|
|
|||||||||||||
|
Ostatnie 10 torrentów
Ostatnie 10 komentarzy
Discord
Kategoria:
Muzyka
Ilość torrentów:
25,812
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Live At Reading 3, Tel Aviv 1. Hymn To The Steel (Intro) 2. Steelcrusher 3. Diabolic Overkill 4. Metal Rules Tonight 5. Into Hell 6. Black Horseman 7. We Are Hammercult 8. Let The Angels Burn 9. Stealer Of Souls ..::OBSADA::.. Guy Ben David - Guitars Elad Manor - Bass Yuval Kramer - Guitars Maayan Henik - Drums Yakir Shochat - Vocals SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-10 20:21:19
Rozmiar: 1.01 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Nowa, zremasterowana edycja świetnego, choć praktycznie zapomnianego przez świat, jedynego albumu brytyjskiej formacji. Wydany z początkiem 1971 roku przez RCA Victor (i wart obecnie na winylu 400-500 euro) jedyny, za to kapitalny LP Brytyjczyków zawierał ciężkie, bardzo rasowe granie (z lekkimi elementami bluesa i prog-rocka) w tradycyjnym brytyjskim stylu, przypominającym trochę debiut Budgie, płyty May Blitz, debiut Free oraz Leaf Hound. Pozbawiona jakiejkolwiek promocji (i będąca prawdopodobnie zwykłym, pozbawionym skrupułów odpisem podatkowym wytwórni płytowej) płyta przepadła na rynku - jak setki innych tytułów wydanych przez wielkie wytwórnie na przełomie lat 60. i 70. Popularności z pewnością nie przysporzyła grupie koszmarna, wyglądająca jak pochlapana błotem, okładka. Aż trudno uwierzyć, że podpisał się pod nią znany z debiutu Black Sabbath i płyt grup Spring, Indian Summer, Affinity, Colosseum - Keef... Po kilku miesiącach, dwóch muzyków Stonehouse utworzyło łagodniejszy i bardziej progresywny zespół Asgard. JL ..::TRACK-LIST::.. 1. Stonehouse Creek 1:21 2. Hobo 3:30 3. Cheater 4:14 4. Nightmare 5:50 5. Crazy White Folk 5:00 6. Down Down 4:28 7. Ain't No Game 3:50 8. Don't Push Me 3:47 9. Topaz 3:40 10. Four Letter Word 3:26 11. Stonehouse Creek (Reprise) 1:21 ..::OBSADA::.. Bass - Terry Parker Drums - Ian Snow Guitar, Vocals - Peter Spearing Vocals, Piano - James Smith https://www.youtube.com/watch?v=yN6WFlQewgI SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-10 17:44:50
Rozmiar: 94.55 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Nowa, zremasterowana edycja świetnego, choć praktycznie zapomnianego przez świat, jedynego albumu brytyjskiej formacji. Wydany z początkiem 1971 roku przez RCA Victor (i wart obecnie na winylu 400-500 euro) jedyny, za to kapitalny LP Brytyjczyków zawierał ciężkie, bardzo rasowe granie (z lekkimi elementami bluesa i prog-rocka) w tradycyjnym brytyjskim stylu, przypominającym trochę debiut Budgie, płyty May Blitz, debiut Free oraz Leaf Hound. Pozbawiona jakiejkolwiek promocji (i będąca prawdopodobnie zwykłym, pozbawionym skrupułów odpisem podatkowym wytwórni płytowej) płyta przepadła na rynku - jak setki innych tytułów wydanych przez wielkie wytwórnie na przełomie lat 60. i 70. Popularności z pewnością nie przysporzyła grupie koszmarna, wyglądająca jak pochlapana błotem, okładka. Aż trudno uwierzyć, że podpisał się pod nią znany z debiutu Black Sabbath i płyt grup Spring, Indian Summer, Affinity, Colosseum - Keef... Po kilku miesiącach, dwóch muzyków Stonehouse utworzyło łagodniejszy i bardziej progresywny zespół Asgard. JL ..::TRACK-LIST::.. 1. Stonehouse Creek 1:21 2. Hobo 3:30 3. Cheater 4:14 4. Nightmare 5:50 5. Crazy White Folk 5:00 6. Down Down 4:28 7. Ain't No Game 3:50 8. Don't Push Me 3:47 9. Topaz 3:40 10. Four Letter Word 3:26 11. Stonehouse Creek (Reprise) 1:21 ..::OBSADA::.. Bass - Terry Parker Drums - Ian Snow Guitar, Vocals - Peter Spearing Vocals, Piano - James Smith https://www.youtube.com/watch?v=yN6WFlQewgI SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-10 17:40:27
Rozmiar: 282.25 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...( Info )...
Artist: Harry Styles Album: Kiss All The Time. Disco, Occasionally. Genre: Pop Rock, Disco, Funk Media: CD Year of release: 2026 Publisher (label): Columbia Records Catalog number: 19958417732 Audio codec: FLAC (*.flac) Rip type: tracks+.cue Duration: 00:42:40 Source: Share ...( TrackList )... 01. Aperture (5:12) 02. American Girls (3:33) 03. Ready, Steady, Go! (2:40) 04. Are You Listening Yet? (3:12) 05. Taste Back (3:42) 06. The Waiting Game (2:50) 07. Season 2 Weight Loss (3:50) 08. Coming Up Roses (4:09) 09. Pop (3:36) 10. Dance No More (3:15) 11. Paint By Numbers (2:27) 12. Carla's Song (4:14)
Seedów: 13
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-10 13:24:59
Rozmiar: 271.71 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Tesla to amerykański zespół rockowy, powstały w 1984 pod nazwą City Kidd. Członkowie zmienili nazwę zespołu na Tesla w 1986 w czasie nagrywania ich pierwszego albumu, Mechanical Resonance. Przyczynił się do tego menadżer zespołu, który twierdził, że z nazwą City Kidd zespół nie ma szans zaistnieć. Twórcami zespołu byli: Jeff Keith - wokalista, Frank Hannon i Tommy Skeoch - gitarzyści, Brian Wheat - basista oraz Troy Luccketta - perkusista. Muzyka Tesli jest często przyrównywana do hard rocka lub heavy metalu. W rzeczywistości w utworach Tesli występuje dużo zagrywek bluesowych. Ostatecznie ich styl wyznaczyła trasa koncertowa odbyta z zespołami takimi, jak: Def Leppard czy Poison. Z drugiej strony wizerunek, który starali się stworzyć był bardzo podobny do Aerosmith. Wstawka zawiera najnowszy album Tesli - kompilacja coverów innych artystów. Title: Homage Artist: Tesla Country: USA Year: 2026 Genre: Rock Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ..::TRACK-LIST::.. 1. Never Alone (Original Song) 2. Bring It On Home 3. Spread Your Wings 4. I Wish It Would Rain 5. Night Moves 6. If I Can Dream 7. Come And Get It 8. I Got You 9. Give A Little Bit 10. I Love You 11. Have You Ever Seen The Rain 12. The Ballad Of Curtis Loew 13. I'd Rather Go Blind 14. Mind Your Own Business
Seedów: 40
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-10 13:00:23
Rozmiar: 120.98 MB
Peerów: 14
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Skariginals z Los Angeles powstali z jasną misją: rozbudzać w ludziach pragnienie tańca, śpiewu i po prostu bycia sobą. Łącząc żywiołowe gatunki, takie jak ska, reggae i punk, kierują zaproszenie do słuchaczy w każdym wieku i z różnych środowisk, by dołączyli do ich wciąż powiększającej się muzycznej rodziny i cieszyli się życiem poprzez muzykę. Skariginals mistrzowsko przeplatają własne, porywające i energetyczne kompozycje z nowymi aranżacjami znanych utworów, tworząc nieodparty klimat nawiązujący do beztroskich lat 90. i 2000. Wstawka zawiera ich najnowsze wydawnictwo Title: Get Out of Your Head Artist: The Skariginals Country: USA Year: 2026 Genre: Ska Punk Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ..::TRACK-LIST::.. 01. Just Anything 02. New Day 03. Outfit 04. Catch and Release 05. Keep Us Around 06. Monica Sage 07. I Try (feat. Calypso's Curse) 08. One More Drop 09. Reanimate 10. Just Anything, a Lullaby
