Best-Torrents.com




Discord
Muzyka / Progressive Metal
VARIOUS ARTISTS - LEONARDO [THE ABSOLUTE MAN] (2001/2022) [WMA] [FALLEN ANGEL]


Dodał: Fallen_Angel
Data dodania:
2026-01-23 17:29:06
Rozmiar: 488.47 MB
Ostat. aktualizacja:
2026-01-23 17:29:06
Seedów: 0
Peerów: 0


Komentarze: 0

...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...


..::OPIS::..

Od pierwszej do ostatniej minuty słucha się tego dzieła z zapartym tchem... Już pierwsze dźwięki instrumentalnego wstępu „Apparition” porywają nas w świat włoskiej prowincji XVw., oczyma wyobraźni widzimy zielone winnice, a zmysłami czujemy śródziemnomorską bryzę i żar lejący się z błękitnego nieba. Przepiękny to wstęp do opowieści o życiu Leonardo daVinci, pełna orkiestralnego rozmachu dźwiękowa ilustracja klimatu całej historii. To swoiste intro przechodzi w kolejny, tym razem króciutki fragment instrumentalny „Aria For Italy” i za moment rozlega się Głos. Wspaniały, rewelacyjny Głos odtwórcy tytułowej roli tej płytowej rock opery. To James LaBrie, który wzniósł się na tym albumie na wyżyny rockowej wokalistyki. Ale oprócz niego śpiewają tu także inni wielcy artyści. Rewelacyjny jest duet Josh Pincus – Davey Pattison w „Reins of Tuscan”, tuż potem następuje „Mona Lisa”, która brzmi niczym „Bohemian Rhapsody” grupy Queen. Kolejny fragment „Apprentice” z mrocznymi, przepuszczonymi przez wokoder głosami chóru uczniów brzmi z kolei jak klasyczny numer metalowy. No i w tym momencie następują po sobie trzy utwory stanowiące fenomenalny punkt kulminacyjny całego albumu. Akustyczne dźwięki gitary i duet Steve Walsh – Michelle Young w „First Communion”. Nagranie to do złudzenia przypomina balladę „Dust In The Wind” grupy Kansas. Po nim mamy uroczą instrumentalną miniaturkę „Mother Of God”, po której słyszymy kolejne arcydzieło: „This Time, This Way”. Tym razem to duet James LaBrie – Lisa Bouchelle, który czyni z tego utworu prawdziwą muzyczną perłę nad perłami. W jego instrumentalnej części słyszymy porywającą partię instrumentów dętych. Od razu wiadomo, że kompozytor całości Trent Gardner zakochany jest w stylistyce grupy Chicago. W pierwszej części kolejnego nagrania „Inventions” dzięki wokalowi Walsha na myśl znowu przychodzi brzmienie grupy Kansas, lecz zaraz potem Chris Shryack, Trent Gardner i James LaBrie przeistaczają ten utwór w ostrą, metalową kompozycję. Chwilę potem , w balladzie „Shaping The Invisible” wspaniały wokal LaBrie przenosi nas w obszary znane z dokonań Dream Theater. No i zbliżamy się już do finału płyty. Podniosły temat „Introducing Francois I” i nagranie „Heart Of France” opisują schyłek życia Leonardo we Francji. Słyszymy tu doskonały wokalny dialog pomiędzy Bretem Douglasem, Robertem Berry, Mikiem Bakerem i Jamesem LaBrie. Po nim już tylko dramatyczna chwila śmierci głównego bohatera i genialny operowy finał „End Of A World”. Od pierwszej do ostatniej minuty słucha się tego dzieła z zapartym tchem...

Artur Chachlowski


Trent Gardner to muzyk kojarzony przede wszystkim z zespołem Magellan. Albumy, które wychodzą spod jego ręki rzadko zdobywają sobie rozgłos - nawet jeśli gościnnie występują na nich panowie z Dream Theater. Jego kompozycje są specyficzne, eksperymentalne, wymagające dla słuchacza. Muzykę Amerykanina chciałbym przybliżyć prezentując jego największe osiągnięcie, concept album traktujący o życiu Leonarda da Vinci.

