Best-Torrents.com




Discord
Muzyka / Rock
GRATEFUL DEAD - AOXOMOXOA (1969/2020) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]


Dodał: Fallen_Angel
Data dodania:
2026-09-09 20:54:01
Rozmiar: 85.50 MB
Ostat. aktualizacja:
2026-09-09 20:54:01
Seedów: 0
Peerów: 0


Komentarze: 0

...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...


..::OPIS::..

„Earthquake Country” – tak miał się nazywać trzeci album grupy Grateful Dead. Rick Griffin , który zaprojektował okładkę płyty fascynował się palindromami , czyli wyrażeniami które czytane od lewej do prawej i od prawej do lewej brzmią tak samo. Zaproponował grupie taki palindrom i chłopcy to przyjęli. Tak więc trzeci album znany jest wszystkim pod tytułem „Aoxomoxoa”.

Pod koniec 1968 roku zespół wszedł do studia Pacific Recording w San Mateo w Kalifornii i na 16 ścieżkowym magnetofonie zaczął nagrywać utwory, które znalazły się potem na ich kolejnej płycie.

W tym czasie do zespołu doszedł nowy keyboardzista Tom Constanten i również tutaj mamy pierwsze w pełni udane próby tworzenia niezapomnianych perełek przez trwający już do końca istnienia grupy duet Garcia-Hunter.

W stosunku do poprzednika utwory na płycie są bardziej wysublimowane, okryte mgiełką tajemniczości. „St.Stephen”, który otwiera płytę, nadaje ton albumowi. Dźwięk jest tu ostrzejszy i bardziej bezpośredni niż na poprzednim albumie, ale zachował się ten kosmiczny pył jaki towarzyszył przy słuchaniu „Anthem of the Sun”. Mamy też parę utworów akustycznych i to one właśnie tworzą klimat tajemniczości. „Rosemary” , „Doin’ That Rag” czy „Mountains Of the Moon” pokazują ekipę Jerry’ego Garcii w zupełnie innym wymiarze. Weźmy choćby ten ostatni tytuł – żałośnie liryczna gitara akustyczna wzbogacona o klawesyn prowadzi nas w nieznane obszary naszego mózgu. Najbardziej psychodelicznym, a zarazem odjechanym w kosmos jest utwór „What’s Become of the Baby”. Garcia nie chciał wykorzystywać tu żadnych instrumentów, a cały utwór zbudowany jest na głosach muzyków, które zostały poddane obróbce w studio. Dodano echa, pogłosy i różne zmiksowane efekty, dla nas, słuchaczy niesamowity spacer w otchłanie kosmosu. Kończący płytę „Cosmic Charlie” jest z jednej strony świetnym utworem , który idealnie pasuje na koniec płyty, ale też jest zapowiedzią tego, co będzie się działo na następnym albumie.

Grzegorz Wiśniewski


Trzeci album Grateful Dead oryginalnie miał nosić tytuł "Earthquake Country" (nawiązujący do San Francisco Bay Area, gdzie często występują trzęsienia ziemi), lecz zmieniono go po sugestii grafika Ricka Griffina. Autor okładki, zafascynowany - co widać na powyższej grafice - palindromami, zasugerował tytuł, który będzie brzmiał tak samo czytany od prawej i lewej strony. Wspólnie z Robertem Hunterem - nowym współpracownikiem zespołu, od tamtej pory autorem większości tekstów - wymyślił nic nie znaczące słowo "Aoxomoxoa". A skoro mowa o okładce, warto dodać, że niektórzy twierdzą, że w umieszczonym na niej logo zespołu można dopatrzyć się zdania "We Ate the Acid". Cóż, liczba liter się zgadza, niektórych nie trzeba nawet zmieniać, ale żeby faktycznie coś takiego dostrzec, samemu chyba trzeba zażyć kwas.

Choć w przeciwieństwie do swojego poprzednika, "Anthem of the Sun", longplay składa się głównie z konwencjonalnych utworów, w całości zarejestrowanych w studiu, nagrania znów ciągnęły się przez wiele miesięcy. Zespół nagrał w tym czasie album dwukrotnie - pierwsza wersja została odrzucona, gdy muzycy dowiedzieli się o powstaniu 16-ścieżkowego rejestratora dźwięku (dotąd korzystali z 8-ścieżkowego). Po zakupie nowego sprzętu, zaczęli nagrania od nowa. Nowe możliwości wykorzystali przede wszystkim w najbardziej eksperymentalnym fragmencie, ośmiominutowym "What's Become of the Baby", w którym w ogóle nie pojawiają się instrumenty, a jedynie przetworzone, zwielokrotnione partie wokalne. Efekt jest bardzo intrygujący i klimatyczny. Reszta albumu, jak już wspominałem, to już tradycyjne piosenki. Przeważnie łączące chwytliwe melodie z zadziornym, rockowym brzmieniem (np. "St. Stephen", "Doin' That Rag", "China Cat Sunflower" i "Cosmic Charlie"). Nowością w repertuarze grupy jest natomiast granie akustyczne ("Dupree's Diamond Blues", "Rosemary", "Mountains of the Moon"), które na kolejnych studyjnych albumach będzie odgrywać bardziej prominentną rolę.

"Aoxomoxoa" to bardzo przyjemny album, ale nie ukrywam, że brakuje mi tutaj jamowego grania, z jakiego słynęły koncerty Grateful Dead. Dopiero na kompaktowych reedycjach z XXI wieku dołączono trzy kilkunastominutowe jamy, zarejestrowane przez zespół w studiu na samym początku sesji. Szczególnie porywająco wypada "Clementine Jam", ale "Nobody's Spoonful Jam" i "The Eleven Jam" nie zostają daleko w tyle - szkoda, że przynajmniej jeden z nich nie trafił na oryginalny album. Wspomniane reedycje zawierają także lepszą, koncertową wersję "Cosmic Charlie".

Paweł Pałasz



..::TRACK-LIST::..

1. St. Stephen 4:26
2. Dupree's Diamond Blues 3:32
3. Rosemary 1:58
4. Doin' That Rag 4:41
5. Mountains Of The Moon 4:08
6. China Cat Sunflower 3:40
7. What's Become Of The Baby 8:12
8. Cosmic Charlie 5:29



..::OBSADA::..

Guitar, Keyboards - Tom Constanten
Guitar, Music By, Vocals - Jerry Garcia
Guitar, Vocals - Bob Weir
Bass, Music By, Vocals - Phil Lesh
Percussion - Bill Kreutzmann, Mickey Hart, Ron McKernan



https://www.youtube.com/watch?v=KHhsILs5yl8


SEED 15:00-22:00.
POLECAM!!!

Komentarze są widoczne tylko dla osób zalogowanych!

Żaden z plików nie znajduje się na serwerze. Torrenty są własnością użytkowników. Administrator serwisu nie może ponieść konsekwencji za to co użytkownicy wstawiają, lub za to co czynią na stronie. Nie możesz używać tego serwisu do rozpowszechniania lub ściągania materiałów do których nie masz odpowiednich praw lub licencji. Użytkownicy odpowiedzialni są za przestrzeganie tych zasad.

Copyright © 2026 Best-Torrents.com