Seedów: 11
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-10 13:00:16
Rozmiar: 83.62 MB
Peerów: 11
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- KISS - New Best Ballads --------------------------------------------------------------------- Artist...............: KISS Album................: New Best Ballads Genre................: Hard Rock, Glam Metal Source...............: CD Year.................: 2000 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 63 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Lighthouse Records Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. KISS - Nothing Can Keep Me From You [04:04] 2. KISS - Hard Lack Woman [03:33] 3. KISS - Sure Know Something [04:01] 4. KISS - God Gave Rock'n'Roll To You [05:19] 5. KISS - Beth [02:45] 6. KISS - Goin' Blind [03:35] 7. KISS - Every Time I Look At You [04:38] 8. KISS - Shandi [03:36] 9. KISS - I Finally Found My Way [03:39] 10. KISS - Naked City [03:51] 11. KISS - I Still Love You [06:06] 12. KISS - Forever [03:52] 13. KISS - Mr. Make Believe [04:00] 14. KISS - Reason To Live [03:59] 15. KISS - I Will Be There [03:48] 16. KISS - Don't You Let Me Down [03:38] 17. KISS - A World Without Hero [02:38] 18. KISS - Hold Me Touch Me [03:40] 19. KISS - See You Tonite [02:28] 20. KISS - Take Me Away [05:36] Playing Time.........: 01:18:57 Total Size...........: 505,43 MB
Seedów: 196
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-10 12:42:24
Rozmiar: 571.51 MB
Peerów: 26
Dodał: rajkad
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. „Earthquake Country” – tak miał się nazywać trzeci album grupy Grateful Dead. Rick Griffin , który zaprojektował okładkę płyty fascynował się palindromami , czyli wyrażeniami które czytane od lewej do prawej i od prawej do lewej brzmią tak samo. Zaproponował grupie taki palindrom i chłopcy to przyjęli. Tak więc trzeci album znany jest wszystkim pod tytułem „Aoxomoxoa”. Pod koniec 1968 roku zespół wszedł do studia Pacific Recording w San Mateo w Kalifornii i na 16 ścieżkowym magnetofonie zaczął nagrywać utwory, które znalazły się potem na ich kolejnej płycie. W tym czasie do zespołu doszedł nowy keyboardzista Tom Constanten i również tutaj mamy pierwsze w pełni udane próby tworzenia niezapomnianych perełek przez trwający już do końca istnienia grupy duet Garcia-Hunter. W stosunku do poprzednika utwory na płycie są bardziej wysublimowane, okryte mgiełką tajemniczości. „St.Stephen”, który otwiera płytę, nadaje ton albumowi. Dźwięk jest tu ostrzejszy i bardziej bezpośredni niż na poprzednim albumie, ale zachował się ten kosmiczny pył jaki towarzyszył przy słuchaniu „Anthem of the Sun”. Mamy też parę utworów akustycznych i to one właśnie tworzą klimat tajemniczości. „Rosemary” , „Doin’ That Rag” czy „Mountains Of the Moon” pokazują ekipę Jerry’ego Garcii w zupełnie innym wymiarze. Weźmy choćby ten ostatni tytuł – żałośnie liryczna gitara akustyczna wzbogacona o klawesyn prowadzi nas w nieznane obszary naszego mózgu. Najbardziej psychodelicznym, a zarazem odjechanym w kosmos jest utwór „What’s Become of the Baby”. Garcia nie chciał wykorzystywać tu żadnych instrumentów, a cały utwór zbudowany jest na głosach muzyków, które zostały poddane obróbce w studio. Dodano echa, pogłosy i różne zmiksowane efekty, dla nas, słuchaczy niesamowity spacer w otchłanie kosmosu. Kończący płytę „Cosmic Charlie” jest z jednej strony świetnym utworem , który idealnie pasuje na koniec płyty, ale też jest zapowiedzią tego, co będzie się działo na następnym albumie. Grzegorz Wiśniewski Trzeci album Grateful Dead oryginalnie miał nosić tytuł "Earthquake Country" (nawiązujący do San Francisco Bay Area, gdzie często występują trzęsienia ziemi), lecz zmieniono go po sugestii grafika Ricka Griffina. Autor okładki, zafascynowany - co widać na powyższej grafice - palindromami, zasugerował tytuł, który będzie brzmiał tak samo czytany od prawej i lewej strony. Wspólnie z Robertem Hunterem - nowym współpracownikiem zespołu, od tamtej pory autorem większości tekstów - wymyślił nic nie znaczące słowo "Aoxomoxoa". A skoro mowa o okładce, warto dodać, że niektórzy twierdzą, że w umieszczonym na niej logo zespołu można dopatrzyć się zdania "We Ate the Acid". Cóż, liczba liter się zgadza, niektórych nie trzeba nawet zmieniać, ale żeby faktycznie coś takiego dostrzec, samemu chyba trzeba zażyć kwas. Choć w przeciwieństwie do swojego poprzednika, "Anthem of the Sun", longplay składa się głównie z konwencjonalnych utworów, w całości zarejestrowanych w studiu, nagrania znów ciągnęły się przez wiele miesięcy. Zespół nagrał w tym czasie album dwukrotnie - pierwsza wersja została odrzucona, gdy muzycy dowiedzieli się o powstaniu 16-ścieżkowego rejestratora dźwięku (dotąd korzystali z 8-ścieżkowego). Po zakupie nowego sprzętu, zaczęli nagrania od nowa. Nowe możliwości wykorzystali przede wszystkim w najbardziej eksperymentalnym fragmencie, ośmiominutowym "What's Become of the Baby", w którym w ogóle nie pojawiają się instrumenty, a jedynie przetworzone, zwielokrotnione partie wokalne. Efekt jest bardzo intrygujący i klimatyczny. Reszta albumu, jak już wspominałem, to już tradycyjne piosenki. Przeważnie łączące chwytliwe melodie z zadziornym, rockowym brzmieniem (np. "St. Stephen", "Doin' That Rag", "China Cat Sunflower" i "Cosmic Charlie"). Nowością w repertuarze grupy jest natomiast granie akustyczne ("Dupree's Diamond Blues", "Rosemary", "Mountains of the Moon"), które na kolejnych studyjnych albumach będzie odgrywać bardziej prominentną rolę. "Aoxomoxoa" to bardzo przyjemny album, ale nie ukrywam, że brakuje mi tutaj jamowego grania, z jakiego słynęły koncerty Grateful Dead. Dopiero na kompaktowych reedycjach z XXI wieku dołączono trzy kilkunastominutowe jamy, zarejestrowane przez zespół w studiu na samym początku sesji. Szczególnie porywająco wypada "Clementine Jam", ale "Nobody's Spoonful Jam" i "The Eleven Jam" nie zostają daleko w tyle - szkoda, że przynajmniej jeden z nich nie trafił na oryginalny album. Wspomniane reedycje zawierają także lepszą, koncertową wersję "Cosmic Charlie". Paweł Pałasz ..::TRACK-LIST::.. 1. St. Stephen 4:26 2. Dupree's Diamond Blues 3:32 3. Rosemary 1:58 4. Doin' That Rag 4:41 5. Mountains Of The Moon 4:08 6. China Cat Sunflower 3:40 7. What's Become Of The Baby 8:12 8. Cosmic Charlie 5:29 ..::OBSADA::.. Guitar, Keyboards - Tom Constanten Guitar, Music By, Vocals - Jerry Garcia Guitar, Vocals - Bob Weir Bass, Music By, Vocals - Phil Lesh Percussion - Bill Kreutzmann, Mickey Hart, Ron McKernan https://www.youtube.com/watch?v=KHhsILs5yl8 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-09 20:54:01
