mp3 2953. The Soundlovers - Surrender (Birretta Mix).mp3 2954. Alexia - Summer Is Crazy (Dado Flying Mix).mp3 2955. Marisa Turner - Who's Gonna Kiss That Man (Kiss That Man Mix).mp3 2956. General Base - I See You (Extended Version).mp3 2957. Dancenethic - The Beat (Radio Edit).mp3 2958. Loft - Long John Silver (Original Club Mix).mp3 2959. Cool James & Black Teacher - Dr Feelgood (S.F.C. Remix).mp3 2960. J.A.P. Davis - Walking On Air (Maxi Mix).mp3 2961. Shortcut - Hots (For You) (Extended Ari-Mix).mp3 2962. Full Speed - Star (La Bouche - Doug Laurent Remix).mp3 2963. Marton - Everybody Say Yeah (Corus Version).mp3 2964. E-Motion - So In Love With You (X-Tended).mp3 2965. T-Spoon - Mercedes Benz (500SL Version).mp3 2966. Piece Of Cake - Run Away (Fly Away Mix).mp3 2967. Da Blitz - Let Me Be (D.J. Gabriele Ponte - Rmx).mp3 2968. Unique II - Do What You Please (Marc McCan Version).mp3 2969. Stanley Foort - You Make Me Believe In Magic (NRG-Rmx).mp3 2970. Index - We Fly So High (Club Size).mp3 2971. Corona - Baby I Need Your Love.mp3 2972. House Traffic Feat. Hysteria - Everyday Of My Life (River Mix).mp3 2973. Matisse - I Wanna Lose My Mind (Blue Harmony Version).mp3 2974. Outta Control - One Of Us (X-Tended Euro Mix).mp3 2975. B.G. The Prince Of Rap - Rock A Bit (Electrophobia Mix).mp3 2976. Ramdam's Team - Les DJ'S Ne Prennent Pas De Vacances (The Dj's Hymn Mix).mp3 2977. DJ Alba - Night Power '95 (Italo Mix).mp3 2978. Aduana - Tell Me Why (Extended Version).mp3 2979. Talia - Feel It (Dance-Techno Mix).mp3 2980. K. Mono - Take My Body (Baj Pass Mix).mp3 2981. Masterboy - Baby Let It Be (136 BPM).mp3 2982. X-Fader - Here We Are (Extended Mix).mp3 2983. Soda - Summer Delight (Extended Mix).mp3 2984. 100% - Power Of The Light (Radio Edit).mp3 2985. DJ Black Feat. Georgia Barrows - You Catch My Broken Heart (Extended Version).mp3 2986. Nathalie Page - Come On (Original Mix).mp3 2987. MC D. & The Lady Lovers - Can You Feel The Passion.mp3 2988. LTD. Express - Bring Me Up (Massive Speed Mix).mp3 2989. Cool Passion - Partyzone (Alborado Version).mp3 2990. Egma - Tell It To My Heart (Club Mix).mp3 2991. Body Parts - Without You (DJ's Extended).mp3 2992. Snap! - Who Stole It.mp3 2993. Jackie 'O' - Whatever (Rippin' It Up Mix).mp3 2994. Manpea - Shocked By The Rhythm (Extended).mp3 2995. Fun Factory - Take Your Chance (Take The Remix).mp3 2996. Dreamland - Mi Buenos Aires Querido (Extended Mix).mp3 2997. Pelican - Don't U Know (Extended Mix).mp3 2998. Tellus - Take Me Up (X-tended Mix).mp3 2999. Ice MC - Run Fa Cover (Euro Rap).mp3 3000. Bass Expanders - Beats Go (Euro Mix).mp3
Seedów: 53
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 10:00:36
Rozmiar: 729.53 MB
Peerów: 25
Dodał: balcerek78
Opis
..::INFO::..