Do odegrania całej historii Gardner postanowił użyć kilku wokalistów, jako czołowego artystę renesansu obsadzając samego Jamesa LaBrie. W tym miejscu chcę wyrazić zachwyt dla wokalisty Dream Theater - "Scenes from a memory", "The human equation", "Leonardo - the absolute man" - wszędzie odegrał główną rolę i spisał się przy tym znakomicie. Nie znaczy to, że zdominował on całą płytę - nie gorzej od niego spisuje się Lisa Bouchelle, która zachwyca swą ciepłą, głęboką barwą głosu.

Słuchając albumu Gardnera można poczuć się trochę jak na dobrym musicalu. Prym wiodą przede wszystkim wokale, kroku dotrzymują im klawisze. Gitary odzywają się rzadko, ale gdy już dają o sobie znać, to z pełną mocą. Niejednokrotnie zostały użyte instrumenty dęte, takie jak trąbka czy puzon. Często pojawiają się też chórki, słychać tu wyraźną inspirację Queen. Z tak bogatym zestawem przeniesienie się w czasy renesansu nie stanowi dla słuchacza najmniejszego problemu.

Aranżacje nie sprawiają przy tym wrażenia przeładowanych, nie ma przerostu formy nad treścią. Melodie ułożone przez Gardnera są świetnie pomyślane, dopieszczone w najmniejszym szczególe. Niech za przykład posłuży balladowa "Mona Lisa" - po wstępie w wykonaniu Jamesa LaBrie do samego końca jesteśmy bombardowani taką różnorodnością wokali, że może zakręcić się w głowie.

A przecież to tylko niewielka część całości. Weźmy chociażby taki zakręcony, progmetalowy "Apprentice", z niesamowitą wiodącą partią klawiszy. Albo "This Time, This Way" - najbardziej przebojowy utwór na płycie, co nie oznacza w żadnym wypadku muzyki mdłej i ckliwej. Gardner dał tu z siebie wszystko, perfekcyjnie dobrał też wokalistów. Duet LaBrie/Bouchelle wytworzył niesamowity ładunek emocjonalny, stłoczony na tych sześciu zaledwie minutach. Szkoda, że tylko tyle - śpiewają jakby robili to razem od zawsze.

Wybrałem utwory różniące się między sobą, a zarazem najbardziej reprezentatywne. Album broni się jednak przede wszystkim jako całość - nie ma tu kawałków słabych, nietrafionych. Ci, którzy szukają czegoś oryginalnego, innego od tego co słyszeli do tej pory, z pewnością nie będą zawiedzeni. Gardner zawsze bowiem chodził własnymi ścieżkami, które tym razem zaprowadziły go do stworzenia arcydzieła.

Eddiash


Trent Gardner wpadł na wspaniały pomysł, aby muzyką opisać życie Leonarda da Vinci. Swój jakże ambitny plan zrealizował z pomocą kilkunastu muzyków i chóru. Tytułową rolę powierzył Jamesowi LaBrie, doskonale znanemu z Dream Theater i choćby z Mullmuzzler. I co by tu nie mówić, wybór ten okazał się strzałem w dziesiątkę. Bo to właśnie LaBrie nadał tej płycie nowego wymiaru. Łatwość z jaką operuje on swoim głosem może budzić tylko podziw. Zresztą wokale zostały potraktowane na tym albumie priorytetowo. Wystarczy wspomnieć, że ich partie podzielone są pomiędzy kilkoro muzyków. Album sprawia wrażenie bardzo przemyślanego konceptu, trochę takiej rock opery w starym stylu, ale z nowoczesnymi aranżacjami i rozmachem godnym pozazdroszczenia. Nie rażą tu progresywne patenty, pinkfloydowskie elementy czy postqueenowe chórki ("Mona Lisa"). Całość wypada perfekcyjnie, bardzo melodyjnie, ale i bogato, a przede wszystkim pomysłowo. Doskonale zmienia się nastrój, nawet w obrębie jednej kompozycji, czego najlepszym przykładem niech będzie "Reins Of Tuscan". Jest jednak na "Leonardo" utwór-diament. "This Time, This Way" to kompozycja fantastyczna, która jest ozdobą tej płyty, tym, czym było "Stairway To Heaven" dla Led Zeppelin i "Perfect Stangers" dla Deep Purple. Lisa Bouchelle i James LaBrie nadali temu utworowi witalności, żaru i po prostu piękna. Ich wokalny duet w "This Time..." to dla mnie punkt kulminacyjny albumu "Leonardo - The Absolute Man".

