Best-Torrents.com




Discord
Muzyka / Heavy Metal
SAVATAGE - MADNESS REIGNS FROM THE GUTTER [1990] (2026) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]


Dodał: Fallen_Angel
Data dodania:
2026-08-17 19:52:37
Rozmiar: 212.72 MB
Ostat. aktualizacja:
2026-08-17 19:52:37
Seedów: 0
Peerów: 0


Komentarze: 0

...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...


..::OPIS::..

Madness Reigns From The Gutter (1990) to album obowiązkowy dla fanów Savatage i bardzo mocny koncertowy dokument dla każdego, kto chce usłyszeć, jak amerykański heavy metal przechodził w bardziej ambitną, teatralną formę bez utraty ciężaru. Jedyny poważniejszy zarzut dotyczy tego, że gitara Crissa Olivy mogłaby być chwilami wyraźniej wyeksponowana. Poza tym trudno traktować tę płytę jako zwykły dodatek do katalogu. To zapis zespołu w szczytowym momencie: głodnego, ostrego, emocjonalnego i w pełni świadomego własnej siły.



Savatage poznałem albo od „Edge of Thorns”, albo od „Handful of Rain”. Inaczej. Był to czas tej drugiej, ale pożyczyłem obie kasety od starszego kolegi… i nie pamiętam, która pierwsza pojawiła się w moim magnetofonie. Natychmiast pokochałem tą moc i dramaturgię. Nieco zdziwiony byłem więc, kiedy sięgnąłem po wcześniejsze nagrania. Szok nie był o tyle gwałtowny, bo trzecim albumem, który trafił w moje ręce był „Gutter Ballet”, od razu ujęło mnie nieco bardziej surowe podejście. Później pokochałem „Hall of the Mountain King” i „Streets” – najpewniej w takiej kolejności.

Dlatego w mojej głowie historię Savatage zawsze dzieliłem nie na czasy przed i po śmierci Crissa Olivy, ale raczej przed i po zmianie za mikrofonem. Oczywiście z biegiem czasu ta pierwsza era urosła w moim rankingu do rangi kultowej. I z utęsknieniem wyłapywałem na nowszych płytach utwory, gdzie śpiewał Jon. Tym bardziej zaskakujący w pozytywnym tego słowa znaczeniu był dla mnie „Poets and Madman”, samo odejście Zaka natomiast mnie rozczarowało.

Nie byłem z kolei fanem booltegów, a jeśli chodzi o wydawnictwa koncertowe grupy Savatage dotychczas na mojej półce gościły „Japan Live 94” i „Ghost in the Ruins: A Tribute to Criss Oliva”. I w przypadku drugiego z wymienionych, to wycinki czasów Crissa, oraz oczywiście era wokaliz Jona, ale to tegoroczne wydawnictwo, pokazuje zespół w szczytowej formie pierwszej połowy działalności.

„Madness Reigns From the Gutter” to dwupłytowy album, nagrania zarejestrowane tuż po wydaniu „Gutter Ballet”. Niesamowite jest to, jakie brzmienie udało się wyciągnąć z tych taśm. Całość brzmi potężnie i soczyście. Ówczesny set pokazywał zespół zarówno jako bezkompromisowych, szalonych metalowców, ale i grupę, która potrafi czarować warstwami aranżacji. Bez żenady przechodzili od wywrzeszczanych fraz, w budowanie klimatu pianinem. To co każdy fan uważa za ich znak rozpoznawczy zrodziło się jeszcze w latach 80-tych. Tutaj na nagraniach z 1990 roku możemy podziwiać grupę, która już ewoluowała. Niby przez lata wchłonąłem jak gąbka również wczesne płyty grupy i uważam je za kapitalne, jednak jestem zdziwiony, jak pozytywnie to wydawnictwo na mnie podziałało. Nawet kawałki, które mniej lubiłem w wersjach studyjnych (np. „Mantally Yours”), tutaj wyjmują mnie z butów. Słucha się tego z rozdziawioną buzią i pełną estymą. Boże! Jak te gitary łkają, a za chwilę kąsają. Fragment biografii opisującej te czasy, zawarty w booklecie, mówi o zasłudze Crissa Caffery, który zatrudniony jako gitarzysta rytmiczny pozwolił rozkwitnąć Crissowi Olivie. Swoją drogą, to jeden z niewielu bookletów, który od wielu lat przeczytałem od deski do deski. Kiedy już po kilku(nasto)krotnym odsłuchaniu tych płyt patrzę ponownie tracklistę uświadamiam sobie, że jest wypakowana po brzegi klasykami. Najchętniej usłyszałbym 90% z nich na żywo, a przecież to są utwory pochodzące jeszcze z płyt wydanych przed moimi ulubionymi. To tylko świadczy o tym jakim zespół dysponuje katalogiem rewelacyjnych utworów. Zatem zdecydowanie musicie mieć tą koncertówkę na półce. Gwarantuję że każdemu fanowi zespołu przyniesie tyle frajdy ile przyniosła mnie.

Zakładam, że nieprzypadkowo teraz ukazuje się ten album. Jesteśmy świadkami drugiego sezonu powrotu Savatage na scenę. I jest to odnoga trasy, która również się wyprzedaje. Tęsknota fanów za zespołem wydaje się przekładać na wyniki sprzedaży zarówno biletów, merchu, jak i muzyki (w jakiejkolwiek formie). Nie wierzę, że fani tuż przed polskim koncertem grupy nie nakręcili się na występ Sava. Zresztą i moi znajomi gdzieś w rozmowach chwalili się, że właśnie uzupełnili braki w dyskografii grupy. Zresztą jeśli tylko śledzimy media, przecieki z poprzednich występów pokazują, że to może być dla fana wydarzenie do zapamiętania na całe życie.

Piotr Spyra


..::TRACK-LIST::..

CD 1:
1. City Beneath The Surface
2. White Witch
3. Of Rage And War
4. She’s In Love
5. Mentally Yours
6. 24 Hrs. Ago
7. Legions
8. Strange Wings
9. Hounds
10. Temptation Revelation
11. When The Crowds Are Gone

CD 2:
1. The Dungeons Are Calling
2. Holocaust
3. Sirens
4. Power Of The Night
5. Hall Of The Mountain King
6. Gutter Ballet
7. Thorazine Shuffle
8. Devastation



..::OBSADA::..

Guitar, Vocals - Criss Oliva
Guitar, Keyboards, Vocals - Chris Caffery
Drums - Steve 'Doc' Wacholz
Bass, Vocals - Johnny Lee Middleton
Vocals, Keyboards - Jon Oliva



https://www.youtube.com/watch?v=k1bFf119OuA


SEED 15:00-22:00.
POLECAM!!!

Komentarze są widoczne tylko dla osób zalogowanych!

Żaden z plików nie znajduje się na serwerze. Torrenty są własnością użytkowników. Administrator serwisu nie może ponieść konsekwencji za to co użytkownicy wstawiają, lub za to co czynią na stronie. Nie możesz używać tego serwisu do rozpowszechniania lub ściągania materiałów do których nie masz odpowiednich praw lub licencji. Użytkownicy odpowiedzialni są za przestrzeganie tych zasad.

Copyright © 2026 Best-Torrents.com