|
|
|||||||||||||
|
Ostatnie 10 torrentów
Ostatnie 10 komentarzy
Discord
Kategoria:
Muzyka
Ilość torrentów:
26,435
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Przeglądając czasem różne ankiety i rankingi dotyczące rocka progresywnego z lat 70-tych odnoszę wrażenie, że niemiecki zespół ORANGE PEEL jest dziś nieco zapomnianą formacją. Zazwyczaj nie ma go tam wcale, a jeśli się pojawia się to rzadko. A przecież ich rewelacyjny album był jednym z pierwszych progresywnych tytułów z Niemiec! Być może fakt, że wydali tylko tę jedną płytę, istnieli zaledwie dwa lata, trudno nazwać ich lokomotywą krautrocka. W tej lokomotywie byli bardziej kotłem parowym napędzającym pociąg, czy raczej długi skład towarowy załadowany fantastycznymi niemieckimi grupami progresywnymi. Powstali w 1968 roku w Hanau, miasteczku położonym na terenie Hestii gdzie urodzili się bracia Grimm; stąd też pochodził znany piłkarz a później trener narodowej reprezentacji Niemiec Rudi Voller. Dużo wcześniej Napoleon Bonaparte stoczył tutaj zwycięską dwudniową bitwę z siłami bawarskimi i austriackimi (październik 1813 roku) torując sobie drogę odwrotu w kierunku Frankfurtu nad Menem i na Moguncję… Grupę tworzyli gitarzysta Leslie Link, wokalista Michael Winzowski, basista Heinrich Mohn i najmłodszy z nich, niespełna 17-letni perkusista Curt Cress. W tym składzie nagrali dwie piosenki „I Got No Time” i „Searching For A Place To Hide”, które na singlu wydała wytwórnia Admiral Records. Mała płytka ukazała się także na Wyspach, we Włoszech i Francji. Francuskie wydanie miało zmienioną okładkę. Nie muszę dodawać, że dziś są one łakomym kąskiem dla płytowych kolekcjonerów. Tym bardziej, że nagrania te nie znalazły się później na dużej płycie. Z tej dwójki świetnie prezentuje się „I Got No Time” (strona „A” singla). Absolutny zabójca, którego mogę słuchać bez końca oparty jest na mocnym brzmieniu sekcji rytmicznej, bardzo fajnej gitarze i szorstkim wokalu. Całość w stylu Grand Funk Railroad. Strona „B” już tak nie elektryzuje. Jest odrobinę inna, co nie znaczy że gorsza. Zaczyna się od quasi folkowej ballady z fletem; dopiero w drugiej połowie wszystko nabiera mocy i energii… Jak na początek wyszło całkiem nieźle. Innego zdania był jednak Winzowski, który nie krył swego rozczarowania niską sprzedażą singla i zasilił konkurencyjny Epsilon. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że mu się powiodło – z nową formacją nagrał trzy płyty: psychodeliczny „Epsilon” (1971), hard rockowy, doskonały „Move On” (1972) i nieco rozczarowujący, choć trzymający poziom „Epsilon Off” (1974)… Na miejsce Winzowskiego przyszła dwójka nowych artystów: wokalista Peter Bischof, oraz grający na klawiszach Ralph Wiltheis. Ten ostatni potężnym brzmieniem swych organów dość diametralnie zmienił oblicze zespołu, który w tym właśnie składzie nagrał debiutancki i jak się okazało jedyny album zatytułowany po prostu „Orange Peel”. Krążek wydała wytwórnia Bellaphone mająca swą siedzibę we Frankfurcie nad Menem w połowie 1970 roku. Nagrań dokonano w studiach Dietera Dierksa pod Kolonią. Sam Dierks był tu inżynierem dźwięku, a nad całością czuwał jego przyjaciel i zarazem producent Gerhard Rieger, Płyta zawiera tylko cztery nagrania, z czego pierwsze „You Can’t Change Them All” trwające osiemnaście minut zajmuje całą pierwszą stronę oryginalnego winyla. Zabójcza suita ze świetną, hipnotycznie bijącą perkusją, niesamowitą psychodeliczną gitarą prowadzącą i potężnymi hard rockowymi solówkami organowymi przeplatane bongosami (na których gra Bischof) ani przez chwilę nie nudzi. Zaczyna się od gładkiego, pięknego brzmienia symfonicznego, które stopniowo zwiększa swą intensywność. Wiele tu zmian tempa i dźwiękowych eksperymentów. Wokalista pojawia się na początku i na końcu nagrania – większa część to jednak jamowe, doskonałe granie zapowiadające nadejście krautrocka... „Faces That I Used To Know” otwierający drugą stronę longplaya jest najkrótszą kompozycją na płycie. Mimo to w ciągu trzech minut sporo się dzieje. Dużo tu klawiszy, ostrych zagrywek gitarowych i „gęstej” jazz rockowej perkusji. Główny nacisk położono na wokal, który kojarzy mi się z soulowo psychodelicznymi kawałkami grupy Rare Earth… „Tobacco Road”, w oryginale piosenka amerykańskiego piosenkarza country Johna D. Loudermilka nagrana w 1960 roku była (i jest) wielokrotnie coverowana. Wykonywali ją m.in. Jefferson Airplane, Eric Bardon, The Animals, Spooky Tooth, Blues Creation, Status Quo, Love Affair, Shocking Blue, Edgar Winter’s White Trash… Jimi Hendrix wykonał ją na żywo wspólnie z grupą War w słynnym klubie u Ronnie’ego Scotta 16 września 1970 roku – dwa dni przed swą tragiczną śmiercią… W interpretacji ORANGE PEEL „Tobacco…” brzmi jak psychodeliczno bluesowy wymiatacz zawierający sporą dawkę hendrixowskiej gitary, pełną gamę impowizowanej gry na organach Hammonda i niespodziewanego zakończenia w postaci śpiewu Bischofa a capella. Jedna z ciekawszych wersji z jaką się zetknąłem! Album kończy kolejny kiler – dziesięciominutowy „We Still Try To Change” będący swego rodzaju fenomenalnym dialogiem gitarzysty z klawiszowcem, do których dołącza się kapitalnie rozgrywająca swą partię sekcja rytmiczna. Śmiało mogę powiedzieć, że to już drugie arcydzieło tej płyty, które od pierwszych sekund kojarzy się z najlepszymi ówczesnymi produkcjami hard rockowymi, na dodatek z niezwykłym psychodelicznym finałem Lesliego Linka! Tuż po wydaniu albumu grupa uległa rozwiązaniu. Do dziś nie bardzo wiadomo skąd ta nagła decyzja. W każdym bądź razie Ralph Wiltheis porzucił swe organy na dobre. Lesli Link uważany wówczas za jednego z najlepszych niemieckich gitarzystów odłożył na bok swój instrument. Dziś jest właścicielem sklepu gitarowego w Hanau. Heinrich Mohn został ściągnięty do grupy Epsilon przez dawnego kolegę z zespołu Michaela Winzowskiego i wziął udział w nagraniu płyty „Epsilon Off” po czym wycofał się z muzycznej branży. Nieco dłużej utrzymał się w niej Peter Bischof, który z różnymi formacjami popowymi śpiewał do połowy lat 80-tych ubiegłego wieku. Największą karierę zrobił perkusista Curt Cress, który wkrótce po rozpadzie zespołu trafił do grupy Emergency a następnie do Atlantis. Z obiema nagrał po jednej płycie. Najdłużej zakotwiczył w jazz rockowej formacji Passport kierowanej przez saksofonistę Klausa Doldingera. W latach 80-tych brał udział w licznych projektach jazzowych; w połowie lat 90-tych przyjął zaproszenie od Klausa Meinego i bębnił na płycie „Pure Instinct” (1996) grupy Scorpions. W sumie dyskografia perkusisty to ponad 30 albumów nie licząc pojedynczych nagrań z jego gościnnym udziałem na płytach innych wykonawców. Po dzień dzisiejszy Cress jest jednym z najbardziej cenionych i rozchwytywanych muzyków sesyjnych w Niemczech… Z całą pewnością „Orange Peel” to wyjątkowy album porównywalny z największymi progresywnymi dziełami lat 70-tych. I tak jak w cukierni nie może zabraknąć zapachu skórki pomarańczy, tak żadna szanująca się płytowa kolekcja krautrocka nie może obyć się bez tego albumu! Zibi Orange Peel was one of the first Krautrock albums, standing at the edge between late 60s' psychedelia with saturated guitars, raw vocals and long organ solos, and space rock pieces in the style of the first albums by Amon Düül II, ELoy, Faust and Grobschnitt. The music played here was quite innovative for its time and could be described as "heavy organ psychedelic rock". The record contains two long epic tracks and two shorter songs, more blues-rock oriented. The overture track, You Can't Change Them All, starts with a smooth beautiful sounding very symphonic to increase progressively on intensity and psychedelism. The song contains just a few minutes of vocals at the beginning and at the end, but the rest is instrumental. It goes faster and faster with powerful guitar and organ solos alternating accompanied by bongos. Some parts remind me a little of Santana's III. The tune has many changes and is very experimental by moments. Mindblowing ! The longest and best track of the album ! The next tracks, Faces That I Used To Know and Tobacco Road are less spacey but however pretty enjoyable with sometimes a Jimi Hendrix's feel. The disc ends with We Still Try to Change, the other masterpiece of Orange Peel. With its implacable bass introduction and its powerful ogan riff, you are immediately transported to another planet. As for the first long piece, the tune features mainly instrumental passages very spacey and experimental. Such moments announces future Krautrock sounds. Formed during a transitionnal period, the short-lived band Orange Peel released an astonishing unique album, in par with great german progressive acts of their time. Highly recommended to krautrock and early space rock fans ! Modrigue ..::TRACK-LIST::.. 1. You Can't Change Them All 18:16 2. Faces That I Used To Know 3:13 3. Tobacco Road 7:17 4. We Still Try To Change 10:05 Bonus Tracks from Single, 1970: 5. I Got No Time 3:49 6. Searching For A Place To Hide 2:55 ..::OBSADA::.. Vocals, Percussion - H. Peter Bischof Guitar, Effects - H. Leslie Link Organ - Ralph Wiltheiß Bass - Heini Mohn Drums, Percussion - Curt Cress https://www.youtube.com/watch?v=awuObwvaESA SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 18:55:38
Rozmiar: 323.65 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...( Info )...
Artist: VA Title: Dream Dance 2004 Year: 2004 Genre: Dance Duration: 09:18:27 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 ...( TrackList )... 001. Junior Jack - Dare (Stupid Disco) (Club Mix) 002. Scooter - Shake That! (Extended Mix) 003. Jens O. & Marco Kubik - And Back (Club Mix) 004. Narcotic Thrust - I Like It (Sinewave Surfer's 2 AM Remix) 005. Bomfunk MC's - No Way In Hell (Royal Gigolos Remix) 006. Bassebeats & Yulia - Get A Way (Extended Mix) 007. Master Blaster - Dial My Number (Extended Mix) 008. Anaconda - Sound Of Love (Pa Pa Pa) (Extended Mix) 009. Safri Duo feat. Clark Anderson - All The People In The World 010. Eric Prydz - Call On Me (Extended Mix) 011. Blue Ice - Keep Me Hanging On (DJ Aligator Project vs. CS Jay Remix) 012. E-Type - Paradise (M12's Maximum Club Mix 2004) 013. Biba Binoche - Je T'Aime Melancolie (Original Mix) 014. Benny Benassi - Love Is Gonna Save Us 015. The Soundlovers - Shake Your Ass (Shaker Mix) 016. Tune Up! - Ravers Fantasy (Original Mix) 017. Boogie Pimps - Sunny (UK Club Mix) 018. Cascada - Miracle (Original Mix) 019. Cascada - Bad Boy (Club Mix) 020. Uproar - Brass Disc (KB Project Mix) 021. Bass-T - P.O.W.E.R. (Tune Up! Remix) 022. Boo Selecta feat. Shaun Baker - We Hate Hip Hop! (The Remixes) 023. Alex Megane vs. Marc Van Damme - Technodisco (Rob Mayth Remix) 024. D-Tune - Ride On A Meteorite (Club Mix) 025. Two 4 Pop feat. Dynamic 4z & Code Q - Ill Never Be Maria Magdalena (Club Mix) 026. Double Dutch - Bring The Noise (Original Mix) 027. Drop Kickz - How You Feel (Extended Mix) 028. Paffendorf - Welcome To Africa (Club Mix) 029. Club Robbers - White Stripes (Hard Version) 030. Belushi - My First Love (Alex Megane Extended Mix) 031. Khia - My Neck, My Back (Lick It)(Fnp Remix) 032. Klubbhoppers - Electronic Life (DJ E-Maxx Extended Remix) 033. Bosson - Efharisto (Sound Factory Dub Mix) 034. Aquagen - Girl (Uhh Uhh Yeah Yeah) (Club Mix) 035. Brooklyn Bounce - Crazy (Clubbase Remix Edit) 036. King Africa - Golosa (Original Mix) 037. David Guetta feat. Chris Willis, Moné - Money (Dancefloor Killa Remix) 038. Cappella - U Got 2 Let The Music (The Unreleased Mix) 039. Dido - Don't Leave Home (Gabriel & Dresden Remix) 040. Cecil Jonni Lauro - Buckle Up 'n' Chuggeluck 041. Dave McCullen - Rave Heaven (German Extended Version) 042. Ziggy X - Geschwindigkeitsrausch (Club Mix) 043. Saragossa Band - Rasta Man 044. Dreamwave - Our Reality (Trance Maniax Remix) 045. Eamon - Fuck It (Angels Project Club Remix) 046. Royal Gigolos - No Milk Today (Tek-House Extended Mix) 047. Cosmic Rave - Girls & Boys (Radio Mix) 048. Pulsedriver - Beat Bangs!!! (Tune Up! Remix) 049. Mark 'Oh - Partytime On Planet Earth (Radio Edit) 050. Dee Robert - I Believe (Albert Castillo's Breakin It Up Radio Edit) 051. Infernal & Snap! - The Cult Of Noise (Club Mix) 052. The Groove Pirates - Cool Summer (Vocal Mix) 053. Taylor & Flow vs. DJ Thoka - Happy Song (Royal Gigolos Remix) 054. Havana Funk - Bakiri Ban (Club Mix) 055. Sylver - Wild Horses (Extended Mix) 056. Jack Liv - Turn Me on (Radio Edit) 057. Pay TV - Trendy Discotheque (Original Mix) 058. Gigi & Molly - Con il Nastro Rosa (Gigi D'Agostino Gigatrip) 059. Laith Al-Deen - Meilenweit (Album Version) 060. Gelato & DJ Danny - Football Fan 061. Mr. Badbaass - You Can't Stop Me (Step One Remix) 062. General Base - Base Of Love 2004 (DJ Red 5 Remix) 063. Mysterio - Fading Like A Flower (Trance Mix) 064. Raccoon - Rock The Floor (Original Mix) 065. Gigi & Molly - Soleado (Gigi D'Aagostino Gigatrip) 066. Pulsedriver - Slammin (Extended Mix) 067. Royal Gigolos - California Dreaming (Tek-House Extended Mix) 068. Groove Coverage - Force Of Nature 069. Milk & Sugar feat. Lizzy Pattinson - Let the Sun Shine (Original Terrace Mix) 070. Estrella - Y Sing Mas 071. Icarus - All Systems Go! (Club Mix) 072. Pattraxx vs. Marc Depulse - Love & Pain (Antikorper Mix) 073. Naek - Stavolta 074. Porn Armada - Fuck! (All I Want Is...) (Original Mix) 075. Djane Nikita - Game Of Life (Sven-R-G vs. Bass-T Remix) 076. Joel Kalsi - Flying High (Radio Edit) 077. Traxxstar - On The Darkside (Radio Edit) 078. DJ Red 5 - I Love You Stop - Restarted (Dany Wild & DJ Red 5 Remix) 079. Randy Katana - In Silence (Txitxarro Mix) 080. DJ Klubbingman - Wonderland (Original Club Mix) 081. 