Rozmiar: 85.50 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. „Earthquake Country” – tak miał się nazywać trzeci album grupy Grateful Dead. Rick Griffin , który zaprojektował okładkę płyty fascynował się palindromami , czyli wyrażeniami które czytane od lewej do prawej i od prawej do lewej brzmią tak samo. Zaproponował grupie taki palindrom i chłopcy to przyjęli. Tak więc trzeci album znany jest wszystkim pod tytułem „Aoxomoxoa”. Pod koniec 1968 roku zespół wszedł do studia Pacific Recording w San Mateo w Kalifornii i na 16 ścieżkowym magnetofonie zaczął nagrywać utwory, które znalazły się potem na ich kolejnej płycie. W tym czasie do zespołu doszedł nowy keyboardzista Tom Constanten i również tutaj mamy pierwsze w pełni udane próby tworzenia niezapomnianych perełek przez trwający już do końca istnienia grupy duet Garcia-Hunter. W stosunku do poprzednika utwory na płycie są bardziej wysublimowane, okryte mgiełką tajemniczości. „St.Stephen”, który otwiera płytę, nadaje ton albumowi. Dźwięk jest tu ostrzejszy i bardziej bezpośredni niż na poprzednim albumie, ale zachował się ten kosmiczny pył jaki towarzyszył przy słuchaniu „Anthem of the Sun”. Mamy też parę utworów akustycznych i to one właśnie tworzą klimat tajemniczości. „Rosemary” , „Doin’ That Rag” czy „Mountains Of the Moon” pokazują ekipę Jerry’ego Garcii w zupełnie innym wymiarze. Weźmy choćby ten ostatni tytuł – żałośnie liryczna gitara akustyczna wzbogacona o klawesyn prowadzi nas w nieznane obszary naszego mózgu. Najbardziej psychodelicznym, a zarazem odjechanym w kosmos jest utwór „What’s Become of the Baby”. Garcia nie chciał wykorzystywać tu żadnych instrumentów, a cały utwór zbudowany jest na głosach muzyków, które zostały poddane obróbce w studio. Dodano echa, pogłosy i różne zmiksowane efekty, dla nas, słuchaczy niesamowity spacer w otchłanie kosmosu. Kończący płytę „Cosmic Charlie” jest z jednej strony świetnym utworem , który idealnie pasuje na koniec płyty, ale też jest zapowiedzią tego, co będzie się działo na następnym albumie. Grzegorz Wiśniewski Trzeci album Grateful Dead oryginalnie miał nosić tytuł "Earthquake Country" (nawiązujący do San Francisco Bay Area, gdzie często występują trzęsienia ziemi), lecz zmieniono go po sugestii grafika Ricka Griffina. Autor okładki, zafascynowany - co widać na powyższej grafice - palindromami, zasugerował tytuł, który będzie brzmiał tak samo czytany od prawej i lewej strony. Wspólnie z Robertem Hunterem - nowym współpracownikiem zespołu, od tamtej pory autorem większości tekstów - wymyślił nic nie znaczące słowo "Aoxomoxoa". A skoro mowa o okładce, warto dodać, że niektórzy twierdzą, że w umieszczonym na niej logo zespołu można dopatrzyć się zdania "We Ate the Acid". Cóż, liczba liter się zgadza, niektórych nie trzeba nawet zmieniać, ale żeby faktycznie coś takiego dostrzec, samemu chyba trzeba zażyć kwas. Choć w przeciwieństwie do swojego poprzednika, "Anthem of the Sun", longplay składa się głównie z konwencjonalnych utworów, w całości zarejestrowanych w studiu, nagrania znów ciągnęły się przez wiele miesięcy. Zespół nagrał w tym czasie album dwukrotnie - pierwsza wersja została odrzucona, gdy muzycy dowiedzieli się o powstaniu 16-ścieżkowego rejestratora dźwięku (dotąd korzystali z 8-ścieżkowego). Po zakupie nowego sprzętu, zaczęli nagrania od nowa. Nowe możliwości wykorzystali przede wszystkim w najbardziej eksperymentalnym fragmencie, ośmiominutowym "What's Become of the Baby", w którym w ogóle nie pojawiają się instrumenty, a jedynie przetworzone, zwielokrotnione partie wokalne. Efekt jest bardzo intrygujący i klimatyczny. Reszta albumu, jak już wspominałem, to już tradycyjne piosenki. Przeważnie łączące chwytliwe melodie z zadziornym, rockowym brzmieniem (np. "St. Stephen", "Doin' That Rag", "China Cat Sunflower" i "Cosmic Charlie"). Nowością w repertuarze grupy jest natomiast granie akustyczne ("Dupree's Diamond Blues", "Rosemary", "Mountains of the Moon"), które na kolejnych studyjnych albumach będzie odgrywać bardziej prominentną rolę. "Aoxomoxoa" to bardzo przyjemny album, ale nie ukrywam, że brakuje mi tutaj jamowego grania, z jakiego słynęły koncerty Grateful Dead. Dopiero na kompaktowych reedycjach z XXI wieku dołączono trzy kilkunastominutowe jamy, zarejestrowane przez zespół w studiu na samym początku sesji. Szczególnie porywająco wypada "Clementine Jam", ale "Nobody's Spoonful Jam" i "The Eleven Jam" nie zostają daleko w tyle - szkoda, że przynajmniej jeden z nich nie trafił na oryginalny album. Wspomniane reedycje zawierają także lepszą, koncertową wersję "Cosmic Charlie". Paweł Pałasz ..::TRACK-LIST::.. 1. St. Stephen 4:26 2. Dupree's Diamond Blues 3:32 3. Rosemary 1:58 4. Doin' That Rag 4:41 5. Mountains Of The Moon 4:08 6. China Cat Sunflower 3:40 7. What's Become Of The Baby 8:12 8. Cosmic Charlie 5:29 ..::OBSADA::.. Guitar, Keyboards - Tom Constanten Guitar, Music By, Vocals - Jerry Garcia Guitar, Vocals - Bob Weir Bass, Music By, Vocals - Phil Lesh Percussion - Bill Kreutzmann, Mickey Hart, Ron McKernan https://www.youtube.com/watch?v=KHhsILs5yl8 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-09 20:49:50
Rozmiar: 206.75 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Reedycja na 24. urodziny. Druga duża płyta MY MINDS MINE wydana oryginalnie w 2002 roku. 24 krótkie i szybkie numery wściekłego grindcore'a, który przypadnie do gustu fanom wczesnego NAPALM DEATH, S.O.B., UNSEEN TERROR, HERESY. Album Holendrów Scenes of the Complete Annihilation of This Planet to reedycja drugiej płyty z 2002 roku. Jest to zdecydowanie oldschoolowy grind core, który przesiąknięty jest klasyką gatunku czyli albumami Scum I From Enslavement To Obliteration angielskiego Napalm Death. W Polsce, z tego co pamiętam grały podobnie zespoły Psychoneurosis czy D.O.C… Album składa się z bardzo szybkich i krótkich kawałków, z perkusistą grającym mnóstwo blastów. Wokale są ekstremalnie krzykliwe (więcej), podczas gdy tych growlujacych jest nieco mniej. Co odróżnia My Mind`s Mine od Napalm Death to nieco bardziej techniczna gra gitarzystów, którzy i tak dostarczają grind core z taką czystą, surową energią, może nie do końca z nostalgią lat 80- tych jeśli chodzi o brzmienie, ale jeśli mówimy o muzyce to raczej tak. Prawie cały czas jest masakrycznie wyniszczająco, brzmienie ma ten fajny brudek wynikający z ekstremy że aż miło się robi w uszach. No i najważniejsze - są tu tony noise grind cora, dynamicznie i chaotycznie zagranego, robiącego czystkę robakom w waszych mózgach. Czasami jest coś grindowo punkowego z pozorną melodyjką i prostszymi riffami, ale to jest to, tyle wystarcza. Materiał jest krotki, więc słucha się błyskawicznie, a i umysł potrafi się jakoś fajnie zresetować. Chyba nie ma sensu rozpisywać się na temat poszczególnych utworów bo to wszystko co usłyszałem na tej płycie to jest zaproszenie do pogowania i obijania się o ściany z powodu absolutnie wariackiego hałasu zespołu My Mind`s Mine. Sławek Migacz The album Scenes of the Complete Annihilation of This Planet by Dutch band My Mind`s Mine