Muzyka na całej płycie jest tłem do rozgrywającej się historii życia ikony renesansu. Raz kipi mocą progresywnego metalu, innym razem łagodnie opiewa piękno Półwyspu Apenińskiego. Dla wszystkich ceniących ambitny rock ta płyta to muzyczne wyzwanie, gdzie perfekcjonizm treści łączy się z doskonałością formy. Płyta roku?

Marcin Ratyński


"Leonardo - The Absolute Man" is a very personal project of Gardner's brothers, who created the musical project Magellan, and where all music and lyrics were composed by the creative Magellan's man, Trent Gardner. If you're familiar with the music of Magellan, you will know that Trent Gardner's compositions are not of the usual chorus and verse type of songs, but complex epics, with developing melodies and reoccurring themes. Their music is quite heavy and usually takes some time to grow on you. The same goes for this new project of both Gardner's brothers.

This project is about the life of one of the greatest figures of the Renaissance period and one of the greatest men of all time, Leonardo da Vinci. This project represents a personal point of view and a tribute of Gardner's brothers to him. As we all know, Leonardo was an Italian polymath man, who studied a significant number of different subject areas such as painting, sculpture, architecture, music, science, mathematics, engineering, anatomy, geology, cartography, botanic and writing. Leonardo has often been described as the archetype of the Renaissance man. He is also considered to be one of the greatest painters of all times, and perhaps he also can be the most diversely talented person that ever has lived. I completely agree with Trent Gardner's idea that life is unfair because some have everything and others have nothing. But for Leonard's happiness, we can say that, in life, Leonardo had almost everything we can get from life.

"Leonardo - The Absolute Man" is a conceptual album with the format of a rock opera performed by a great constellation of progressive rock singers. The cast of the singers is very extensive and corresponds to figures who took part in the life of Leonardo. So we have in this musical project: James Labrie (Dream Theater) is Leonardo da Vinci. Davey Pattison is Ser Piero da Vinci, the father of Leonardo. Michelle Young (Glass Hammer) is Caterina, the mother of Leonardo. Lisa Bouchelle (Mastermind) is Mona Lisa, the subject of Leonardo's favourite painting. Mike Baker (Shadow Gallery) is Giovan Francesco Melzi, a personal friend, companion and apprentice of Leonardo. Chris Shyrack (Under The Sun) is Ludovico il Moro Sforza, one of the powerful princes of the Renaissance in Italy. Bret Douglas (Cairo) is François I the King of France. Josh Pincus (Ice Age) is Lorenzo de Medici, the man who ruled Florence. Steve Walsh (Kansas) is Bartolemeu Calco, the advisor of Sforza. Trent Gardner (Magellan) is Andrea del Verrocchio, the master of Leonardo. Robert Berry (Three) is Salai, the protégé and also the "adopted son" of Leonardo.

Beyond the singers, we also have the musicians. But when we look at the musicians we realize that Gardner's "Magellan" Bros, Trent and Wayne, are who really conduct the whole work. So, the line up of the musicians on this album is Trent Gardner (keyboards and trombone), Wayne Gardner (guitar), Patrick Reyes (guitar), Steve Reyes (bass), Jeremy Colson (drums), Luis Maldonado (guitar and bass) and Joe Franco (drums and orchestral percussion).