666 - Policia (DJ Rozzo Italo Remix) 082. Magic Affair - Fly Away (La Serenissima) (Yanou Remix) 083. Frederick - La Dolce Vita (Roma Mix) 084. Orion Too feat. Caitlin - Call Me (Extended Mix) 085. Clubraiders - Move Your Hands Up (Club Mix) 086. Luna Park - The Lonely Shepherd (Alex Megane Remix) 087. Rammstein - Mein Teil (Pet Shop Boys Remix) 088. Ruff Cut Diamond - Do The Salsa Like You Wanna 089. Second Run - Seasons In The Sun (Ramone Remix) 090. DJ Boldy - Stop Time (Radio Edit) 091. Bodies Without Organs - Conquering America 092. Svenson - Sunlight Theory (Trance Energy Anthem 2004) 093. Crowdshaker - Stay (It's Partytime!) (Ziggy X Remix) 094. Swish - Falling Into You (Euro Mix) 095. Tarkan - Kuzu-Kuzu (Ozinga Mix) 096. The Jean Luc Picard Sextett - Tequila Sunrise (Sugarpop Radio Mix) 097. Base - Ready! 098. The Underdog Project - Saturday Night (DJ F.R.A.N.K's Extended Version) 099. T-Rio - (Choopeta) Mamae Eu Quero 100. Richi M Feat Ysa Ferrer - Ederlezi (Radio Version)
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:29:40
Rozmiar: 1.30 GB
Peerów: 182
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Crossover Thrash Metal Country of performer (group): Portugal Year of publication: 2025 Audio codec: MP3 Rip type: tracks Audio bitrate: 320 kbps Duration: 48:12 ...( TrackList )... 01. Salvação 02. Um Dia de Cada Vez 03. Sorte Maldita 04. Canção do Bandido 05. Vulto 06. Maldição 07. Será Que Há Vida Antes da Morte? 08. Máquina Militar 09. Limbo 10. Antissocial (Trust cover) 11. Nada de Nada 12. Matar ou Morrer
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:26:42
Rozmiar: 110.99 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Death Metal Country of Artist (Band): Brazil Year of Release: 2025 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 31:31 ...( TrackList )... 01. Misanthropic Flame 02. Everything Is Over 03. Decadent Abyss 04. Ruin of the Flesh 05. Endless Cycle 06. Fractured Mind 07. Marching to the End Ahead
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:26:41
Rozmiar: 72.73 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Gothic/Doom/Death Metal Country of Artist (Band): France Year of Release: 2023-2025 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 2023 - Through the Styx and Beyond 2025 - In Absence of Light
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:26:41
Rozmiar: 284.65 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Stoner/Doom Metal Country of Artist (Band): Germany Year of Release: 2024-2025 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 2024 - Vast Pyre 2025 - II | Bleak
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:26:27
Rozmiar: 216.02 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Thrash Metal Country of Artist (Band): Italy Year of Release: 2016-2025 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 2016 - Sinners Or Liars 2025 - Homunculus Sapiens
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:26:27
Rozmiar: 186.64 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Zona Ganjah to niezależny projekt muzyczny z nurtu reggae / roots reggae, założony w 2003 roku przez Jose Gahonę. Jego twórczość łączy klasyczne brzmienia reggae z elementami hip-hopu oraz tekstami o świadomości, wolności, jedności i duchowości. Projekt zyskał popularność dzięki autentycznemu przekazowi i niezależnemu podejściu do muzyki. Wstawka zawiera piąty album studyjny zespołu. Title: Despertar Artist: Zona Ganjah Country: Argentyna/ Chile Year: 2012 Genre: Reggae Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 128 Kbps ..::TRACK-LIST::.. Jah Es Bendicion Todo Comenzo Que Pasa Contigo Cantar Verdad Volver Musica Consciente Cerca Del Rio Ninguna Como Ella Para Los Que Ayudaron Indescriptible Sensacion Estoy Bien
Seedów: 17
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:25:57
Rozmiar: 59.85 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Bomb the Music Industry! (często skracane jako BtMI!) to amerykańskie kolektywne przedsięwzięcie muzyczne z Baldwin w stanie Nowy Jork, aktywne od 2004 do 2014 roku, założone i prowadzone przez wokalistę, multiinstrumentalistę i producenta Jeffa Rosenstocka. Zespół wyróżniał się silną etyką DIY (Do It Yourself) - muzykę wydawano głównie w modelu „płać ile chcesz”, a albumy udostępniano za darmo w sieci. Koncerty organizowano z myślą o niskich cenach i dostępności dla wszystkich, często w formatach „all-ages”, a fani byli zapraszani do bezpośredniego udziału w występach, jeśli potrafili zagrać któryś z utworów. Ich brzmienie zaczynało się od ska-punku i punka, ale z czasem wplatało elementy indie rocka, folk punku, synthpopu i elektroniki, co nadawało muzyce często nieprzewidywalny i eklektyczny charakter. Teksty poruszały zarówno tematy osobiste, jak i społeczne, często z humorem, ironią i krytycznym spojrzeniem na scenę muzyczną i przemysł. Chociaż skład zespołu był luźny i zmienny, to Jeff Rosenstock był jego centralną postacią w całej historii istnienia. Bomb the Music Industry! wywarło znaczny wpływ na scenę punkową i pozostało cenione za swoją autentyczność, innowacyjność i oddanie idei niezależności w muzyce. Wstawka zawiera debiutancki album zespołu. Title: Album Minus Band Artist: Bomb The Music Industry! Country: USA Year: 2005 Genre: Ska-Punk Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 160 Kbps ..::TRACK-LIST::.. Blow Your Brains Out On Live TV!!! Does Your Face Hurt? No? ’Cause It’s Killing Me!!! It Ceases to Be “Whining” If You’re Still “Shitting” Blood Big Plans of Sleeping In I’m a Panic Bomb, Baby! Sweet Home Cananada Funcoland vs. the Southern Electorate Ready… Set… No!!! I’m Too Cooooooooool for Music Pike St. - Park Slope (cover Harvey Danger) FRRREEEEEEEEE BIIIIIIIRRRRRRD!!! FRRRREEEEEEEEEEEEEE BIIIIIIIIIRRRD!!!! Future 86
Seedów: 19
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:25:44
Rozmiar: 36.11 MB
Peerów: 22
Dodał: Uploader
Opis
TRACKLISTA:
1. Za Mną 3 2. Fastlife 3. Nie Potrafię Innaczej Feat. Adma 4. Dziki Zachód 2 Feat. Drzewo, Gandzior, Kriz 5. Do Pełna 6. Każdy Łyk 7. A7 Feat. ADSK 8. Czysta Magia Feat. Peja 9. Upsss 10. Trans Feat. Kriz 11. Musiałem 12. Szepty Ciemności Feat. Neomi 13. Wprost 14. Miejska rutyna (Bonus Track) DANE TECHNICZNE: Wielkość uploadu: 74,6 MB Format/Kodek: Mp3
Seedów: 43
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:23:47
Rozmiar: 89.57 MB
Peerów: 25