is a reissue of their second CD from 2002. It's definitely old-school grind core, steeped in classics like Napalm Death's Scum and From Enslavement to Obliteration. In Poland, bands like Psychoneurosis and D.O.C. played similarly back in the days. The album consists of very fast and short tracks, with the drummer playing a lot of blast beats. The vocals are extremely screamy (more), while there's less growls. What distinguishes My Mind's Mine from Napalm Death is the slightly more technical playing of the guitarists, who still deliver a grind core with such pure, raw energy. It might not quite be 80s nostalgia in terms of sound, but in terms of music, it's more like it. It's almost constant obliteration this band delivers, and the sound has that cool, dirty edge that's pleasing my ears. And most importantly, the album is full of dynamic, chaotic and noisy grind core, which cleanses the worms in the brain. Sometimes there's some grind punk with a mock melody and simpler riffs, but that's it; that's all there is to it. The material is short, so it's a quick listen, which provides a nice reset for my mind. I probably see no point in going into detail about individual tracks, because all I heard on the album will make you headbang and throw your own body against the wall. That all causes the crazy music of My Mind`s Mine at its top noise scale. Sławek Migacz ..::TRACK-LIST::.. 1. Nothing 00:25 2. Signing Up 00:27 3. Lockup Volunteers 00:56 4. Anti-Man 00:45 5. On the Soil of Greed 00:48 6. In Decay 01:00 7. I Lied 00:48 8. Empty Figureheads 00:40 9. Sociopath 00:31 10. (Rooth cover) 00:42 11. Easy Come - Easy Go 00:26 12. Numbered Corpse 00:57 13. Pest 00:37 14. Seen and Not Seen 00:49 15. Remote Controller 00:14 16. Switch Blade Attitude 00:40 17. Imago Mundi 00:51 18. Confront 00:45 19. The Game (Infest cover) 00:28 20. Reproach 00:44 21. My Minds Mine 00:27 22. Mobilization of Chaos 00:36 23. Born Tired 00:37 24. Pretentious Idols 04:38 ..::OBSADA::.. Vocals - Rosco Bass - Bert Drums - Ype Guitar - Shantia https://www.youtube.com/watch?v=nEZ_W4N0Qss SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-09 20:15:44
Rozmiar: 56.95 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Reedycja na 24. urodziny. Druga duża płyta MY MINDS MINE wydana oryginalnie w 2002 roku. 24 krótkie i szybkie numery wściekłego grindcore'a, który przypadnie do gustu fanom wczesnego NAPALM DEATH, S.O.B., UNSEEN TERROR, HERESY. Album Holendrów Scenes of the Complete Annihilation of This Planet to reedycja drugiej płyty z 2002 roku. Jest to zdecydowanie oldschoolowy grind core, który przesiąknięty jest klasyką gatunku czyli albumami Scum I From Enslavement To Obliteration angielskiego Napalm Death. W Polsce, z tego co pamiętam grały podobnie zespoły Psychoneurosis czy D.O.C… Album składa się z bardzo szybkich i krótkich kawałków, z perkusistą grającym mnóstwo blastów. Wokale są ekstremalnie krzykliwe (więcej), podczas gdy tych growlujacych jest nieco mniej. Co odróżnia My Mind`s Mine od Napalm Death to nieco bardziej techniczna gra gitarzystów, którzy i tak dostarczają grind core z taką czystą, surową energią, może nie do końca z nostalgią lat 80- tych jeśli chodzi o brzmienie, ale jeśli mówimy o muzyce to raczej tak. Prawie cały czas jest masakrycznie wyniszczająco, brzmienie ma ten fajny brudek wynikający z ekstremy że aż miło się robi w uszach. No i najważniejsze - są tu tony noise grind cora, dynamicznie i chaotycznie zagranego, robiącego czystkę robakom w waszych mózgach. Czasami jest coś grindowo punkowego z pozorną melodyjką i prostszymi riffami, ale to jest to, tyle wystarcza. Materiał jest krotki, więc słucha się błyskawicznie, a i umysł potrafi się jakoś fajnie zresetować. Chyba nie ma sensu rozpisywać się na temat poszczególnych utworów bo to wszystko co usłyszałem na tej płycie to jest zaproszenie do pogowania i obijania się o ściany z powodu absolutnie wariackiego hałasu zespołu My Mind`s Mine. Sławek Migacz The album Scenes of the Complete Annihilation of This Planet by Dutch band My Mind`s Mine is a reissue of their second CD from 2002. It's definitely old-school grind core, steeped in classics like Napalm Death's Scum and From Enslavement to Obliteration. In Poland, bands like Psychoneurosis and D.O.C. played similarly back in the days. The album consists of very fast and short tracks, with the drummer playing a lot of blast beats. The vocals are extremely screamy (more), while there's less growls. What distinguishes My Mind's Mine from Napalm Death is the slightly more technical playing of the guitarists, who still deliver a grind core with such pure, raw energy. It might not quite be 80s nostalgia in terms of sound, but in terms of music, it's more like it. It's almost constant obliteration this band delivers, and the sound has that cool, dirty edge that's pleasing my ears. And most importantly, the album is full of dynamic, chaotic and noisy grind core, which cleanses the worms in the brain. Sometimes there's some grind punk with a mock melody and simpler riffs, but that's it; that's all there is to it. The material is short, so it's a quick listen, which provides a nice reset for my mind. I probably see no point in going into detail about individual tracks, because all I heard on the album will make you headbang and throw your own body against the wall. That all causes the crazy music of My Mind`s Mine at its top noise scale. Sławek Migacz ..::TRACK-LIST::.. 1. Nothing 00:25 2. Signing Up 00:27 3. Lockup Volunteers 00:56 4. Anti-Man 00:45 5. On the Soil of Greed 00:48 6. In Decay 01:00 7. I Lied 00:48 8. Empty Figureheads 00:40 9. Sociopath 00:31 10. (Rooth cover) 00:42 11. Easy Come - Easy Go 00:26 12. Numbered Corpse 00:57 13. Pest 00:37 14. Seen and Not Seen 00:49 15. Remote Controller 00:14 16. Switch Blade Attitude 00:40 17. Imago Mundi 00:51 18. Confront 00:45 19. The Game (Infest cover) 00:28 20. Reproach 00:44 21. My Minds Mine 00:27 22. Mobilization of Chaos 00:36 23. Born Tired 00:37 24. Pretentious Idols 04:38 ..::OBSADA::.. Vocals - Rosco Bass - Bert Drums - Ype Guitar - Shantia https://www.youtube.com/watch?v=nEZ_W4N0Qss SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-09 20:11:33
Rozmiar: 146.32 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...( Info )...
Składanka mireczka :Remixy,Sety,Mixy vol.2 Gatunek: Bootleg, Mix, remix, vixa ,megamix Rok:2026 mp3@320kbps CZAS:06:14:35 ...( TrackList )... 1.Disco Polo w Remixach 2.KLUBOWA MUZYKA 3.Disco Polo Na Imprezę 4.OGIEŃ W SZOPIE 5.Polski Rap w Remixach - 1 6.Polski Rap w Remixach - 2 7.Polskie nutki w remixach 8.CLUB MUSIC 9.MUZYKA DO AUTA 10.Muzyka Na Imprezę 11.W IMIĘ BASU 3 - Taki Mamy Klimat 12.W IMIĘ BASU 4 13.W IMIĘ BASU 5 - Gorączka Sobotniej Nocy
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-09 17:37:08
Rozmiar: 438.88 MB
Peerów: 0
Dodał: mireczek19
Opis
...( Info )...
