|
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::..
Debiutancki album Próchna (2019) powstawał korespondencyjnie, bez najmniejszego pośpiechu przez blisko rok. Z kolei nagrany na setkę podczas pierwszego spotkania zespołu w pełnym składzie Niż (2020) pokazał ogromny potencjał koncertowy zespołu. P3 łączy oba te podejścia i choć Gawinecki, Leśniewski i Sofiński wracają niejako do punktu wyjścia, to jednak lądują w zupełnie innym miejscu. Sofiński ujmuje tę ciągłość w następujący sposób: "Płyta „P3” jest dla mnie naturalną kontynuacją wspólnej podróży. Dotarliśmy na niej w nowe, nieodkryte do tej pory rewiry, ale to, co nas kształtowało na poprzednich płytach, jest nadal mocno wyczuwalne."
Rozpoczęcie pracy od gotowych partii bębnów wymusiło inny sposób myślenia o nowym materiale. Styl zespołu wyklarował się wyraźnie na debiucie, ale mimo to P3 przynosi muzykę jeszcze bardziej zamgloną, zdegradowaną i tym razem niepokojąco wręcz zimną. Ten osobliwy chłód wyczuwalny jest od samego początku płyty. To muzyka odrealniona, pełna pogłosów, charakterystycznej chropowatości, a w warstwie lirycznej przesiąknięta poczuciem lęku, zagubienia i dezorientacji. Ten aspekt tak podsumowuje Gawinecki: "„P3” to dla mnie niemy krzyk w kotle frustracji wywołanej poprzez kryzys klimatyczny i nieustanne przerzucanie za to winy na innych. Frustracji wywołanej bezsensownym przewartościowaniem pieniądza ponad ludzkie życie oraz widmem wiążących się z tym konfliktów społecznych i militarnych." A Leśniewski dodaje: "To dla mnie bardzo prywatna płyta. Wyrosła z moich doświadczeń ostatnich dwóch lat. Próbuję dźwiękiem odpowiedzieć sobie na trudne i ważne pytania. To niełatwe, ale możliwe."
Muzycy Próchna idą za ciosem! W miesiąc po koncertowych „15 miesiącach” ukazuje się bowiem drugi pełnowymiarowy krążek studyjny tria – „P3”. To idealna propozycja dla tych, którzy otwarci są na minimalistycznie ekstremalne melodie wznoszone na fundamentach noise’u, post-rocka i sludge metalu.
Nie wiem, ilu muzyków zdecydowałoby się na to, aby materiał na swoją płytę nagrać w studiu, które nosi nazwę… Cierpienie. Z Próchnem jest jednak inaczej. W ich przypadku trudno wyobrazić sobie miejsce bardziej adekwatne do osiągnięcia artystycznego zamierzenia i spełnienia. Ci, którzy znają poprzednie produkcje zespołu, czyli debiutancki pełnometrażowy krążek „Próchno” (2019), EP-kę „Niż” (2020) oraz wydaną przed miesiącem koncertówkę „15 miesięcy”, nie powinni być tym faktem absolutnie zaskoczeni. Można też znaleźć bardziej przyziemne wyjaśnienie: w znajdującym się we wsi Smarzykowo nieopodal Szubina (na historycznych Pałukach) jako realizator dźwięku udziela się Marcel Gawinecki – basista i klawiszowiec tria.
Zespół zawitał do studia Cierpienie dwukrotnie: w kwietniu i grudniu ubiegłego roku; efekt ich pracy ukazuje się właśnie na kompakcie (za sprawą wytwórni Gusstaff Records) oraz winylu (za co odpowiada Don’t Sit on My Vinyl). To ciąg dalszy wiosennej, a w zasadzie już wiosenno-letniej, ofensywy Próchna. Najpierw – na początku tego roku – grupa wróciła do aktywnego koncertowania, przygotowując tym samym grunt pod nowy studyjny album, a następnie w ciągu paru tygodni uraczyła fanów „15 miesiącami” oraz „P3”. Swoją drogą przedsmak nowego krążka wielbiciele tria otrzymali już podczas spotkań na żywo; nowe kompozycje uzupełniły bowiem repertuar zaczerpnięty z „Próchna” i „Niżu”.
Skład zespołu nie uległ zmianie – obok Gawineckiego wciąż grają w nim Bartosz Leśniewski (gitara elektryczna, syntezator, głos) oraz Artur Sofiński (perkusja) – zmianie za to uległa muzyka. Nie jest to wprawdzie ewolucja tak znacząca, by trudno było teraz rozpoznać grupę, ale da się ją usłyszeć wyraźnie. Przede wszystkim muzycy postawili na powtarzane – na modłę postrockową – obsesyjne rytmy, wokół których budowane są noise’owe partie gitar i syntezatorów. Z jednej strony kłania się fascynacja solowymi dokonaniami amerykańskiego gitarzysty Thurstona Moore’a, z drugiej pobrzmiewają echa dokonań japońskiego mistrza zgiełkliwej elektroniki Merzbowa. Ale ta moneta, jeśli to w ogóle możliwe, ma jeszcze trzecią stronę – sludgemetalową. Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby wśród ulubionych formacji muzyków Próchna znaleźli się tacy wykonawcy, jak amerykańskie Corrosion of Conformity i Isis czy japoński Boris.