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist: Banco de Gaia Album: Rewritten Histories Vol.2 1996-2001 Year: (2012) Genre: Elettronica , Downtempo , Ambient , Worldbeat Format: [FLAC] ...( TrackList )... 1 Drippy (Deeply Dipped Remix) 7:25 2 Obsidian (The Slinky Kink Mix) 7:27 3 Kincajou (Here Come The Norse Gods Mix) 5:18 4 Drunk As A Monk (Rabbit In The Moon's Brass Monkey Remix) 9:02 5 How Much Reality Can You Take? (Jack Dangers Remix) 6:51 6 I Love Baby Cheesy (Skippy Mix) 6:12 7 Obsidian (Fluke Remix) 8:58 8 Kincajou (Speedy J Remix) 6:57 9 How Much Reality Can You Take? (Half Live, Half Bendy Mix) 6:44 10 I Love Baby Cheesy (Wayward Soul's Electric Cheddar Remix) 6:21 11 Sakarya (Loop Guru's Fairground Strawberry Illumination Remix) 7:01 12 Obsidian (Asian Dub Foundation Vs Babu Stormz Remix) 5:18 13 Kincajou (Oliver Lieb Remix) 8:46 14 How Much Reality Can You Take? (Juttla Remix) 4:42 15 Drippy (Carbomb Remix) 6:19 16 I Love Baby Cheesy (Dub Pistols Remix) 5:57 17 Obsidian (The Light Vs. PFN Remix) 7:47 18 Kincajou (Small And Cuddly Mix) 6:33 19 Drunk As A Monk (Temple Of Sound Remix) 8:22 20 I Love Baby Cheesy (Wayward Soul's Afro-European Remix) 4:17 21 Celestine (Future Loop Foundation Night Time Deluxe Remix) 7:44 22 Kincajou (Wild Monkey Fever Mix) 6:12
Seedów: 57
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:19:46
Rozmiar: 991.82 MB
Peerów: 9
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Technical Death Metal Country of Artist (Band): USA Year of Release: 2025 Audio Codec: MP3 Rip Type: tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 33:14 Tracklist: 01. If Not for Love's Sake, Then for Hate 02. Prepare the Drill 03. Energy in Bones 04. Unchosen 05. Splendour 06. Gembling (Planet of Greed) 07. Poisonous Medicine 08. Witch of Atlantis 09. Shrouded in Black 10. A Mess Left in Dust 11. Into the Stars of Chaos Born
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:18:25
Rozmiar: 77.04 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Thrash Metal Country of Artist (Band): Canada Year of Release: 2025 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 44:56 ...( TrackList )... 01. Of Dust and Divination 02. The Winter Tsar 03. Maelstrom of Chaos 04. Unit 684 05. Blood Drowned Prophecy 06. Death Racer 07. Blame Game 08. Divide and Dissent 09. Cretin 10. Major Tom (Peter Schilling cover)
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:18:25
Rozmiar: 103.66 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Melodic Black Metal Country of Artist (Band): Greece Year of Release: 2024-2025 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 2024 - No Fate For A Moribund 2025 - The Realm Of Ideas And Shadows
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:18:07
Rozmiar: 211.28 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Thrash Metal Country of Artist (Band): Colombia Year of Release: 2025 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 35:33 ...( TrackList )... 01. Apertura al Abismo 02. Brutal Extinction 03. Carne de linchamiento 04. Amazonas 05. Humano Domesticado 06. Educando Entre Balas 07. Revela Tu Tumba 08. Calles en Duelo 09. La Bestia Ruge
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:17:46
Rozmiar: 82.42 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Progressive Power Metal Country of Artist (Band): USA Year of Release: 2025 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 44:31 ...( TrackList )... 01. The Haunting 02. Souviens Toi 03. Rise Of The Hunter 04. Into The Night 05. Shadows Of The Sun 06. The Heart Of The Warrior 07. Sands In The Hourglass 08. Bellum Sacrum
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:17:46
Rozmiar: 103.60 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Heavy/Power Metal Country of Artist (Band): Germany / Switzerland Year of Release: 2025 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 38:00 ...( TrackList )... 01. The Night Before the Battle 02. King of Death 03. Till the End 04. Bleeding for Nothing 05. Infernal Violence 06. Burning Fire 07. In the Deep
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:17:28
Rozmiar: 87.68 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Industrial Death Metal Country of Artist (Band): USA Year of Release: 2025 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 35:04 ...( TrackList )... 01. We Are Legion 02. Death by Technology 03. Steel Messiah 04. Voices of Torment 05. Defiance 06. Last Stand 07. Robotic Holocaust 08. Corpse Collector 09. Useless Solitary Absolution
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:17:28
Rozmiar: 80.69 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Artist...............: Detto Ferrante Anguissola Album................: Euphonia Genre................: Cantautorato , Folk-Pop italiano Year.................: 2026 Codec................: Reference libFLAC 1.5 ...( TrackList )... 001. Detto Ferrante Anguissola - Risacca 002. Detto Ferrante Anguissola - Einsamkeit - Solitudine ballata in tedesco e italiano 003. Detto Ferrante Anguissola - Sinfonia di mare 004. Detto Ferrante Anguissola - Song for Rebecca 005. Detto Ferrante Anguissola - Sailor’s woman ballade 006. Detto Ferrante Anguissola - È tornata l’allegria 007. Detto Ferrante Anguissola - I fiumi di Lombardia 008. Detto Ferrante Anguissola - Margherita in bicicletta 009. Detto Ferrante Anguissola - La magia della voce 010. Detto Ferrante Anguissola - Il dromedario e il cammello
Seedów: 111
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:17:01
Rozmiar: 416.84 MB
Peerów: 16
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Melodic Death Metal Country of Artist (Band): Germany Year of Release: 2014-2025 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 2014 - Consumed 2025 - Extinction
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:17:00
Rozmiar: 215.00 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Melodic Death/Thrash Metal Country of Artist (Band): Denmark Year of Release: 2025 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 49:36 ...( TrackList )... 01. Let's Fight 02. La Hora De La Muerte 03. Evil Prevails 04. Taste My Flesh 05. Here To Stay Crusty 06. Burn The Cross 07. Crossing The Line 08. No Apology 09. Emotionless Blessings and Fine Dening 10. The Sky Is Turning Red 11. Last Chance
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 16:16:43