Wykonawca: VA Album: MEGA Dance Hits Collection [ 1990 - 2001 ] Vol. 29 Gatunek: Eurodance Jakość: 192 Mp3 ..::TRACK-LIST::. 2801. Centory - Point Of No Return (The 12 Inch).mp3 2802. Mo-Do - Super Gut (Viva RMX).mp3 2803. H.Y.R.A. - We Can Make It (Est Piano Mix).mp3 2804. Sonic Surfers - Everybody! (Radio Edit).mp3 2805. Jim Feat. Sai - 24 Hours (Euro Dance Mix).mp3 2806. DJ Filo Feat. Amadeus - The Time Is Right (Maxi).mp3 2807. Whigfield - Saturday Night (Nite Mix).mp3 2808. Mr. John - Get It On (Extended Mix).mp3 2809. Black House - That Is Really Mine (Extended Mix).mp3 2810. Lil Suzy - Everytime I Dream.mp3 2811. Poppa Doq - Don't Go Breaking My Heart (Happy House Mix).mp3 2812. Daytona - Love Is In Need (Extended Version).mp3 2813. Room 42 - Colourblind World (Full Colour Mix).mp3 2814. Cherlane - Strong Like The Fire (Disco Radio Edit).mp3 2815. Odyssey - Move Your Body (X-Tended Mix).mp3 2816. Michelle Rock - Someday (Downbeat Radio).mp3 2817. Exil - Go Go Happy Go.mp3 2818. Tom Hooker - Runaway (Extended Mix).mp3 2819. Katie Emme - Shake Your Love (Extended Club Mix).mp3 2820. Scooter - Fire (Extended Emergency).mp3 2821. No Mercy - Where Do You Go (Ocean Drive Mix).mp3 2822. A.D.A.M. Feat. Amy - Memories And Dreams (X.L. Mix).mp3 2823. 2 For Love - Ding Ding (O Nana) (Extended Summer Mix).mp3 2824. Dea - Pleasure (On Air).mp3 2825. Ursa Major - Tribes Of Love (12'' Mix).mp3 2826. Morgana - Can I Help You Baby (Eurojam Version).mp3 2827. Indra - We Belong Together (Extended Version).mp3 2828. Sweet Flowers - I've Got To Feel You (Extended Mix).mp3 2829. Masterboy - Get In On.mp3 2830. Back 2 Bass - I Wanna Be With You (Extended Mix).mp3 2831. F.B. Machine - Movin' Non Stop (Verza Mix).mp3 2832. Dr. Alban - It's My Life (U.S. Club Version).mp3 2833. Jesse Lee Davis - Round And Round (Extended Radio Mix).mp3 2834. Captain Hollywood Project - Impossible (Red Jerry Dub).mp3 2835. Heart Attack - Move Me Stranger (The Ultimate Dance Version).mp3 2836. S-J - Fever (Tony De Vit Radio Mix).mp3 2837. Gaya' - It's Love (Get Far Extended Mix).mp3 2838. Linda Fields - Shame Shame Shame (Pleasuredome Mix).mp3 2839. Tuti Kanta - Wal Wazil Wal Wa (Club Dance Mix).mp3 2840. Amadin Feat. Swing - Alrabaiye (Alradub).mp3 2841. Darkness - In My Dreams (Midnight Remix).mp3 2842. Patrizia - Every Breath You Take (Club mix).mp3 2843. Rama - Light My Fire (Original Mix).mp3 2844. Mystic Eyes - The Rain (Original Mix).mp3 2845. Wasp - Run To The Future (Running Mix).mp3 2846. Dymension - Nothing Can.mp3 2847. Zoo.M@tr@ - Feel The Fire (DJ Dave Remix).mp3 2848. Sonic Beat - I Can Fly (Single Mix).mp3 2849. Einstein Doctor DJ - Back From Galactika (Automatik Mix).mp3 2850. Bad Boys Blue - Hold You In My Arms (Extended Version).mp3 2851. Motiv8 - Rockin' For Myself (Extended Main Mix).mp3 2852. Cool & Cool Feat. O - Can You See The Night (Technocop Mix).mp3 2853. N-Trance - Turn Up The Power (Original Mix).mp3 2854. Trax - I Want You Back.mp3 2855. Koka - They Don't Care About Us (High Voltage).mp3 2856. Derby - In The Colour (Radio Version).mp3 2857. Orlando - I'm Dreaming (Unsleeping Beat Rmx).mp3 2858. Magnolia - You Can Say Goodbye (Club Mix).mp3 2859. Fresh System - Down Under (Extended Golden Nose Mix).mp3 2860. Solid Base - In Your Dreams (Dance Mix).mp3 2861. Jefferson Project - All I Need Is The Night (Club Mix).mp3 2862. Blue Beat - Everybody Look At Me (Nostalgic Mix).mp3 2863. Voodoo