Składanka mireczka: Remixy,Sety,Mixy vol.1 Gatunek: Bootleg, Mix, remix, vixa ,megamix Rok:2026 mp3@320kbps CZAS:06:48:10 ...( TrackList )... 1.Car music mix 2.Dance Mix 1 3.Eurodance Vol. 1 4.Eurodance - megamix - 1 5.Eurodance - megamix - 2 6.Eurodance - megamix - 3 7.Techno Mix (Rave Techno Mix) 8.Eurodance - The Ultimate Megamix 9.MUZYKA KLUBOWA - 1 10.MUZYKA KLUBOWA - 2 11.MUZYKA KLUBOWA (REMIXY STARYCH HITÓW) 12.W IMIĘ BASU 1 - Powrót Do Przeszłości 13.W IMIĘ BASU 2 - Wyspa Tajemnic
Seedów: 174
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-09 17:27:46
Rozmiar: 616.48 MB
Peerów: 17
Dodał: mireczek19
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Manfred Mann - The Best Of Manfred Mann --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Manfred Mann Album................: The Best Of Manfred Mann Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 1990 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 64 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: EMI – Japan Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Manfred Mann - Do Wah Diddy Diddy [02:26] 2. Manfred Mann - Pretty Flamingo [02:36] 3. Manfred Mann - If You Gotta Go, Go Now [02:33] 4. Manfred Mann - 5-4-3-2-1 [02:00] 5. Manfred Mann - Smokestack Lightnin' [03:34] 6. Manfred Mann - Sack O' Woe [02:09] 7. Manfred Mann - Still I'm Sad [02:43] 8. Manfred Mann - Sha La La [02:31] 9. Manfred Mann - Come Tomorrow [02:46] 10. Manfred Mann - Oh No! Not My Baby [02:23] 11. Manfred Mann - Down The Road A Piece [02:26] 12. Manfred Mann - I'm Your Kingpin [02:51] 13. Manfred Mann - John Hardy [02:06] 14. Manfred Mann - The Abominable Snowman [02:44] Playing Time.........: 35:55 Total Size...........: 232,29 MB
Seedów: 129
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-09 12:17:44
Rozmiar: 255.97 MB
Peerów: 28
Dodał: rajkad
Opis
..::INFO::..
Weezer to amerykańska grupa rockowa z Los Angeles w Kalifornii. Zespół powstał w 1992 roku w Los Angeles. Jego założycielami byli Rivers Cuomo, Patrick Wilson, Matt Sharp i Jason Cropper. W 1993 roku podpisali kontrakt z wytwórnią DGC (później Interscope), w której wydali większość swoich płyt. Podczas nagrań pierwszego albumu („The Blue Album”) z zespołu został wyrzucony Jason Cropper. Jego miejsce zajął Brian Bell. Debiutancki album okazał się wielkim sukcesem głównie dzięki teledyskowi stylizowanemu na popularny w USA sitcom Happy Days do piosenki Buddy Holly, który był również dodawany do każdej płyty z Windowsem 95. Wstawka zawiera najnowszy, dwudziesty album studyjny zespołu. Title: Weezer Artist: Weezer Country: USA Year: 2026 Genre: Rock Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ..::TRACK-LIST::.. 1.Say Yes 2.Shine Again 3.Don't Make It Weird 4.We Might as Well Be Strangers (featuring Wednesday) 5.C.E.O. 6.Hoops 7.Nowhere 8.The Show Must Go On 9.Up in the Clouds 10.The LA Sound
Seedów: 36
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-09 12:00:09
Rozmiar: 79.12 MB
Peerów: 1
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Debiutancki album studyjny brytyjskiego zespołu z Manchesteru grającego alternatywnego rocka. Artist: Westside Cowboy Title: It Goes On Country: Wielka Brytania Year: 2026 Genre: Indie Rock Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 kbps ..::TRACK-LIST::.. 1.Kick Stones (The Boys) 2.Paper Chains 3.Dobro 4.Well Done Kid, You Did It 5.Worried Age 6.Big Wheels 7.Pin Up Boys 8.Coyote 9.Patchwork 10.Take My Leaving as I Love You 11.You Could Have Died There on the Dancefloor
Seedów: 8
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-09 11:00:20
Rozmiar: 81.69 MB
Peerów: 21
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Natalie Jane Imbruglia (ur. 4 lutego 1975 w Sydney, w Nowej Południowej Walii) to australijska piosenkarka i aktorka. Podobnie jak Jason Donovan i Kylie Minogue rozpoczęła karierę aktorską w serialu Sąsiedzi. Swoją muzyczną karierę Natalie Imbruglia rozpoczęła od singla „Torn” (1997) będącego coverem utworu amerykańskiej grupy Ednaswap. Jej płyta Left of the Middle została sprzedana w ponad 6,5 mln egzemplarzy. Zawiera przeboje „Big Mistake”, „Wishing I Was There” i „Smoke”. Płytę wydano w dwóch osobnych wersjach, dla rynku brytyjskiego i amerykańskiego. Wstawka zawiera siódmy, najnowszy album Natalii. Title: Algorithm Artist: Natalie Imbruglia Country: Australia, Wielka Brytania Year: 2026 Genre: Pop Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ..::TRACK-LIST::.. 1.Debbie 2.Upside Down 3.Catastrophe 4.Algorithm (Interlude) 5.Algorithm 6.Sounds Like It Feels 7.Jesus on Mars 8.Who Dimmed the Lights 9.Endgame 10.Just Drive 11.Breathe with the Fire Lola 12.Beautiful Love
Seedów: 12
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-08 21:00:08
Rozmiar: 87.00 MB
Peerów: 26
Dodał: Uploader
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
Komentarz zbędny... Marcus Miller z zespołem (Alex Han, Sean Jones, Louis Cato, Federico Gonzalez Pena) Marcus Miller + Trilok Gurtu (Indie) Marcus Miller + Angelique Kidjo (Benin) Marcus Miller + Leszek Możdżer (Polska) Marcus Miller + Tomasz Stańko (Polska) z zespołem (Dominik Wania, Craig Taborn, Sławomir Kurkiewicz, Joey Baron) Marcus Miller + Edmar Castaneda (Kolumbia) Marcus Miller + Kenn Hicks (Stany Zjednoczone) i Sinfonia Varsovia Marcus Miller + Gil Goldstein (Stany Zjednoczone) i Sinfonia Varsovia Marcus Miller - gitara basowa, klarnet basowy Alex Han - saksofony Sean Jones - trąbka Louis Cato - instrumenty perkusyjne Federico Gonzalez Pena - instrumenty klawiszowe Trilok Gurtu - instrumenty perkusyjne Angelique Kidjo - wokal Leszek Możdżer - instrumenty klawiszowe Tomasz Stańko - trąbka Dominik Wania - instrumenty klawiszowe Craig Taborn - instrumenty klawiszowe Sławomir Kurkiewicz - kontrabas Joey Baron - instrumenty perkusyjne Edmar Castaneda - harfa Kenn Hicks & Sinfonia Varsovia Gil Goldstein & Sinfonia Varsovia https://www.youtube.com/watch?v=w3w-OHpQTto SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-08 20:46:57
Rozmiar: 15.58 GB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. To klasyczny rock progresywny z elementami hard rocka i folku, wszystko wrzucone do kotła lat 70. i zmieszane z miłością. To typ albumu, który sprawia, że słuchacz na nowo zakochuje się w tym gatunku. Nie brzmi to jak album z 2026 roku, ale raczej jak zaginione arcydzieło sprzed 50 lat... 'Pestkrønikene' to piękna, dziwna, a momentami wręcz dzika podróż przez folkowy mistycyzm, psychodeliczne brzmienia i inspirowany latami 70. rock progresywny. BRYLANT!!! JORDSJØ released their first tape in 2015. With the fourth tape, 2017’s Jord, the band got a wider audience outside their native Norway and subsequently released full-lengths on such labels as Karisma, Pancromatic, and Apollon. The band works as a duo in the studio, but for the last eight years, they have played live as a quintet. JORDSJØ are led by multi-instrumentalist Håkon Oftung, who has been a part of Oslo’s psychedelic, progressive, and heavy rock undergrounds for many years, and has played in Black Magic, Tusmørke, The Chronicles of Father Robin, Wobbler, Zenon, and labelmates FLIGHT to mention but a few. He’s joined by longtime companion and childhood friend Kristian Frøland, who plays drums and percussion, and also produced and mixed Pestkrønikene. Pestkrønikene is a part of JORDSJØ’s 10-year anniversary, and their ninth release overall. The record started out as a compilation of studio outtakes from 2020-2025, but then took on a form of its own, with the songs linked together thematically. Lyrically, those themes reflect war, upheaval, the fall