Rozmiar: 115.16 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- The Animals - Retrospective --------------------------------------------------------------------- Artist...............: The Animals Album................: Retrospective Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 2004 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 64 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: ABKCO Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. The Animals - House Of The Rising Sun [04:31] 2. The Animals - I'm Crying [02:48] 3. The Animals - Baby Let Me Take You Home [02:22] 4. The Animals - Gonna Send You Back To Walker [02:30] 5. The Animals - Boom Boom [03:19] 6. The Animals - Don't Let Me Be Misunderstood [02:30] 7. The Animals - Bring It On Home To Me [02:44] 8. The Animals - We Gotta Get Out Of This Place (US) [03:16] 9. The Animals - It's My Life [03:08] 10. The Animals - Don't Bring Me Down [03:17] 11. The Animals - See See Rider [04:01] 12. The Animals - Inside - Looking Out [03:49] 13. The Animals - Hey Gyp [03:50] 14. The Animals - Help Me Girl [02:42] 15. The Animals - When I Was Young [03:01] 16. The Animals - A Girl Named Sandoz [03:07] 17. The Animals - San Franciscan Nights [03:22] 18. The Animals - Montery [04:21] 19. The Animals - Anything [03:23] 20. The Animals - Sky Pilot [07:32] 21. The Animals - White Houses [03:55] 22. The Animals - Spill The Wine (Eric Burdon & War) [04:03] Playing Time.........: 01:17:40 Total Size...........: 499,89 MB
Seedów: 226
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 15:05:41
Rozmiar: 519.79 MB
Peerów: 24
Dodał: rajkad
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Ogniste krzyki i szepty. Twórczość Fire! gości stale na Nowej Muzyce i nie tylko w przypadku tria, ale też oczywiście w kontekście dużego oblicza Fire! Orchestry. Wiosną ubiegłego roku ukazało się doskonałe wydawnictwo Fire! Orchestry „Echoes” (recenzja) sprzęgnięte z niezapomnianymi koncertami w Pardon, To Tu. Od poprzedniego albumu Fire! „Defeat” minęły już trzy lata, a tak o nim pisał „szalikowiec” Jarek Szczęsny: Niecodzienny charakter nowej płyty zespołu nie tylko ukazał ich w nowym, spokojniejszym świetle, ale również rozszerzył ich stylistyczne granice. Jakie czasy, taki Fire!. Na pewno wtedy rozszerzała perspektywę brzmienia grupy wykorzystana elektronika, której tym razem nie uświadczymy na ich ósmym krążku „Testament”. Przypomnę tylko, że Fire! debiutowali w 2009 roku albumem „You Liked Me Five Minutes Ago”. Nowy materiał został zarejestrowany w Chicago w studiu Electrical Audio Steve’a Albiniego i pierwszy raz w historii Fire! bez użycia wspomnianej elektroniki, fletów czy bez udziału gości (nagrywali z Jimem O’Rourke, Orenem Ambarchim, Stephenem O’Malleyem, Davidem Sandströmem). To jednak teraz w studiu Albiniego tylko Mats Gustafsson (saksofon barytonowy), Johan Berthling (bas) i Andreas Werliin (perkusja). W pełznącym tempie z niepowtarzalną dozą intymności wybrzmiewają pierwsze takty „Work Song For A Scattered Past”, a chodzi o bas Berthlinga, dołączającą do niego perkusję Werliina i chwilę później jedyne w swoim rodzaju składowe stylu (brzmienie, artykulacja, oddech, ekspresja) Gustafssona. Brzmią tu jak rasowa, soczysta kapela rockowa. „The Dark Inside Of Cabbage” jest jak z jednej strony katapulta unoszona na barkach krautrockowej dźwigni z grawerem „Can” o mocno zredukowanym tempie, a z drugiej – jak coś iście współczesnego (ten przemykający field recording w głębokim tle) czy wyciągającego na wierzch inną paletę jazzowej kolorystyki. Upraszczanie, upraszczanie i jeszcze raz upraszczanie, ale nie spłaszczanie siły wyrazu. „Four Ways Of Dealing With One Way” otwiera niesamowicie mięsiście brzmiąca perkusja Werliina. To jeden z tych współczesnych bębniarzy, który potrafi znacznie więcej niż tylko rzemieślniczo towarzyszyć swoim muzycznym partnerom. Totalna precyzja miesza się u niego z nieograniczoną wyobraźnią, zmysłowością i wizją. U Werliina zestaw „gada”, „żyje” i jest w pełni brzmieniową istotą, a krajobraz rozpościerający się nad jego perkusyjnymi naciągami jest falującą hybrydą autentyczności, emocji czy dalekosiężnego widzenia i odczuwania. „Running Bison. Breathing Entity. Sleeping Reality.” wprowadza nas w intymny trans, spiritual jazz bliższy Pharoaha Sandersa, lecz do… czasu, kiedy wydobywa się ryk barytonu Gustafssona i jego głosu po oderwaniu oddechu od ustnika saksofonu, aż po delikatne free jazzowe zrywy. Najdłuższa i zamykająca całość kompozycja „One Testament. One Aim. One More To Go. Again.” zaczyna się od rzężenia dzikiej bestii okrytej łuną ciemności, która przycupnęła sobie i postanowiła pokazać swój szeroki wachlarz oddechowy technik służących do komunikacji pozawerbalnej z otaczającym światem. I nie jest to złowieszczy przekaz, lecz będący emanacją naturalnego kodu, w tym przypadku gry Gustafssona. Z każdą sekundą, minutą jest tylko gęściej, intensywniej. Harmoniczne układy basu Berthlinga krzyżują się z saksofonowo-perkusyjnym szaleństwem, aż do „opadnięcia” i grania strumieniem melancholii, fakturą i głęboką emocją. Podobnie jak rok temu Fire! Orchestra płytą „Echoes” ustawili rok w muzyce współczesnego jazzu, muzyki improwizowanej i ogólnie muzyki współczesnej z wieloma odnośnikami kulturowymi, tak teraz Fire! czynią podobny zabieg przy pomocy „Testament”. Zawieszają wysoko poprzeczkę innym jazzowym – i nie tylko – składom. Po raz kolejny ci trzej świetni muzycy rysują wyraźną linię jakości, do której może i stosunkowo łatwo jest się zbliżyć, co nie znaczy, że łatwo jest ją przekroczyć i finalnie nie popaść w rozmycie. A więc kto się zbliży i narysuje własną linię? Łukasz Komła Jeśli można być czegoś pewnym w fonograficznym roku kalendarzowym, to nowego albumu - a przynajmniej koncertówki czy EPki - tria Fire! lub jego rozbudowanego wcielenia Fire! Orchestra. W zeszłym roku pod tym drugim szyldem ukazał się monumentalny "Echoes", w którego nagraniu uczestniczyło ponad czterdziestu muzyków. Tym razem skład został ograniczony do absolutnego minimum. Na płycie słychać wyłącznie barytonowy saks - i sporadyczne pokrzykiwania - Matsa Gustafssona, bas Johana Berthlinga oraz bębny Andreasa Werliina. Żadnej elektroniki, fletów czy grających na dodatkowych instrumentach gości, co dotąd było na płytach Fire! normą. Cały materiał zarejestrowano w trakcie dwóch dni, prosto na analogową taśmę, bez żadnych dogrywek i żmudnych miksów. Wszystko to zgodnie ze szkołą Steve'a Albiniego, w którego studiu i z którego pomocą album powstawał. W takiej surowej wersji trio wypada wcale nie mniej ekscytująco. Naprawdę świetny jest otwieracz "Work Song for a Scattered Past", w którym dosadny, nieśpieszny i na swój sposób chwytliwy groove sekcji rytmicznej stanowi podkład dla z początku melodyjnych, ale z czasem coraz bardziej agresywnych, przy czym porywających partii saksofonu. Muzycy na jeszcze większy ascetyzm stawiają w hipnotycznym "The Dark Inside of Cabbage", prowadzony linią basu złożoną z zaledwie dwóch dźwięków i jednostajną perkusją, którym towarzyszą tym razem bardziej oszczędne rzężenia barytonu. Wszystko to jednak zmierza do satysfakcjonującej kulminacji z drugiej połowy, kiedy utwór na chwilę nabiera większej intensywności. Mając tak ograniczone możliwości, zespół stara się nieco zniuansować poszczególne utwory, aby nie brzmiały do siebie zbyt podobnie. I tak w "Four Ways of Dealing With One