Child - Flashing In The Night (Nite Mix).mp3 2864. Ace Of Base - Strange Ways.mp3 2865. Indaco Feat. Leika - Desires (Extended Mix).mp3 2866. Lovenation - I Don't Wanna Know (A.B.'s Special-Mix).mp3 2867. Trade Of Passion - Why Can't You Give Me Your Love.mp3 2868. Positive Division - Got To Move It (European Mix).mp3 2869. Chris - You Got To Walk (Extended).mp3 2870. X-Generation - Eye Of The Tiger (Extended Version).mp3 2871. Dirty Mind - Transiberiana (Club Mix).mp3 2872. Ho-Dads - Show Me (Secret Dreams) - The Way To The Exstazy (Dance Version).mp3 2873. Manila - I Think And I Feel (Club Mix).mp3 2874. Radiorama - Yeti 2000.mp3 2875. Beatproduction Feat. MC Cool - The Beat Is My Life (Club Mix).mp3 2876. E-Type - Back In The Loop (Album Version).mp3 2877. Slam - U Got 2 Know (Doodappenbadappen) (Yankee Doodle Mix).mp3 2878. 2 Brothers On The 4th Floor - Fly (Extended Version).mp3 2879. Totem - Gimme Love (Original Version).mp3 2880. Groovecult - Come To Me (Club Mix).mp3 2881. Dance Floor Virus - Message In A Bottle (Radio Edit).mp3 2882. United Dance Society - Let's Celebrate (Rip Rap Mix).mp3 2883. Men Behind - Feel The Life (Club Mix).mp3 2884. Wintermute - Hands Of Fate (Hard Remix).mp3 2885. Captain Jack - Together And Forever (Captains Maxi - Mix Version).mp3 2886. Ken Laszlo Feat. Jenny - What A Lonely Night (Club Mix).mp3 2887. Bandolero Team - Paris Latino (Factory Team Remix '97).mp3 2888. N'Ything - Make Me Dance (N'Ythingclub By Taszo).mp3 2889. Sirius - This Is My Life (Euroworld Mix).mp3 2890. Joe Samba Jr. - You Burnin' Me Up (With Your Sensual Love) (Radio Mix).mp3 2891. Dream Planet Project - Planetarium (Planet Mix).mp3 2892. Fargetta - Midnight (Radio Edit).mp3 2893. Toolex - Open You Heart (Extended Version).mp3 2894. Blue Heart - Singin' I'm Happy (Radio Edit).mp3 2895. Orange Blue - Sunshine Of My Life (Original Mix).mp3 2896. Marian - I Promised Myself.mp3 2897. Andromeda - We've Got To Live Together (D.J. Larbi).mp3 2898. Simone Jay - Wanna B Like A Man (L. & C. Devotional Club Mix).mp3 2899. Levy 9 - I'm Not Scared (Instinctive Mix).mp3 2900. Cartouche - Touch The Sky (Euro All Night Long Mix).mp3
Seedów: 51
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 10:00:24
Rozmiar: 728.71 MB
Peerów: 54
Dodał: balcerek78
Opis
..::INFO::..
Wykonawca: VA Album: MEGA Dance Hits Collection [ 1990 - 2001 ] Vol. 28 Gatunek: Eurodance Jakość: 192 Mp3 ..::TRACK-LIST::. 2701. Love Factory - Get Up Now (Mix Club).mp3 2702. Stereotype - And The Beat Goes On (Radiomix).mp3 2703. Fun 2 U Feat. Donna - Inolvidable (Dance Pop Mix).mp3 2704. Beat System - Lights Of America (Rap Version).mp3 2705. Hi-Basic - Future Day (Vocoder Mix).mp3 2706. Dream Community - Mixed Emotions.mp3 2707. Robin Cook With Bluedream - Comanchero (Extended Mix).mp3 2708. Cyberbeat - Merkaba (Extended Version).mp3 2709. Everyday People - Ernie's Adventures (Club Edit 1).mp3 2710. Magic Affair - World of Freedom (Tokapi's Extended Mix).mp3 2711. Paul Harris - Shine On Me (Extended Mix).mp3 2712. Angelina - The Power Of Love (The Ultimate March Mix).mp3 2713. In Vain - I Don't Wanna Lose You (Radio Edit).mp3 2714. Sir Prize - Love Is The Answer (Extended Mix).mp3 2715. Vaffankulo - Destination.mp3 2716. M.C. Sar & The Real McCoy - Another Night (Ragga II House Mix).mp3 2717. 