Nie chodzi jednak o to, by komukolwiek wypominać inspiracje, tym bardziej że często co innego tak naprawdę przyświeca artystom, a co innego słyszą krytycy. Najważniejsze jest to, iż Próchno nie ma swojego odpowiednika na polskiej scenie undergroundowej. Nie, to wcale nie oznacza, że w naszym kraju nie gra się tak ekstremalnej muzyki. Owszem, gra, lecz rzadko kiedy tak inteligentnie i z taką konsekwencją. Jeśli ktoś poznał wcześniej „15 miesięcy”, skojarzy dwie kompozycje otwierające „P3”. To właśnie mocno podlany sosem sludgemetalowym „Zmierzch”, który wieńczy zgrzytliwa elektronika, oraz depresyjna „Idzie postać”, w której wykorzystano całą masę efektów noise’owych. Jest gęsto, głośno i niepokojąco. A niepokój ten wzmacniają jeszcze, zazwyczaj dobiegające z oddali, głosy Leśniewskiego i Gawineckiego, którzy deklamują, krzyczą, tylko nie… śpiewają.
Nieznanym wcześniej utworem jest trzeci w kolejności, mocno zgrzytliwy „To nie ja”, po którym pojawia się numer najlepszy w całym zestawie – „Spluwa”. Dużo więcej w nim – tak, zdaję sobie sprawę, że trudno w to uwierzyć – mroku; w porównaniu z poprzednikami brzmi też bardziej przystępnie i nastrojowo. Miniaturowe, oparte na dźwiękach narastających syntezatorów „Nikt nie jest bez winy” stanowi introdukcję do „Orędzia”, w którym Próchno wraca na dawne, noise’owe tory. Podobnie rzecz wygląda w zamykającym całość „Powtarzam”. W obu mamy do czynienia z nadzwyczaj gęstą fakturą, zgrzytami i pogłosami oraz – to nieodłączny element tej płyty – obsesyjnymi motywami perkusyjnymi. To one stają się zwornikami obu finałowych (i kilku wcześniejszych) opowieści. Sofiński staje się tym, który wszystko trzyma w ryzach, dzięki czemu koledzy mogą pozwolić sobie na postrockowo-elektroniczne „odloty”. Konsekwencja popłaca, nie mam więc wątpliwości, że ten rok w rodzimym undergroundzie będzie należał do Próchna!
Sebastian Chosiński
The debut album by Próchno (2019) was created remotely without any rush, for nearly one year. However, Niż (2020), recorded as a single live take during the band's first onsite meeting, showcased the tremendous live potential of the group. P3 combines both of those approaches, and although Gawinecki, Leśniewski, and Sofiński are returning somewhat to the starting point, they end up in a completely different place. Artur Sofinski explains this continuity in the following way: "The album "P3" is a natural continuation of our common journey. We have reached new, previously unexplored areas, but what shaped us in our previous albums is still strongly sensed".
Starting the work with ready drum parts forced a different way of thinking about the new material. The band's style became clearly defined on the debut, but despite that, P3 brings even more blurred, degraded music, disconcertingly cold in this form. This peculiar coldness is felt right from the beginning of the album. It's unreal music, full of reverberation, distinctive roughness, and the lyrical layer permeates with a sense of fear, confusion, and disorientation. Marcel Gawinecki summarizes this aspect as follows:" "P3" is, to me, a silent scream in the cauldron of frustration caused by the climate crisis and the blame constantly shifted onto others, frustration caused by senseless prioritization of money over human life, as well as the spectre of social and military conflicts associated with it". Bartosz Leśniewski adds:"It's a very personal album to me. It grew out of my experiences of the past two years. I'm using the sound to respond to difficult and important questions. It's not easy, but it's possible".
..::TRACK-LIST::..
1. Zmierzch 05:04
2. Idzie postać 05:06
3. To nie ja 05:22
4. Spluwa 05:38
5. Nikt nie jest bez winy 01:07
6. Orędzie 04:39
7. Powtarzam 06:22
..::OBSADA::..
Marcel Gawinecki - bas, syntezator, wokal
Bartosz Leśniewski - gitara, syntezator, wokal
Artur Sofiński - perkusja
https://www.youtube.com/watch?v=gtAFfsWTmqI
SEED 15:00-22:00.
POLECAM!!!
|