Way" zamiast jednostajnego, wyrazistego rytmu są kotłujące się bębny oraz wycofany bas, a partie saksofonu tym razem wypadają bardziej nastrojowo. Jedynie tempo pozostaje raczej wolne, a klimat - minorowy. W pierwszych minutach "Running Bison. Breathing Entity. Sleeping Reality." Gustafsson wciąż gra w subtelniejszy, bardziej melodyjny sposób, ale wraca wyrazisty groove. W dalszej części nie zabrakło wzrostu dynamiki i ostrzejszych, wręcz freejazzowych solówek na barytonie. W finałowym "One Testament. One Aim. One More to Go. Again." bardziej rozluźniona gra Werlina i Berthlinga łączy się z kolei z pełnymi emocji, coraz bardziej ekspresyjnymi, a póżniej wyciszonymi dźwiękami saksofonu. Odkąd tylko poznałem Fire! (i Fire! Orchestrę) za sprawą albumu "The Hands" sprzed sześciu lat, zespół właściwie co roku wydaje albumy, które okazują się pewniakami do rocznego podsumowania. W przypadku "Testament" będzie najpewniej tak samo. To kolejny świetny album, na którym pomimo ograniczenia instrumentarium do absolutnego minimum, udało się zachować rozpoznawalność, a także - i to chyba najważniejsze - dowieźć naprawdę intrygujący oraz, na ile było to w takim składzie możliwe, zróżnicowany materiał. Paweł Pałasz Fire! have always been about finding the essence by getting to the core of the music. Their 8th album sees the trio - for the first time on record - stripped down to the bare-bones essentials; with no flutes, no electronics, no guests and no extras, recorded live in the studio to analogue tape - the Steve Albini way - with the master himself at the controls in Electrical Audio in Chicago. Thus, this album stands as a true testament to the group's expressive power and glowing intimacy. Musically, Testament can be seen as an extension of their previous full length album Defeat, released two years ago, to the month. A solitary bass figure from Johan Berthling, quickly joined by a stout drum groove, gets it all going in a familiar fashion before Gustafsson adds desolate cries and whispers from his baritone sax. This approach is even more honed on the second track, with the most simplistic groove you're likely to hear in jazz and Gustafsson shifting between extended, lonely, tortured lines, only once abrupted by a series of short bursts. The third track starts with loose and relatively lively drums that continue throughout, but the mournful saxophone maintains a subdued atmosphere. Track four is a real beauty with the trio slipping into a trance-like dream state before shifting gear halfway into its nine minutes. The final track is the most dynamic of the lot, shifting between bursts of energy and lyrical beauty. Fire's debut album, You Liked Me Five Minutes Ago, was released in 2009 to wide international acclaim. "The basic strategy of pairing the expressive energy of free jazz with a sturdy sense of groove has yielded something potent and self-contained" (New York Times). Between this and Testament there's been six albums, including collaborations with Jim O'Rourke (Unreleased?) and Oren Ambarchi (In The Mouth A Hand), as well as the Requies EP with Stephen O'Malley and David Sandström in 2022. Testament was recorded and mixed during a three-day stint at Steve Albini's Electrical Audio studio in Chicago in December 2022. ..::TRACK-LIST::.. 1. Work Song For A Scattered Past 06:56 2. The Dark Inside Of Cabbage 05:20 3. Four Ways Of Dealing With One Way 08:38 4. Running Bison. Breathing Entity. Sleeping Reality. 10:37 5. One Testament. One Aim. One More To Go. Again. 09:02 ..::OBSADA::.. Mats Gustafsson - baritone sax Johan Berthling - bass Andreas Werliin - drums https://www.youtube.com/watch?v=NLBpxyu_o3c SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 10:40:52
Rozmiar: 95.11 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Ogniste krzyki i szepty. Twórczość Fire! gości stale na Nowej Muzyce i nie tylko w przypadku tria, ale też oczywiście w kontekście dużego oblicza Fire! Orchestry. Wiosną ubiegłego roku ukazało się doskonałe wydawnictwo Fire! Orchestry „Echoes” (recenzja) sprzęgnięte z niezapomnianymi koncertami w Pardon, To Tu. Od poprzedniego albumu Fire! „Defeat” minęły już trzy lata, a tak o nim pisał „szalikowiec” Jarek Szczęsny: Niecodzienny charakter nowej płyty zespołu nie tylko ukazał ich w nowym, spokojniejszym świetle, ale również rozszerzył ich stylistyczne granice. Jakie czasy, taki Fire!. Na pewno wtedy rozszerzała perspektywę brzmienia grupy wykorzystana elektronika, której tym razem nie uświadczymy na ich ósmym krążku „Testament”. Przypomnę tylko, że Fire! debiutowali w 2009 roku albumem „You Liked Me Five Minutes Ago”. Nowy materiał został zarejestrowany w Chicago w studiu Electrical Audio Steve’a Albiniego i pierwszy raz w historii Fire! bez użycia wspomnianej elektroniki, fletów czy bez udziału gości (nagrywali z Jimem O’Rourke, Orenem Ambarchim, Stephenem O’Malleyem, Davidem Sandströmem). To jednak teraz w studiu Albiniego tylko Mats Gustafsson (saksofon barytonowy), Johan Berthling (bas) i Andreas Werliin (perkusja). W pełznącym tempie z niepowtarzalną dozą intymności wybrzmiewają pierwsze takty „Work Song For A Scattered Past”, a chodzi o bas Berthlinga, dołączającą do niego perkusję Werliina i chwilę później jedyne w swoim rodzaju składowe stylu (brzmienie, artykulacja, oddech, ekspresja) Gustafssona. Brzmią tu jak rasowa, soczysta kapela rockowa. „The Dark Inside Of Cabbage” jest jak z jednej strony katapulta unoszona na barkach krautrockowej dźwigni z grawerem „Can” o mocno zredukowanym tempie, a z drugiej – jak coś iście współczesnego (ten przemykający field recording w głębokim tle) czy wyciągającego na wierzch inną paletę jazzowej kolorystyki. Upraszczanie, upraszczanie i jeszcze raz upraszczanie, ale nie spłaszczanie siły wyrazu. „Four Ways Of Dealing With One Way” otwiera niesamowicie mięsiście brzmiąca perkusja Werliina. To jeden z tych współczesnych bębniarzy, który potrafi znacznie więcej niż tylko rzemieślniczo towarzyszyć swoim muzycznym partnerom. Totalna precyzja miesza się u niego z nieograniczoną wyobraźnią, zmysłowością i wizją. U Werliina zestaw „gada”, „żyje” i jest w pełni brzmieniową istotą, a krajobraz rozpościerający się nad jego perkusyjnymi naciągami jest falującą hybrydą autentyczności, emocji czy dalekosiężnego widzenia i odczuwania. „Running Bison. Breathing Entity. Sleeping Reality.” wprowadza nas w intymny trans, spiritual jazz bliższy Pharoaha Sandersa, lecz do… czasu, kiedy wydobywa się ryk barytonu Gustafssona i jego głosu po oderwaniu oddechu od ustnika saksofonu, aż po delikatne free jazzowe zrywy. Najdłuższa i zamykająca całość kompozycja „One Testament. One Aim. One More To Go. Again.” zaczyna się od rzężenia dzikiej bestii okrytej łuną ciemności, która przycupnęła sobie i postanowiła