2 Unlimited - No Limit (Extended Mix).mp3 2718. T.H. Express - Lonely Mind.mp3 2719. John Robinson - Everybody's Loving (Plus Staples Mix).mp3 2720. Bosss - She Was Crying (Extended Dance Version).mp3 2721. Kenny ''Dope'' Presents The Bucketheads - The Bomb! (These Sounds Fall Into My Mind) (Radio Edit).mp3 2722. D-Natural - Dr. Beat (D-Extended).mp3 2723. X-Perience - We Are What We Are.mp3 2724. Mark 'Oh - The Right Way (Long Version).mp3 2725. Future Beat - It's My Party (Club Mix).mp3 2726. Cantalupe - The Real Thing (Sun Version).mp3 2727. The O.T. Quartett - Hold That Sucker Down (Happy Daze Vocal Mix).mp3 2728. La Switch - Kiss Me Baby (Kiss Single Mix).mp3 2729. Sin-Club - (I Wish You A Lot Of) Luck (Luck In Trance Mix).mp3 2730. Activate - Beat Of The Drum (Maximum Overload Mix).mp3 2731. Manuela - Stand Up (TV Mix).mp3 2732. Wienna - Fu-Tu-Re (Radio Edit).mp3 2733. D-Odds Feat. Kassandra - World Of Illusion (Extended Mix).mp3 2734. Hysterie - Call Me (A.M. Mix).mp3 2735. Twenty 4 Seven Feat. Stay-C And Stella - We Are The World (RVR Long Version).mp3 2736. Natural Effect - Gimme Your Love (Hyper Dance Mix).mp3 2737. Marina - Um-Lotty-Da (Extended Club Mix).mp3 2738. Re-O-Do Feat. CCR - Three Four Give Me More - DaDaDa (Long Version 1).mp3 2739. Black Rose - If I Could Only Be With You (Altanative Mix).mp3 2740. E-Rotic - Touch Me.mp3 2741. Cascade - Don't Stop The Music (Euro Mix).mp3 2742. UK - Small Town Boy (Valencia Radio Mix).mp3 2743. Pandora - Don't You Know (The Sir Family Extended Mix).mp3 2744. Sandy - Bad Boy (DWA Long Mix).mp3 2745. Gorky - You're The Best Thing (Extended Mix).mp3 2746. DJ Bobo - Let The Dream Come True (Day After Gold Mix).mp3 2747. In Heaven - I Can Never Get Enough (12'' Cut).mp3 2748. Mahurewa - I Feel You (Radio Mix).mp3 2749. Jamie Dee - Don't Be Shy (Phil Clary & Paul Micioni Club Mix).mp3 2750. Culture Beat - World In Your Hands (MKM's Danish Flex Mix).mp3 2751. Alpha Base - Heaven Help My Heart (Alpha Mix).mp3 2752. Bella Vita - Take Me On! (Mabra Mix).mp3 2753. 94 Sale - Are U Ready (Radio Mix).mp3 2754. M.A.N. - Down Under (Flaute Raggamix).mp3 2755. Continental Breakfast - Music In My Mind (Club Mix).mp3 2756. Lamar - Fly (The Lonely Shepherd) (Long Version).mp3 2757. K2 - Die Nachtigall Singt (Club-Mix).mp3 2758. Sensation - Summerlover (Extended Video Mix).mp3 2759. France - Far Away (Club Mix).mp3 2760. Doc Marius - Dance With Me (Single Mix).mp3 2761. Technotronic - Hey Yoh, Here We Go (Euro Dance Mix).mp3 2762. Ex-It - I Want It All (Original 12'' Mix).mp3 2763. M.P.H. - Get Ready (Airplay Version).mp3 2764. Okkio - 4 Your Love (Absolute Love Mix).mp3 2765. Double You - Part-Time Lover (Instinct Mix).mp3 2766. Beats & Pieces - Beatcontrol (Move) (Suburb Radio).mp3 2767. Herbie - I Believe (Extended).mp3 2768. Melodie MC - Bomba Deng (Club Edit).mp3 2769. Abigail - Don't You Wanna Know (Eurotrash Mix).mp3 2770. Pandera - We've Got The Power (Radio Mix).mp3 2771. Czarina - Queen 4 A Nite (Flange Nite).mp3 2772. Rob 'N' Raz - In Command (Seize Command Mix).mp3 2773. Dr. D.O.C. - Dadadaumpa (Deep Mix).mp3 2774. Nite Beat - Don't Walk Away (F.Turatti Club Mix).mp3 2775. Standby - Make Your Dream Come True... (Dreamlandremix).mp3 2776. L.A. Work - Crazy Boy (Extended Mix).mp3 2777. Megatronic & MC Hihat - Power Of Dancing (Deejays Mix).mp3 2778. Jo-Anna - One In One (Club Mix).mp3 2779. Brenda - Come Back To Me.mp3 2780. Terry Moog And Robofactory IV - Pump Up My Soul (Ozon Mix).mp3 2781. Utah Saints - What Can You Do For Me (12 Inch).mp3 2782. Dalmata - Do It (Foxcoast Mix).mp3 2783. 