"Leonardo - The Absolute Man" has eighteen tracks. Of all, there are ten vocal tracks and eight instrumental tracks. The structure of the work is like a rock opera. The characters sing depending on their roles and the music accompanies without too much protagonism. And I'm surprised to see Gardner´s great sense of the composition structuring different intensities depending on the moment. But mainly this album has lots of melody. Vocally, this is a stupendous project, and all the participants really shine in their solo spots. Sections that feature Labrie and Pincus together, and Walsh, Shryack, Baker and Douglas, are quite good. The Magellan stamp is always present, especially in the chorus sections, where the Gardner vocals are full force. The women of the group, Young and Bouchelle, also turn in fine performances as well. Musically, there are some neat keyboard passages, very orchestral sounding, and some heavy guitar riffs here and there, but this is mainly about the vocals and the story behind it. I'm sure it must have taken Trent Gardner a while to put this all together and find the right singers to fill each part, but the end result is quite polished and enjoyable.

Conclusion: First, a word about Magellan and Gardner's brothers. I'm a big fan of Magellan. Magellan represents the second wave of American progressive rock music. About Gardner's brothers I've always respected and admired them. Their great fascination for the great values of culture was once more proven with this work. They had already done it with the choice of the name Magellan. Ferdinand Magellan (Fernão de Magalhâes in Portuguese), was the name of a Portuguese navigator. He was the first man to complete the first circumnavigation around the world. As unfortunately the brothers are no more within us, here is my homage and tribute to them. "Leonardo - The Absolute Man", is an ambitious project where the concept works very well. It has great music and lyrics and is a very well balanced and modern work. The choice of the singers was very good and they made a perfect rock opera. The complex compositions and arrangements may take some time to get into, but at least you won't get bored. This is an album not to be missed.

Prog is my Ferrari. Jem Godfrey (Frost*)

VianaProghead



..::TRACK-LIST::..

1. Apparition (5:42)
2. Aria for Italy (0:49)
3. With Father (1:48)
4. Reins of Tuscan (5:49)
5. Reproach (1:11)
6. Mona Lisa (7:11)
7. Il Divino (3:22)
8. Inundation (1:07)
9. Apprentice (6:56)
10. First Commission (3:47)
11. Mother of God (1:06)
12. This Time, This Way (6:05)
13. Inventions (5:13)
14. Shaping the Invisible (4:54)
15. Introduction to Francois 1 (1:20)
16. Heart of France (5:57)
17. Sacrament (1:11)



..::OBSADA::..

Wayne Gardner - guitar
Patrick Reyes - guitar
Trent Gardner - keyboards, trombone, vocals (6,9,13,18), composer & producer
Steve Reyes - bass
Jeremy Colson - drums

With:
James LaBrie - vocals (3,4,6,9,12-14,16,18)
Davey Pattison - vocals (3,4,6,18)
Michelle Young - vocals (4,6,9,10,18)
Josh Pincus - vocals (4,18)
Lisa Bouchelle - vocals (12,18)
Mike Baker - vocals (6,9,16,18)
Robert Berry - vocals (9,16,18)
Steve Walsh - vocals (10,13,18)
Chris Shryack - vocals (13,18)
Bret Douglas - vocals (16,18)
Luis Maldonaldo - guitar & bass (12)
Joe Franco - drums & orchestral percussion (1,12)



https://www.youtube.com/watch?v=0iktyqOjMHk


SEED 15:00-22:00.
POLECAM!!!

Komentarze są widoczne tylko dla osób zalogowanych!

Żaden z plików nie znajduje się na serwerze. Torrenty są własnością użytkowników. Administrator serwisu nie może ponieść konsekwencji za to co użytkownicy wstawiają, lub za to co czynią na stronie. Nie możesz używać tego serwisu do rozpowszechniania lub ściągania materiałów do których nie masz odpowiednich praw lub licencji. Użytkownicy odpowiedzialni są za przestrzeganie tych zasad.

Copyright © 2026 Best-Torrents.com