pokazać swój szeroki wachlarz oddechowy technik służących do komunikacji pozawerbalnej z otaczającym światem. I nie jest to złowieszczy przekaz, lecz będący emanacją naturalnego kodu, w tym przypadku gry Gustafssona. Z każdą sekundą, minutą jest tylko gęściej, intensywniej. Harmoniczne układy basu Berthlinga krzyżują się z saksofonowo-perkusyjnym szaleństwem, aż do „opadnięcia” i grania strumieniem melancholii, fakturą i głęboką emocją. Podobnie jak rok temu Fire! Orchestra płytą „Echoes” ustawili rok w muzyce współczesnego jazzu, muzyki improwizowanej i ogólnie muzyki współczesnej z wieloma odnośnikami kulturowymi, tak teraz Fire! czynią podobny zabieg przy pomocy „Testament”. Zawieszają wysoko poprzeczkę innym jazzowym – i nie tylko – składom. Po raz kolejny ci trzej świetni muzycy rysują wyraźną linię jakości, do której może i stosunkowo łatwo jest się zbliżyć, co nie znaczy, że łatwo jest ją przekroczyć i finalnie nie popaść w rozmycie. A więc kto się zbliży i narysuje własną linię? Łukasz Komła Jeśli można być czegoś pewnym w fonograficznym roku kalendarzowym, to nowego albumu - a przynajmniej koncertówki czy EPki - tria Fire! lub jego rozbudowanego wcielenia Fire! Orchestra. W zeszłym roku pod tym drugim szyldem ukazał się monumentalny "Echoes", w którego nagraniu uczestniczyło ponad czterdziestu muzyków. Tym razem skład został ograniczony do absolutnego minimum. Na płycie słychać wyłącznie barytonowy saks - i sporadyczne pokrzykiwania - Matsa Gustafssona, bas Johana Berthlinga oraz bębny Andreasa Werliina. Żadnej elektroniki, fletów czy grających na dodatkowych instrumentach gości, co dotąd było na płytach Fire! normą. Cały materiał zarejestrowano w trakcie dwóch dni, prosto na analogową taśmę, bez żadnych dogrywek i żmudnych miksów. Wszystko to zgodnie ze szkołą Steve'a Albiniego, w którego studiu i z którego pomocą album powstawał. W takiej surowej wersji trio wypada wcale nie mniej ekscytująco. Naprawdę świetny jest otwieracz "Work Song for a Scattered Past", w którym dosadny, nieśpieszny i na swój sposób chwytliwy groove sekcji rytmicznej stanowi podkład dla z początku melodyjnych, ale z czasem coraz bardziej agresywnych, przy czym porywających partii saksofonu. Muzycy na jeszcze większy ascetyzm stawiają w hipnotycznym "The Dark Inside of Cabbage", prowadzony linią basu złożoną z zaledwie dwóch dźwięków i jednostajną perkusją, którym towarzyszą tym razem bardziej oszczędne rzężenia barytonu. Wszystko to jednak zmierza do satysfakcjonującej kulminacji z drugiej połowy, kiedy utwór na chwilę nabiera większej intensywności. Mając tak ograniczone możliwości, zespół stara się nieco zniuansować poszczególne utwory, aby nie brzmiały do siebie zbyt podobnie. I tak w "Four Ways of Dealing With One Way" zamiast jednostajnego, wyrazistego rytmu są kotłujące się bębny oraz wycofany bas, a partie saksofonu tym razem wypadają bardziej nastrojowo. Jedynie tempo pozostaje raczej wolne, a klimat - minorowy. W pierwszych minutach "Running Bison. Breathing Entity. Sleeping Reality." Gustafsson wciąż gra w subtelniejszy, bardziej melodyjny sposób, ale wraca wyrazisty groove. W dalszej części nie zabrakło wzrostu dynamiki i ostrzejszych, wręcz freejazzowych solówek na barytonie. W finałowym "One Testament. One Aim. One More to Go. Again." bardziej rozluźniona gra Werlina i Berthlinga łączy się z kolei z pełnymi emocji, coraz bardziej ekspresyjnymi, a póżniej wyciszonymi dźwiękami saksofonu. Odkąd tylko poznałem Fire! (i Fire! Orchestrę) za sprawą albumu "The Hands" sprzed sześciu lat, zespół właściwie co roku wydaje albumy, które okazują się pewniakami do rocznego podsumowania. W przypadku "Testament" będzie najpewniej tak samo. To kolejny świetny album, na którym pomimo ograniczenia instrumentarium do absolutnego minimum, udało się zachować rozpoznawalność, a także - i to chyba najważniejsze - dowieźć naprawdę intrygujący oraz, na ile było to w takim składzie możliwe, zróżnicowany materiał. Paweł Pałasz Fire! have always been about finding the essence by getting to the core of the music. Their 8th album sees the trio - for the first time on record - stripped down to the bare-bones essentials; with no flutes, no electronics, no guests and no extras, recorded live in the studio to analogue tape - the Steve Albini way - with the master himself at the controls in Electrical Audio in Chicago. Thus, this album stands as a true testament to the group's expressive power and glowing intimacy. Musically, Testament can be seen as an extension of their previous full length album Defeat, released two years ago, to the month. A solitary bass figure from Johan Berthling, quickly joined by a stout drum groove, gets it all going in a familiar fashion before Gustafsson adds desolate cries and whispers from his baritone sax. This approach is even more honed on the second track, with the most simplistic groove you're likely to hear in jazz and Gustafsson shifting between extended, lonely, tortured lines, only once abrupted by a series of short bursts. The third track starts with loose and relatively lively drums that continue throughout, but the mournful saxophone maintains a subdued atmosphere. Track four is a real beauty with the trio slipping into a trance-like dream state before shifting gear halfway into its nine minutes. The final track is the most dynamic of the lot, shifting between bursts of energy and lyrical beauty. Fire's debut album, You Liked Me Five Minutes Ago, was released in 2009 to wide international acclaim. "The basic strategy of pairing the expressive energy of free jazz with a sturdy sense of groove has yielded something potent and self-contained" (New York Times). Between this and Testament there's been six albums, including collaborations with Jim O'Rourke (Unreleased?) and Oren Ambarchi (In The Mouth A Hand), as well as the Requies EP with Stephen O'Malley and David Sandström in 2022. Testament was recorded and mixed during a three-day stint at Steve Albini's Electrical Audio studio in Chicago in December 2022. ..::TRACK-LIST::.. 1. Work Song For A Scattered Past 06:56 2. The Dark Inside Of Cabbage 05:20 3. Four Ways Of Dealing With One Way 08:38 4. Running Bison. Breathing Entity. Sleeping Reality. 10:37 5. One Testament. One Aim. One More To Go. Again. 09:02 ..::OBSADA::.. Mats Gustafsson - baritone sax Johan Berthling - bass Andreas Werliin - drums https://www.youtube.com/watch?v=NLBpxyu_o3c SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 10:37:11