7 Meters - Master Of Love (Full Version).mp3 2784. E-Klips - Mistery & Harmony (Original Mix).mp3 2785. Master Mind D.J. - It's A Party (Cross Mix).mp3 2786. Aso Mamiko - Drive Me Crazy To Love (Charisma Mix).mp3 2787. D-Fence - Sexy-B (Maxi Mix).mp3 2788. Promise - The Promise (Radio Edit).mp3 2789. Concept Of Sound - Take Me Away (Extended Version).mp3 2790. Impulse - Avantgarde (Sampler version).mp3 2791. Silent Circle - One More Night (Extended Mix).mp3 2792. Fairy Tale - The Dream (Mystidalic Mix).mp3 2793. Missing Heart - Fly Away.mp3 2794. Boys Of New Age Feat. John Springate - Dance With The Devil (The Prohibition Remix).mp3 2795. Skibby Feat. King Lover - Feel My Riddim (Beats 'R' Us Mix).mp3 2796. Galactica - Music Is My Life (Creative Mix).mp3 2797. D.Fresh - Tell Me What You Feel (Long & Fresh Mix).mp3 2798. Lobby - Move On (Radio Edit).mp3 2799. Kuttin' Edge Feat. Dale Joyner - I Believe In You (Euro Beat).mp3 2800. Temperance - I Never Needed.mp3
Seedów: 57
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 10:00:10
Rozmiar: 737.43 MB
Peerów: 62
Dodał: balcerek78
Opis
..::INFO::..
Wykonawca: VA Album: MEGA Dance Hits Collection [ 1990 - 2001 ] Vol. 27 Gatunek: Eurodance Jakość: 192 Mp3 ..::TRACK-LIST::. 2601. Joe Black - I Wanna Be With You (Radio Version).mp3 2602. TN'T Party Zone - Das Omen (Teil 1) '94 (TN'T Radio Edit).mp3 2603. X-Why Feat. Melina - Live Is Life (Extended Mix).mp3 2604. Beat Pressure - Something On Mind (Radio Edit).mp3 2605. Eurogroove - Rescue Me (Clock 12'' Mix).mp3 2606. Atlanta - Don't Stop (I Like It).mp3 2607. Sultana - Te Amo (El Zigeuner Extra Mix).mp3 2608. Yes No Yes Feat. Max V - Keep Together (Together Mix).mp3 2609. Hope - Future World (Extended Future Mix).mp3 2610. Chill - I Was Made For Loving You (Club Mix).mp3 2611. Delegation - Wanna Be The Winner (Factory Team Remix).mp3 2612. KC Element - Won't You Come With Me (Extended Mix).mp3 2613. Mr. President - Take Your Chance.mp3 2614. Four A.M. - Stayin' Alive (Club Mix).mp3 2615. Space Mission - Red Martian (Maxi Mission).mp3 2616. DJ Martin Feat. Mabruka - More & More (Black Sun Version).mp3 2617. Livin' Joy - Follow The Rules (Original Mix).mp3 2618. Capital Sound - I Can't Wait (Album Kut).mp3 2619. Phoenix - Take A Ride (Emotion Mix).mp3 2620. Thanee - All My Love (Original And Clean Version).mp3 2621. Ghost Truck - The Light Of The Night (Club Mix).mp3 2622. Secret Dream - Call Of The Wild (Scooter Version).mp3 2623. Real System - There Is No More Love (141 BPM Extended Club).mp3 2624. Matura - Disco Band '97 (Extended Version).mp3 2625. Impact - Must Be Love (12'' Long Play).mp3 2626. Homeboyz - Can't Let Go (Maranza Mix).mp3 2627. Base Project - Setting Sun.mp3 2628. 3 Of The Living - Rhythm Of Life (Extended Version).mp3 2629. Daydream - Through The Night (Dance Mix).mp3 2630. World In Motion - Because I Love You (The Postman Song) (Extended Version).mp3 2631. Cabballero - Love Is A Shield (Spinx Mix).mp3 2632. Just Married - Night Moves (Single Edit).mp3 2633. ATB Feat. York - The Fields Of Love (Original Club Mix).mp3 2634. Magdalena - Live To Tell (Extended Mix).mp3 2635. Euphoric - Do You Like (X-Tended Club Mix).mp3 2636. Dungeon - Nocturne (Extended Club Mix).mp3 2637. Ladiva - The Night Is My Life (Diva Mix).mp3 2638. Tommie Jenkins - Let Me Be Your Love (Dance Edit).mp3 2639. New System - This Is The Night (Euro Mix).mp3 2640. Sheena Blue - Techno Love (Trance Mix).mp3 2641. Kathy Read - Tonight (Today Mix).mp3 2642. Black & White - Do You Know (Milano Mix).mp3 2643. Fun Fun - I'm Needin' You (Progressive).mp3 2644. Claudja - Another Dream (Radio Edit).mp3 2645. Pharao - Gold In The Pyramid.mp3 2646. Mareen - Love Spy (Dance-Hall-Medley).mp3 2647. Remon - Runaway (Club).mp3 2648. 