of kings and the rise of a new dawn, and cults and sects. Sonically, Pestkrønikene encapsulates the JORDSJØ experience as well as extends beyond it. Mythical and magickal, the album honors the band’s background in hard rock and heavy metal, and combines this with their own analog and organic blend of progressive / psychedelic folk rock. To say that band and record, both in general, blend ‘70s heavy rock like Deep Purple, Rush, and Ashbury with the progressive landscapes of Gentle Giant, Høst, and Landberk somewhat undersells JORDSJØ’s particular headspace. The soothingly otherworldly atmosphere sounds incredibly era-authentic but, more so, exists in a parallel universe worth revisiting over and over again; truly, new details and vistas open up with each spin, even with the soundfield being lushly Spartan. To make that anniversary all the sweeter, JORDSJØ are here joined by a few amazing guests: Jon Henriksen from Black Magic, Kristian Valbo from Obliteration / Aura Noir, and Andreas Prestmo and Lars Fredrik Frøislie from Wobbler. Sonic alchemy, Pestkrønikene is. Succinct yet deceptively expansive at just 36 minutes, Pestkrønikene is a generous feast of fantastical, extra-dimensional exploration. While not “heavy” in the usual DYING VICTIMS sense, JORDSJØ honor the old ways – handmade, honest, even heroic. This is completely unexpected. A heavy prog Jordsjø. They were never known to be this heavy but on Pestkrønikene they do just that. Musically it has more in common with the likes of Deep Purple, Uriah Heep, Atomic Rooster, even Rush than anything else they have ever done. There were bands like Black Bonzo from Sweden and Standarte from Italy that played this sort of stuff who did similar kind of retro heavy rock who let everyone know who were their big inspiration. Jordsjø still keeps Håkon Oftung and Kristian Frøland as usual but the guests include Jon Henriksen of Black Magic (who contributes two songs, one of them amusingly called "White Magic"), Lars Fredrik Frøislie, Andreas Prestmo and Kristian Valbo. All these recordings are from 2020 to 2025 and they're obviously from sessions with material that would never fit with the albums they were working on like Pastoralia and Salighet. What's shocking is the musical approach. It's much more direct and heavy, with much more aggressive guitar and heavily fuzzed organ. This is all a very accessible album as well but it's clear they are channeling the heavy rock greats of the past. While Jon Henriksen and Andreas Prestmo contribute vocals to many of the songs, the songs that Håkon sing on has a much more aggressive vocal approach which is nothing that I expected from him as he always gave me the impression he was an introvert as the standard Jordsjø music sounded like music for introverts. I am happy to finally got the wish to see Lars Fredrik Frøislie making a guest here, I knew it was a matter of time. He provides a great Moog solo on "Kaosveldets Endelikt". All the vocals are in English except for the title track. With this album it's very hard telling if this is a one-off because it truly is nothing like anything they ever done before. Only "Kaosvelde - Vasallens Elegi" hearkens back to the more conventional Jordsjø sound, and it's instrumental. I have to say I've been more partial to their usual sound, Nattfiolen is by far my favorite and I'd throw in Kontraster as my favorite as well even though they only contributed one half of it. Still what they did on Pestkrønikene was great and is not your typical Jordsjø. I know this album will throw off longtime fans but if you fancy the idea of a heavy Jordsjø, give it a try, it's nothing like they ever did before and they did a great job at it. Progfan97402 ..::TRACK-LIST::.. 1. Pestkrønikene 04:29 2. White Magic (feat. Jon A. Henriksen) 04:42 3. Seven Heads 04:36 4. Kaosvelde - Vasallens Elegi 03:14 5. Kaosveldets Endelikt (feat. Lars Fredrik Frøislie) 03:17 6. The Awakened (feat. Andreas Prestmo) 04:17 7. Spiritual Lament (feat. Kristian Valbo) 05:41 8. Talisman II (feat. Jon A. Henriksen) 04:57 ..::OBSADA::.. Håkon Oftung - vocals, guitars, flute, keyboards Kristian Frøland - drums & percussion With: Jon A. Henriksen - vocals (2,8), tambourine (2) Lars Fredrik Frøislie - Minimoog Model D (5) Andreas Prestmo - vocals (6) Kristian Valbo - drums (7) https://www.youtube.com/watch?v=84rQHfBmyy8 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-08 20:16:15
Rozmiar: 87.11 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. To klasyczny rock progresywny z elementami hard rocka i folku, wszystko wrzucone do kotła lat 70. i zmieszane z miłością. To typ albumu, który sprawia, że słuchacz na nowo zakochuje się w tym gatunku. Nie brzmi to jak album z 2026 roku, ale raczej jak zaginione arcydzieło sprzed 50 lat... 'Pestkrønikene' to piękna, dziwna, a momentami wręcz dzika podróż przez folkowy mistycyzm, psychodeliczne brzmienia i inspirowany latami 70. rock progresywny. BRYLANT!!! JORDSJØ released their first tape in 2015. With the fourth tape, 2017’s Jord, the band got a wider audience outside their native Norway and subsequently released full-lengths on such labels as Karisma, Pancromatic, and Apollon. The band works as a duo in the studio, but for the last eight years, they have played live as a quintet. JORDSJØ are led by multi-instrumentalist Håkon Oftung, who has been a part of Oslo’s psychedelic, progressive, and heavy rock undergrounds for many years, and has played in Black Magic, Tusmørke, The Chronicles of Father Robin, Wobbler, Zenon, and labelmates FLIGHT to mention but a few. He’s joined by longtime companion and childhood friend Kristian Frøland, who plays drums and percussion, and also produced and mixed Pestkrønikene. Pestkrønikene is a part of JORDSJØ’s 10-year anniversary, and their ninth release overall. The record started out as a compilation of studio outtakes from 2020-2025, but then took on a form of its own, with the songs linked together thematically. Lyrically, those themes reflect war, upheaval, the fall of kings and the rise of a new dawn, and cults and sects. Sonically, Pestkrønikene encapsulates the JORDSJØ experience as well as extends beyond it. Mythical and magickal, the album honors the band’s background in hard rock and heavy metal, and combines this with their own analog and organic blend of progressive / psychedelic folk rock. To say that band and record, both in general, blend ‘70s heavy rock like Deep Purple, Rush, and Ashbury with the progressive landscapes of Gentle Giant, Høst, and Landberk somewhat undersells JORDSJØ’s particular headspace. The soothingly otherworldly atmosphere sounds incredibly era-authentic but, more so, exists in a parallel universe worth revisiting over and over again; truly, new details and vistas open up with each spin, even with the soundfield being lushly Spartan. To make that anniversary all the sweeter, JORDSJØ are here joined by a few amazing guests: Jon Henriksen from Black Magic, Kristian Valbo from Obliteration / Aura Noir, and Andreas Prestmo and Lars Fredrik Frøislie from Wobbler. Sonic alchemy, Pestkrønikene is. Succinct yet deceptively expansive at just 36 minutes, Pestkrønikene is a generous feast of fantastical, extra-dimensional exploration. While not “heavy” in the usual DYING VICTIMS sense, JORDSJØ honor the old ways – handmade, honest, even heroic. This is completely unexpected. A heavy prog Jordsjø. They were never known to be this heavy but on Pestkrønikene they do just that. Musically it has more in common with the likes of Deep Purple, Uriah Heep, Atomic Rooster, even Rush than