Rozmiar: 242.95 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Black Sabbath - The End - (3 CD) (Live In Birmingham) --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Black Sabbath Album................: The End Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 2017 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 73-74 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Universal Music Group Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 1 --------------------------------------------------------------------- 1. Black Sabbath - Black Sabbath [07:27] 2. Black Sabbath - Fairies Wear Boots [06:28] 3. Black Sabbath - Under The Sun [07:04] 4. Black Sabbath - After Forever [06:26] 5. Black Sabbath - Into The Void [07:07] 6. Black Sabbath - Snowblind [06:39] 7. Black Sabbath - Band Introductions [01:32] 8. Black Sabbath - War Pigs [08:32] 9. Black Sabbath - Behind The Wall Of Sleep [03:32] 10. Black Sabbath - Bassically / N.I.B. [06:38] Playing Time.........: 01:01:30 Total Size...........: 456,85 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 2 --------------------------------------------------------------------- 1. Black Sabbath - Hand Of Doom [07:06] 2. Black Sabbath - Medley [03:28] 3. Black Sabbath - Rat Salad / Drum Solo [08:20] 4. Black Sabbath - Iron Man [07:53] 5. Black Sabbath - Dirty Women [08:22] 6. Black Sabbath - Children Of The Grave [06:33] 7. Black Sabbath - Paranoid [04:48] Playing Time.........: 46:33 Total Size...........: 346,37 MB --------------------------------------------------------------------- Black Sabbath - The End - Angelic Studios - CD 3 --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Black Sabbath Album................: The End - Angelic Studios - CD 3 Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 2017 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 67 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Universal Music Group Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 3 --------------------------------------------------------------------- 1. Black Sabbath - The Wizard [04:05] 2. Black Sabbath - Wicked World [04:43] 3. Black Sabbath - Sweet Leaf [05:17] 4. Black Sabbath - Tomorrow's Dream [03:10] 5. Black Sabbath - Charges [05:00] Playing Time.........: 22:18 Total Size...........: 150,76 MB
Seedów: 197
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 10:24:57
Rozmiar: 1.04 GB
Peerów: 9
Dodał: rajkad
Opis
TRACKLISTA:
1. Pain into power Feat. Fleczer 2. Bije bravo Feat. DJ HWR, Stona 3. Łzy Feat. Gutek, Teka 4. Tryb waleczny Feat. Młody, DJ HWR 5. INSTANT TRAUMA Feat. Młody, DJ HWR 6. Już jutro ich nie było Feat. DJ HWR 7. Zegar tyka Feat. DJ HWR DANE TECHNICZNE: Wielkość uploadu: 55,5 MB Format/Kodek: Mp3
Seedów: 61
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 09:56:02
Rozmiar: 56.50 MB
Peerów: 31
Dodał: Uploader
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Corpus Mortale was founded in early 1993 by Nicholas Maschøln(drums) and Søren Jensen(guitar). After some line-up changes Martin Rosendahl(vocals & bass) joined in Spring 1994. At the time the band was kind of a hobby band, nevertheless, a demo-tape was recorded in May 1995. The tape received positive reactions in the underground press, and the band went on with more serious intentions! After playing a couple of shows, the band recruited a fourth member. Morten Jensen joined the band early in 1996. Only three months later the band went to the studio, to record their second demo, the mcd "Integration". This time the band got even better recognition, and the full pressing of 800 copies was sold out in 7 months. The following years (1997-1999) was spent playing shows both in Denmark and Germany, and composing new material. Søren and Morten grew tired of Corpus Mortale, and after the crashed album attempt "Spiritism", they decided to leave! While searching for replacements, Martin and Nicholas continued to write new songs, and when Brian Eriksen (guitar & vocals) and Jens Lee (guitar) joined in September, it didn´t take long before the band was ready for the recording of their final official demo. The mcd "Succumb To The Superior" was recorded and released, and once again the critics were overwhelming! Loads of good reviews, interviews and a couple of (unfortunately bad!?!) contract offers. In the summer of 2001 Jens Lee left the band due to lack of time and dedication. Just a few months later Roar Christoffersen (guitar) joins in and in December the label-only "Sombre And Vile"mcd, was conceived! Once more, only bad contract offers occurred! In the summer of 2003 Brian was no longer into playing metal no more, he left a few months later. The year of 2003 was spent shopping the album "With Lewd Demeanor"! A couple of quite interesting offers slipped right through, but in the end… in October 2003 the bands signed a contract with Dutch label Neurotic Records ! The album was released on 23rd of November, just 10 days after the band had returned from a 12 date European tour. ..::TRACK-LIST::.. 1. An Embrace to Wake the Dead 01:39 2. Dehumanized 03:29 3. Postmortem Rape 03:41 4. Scorched 05:17 5. Cold Earth 04:34 6. Erosion of the Flesh 04:03 7. Devoid in Compassion 05:05 8. Sustained Depressed Fractures 03:15 9. Descent into the Maelstrom 04:09 10. Shallow Graves 05:17 ..::OBSADA::.. Brian - Guitars, Vocals Martin - Vocals, Bass Nicholas - Drums Roar - Guitars https://www.youtube.com/watch?v=kLWRdi-IkAw SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 09:55:29
Rozmiar: 93.45 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
TRACKLISTA:
1. Witam serdecznie 2. Na sportowo 3. Zobacz jak 4. To hardkor 5. Wiedza zakazana Feat. Szoku, Sokollo 6. To standard Feat. Kowal PP, Robson Pro, Sokollo 7. Endefis Feat. Finu Dym KNF, DJ HWR 8. Jedność Feat. DJ HWR 9. Universal Feat. Epis Dym KNF, VINTAGEMAN 10. Klimatyczna sesja Feat. Intruz, MŁODY AZF 11. HLN 12. Nie na pokaz 13. Vulcano Feat. Intruz, MŁODY AZF, Młody Ryjek 14. Styl Bytomski DANE TECHNICZNE: Wielkość uploadu: 109,4 MB Format/Kodek: Mp3
Seedów: 77
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 09:55:08
Rozmiar: 125.44 MB
Peerów: 36
Dodał: Uploader
Opis
TRACKLISTA:
1. Stracone Taśmy 2. Marcin Kaleta 3. Zombie 4. Światło Feat. Person 5. Slytherin 6. Faberge 7. Kinto Feat. Lil Konon 8. Manchester 9. Pokolenie Ikea 10. Albatrosy 11. Szczęście na siłe DANE TECHNICZNE: Wielkość uploadu: 72,8 MB Format/Kodek: Mp3
Seedów: 49
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 09:52:28
Rozmiar: 73.30 MB
Peerów: 18
Dodał: Uploader
Opis
TRACKLISTA:
1. ŻYCZĘ CI 2. ANIA 3. PAPIEROSKA 4. NARKOMAN 5. PUDELEK 6. ONIGIRI 7. ŚMIETANA 8. PTSD 9. WOLNOŚĆ I SWOBODA 10. SUKCES DANE TECHNICZNE: Wielkość uploadu: 52,1 MB Format/Kodek: Mp3
Seedów: 77
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 09:51:31
Rozmiar: 52.49 MB
Peerów: 13
Dodał: Uploader
1 - 30 | 31 - 60 | 61 - 90 | ... | 3451 - 3480 | 3481 - 3510 | 3511 - 3540 | 3541 - 3570 | 3571 - 3600 | ... | 26371 - 26400 | 26401 - 26430 | 26431 - 26435 |
|||||||||||||