2 Brothers On The 4th Floor Feat. Des'Ray And D-Rock - Dreams (Twenty 4 Seven Trance Mix).mp3 2649. D-Inspiration - Keep Me Going On (Masque Mix).mp3 2650. U-Bet - Sometime (Ultimate Boomroll Mix).mp3 2651. Systomatic - Only 4 You (Piano Summer Mix).mp3 2652. Imperio - Exodus.mp3 2653. M.L.M. - Stay (If You Love Me) (Walkman Mix).mp3 2654. Human Nature - Beam Me Up (Dance Mix).mp3 2655. Ania B. - I Can't Stand It (Radio Edit).mp3 2656. Tracy - Push (Mix Version).mp3 2657. Definition Of Joy - Stay With Me 4 Ever (Music For Lovers Mix).mp3 2658. Venere - Fantasy (Uou-Uoa Mix).mp3 2659. Calypso - Peaches Night (Extended Mix).mp3 2660. Get Wet - Angel (Xtended Remix).mp3 2661. Black Box - Bright On Time (1994 Remix).mp3 2662. Lisa Vs. Miles - One Way Ticket (Radio Original).mp3 2663. Stereo Agents - Do You Really Love Me (High Density Mix).mp3 2664. Essono - I Can't Understand (Extended Version).mp3 2665. Dance Revolution - Dreams (Club Extended).mp3 2666. Jam Feat. Natascha Wright - Thinking About You (B+B Extended Mix).mp3 2667. Masterboy - Anybody (Movin' On) (Felix J. Gauder Rapless Rmx).mp3 2668. Nina - Mind Over Matter.mp3 2669. Steinberg Feat. Chantal MC Laine - Feel The Energy (Maxi Edit).mp3 2670. Fun Factory - Groove Me (The Darth Vader Remix).mp3 2671. Channel 1 - Wake Up From Your Trance (Piano Mix).mp3 2672. Whisky Risky - Take It To The Limit (Gallinera Version).mp3 2673. Donna - You'll See (Mix Version).mp3 2674. Prince Max Who - In My Life (Long Version).mp3 2675. Key Motion - Let The Music (Extended Mix).mp3 2676. Maxx - Heart Of Stone.mp3 2677. Reach Out Club - Take Me Away (Base Kick).mp3 2678. Basic Element - Move Me (Rob & JJ Euro Club Mix Extended Club Mix).mp3 2679. Spike - Never Gonna Give You Up (Club Anthem).mp3 2680. U-Bett Feat. Natural Lee - Let It Go On (Radio Mix).mp3 2681. A.A.A. - Reaction (Full Vocal Mix).mp3 2682. High Spirit - Mr. Moon (Radio Version).mp3 2683. Da Club - Don't Speak (Eurospeak).mp3 2684. Ice MC - It's A Rainy Day (New Extended Remix).mp3 2685. Trey D - Mirror Mirror (Off The Hook Mix).mp3 2686. Oz - Love Is All Around (Trance Mix).mp3 2687. Maxcess Feat. Cherokee - Party Your Body (Tokapi's Trip To Spain).mp3 2688. Cappella - U & Me (House Mix).mp3 2689. Samantha Fox - Let Me Be Free (Extended Version).mp3 2690. L.A. Flowers - You Got (The Star Of My Life) (Alternative Mix).mp3 2691. Black Bizarre - Stop The Rain (Special Roll Mix).mp3 2692. Exit - (Don't Tell Me All Your) Dreams (E&M Club Mix).mp3 2693. Martine - Just A Runaway (Club Mix).mp3 2694. P.A.R.K.-40 - Way Out (Short Sister Mix).mp3 2695. DJ Igo - Far Away (L.A. Extended Mix).mp3 2696. Groove & Ravana Feat. Eva - Feel It In Your Soul (95 Mix).mp3 2697. Supertrip - C'est La Vie (Big Club Mix).mp3 2698. Jil - I Give You All My Love (Dance Remix).mp3 2699. M & Jay - Come And Dance (Dance All Night).mp3 2700. Native Vision - Easy Life (Native Mix).mp3
Seedów: 55
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 09:59:51
Rozmiar: 737.72 MB
Peerów: 56
Dodał: balcerek78
Opis
..::INFO::..