anything else they have ever done. There were bands like Black Bonzo from Sweden and Standarte from Italy that played this sort of stuff who did similar kind of retro heavy rock who let everyone know who were their big inspiration. Jordsjø still keeps Håkon Oftung and Kristian Frøland as usual but the guests include Jon Henriksen of Black Magic (who contributes two songs, one of them amusingly called "White Magic"), Lars Fredrik Frøislie, Andreas Prestmo and Kristian Valbo. All these recordings are from 2020 to 2025 and they're obviously from sessions with material that would never fit with the albums they were working on like Pastoralia and Salighet. What's shocking is the musical approach. It's much more direct and heavy, with much more aggressive guitar and heavily fuzzed organ. This is all a very accessible album as well but it's clear they are channeling the heavy rock greats of the past. While Jon Henriksen and Andreas Prestmo contribute vocals to many of the songs, the songs that Håkon sing on has a much more aggressive vocal approach which is nothing that I expected from him as he always gave me the impression he was an introvert as the standard Jordsjø music sounded like music for introverts. I am happy to finally got the wish to see Lars Fredrik Frøislie making a guest here, I knew it was a matter of time. He provides a great Moog solo on "Kaosveldets Endelikt". All the vocals are in English except for the title track. With this album it's very hard telling if this is a one-off because it truly is nothing like anything they ever done before. Only "Kaosvelde - Vasallens Elegi" hearkens back to the more conventional Jordsjø sound, and it's instrumental. I have to say I've been more partial to their usual sound, Nattfiolen is by far my favorite and I'd throw in Kontraster as my favorite as well even though they only contributed one half of it. Still what they did on Pestkrønikene was great and is not your typical Jordsjø. I know this album will throw off longtime fans but if you fancy the idea of a heavy Jordsjø, give it a try, it's nothing like they ever did before and they did a great job at it. Progfan97402 ..::TRACK-LIST::.. 1. Pestkrønikene 04:29 2. White Magic (feat. Jon A. Henriksen) 04:42 3. Seven Heads 04:36 4. Kaosvelde - Vasallens Elegi 03:14 5. Kaosveldets Endelikt (feat. Lars Fredrik Frøislie) 03:17 6. The Awakened (feat. Andreas Prestmo) 04:17 7. Spiritual Lament (feat. Kristian Valbo) 05:41 8. Talisman II (feat. Jon A. Henriksen) 04:57 ..::OBSADA::.. Håkon Oftung - vocals, guitars, flute, keyboards Kristian Frøland - drums & percussion With: Jon A. Henriksen - vocals (2,8), tambourine (2) Lars Fredrik Frøislie - Minimoog Model D (5) Andreas Prestmo - vocals (6) Kristian Valbo - drums (7) https://www.youtube.com/watch?v=84rQHfBmyy8 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-08 20:10:25
Rozmiar: 233.41 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
Patrick Philippe Moraz (ur. 24 czerwca 1948 w Villars-Ste-Croix w Szwajcarii) to szwajcarski muzyk rockowy i jazzowy, kompozytor, grający na instrumentach klawiszowych. Współpracownik wielu zespołów, m.in. Mainhorse, Refugee, Yes i The Moody Blues. Wstawka zawiera powszechnie znany jako The Story of I, pierwszy solowy album klawiszowca, wydany w kwietniu 1976 roku. Jest to album koncepcyjny skupiający się na budynku, do którego ludzie wchodzą i wspinają się, aby spełnić swoje marzenia, umierając po dotarciu do szczyt. Title: The Story of I Artist: Patrick Moraz Country: Szwajcaria Year: 1976 Genre: Rock Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ..::TRACK-LIST::.. 1.Impact 2.Warmer Hands 3.The Storm 4.Cachaça (Baiao 5.Intermezzo 6.Indoors I. "Interaction II. "Imps' Dance 7.Best Years of Our Lives 8.Descent 9.Incantation (Procession) 10.Dancing Now 11.Impressions (The Dream) 12.Like a Child in Disguise 13.Rise and Fall I. Degenerescence of Love Theme No III II. Magic Preparation Dance III. The Last Call to Destiny IV. The Final Push from the Imps onto the Diving Board 14.Symphony in the Space
Seedów: 12
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-08 20:00:23
Rozmiar: 99.07 MB
Peerów: 8
Dodał: Uploader
Opis
Genre: Technical/Progressive Thrash Metal
Country of Artist (Band): Poland Year of Release: 2024 - 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 01:55:30 Availability of scans in the download: No Tracklist: 2024 - Instrumental (01:08:37) 2026 - Beczkomiot (00:46:53) https://www.metal-archives.com/bands/Keg_Thrower/3540545339
Seedów: 21
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-08 17:00:07
Rozmiar: 268.20 MB
Peerów: 17
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Budgie - Best Of Budgie --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Budgie Album................: Best Of Budgie Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 1989 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 58 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Metal Mania - Japan Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Budgie - Whisky River [03:20] 2. Budgie - Guts [04:22] 3. Budgie - Rolling Home Again [01:45] 4. Budgie - Homicidal Suicidal [06:45] 5. Budgie - Hot As A Docker's Armpit [05:56] 6. Budgie - Drugstore Woman [03:18] 7. Budgie - Rocking Man [05:28] 8. Budgie - You And I [01:45] 9. Budgie - Rape Of The Locks [06:15] 10. Budgie - Stranded [06:18] Playing Time.........: 45:17 Total Size...........: 266,06 MB
Seedów: 64
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-08 14:35:18
Rozmiar: 292.27 MB
Peerów: 23
Dodał: rajkad
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Ritchie Blackmore - Best Tracks --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Ritchie Blackmore Album................: Best Tracks Genre................: Rock Source...............: CD Year.................: 1995 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 62 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Deep Purple Overseas – Japan Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Deep Purple - Highway Star (Live) [06:41] 2. Ritchie Blackmore - Intro - Over the Rainbow - Kill the King (Live)[05:15] 3. Deep Purple - Burn (Live) [06:35] 4. Deep Purple - Smoke on the Water (Live) [06:27] 5. Ritchie Blackmore - Man on the Silver Mountain (Live) [13:05] 6. Deep Purple - Black Night (Live) [06:57] 7. Ritchie Blackmore - Sixteenth Century Greensleeves (Live)[07:28] 8. Deep Purple - Painted Horse [05:16] 9. Deep Purple - Playground [05:17] 10. Ritchie Blackmore - Guitar Job [05:02] 11. Deep Purple - No No No (Live) [06:11] Playing Time.........: 01:14:18 Total Size...........: 461,77 MB
Seedów: 122
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-07 22:32:35
Rozmiar: 463.26 MB
Peerów: 30
Dodał: rajkad