Wykonawca: VA Album: MEGA Dance Hits Collection [ 1990 - 2001 ] Vol. 26 Gatunek: Eurodance Jakość: 192 Mp3 ..::TRACK-LIST::. 2501. BWX - Can You Feel It (Radio Version).mp3 2502. Masterboy - Land Of Dreaming (Album Club Mix).mp3 2503. A. Kay-B.J. - Destiny (7'' Edit).mp3 2504. First Base - Can You Keep A Secret (Extended Hypnotic Mix).mp3 2505. In'Sanity - Paradise (Snake-Rave-Remix).mp3 2506. Double Vision - All Right (Extended Version).mp3 2507. King Of Paradise - One Night Stand (Extended Version).mp3 2508. Morissa - The Power Of Love (Radio Edit).mp3 2509. Ova Steel - In Love With You (Baby Baby) (Extended Version).mp3 2510. Shannon - It's Got To Be Love (Radio Mix).mp3 2511. Gyorgy - Let Me Get Down (Comercial Mix).mp3 2512. The Free - Dance The Night Away (Energy Remix).mp3 2513. Nice Device - March '95.mp3 2514. Datura & Usura - Infinity (Astrological Mix 2).mp3 2515. Le Click - Call Me (Dance Mix).mp3 2516. Captain Hollywood Project - Over & Over (Force & Gordonґs Extended Dance Mix).mp3 2517. Urgent C - Shaitao (Radio Version).mp3 2518. Paradise - Do I Do (What I Do For Love) (Endless Love).mp3 2519. Bass Bumpers - Runnin' (Tequila Edit).mp3 2520. Mephisto - Voices (1st Floor Mix).mp3 2521. Vertical Vibe - Everybody's Free (Extended Mix).mp3 2522. KC Linn - Got To Get It On (Radio Edit).mp3 2523. S.E.X. Appeal Feat. Lyane Leigh - It's Called Atlantis.mp3 2524. Joan & John - Jungle (Ungawa Mix).mp3 2525. Reel 2 Real - Are You Ready For Some More (Erick ''More'' Radio Edit).mp3 2526. Asia - Hallelujah (X-Tended Mix).mp3 2527. Who's That Girl - La Isla Bonita (Millennium NRG Mix).mp3 2528. Echo Bass - Gotta Dance With The Music (Extended Mix).mp3 2529. T. Walker Feat. Vivienne - More Than I Can Tell You (Euromix).mp3 2530. DJ Bobo - Freedom (Club Mix).mp3 2531. Fancy - Feel Free (B-Side).mp3 2532. Intonation Feat. Joee - Feel It In The Air (Club Mix).mp3 2533. Maduar - Mystic Party (English Radio Version).mp3 2534. C-Ya - I'm Feelin' (Adventure Mix).mp3 2535. Bodicon - Send Me An Angel (Dance).mp3 2536. Supersonic - Do It 4 Luv (Super Turino Mix).mp3 2537. Love Message - Love Message (United Maxi Mix).mp3 2538. X-Static Feat. Long Leg - Move Me Up (Classix Static Version).mp3 2539. Kate Project - You Can (Factory Team Remix).mp3 2540. Divina - Spacer (Easy Mix).mp3 2541. N-Joy - Save Your Love (Single-Version).mp3 2542. Texture - Take A Chance On Me (Factory Team Edit).mp3 2543. P.A.N.O. - Sensation (Radio Mix).mp3 2544. Gal - What Will I Do (Spotorno Mix).mp3 2545. MAD Feat. Jennifer Romero - Think Of You (Temple Of Light Club Mix).mp3 2546. Orion 8 - Behind My Control (8 Mix).mp3 2547. Sandra - Process (English Mix).mp3 2548. Jam Planet - Living In A Dream (Extended Version).mp3 2549. Culture Beat - Inside Out (Dough Laurent Euro Mix).mp3 2550. Hithouse - Jack To The Sound Of The Underground ('94 Remix Version).mp3 2551. Discosluts - Let's All Chant (Radio Mix).mp3 2552. 