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Nowa, zremasterowana, limitowana, europejska edycja nagranego jesienią 1972 a wydanego przez Polydor w marcu 1973 trzeciego (i ostatniego, doskonałego) albumu Holendrów grających stylowego rocka progresywnego z najwyższej półki w stylistyce Pink Floyd, Camel, starych Genesis, The Moody Blues i Focus - ze świetnym, żeńskim wokalem. Tak jak w przypadku CD 'Songs Of The Marching Children' (również wydanego ostatnio z bonusami przez Prog Gems) jedną stronę płyty wypełnia genialna, chyba jeszcze lepsza, zachwycająca 17-minutowa suita łącząca obłędną melodykę z progresywnym kanonem. Wszyscy fani klasycznego prog-rocka (zawodzące, ale mocno brzmiące gitary, analogowy syntezator, organy Hammonda, mellotron, mroczne klimaty) będą zachwyceni i wiem, co piszę, gdyż na przestrzeni lat mocno nie doceniałem tego albumu! Dodatkowo do płytki dołączono 7 nagrań - w tym B-stronę singla z 1974 oraz blisko 40-minutowy fragment świetnego koncertu z marca 1974 pochodzącego z archiwum oryginalnego dźwiękowca grupy. Niestety, po 1975 roku (po fajnej czwartej płycie) zespół zwrócił się ku muzyce pop i nieco zszargał reputację bycia wraz z Focus najlepszą, moim zdaniem, progresywną grupą z Holandii! Dźwięk jest doskonały i oczywiście bije na głowę pozbawione życia wersje z youtube czy spotify. JL ..::TRACK-LIST::.. 1. Atlantis 16:23 - Prelude - Prologue (Don't Know) - Rise And Fall (Under A Cloudy Sky) - Theme Of Atlantis - The Threat (Suddenly) - Destructions (Rumbling From Inside The Earth) - Epilogue (Don't Know) 2. Maybe Tomorrow, Maybe Tonight 3:12 3. Interlude 1:57 4. Fanfare 6:03 5. Theme From Atlantis 1:50 6. Love, Please Close The Door 4:11 Bonus Tracks: 7. Tuffy The Cat (Single B-side, 1974) 3:14 8. Song Of The Marching Children (Live) 19:45 9. Atlantis / In The Mountains (Live) 6:48 10. Fanfare (Live) 6:24 11. Theme From Atlantis (Live) 3:00 12. Maybe Tomorrow, Maybe Tonight (Live) 2:04 13. She Has Funny Cars (Live in Berlin, Autumn 1971) 4:28 ..::OBSADA::.. Organ, Mellotron, Piano, Synthesizer, Flute, Virginal - Gerard Koerts Bass Guitar - Hans Ziech Drums, Percussion - Ton v. d. Kleij Electric Guitar, Acoustic Guitar, Vocals - Chris Koerts Lead Vocals - Jerney Kaagman https://www.youtube.com/watch?v=NkpFaKhR0_o SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-07 20:41:51
Rozmiar: 184.42 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Nowa, zremasterowana, limitowana, europejska edycja nagranego jesienią 1972 a wydanego przez Polydor w marcu 1973 trzeciego (i ostatniego, doskonałego) albumu Holendrów grających stylowego rocka progresywnego z najwyższej półki w stylistyce Pink Floyd, Camel, starych Genesis, The Moody Blues i Focus - ze świetnym, żeńskim wokalem. Tak jak w przypadku CD 'Songs Of The Marching Children' (również wydanego ostatnio z bonusami przez Prog Gems) jedną stronę płyty wypełnia genialna, chyba jeszcze lepsza, zachwycająca 17-minutowa suita łącząca obłędną melodykę z progresywnym kanonem. Wszyscy fani klasycznego prog-rocka (zawodzące, ale mocno brzmiące gitary, analogowy syntezator, organy Hammonda, mellotron, mroczne klimaty) będą zachwyceni i wiem, co piszę, gdyż na przestrzeni lat mocno nie doceniałem tego albumu! Dodatkowo do płytki dołączono 7 nagrań - w tym B-stronę singla z 1974 oraz blisko 40-minutowy fragment świetnego koncertu z marca 1974 pochodzącego z archiwum oryginalnego dźwiękowca grupy. Niestety, po 1975 roku (po fajnej czwartej płycie) zespół zwrócił się ku muzyce pop i nieco zszargał reputację bycia wraz z Focus najlepszą, moim zdaniem, progresywną grupą z Holandii! Dźwięk jest doskonały i oczywiście bije na głowę pozbawione życia wersje z youtube czy spotify. JL ..::TRACK-LIST::.. 1. Atlantis 16:23 - Prelude - Prologue (Don't Know) - Rise And Fall (Under A Cloudy Sky) - Theme Of Atlantis - The Threat (Suddenly) - Destructions (Rumbling From Inside The Earth) - Epilogue (Don't Know) 2. Maybe Tomorrow, Maybe Tonight 3:12 3. Interlude 1:57 4. Fanfare 6:03 5. Theme From Atlantis 1:50 6. Love, Please Close The Door 4:11 Bonus Tracks: 7. Tuffy The Cat (Single B-side, 1974) 3:14 8. Song Of The Marching Children (Live) 19:45 9. Atlantis / In The Mountains (Live) 6:48 10. Fanfare (Live) 6:24 11. Theme From Atlantis (Live) 3:00 12. Maybe Tomorrow, Maybe Tonight (Live) 2:04 13. She Has Funny Cars (Live in Berlin, Autumn 1971) 4:28 ..::OBSADA::.. Organ, Mellotron, Piano, Synthesizer, Flute, Virginal - Gerard Koerts Bass Guitar - Hans Ziech Drums, Percussion - Ton v. d. Kleij Electric Guitar, Acoustic Guitar, Vocals - Chris Koerts Lead Vocals - Jerney Kaagman https://www.youtube.com/watch?v=NkpFaKhR0_o SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-07 20:37:24
Rozmiar: 484.49 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Szkoda, że to nasionko nigdy nie wykiełkowało... Doskonały, 'kosmiczny' death metal z ciężkimi klawiszami w stylu Nocturnus. Reissue of obscure Death Metal from 1997, old school technical Death like Nocturnus / Pestilence / Gorguts etc. First time with a larger pressing on real CD. ..::TRACK-LIST::.. 1. Crusade to Terra 02:51 2. Conquest and Enslavement 03:28 3. Survival of Zeta Reticuli 03:06 4. Grapes of Wrath 02:41 5. Exodus Journey 03:39 6. The Forlorn 03:14 ..::OBSADA::.. Michael F. - Bass Henning Lanczek - Drums Olaf Walinger - Guitars Andreas G. - Guitars Jan E. - Vocals https://www.youtube.com/watch?v=KA_OmXEJ3sw SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-07 19:45:56
Rozmiar: 45.30 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Szkoda, że to nasionko nigdy nie wykiełkowało... Doskonały, 'kosmiczny' death metal z ciężkimi klawiszami w stylu Nocturnus. Reissue of obscure Death Metal from 1997, old school technical Death like Nocturnus / Pestilence / Gorguts etc. First time with a larger pressing on real CD. ..::TRACK-LIST::.. 1. Crusade to Terra 02:51 2. Conquest and Enslavement 03:28 3. Survival of Zeta Reticuli 03:06 4. Grapes of Wrath 02:41 5. Exodus Journey 03:39 6. The Forlorn 03:14 ..::OBSADA::.. Michael F. - Bass Henning Lanczek - Drums Olaf Walinger - Guitars Andreas G. - Guitars Jan E. - Vocals https://www.youtube.com/watch?v=KA_OmXEJ3sw SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-07 19:41:18
Rozmiar: 150.84 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
Ewa Braun to nieistniejąca już niestety polska grupa zaliczana do sceny rocka alternatywnego i noise. Zespół, który powstał w Słupsku, uważany jest za jeden z najbardziej oryginalnych w historii polskiej muzyki w ogóle! Ewa Braun nagrała pięć płyt, w tym jedną koncertową. Zespół za płytę Sea Sea był nominowany do nagrody muzycznej Fryderyk ’99 i do Machinera w kategorii muzyka niezależna. Gazeta muzyczna BRUM uznała Sea Sea za płytę roku 1999. Muzyka zespołu znalazła się na płycie w prestiżowym brytyjskim piśmie muzycznym WIRE. Płyty ewy braun znajdują się w dystrybucji muzyki niezależnej w takich krajach jak: Niemcy, Holandia, Belgia, Dania, Japonia, USA, Czechy, Węgry, Chorwacja. Zespół ma na swoim koncie wiele koncertów w Polsce i w Europie. W maju 2000 roku, nakładem wytwórni Antena Krzyku Unc., ukazał się czwarty album zespołu pt. ELECTROMOVEMENT. Wstawka zawiera debiutancką płytę zespołu. Title: Love Peace Noise Artist: Ewa Braun Country: Polska Year: 1994 Genre: Rock, Noise Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ..::TRACK-LIST::.. A1.+∞ A2.Zeszły Piątek A3.Stąd Do Wieczności A4.Midnite Express A5.Ogień B1.Zmartwychwstanie B2.1692 B3.Elektrownia Atomowa B4.Ziemia B5.-∞
Seedów: 34
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-07 13:00:40
Rozmiar: 111.29 MB
Peerów: 8
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Debiutancki album kanadyjskiego zespołu skapunkowego z Toronto. Title: After the Riot Artist: Rat Grenade Country: Kanada Year: 2026 Genre: Ska Punk Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ..::TRACK-LIST::.. 01. Die Young 02. Parasite 03. Sugar 04. BREAK 05. Beat or Bust 06. Stagnating 07. Better Days 08. Exploding Head Syndrome 09. Bed Bugs 10. Where 11. Little Pieces https://www.youtube.com/watch?v=-uGtS7AEIjA
Seedów: 29
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-09-07 13:00:21
Rozmiar: 64.57 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
1 - 30 | 31 - 60 | 61 - 90 | ... | 301 - 330 | 331 - 360 | 361 - 390 | 391 - 420 | 421 - 450 | ... | 25741 - 25770 | 25771 - 25800 | 25801 - 25812 |
|||||||||||||