4 Ward Feat. Marvin McKay - Do You Want (Sunday Version).mp3 2553. Black Shout Feat. Jazzy D - Eoe Hymn For Africa (Africa Mix).mp3 2554. United - Landing On The Moon.mp3 2555. Mars Plastic - Wonderland (Trans Mission Mix).mp3 2556. Ava & Stone - Bye Baby (Fairyland Version).mp3 2557. Eclipse - (You Just Got To) Let The Rhythm Move You (Extended Edit).mp3 2558. Ross - Maria (Dance Club Mix).mp3 2559. F.L.Y. - Feel The Rhythm (Take Off And Dance Mix).mp3 2560. Dragana - Up And Down (Extended Mix).mp3 2561. Intermission - Piece Of My Heart (T.K. Remix).mp3 2562. Sheila - Tell Me Why (Radio Mix).mp3 2563. Linda M. - Rhythm Of Love (Extended Unlimited Mix).mp3 2564. To Kool Chris - The Roof Is On Fire (Euro Mix) (Dirty Version).mp3 2565. Nakatomi - Free! (DJ Hirohito Hitmix).mp3 2566. Cosmic Base Feat. T.A.M.C. - See The Light (Banana Remix).mp3 2567. Pia - Give A Little Love (ATB-Remix).mp3 2568. B.G. The Prince Of Rap - The Dancer.mp3 2569. Julia - All Right (Club Mix).mp3 2570. Waldo - Feel So Good (Original Mix).mp3 2571. Master & Seven - The Power Of Dreams (Extended Mix).mp3 2572. Housecream - Lucky Love (Alviz Mix).mp3 2573. D.J. Dave - Gangsta's Paradise (Hard Mix).mp3 2574. Pearl - Summer Holiday (Dance-Mix).mp3 2575. Splash - One More Dream (Club Mix).mp3 2576. Ahmex - Girl (Radio-Version).mp3 2577. Mistery - Wind Of Your Way (Radio Edit).mp3 2578. Elektra - Dancing Through The Night (Extended Mix).mp3 2579. The Master - The Master (World Mix).mp3 2580. Fish & Chips - Rhythm Of Rain (Original 12'').mp3 2581. Corona - The Rhythm Of The Night (Extended Mix-Rapino Bros.mp3 2582. Virus 1 - Brasilia Carnaval (Rio Vocal Mix).mp3 2583. DC Wood - Treat Me (The Right Way) (Extended Club Mix).mp3 2584. Grant Miller - Colder Than Ice (Radio Version).mp3 2585. Signature - Signature (Differente Nature).mp3 2586. Reggy O. - Let The Music Play (Freestyle Club Mix).mp3 2587. Lucas Valley - Big Bo Cha (U.S. Airplay Edit).mp3 2588. Drumatix - I Thank You (Express Mix).mp3 2589. Ophelia - Hand In Hand (Extended Vocal Mix).mp3 2590. Back 2 Back - Keep On (Club Version).mp3 2591. 3 II One - Make Love (Extented Version).mp3 2592. Marvellous Melodicos - The Sun And The Moon (1000 Light Years Mix).mp3 2593. Natalie Browne - Torn (7'' Mix).mp3 2594. C.O.R. Feat. Mike Nova - Paradise (Extended).mp3 2595. Kiss The Beat - Power People (Power Mix).mp3 2596. Savage - Don't You Want Me (Ice Original Mix).mp3 2597. Unsex Feat. Sandy - I Love You Baby (Alternative Mix).mp3 2598. Desy Moore - You're My Love (Woody's Underground Mix).mp3 2599. II Future - Confusion.mp3 2600. Mr. Jam - The Way Love Goes (Long Version).mp3
Seedów: 50
Komentarze: 0
Data dodania:
2025-10-28 09:59:27
Rozmiar: 706.77 MB
Peerów: 55
Dodał: balcerek78
1 - 30 | 31 - 60 | 61 - 90 | ... | 4321 - 4350 | 4351 - 4380 | 4381 - 4410 | 4411 - 4440 | 4441 - 4470 | ... | 25531 - 25560 | 25561 - 25590 | 25591 - 25607 |
|||||||||||||